Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Atlas-Apator 42:47

    IP: *.inferno.neostrada.pl / 192.168.20.* 31.08.03, 20:07
    Uff udało się wygrać,mimo aż 10 punktów przewagi przed biegami nominowanymi
    nic nie bylo jeszcze pewne,gdyz Atlas mial Hampela.Miedziński in plus,szkoda
    ze tak kurczowo trzymał się krawężnika na 2 wirażu i dał się dam objeżdżać
    Hancockowi i Nichollsowi.Sawina katem Jędrzejaka? W to samo miejsce co Sawina
    w 14 wpadł Crump w 15 biegu.Ale on polozyl motocykl.
    Obserwuj wątek
      • k_o_s Re: Atlas-Apator 42:47 31.08.03, 22:51
        Nie wydaje mi sie zeby Crump wpadl w to samo miejsce co
        Sawina. Wygladalo to raczej jak ucieczka przed uderzeniem
        w Rickiego niz wpadniecie w dziure. Co do Sawiny to
        faktycznie mial 2 starcia z Jedrzejakiem ale wydaje sie
        ze obaj niepotrzebnie ryzykowali (w XIV biegu) na
        szczescie nic tragicznego sie nie stalo. Sawina pojechal
        tak jak wszyscy oczekiwali, czyli w granicach 10 punktow.
        Nie moge tylko zrozumiec pretensji Bajerskiego
        kierowanych w kierunku trenera, w koncu po meczu z Cz-wa
        sam sobie zasluzyl na grzanie lawy...
        • Gość: Mario Re: Atlas-Apator 42:47 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.03, 23:00
          Bieg 14,Sawina bardzo chciał zdobyć 1 punkt i nie chcial stracic 3 miejsca a
          Jędrzejak za wszelką ceną chcial ten punkt Sawinie odebrac.Do tego duża
          prędkość,koleina i wypadek gotowy.
          • Gość: dolnoślązak Re: Atlas-Apator 42:47 IP: *.lanet.wroc.pl 01.09.03, 13:09
            Gość portalu: Mario napisał(a):

            > Bieg 14,Sawina bardzo chciał zdobyć 1 punkt i nie chcial stracic 3 miejsca a
            > Jędrzejak za wszelką ceną chcial ten punkt Sawinie odebrac.Do tego duża
            > prędkość,koleina i wypadek gotowy.

            Ja upatruję w tym wypadku winy Sawiny. Chciał udowodnić swemu trenerowi, że to
            jemu a nie Bajerowi należy sie miejsce w drużynie, nie mógł więc dać się
            pokonać dużo młodszemu i mniej utytułowanemu Jędrzejakowi. Siedziałem przy
            wejściu w drugi łuk i z mojego punktu widzenia wyglądało to tak, jakby Sawka
            próbował powtórzyć swój manewr z 10 biegu, w którym wpasował w bandę
            wychodzącego przed niego Jędrzejaka. Niestety tym razem Ogór był już pół
            motocykla przed Sawką, więc planowany manewr zakończył się bezpośrednim
            uderzeniem w Jędrzejaka, bo inaczej zakończyć się nie mógł. O ile zaciętość
            można zrozumieć w 10 wyścigu, o tyle postawa Sawiny w 14 biegu, gdy wiadomo
            było, że Toruń tego meczu już nie przegra, jest karygodna!
            Uważam, że sędzia powinien wykluczyć Sawinę już w 10 wyścigu za spowodowanie
            upadku Jędrzejaka. Pobłażliwość sędziego Sawka odebrał jako przyzwolenie na
            ostrą, niezgodną z przepisami jazdę.
            Co do kolein i stanu toru chcę szanownym dyskutantom zwrócić uwagę, że tor był
            równany co trzy wyścigi, a raz nawet po dwóch. Wbrew zarzutom niektórych
            zaślepieńców muszę powiedzieć, że we Wrocławiu nie preparuje się torów.
            Szanujemy zdrowie zawodników, a tor na "olimpiku" jest jednym z
            najbezpieczniejszych w kraju. Kto uważa inaczej, niech obejrzy tory w Pile,
            Gdańsku, czy w Lesznie (toruńskiego nie znam).
            No cóż wygrał lepszy! Nie da się wygrać meczu we trzech (Hampel, Hancoock i
            Nicholls). Grabarzami wrocławskiego zwycięstwa byli tym razem Drabik i
            Jędrzejak. Pierwszy pokazał, że najlepsze lata ma już dawno za sobą, zaś drugi,
            że mimo medalu IMP musi się jeszcze dużo nauczyć. Szkoda Bogińczuka, bo swym
            występem pokazał, że żużlowca z niego już nie będzie. Ale jeśli nie jeźdił w
            meczach w których mógłby się "objeździć", to trudno oczekiwać, że w meczu z
            Toruniem pokona Rickardsona :-))). Tak zmarnowano sportowy talent Zieji, teraz
            marnuje się Boginę, a następny w kolejce jest Płuska, którego trener zabrał na
            mecz do Częstochowy bez motocykli!!!
            Drużynie z Torunia i jej kibicom gratuluję zwycięstwa i życzę mistrzowskiego
            lauru. Do zobaczenia za rok!
            • Gość: Jamirq Re: Atlas-Apator 42:47 IP: 158.75.19.* 01.09.03, 13:45
              nie pamietam dokladnie sytuscji opisywanej przez iebie w 1 wysigu, ale ejzeli
              chodzi o ten upadek jedrzejaka to niestety ale sawina 90% czescia motocykla byc
              przed jedrzejakiem wiec to Ogor owinien patrzec gdzie jechac..Sawina dyktowal
              warunki. tak sie teraz jezdzi wiec nie mozna miec szczegolnych prenetensji do
              Sawiny. Co do XIV to uwazam, ze jechali bark w bark i po prostu sawina wpadl w
              dziure nie utrzylam maszyny i poleciala ona doprzodu..zwyczajna kolizja ktora
              na szcecie nie skonczyla sie zle. Nie upatrywal bym tutaj jak inni to robia
              szczegolnej winy Sawiny. Popatrzcie na Niciekgo Pedersena ten to dopiero jezdzi
              ostro i chyba w ramach przepisow jezeli jestto uznawane.
      • Gość: sasiad Re: Atlas-Apator 42:47 IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 01.09.03, 00:38
        Gość portalu: Mario napisał(a):

        > Uff udało się wygrać,mimo aż 10 punktów przewagi przed biegami nominowanymi
        > nic nie bylo jeszcze pewne,gdyz Atlas mial Hampela.Miedziński in plus,szkoda
        > ze tak kurczowo trzymał się krawężnika na 2 wirażu i dał się dam objeżdżać
        > Hancockowi i Nichollsowi.Sawina katem Jędrzejaka? W to samo miejsce co
        Sawina
        > w 14 wpadł Crump w 15 biegu.Ale on polozyl motocykl.

        co do wypadku w 14 to chyba dobrze przygotowany tor we Wrocku wytrzymal 13
        biegow a zawodnicy rozochoceni jego stanem zaczeli sie niezle scigac. pozniej
        wyszly dziury, a jak mowia kto pod kim dolki kopie, panie cieslak, sam w nie
        wpada. w poprzednim zdaniu nie wskazuje winnego tego upadku bo tor byl dobrze
        przygotowany, wyszly jedynie stare grzechy, a cala sytuacje nazwalbym pechem.
        cieszyc sie nalezy z wygranej, ze szczescia w nieszczesciu jedrzejaka i z
        formy polskiej mlodziezy (tak z hampela jak i miedzinskiego, bo z bylego IMPJ
        juz chyba nic nie bedzie).
        martwi jedynie postawa kibicow bo po upadku w 14 biegu kibice apatora musieli
        wycofywac sie na z gory upatrzone pozycje celem unikniecia zemsty.
        pzdr
        ps. to raczej byly 2 rozne dziury (koleiny)
        • Gość: Mario Re: Atlas-Apator 42:47 IP: *.inferno.neostrada.pl / 192.168.20.* 01.09.03, 17:28
          Wina Sawiny w 14 biegu ewidentna - wykluczenie słuszne.Co do 15 biegu,byc moze
          Crump wpadl w inna koleinę,nie jestem tego w stanie w 100 procentach stwierdzic.
          • m0nk Re: Atlas-Apator 42:47 02.09.03, 09:11
            w 10 biegu nie bylo winy sawiny - jedrzejak mial mase mozliwosci - jadac z
            tylu, widzial, ze nie zdola wyjsc przed sawina i doskonale wiedzial, ze tylne
            kolo roberta zbliza sie do jego maszyny. cos wypadalo z tym zrobic a jedrzejak
            nie zrobil nic.
            14 bieg to ewidentna wina sawiny chociaz nie bylo tak, jak mowili w tv, ze
            sawka zrobil to umyslnie. troche poszerzal luk (ale zostawial mase miejsca
            jedrzejakowi) i w tym momencie ponioslo go na dziurze.
            tor pod koniec zawodow troche sie rozsypal. to, ze byl rownany co 2 biegi o
            niczym nie swiadczy. podczas poprzedniego gp szwecji rownali go co bieg:)
            • Gość: dolnoślązak Re: Atlas-Apator 42:47 IP: *.lanet.wroc.pl 02.09.03, 11:01
              Nie zamierzam zaogniać dyskusji. Jak było naprawdę nie odpowiedzą nawet sami
              zainteresowani, gdyż ich wypowiedzi naznaczone będą subiektywizmem odczuć.
              Zresztą co myślę o całej sytuacji napisałem wyżej i nie zamierzam tego zmieniać
              ani powtarzać. Spójrz tylko co na temat sytuacji w 10 wyścigu ma do powiedzenia
              Pan Sędzia:
              www1.gazeta.pl/wroclaw/1,35760,1646823.html
              Szkoda, że uwielbienie dla własnej drużyny, nie pozwala Ci na obiektywną ocenę
              prostej przecież sytuacji...
              Pozdrawiam.
          • Gość: sasiad Re: Atlas-Apator 42:47 IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 02.09.03, 10:33
            Gość portalu: Mario napisał(a):

            > Wina Sawiny w 14 biegu ewidentna - wykluczenie słuszne.Co do 15 biegu,byc
            moze
            > Crump wpadl w inna koleinę,nie jestem tego w stanie w 100 procentach
            stwierdzic
            > .

            nigdy nie twierdzilem ze sawina byl niewinny, bo byl jak cholera, tyle ze ta
            dziura znacznie mu "pomogla".
            pzdr
            • m0nk Re: Atlas-Apator 42:47 02.09.03, 11:34
              przeczytalem wypowiedz sedziego. oczywiste jest, ze chcial przerwac bieg. z
              jego wypowiedzi nie wynika, ze mial zamiar wykluczyc sawine - rownie dobrze
              moglby wykluczyc jedrzejaka albo powtorzyc w czworke.
              co do sympatii, ktora przeslania mi obiektwyne spojrzenie... moze tylko tyle -
              nie kibicuje, nie kibicowalem i nie bede kibicowal Apatorowi (co innego
              zyczkiwa obojetnosc). Tak sie zlozhlo, ze widzialem ten mecz w tv i taka jest
              moja opinia na ten temat.
              Inna sprawa, ze sam Sawina bardzo czesto znajduje sie w takich sytuacjach jak
              tak w Toruniu. W samych derbach w Bydgoszczy byly takie trzy.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka