Dodaj do ulubionych

Zaczynam Dietę od teraz !

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.02, 14:41
Pozdrawiam wszystkich odchudzających się! pozstanawiam przejsć na dietę i
zacztnam od teraz. Bdzie to dieta 1000kcal a do tego 3 razy w tygodniu trening
aikido i spcer z psem codziennie godzinę . Trzymajcie za mnie kciuki a moze
ktoś się dołączy.
PS. czy ktoś mógłby przesłac na forum dietę kopenhaską?
Obserwuj wątek
      • Gość: gAndzia Re: Zaczynam Dietę od teraz ! IP: *.se.com.pl / 10.0.101.* 05.04.02, 11:41
        hejka! zaczynam drugi dzień diety, na razie czuję się świetnie, wręcz mam
        superhumorek i jestem w euforii:))) wczoraj byłam w fitness clubie, ćwiczyło mi
        się normalnie. Jedzenia jest aż za duzo jak dla mnie. Diety przestrzegam bardzo
        rygorystycznie. Staram się ja sobie uprzyjemniać, np. szpinak wczoraj zapiekłam
        (bez tłuszczu) z czosnkiem i przyprawami i pokruszonymi jajkami na twardo, było
        pyyycha. a dziś na obiad mam szyneczkę - kupiłam najlepszą, jaka była w
        sklepie. poranną kawe parzę z cynamonem - jest o niebo lepsza niż saute (ja
        jestem kwoszem mlekowo-cukrowym i to, co nam tu każą rano pić, to dla mnie
        błeeee:PP)
        Mam pytanka (do joggera):
        1. czy muszę wszystko jeść na raz (np. szpinak + dwa jaja + 1 pomidor), bo to
        troszkę przekracza moje mozliwości, czy też mogę na raty?
        2. kiedy brać l-karnitynę i co oprócz niej polecasz?
        3. czy ilośc straconych kilogramów zależy od wagi wyjściowej? zazwyczaj tak
        jest, tzn. im człek grubszy, tym wiecej schudnie. ja jestem szczupła, tylko
        nieco po zimie sflaczała, ale pare kilogramów byłoby miło.
        Pozdrawiam wszystkie współodchudzaczki. Czytam w kółko to forum i bardzo mi to
        pomaga.

        Aha, dodatkowo ćwiczę oczywiscie na siłowni (acz bez szaleństw), smaruje się
        kremem antycellulitisowym i zwalczam cellu guamem (ale to dopiero od
        poniedziałku przyszłego:)).
        • jogger Re: Zaczynam Dietę od teraz ! 05.04.02, 17:29
          Gość portalu: gAndzia napisał(a):

          > 1. czy muszę wszystko jeść na raz (np. szpinak + dwa jaja + 1 pomidor), bo to
          > troszkę przekracza moje mozliwości, czy też mogę na raty?

          Oczywiście tak, chociaż wydaje się to tak mało :-)

          > 2. kiedy brać l-karnitynę i co oprócz niej polecasz?

          Standardowo L-karnitynę bierze się na 1 godz przed ćwiczeniami aerobowymi. I
          razem z nią, i przed każdym posiłkiem dodatkowo biorę Fat burner.

          > 3. czy ilośc straconych kilogramów zależy od wagi wyjściowej? zazwyczaj tak
          > jest, tzn. im człek grubszy, tym wiecej schudnie. ja jestem szczupła, tylko
          > nieco po zimie sflaczała, ale pare kilogramów byłoby miło.

          Faktycznie, im mniejsze zapasy tłuszczu, tym trudniej je 'wyzwolić' jako źródło
          energii. Organizm zawsze próbuje zostawić coś sobie w rezerwie.
          • Gość: Aga Re: Zaczynam Dietę od teraz ! IP: *.future-net.pl 05.04.02, 17:54
            jogger napisał(a):

            > Gość portalu: gAndzia napisał(a):
            >
            > > 1. czy muszę wszystko jeść na raz (np. szpinak + dwa jaja + 1 pomidor), bo
            > to
            > > troszkę przekracza moje mozliwości, czy też mogę na raty?
            >
            > Oczywiście tak, chociaż wydaje się to tak mało :-)
            >
            >
            MNie się wydaje, ze chodzi o coś wręcz przeciwnego - że to za duzo na raz. I czy
            można sobie te trzy posiłki podzieliś na więcej, np. zjeść na podwieczorek
            pomidora i jedno jajko, a na kolację drugie jajko i szpinak:)
            • jogger Re: Zaczynam Dietę od teraz ! 05.04.02, 18:18
              Z podwieczorkiem i kolacją to się już zbytnio rozpędziłaś - ostatnim posiłkiem
              jest obiad :-( oczywiście tzw. obiad angielski, który je się po powrocie z
              pracy. Chodzi o starą zasadę niejedzenia kolacji. Dlaczego? chodzi o
              wydzielanie hormonu wzrostu, które odbywa się w ciągu pierwszej godziny snu,
              pod warunkiem, że nie ma wysokiego poziomu glukozy i ciał tłuszczowych we krwi.
              Hormon wzrostu nie tylko regeneruje komórki organizmu (a dzieci rosną gdy dużo
              śpią), ale zwiększa metabolizm tłuszczu.
    • Gość: Exelf Re: Zaczynam Dietę od teraz ! IP: *.lsk.gda.pl 04.04.02, 22:15
      Gość portalu: Kasia napisał(a):

      > Pozdrawiam wszystkich odchudzających się! pozstanawiam przejsć na dietę i
      > zacztnam od teraz. Bdzie to dieta 1000kcal a do tego 3 razy w tygodniu trening
      > aikido i spcer z psem codziennie godzinę . Trzymajcie za mnie kciuki a moze
      > ktoś się dołączy.
      > PS. czy ktoś mógłby przesłac na forum dietę kopenhaską?

      Nie wiem, czy masz już dietę z Kopenhagi,
      jeżeli nie to Ci przesyłam.
      Pozdrawiam
    • Gość: Malina Re: Zaczynam Dietę od teraz ! IP: *.stradom.com.pl 05.04.02, 07:53
      Gratuluję i zyczę powodzenia.Zazdroszczę wytrwałym.Sama mam sporš nadwagę i chętnie dołšczyłabym do tych spacerów i cwiczen . Najlepiej odchudza się wgrupie. Ja za bardzo nie mam z kim i dla tego wczesnie kapituluję.A może kto� ma dobry przepis na odchudzanie i wytrwałosc.
      Pozrawiam wszystkich ,,Forumowiczów" i żyzcę powodzenia.Malina
    • Gość: kolega Re: Zaczynam Dietę od teraz ! IP: *.umirm.gov.pl 05.04.02, 12:16
      Pozdrawiam i życzę powodzenia !
      Osobiscie po zimowym dogadzaniu sobie tez przytylem pare kilo i zaczalem diete
      ok. 1000 kal (zwykle bylo ich chyba troszke wiecej) + spacer i czasami basen .
      Mogę Cie pocieszyć , że nie katując się specjalnie (jadlem to na co mialem
      ochote , tylko staralem sie pilnowac kalorii, chociaz zdarzaly sie wpadki :) )
      schudlem jak na razie 6 kg. w 8 tygodni .

      Pozdrawiam


    • blenda Re: Zaczynam Dietę od teraz ! 05.04.02, 20:23
      Witam was. Nie wem czemu wczesniej nie widzialam tego forum:).
      Co do odchudzania to tak sobie obiecuje od tygodnia i niby za czynam ale potem
      nic z tego:((. Najgorsze ze mija mam jest szczuplejsza ode mnie i to powinno
      mobilizowac. Przegladne watek o kopenhadzkiej i moze sie skusze:)). Mam
      nadzieje ze terz w niedziele uda mi sie tru\oche starcic [caly dzien
      cwiczen;)]..

      pozdrowki
    • Gość: Malina Re: Kasia odezwij się IP: *.stradom.com.pl 12.04.02, 10:03
      Kasiu sledzę Twoje zmagania z ,, kopenhadzka" od 2.04 .Ostatnio cos ucichlas.Nie widac Cię na FORUM.Napisz jak się czujesz i czy sa juz jakies efekty.Ja idę w slad za Toba , ale dopiero parę dni. Nie widac aby mi cos ,,spadlo".Trzymaj się , zostalo Ci tylko parę dni.Do napisania.Malina
      • Gość: Kasia Re: Kasia odezwij się IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.02, 11:17
        Gość portalu: Malina napisał(a):

        > Kasiu sledzę Twoje zmagania z ,, kopenhadzka" od 2.04 .Ostatnio cos ucichlas.Ni
        > e widac Cię na FORUM.Napisz jak się czujesz i czy sa juz jakies efekty.Ja idę w
        > slad za Toba , ale dopiero parę dni. Nie widac aby mi cos ,,spadlo".Trzymaj si
        > ę , zostalo Ci tylko parę dni.Do napisania.Malina

      • Gość: Kasia Re: Kasia odezwij się IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.02, 11:23
        Witaj Malino jeszzce tylko 3 dni kopenhaskiej i koniec ! Ale ja nawet ząłuje bo
        na tej diecie czuje się świetnie. Mam więcej energii i w ogóle więcej mi się
        chcce. Dzisiaj to już nawet troche sie przeraziłam bo chyba waga poleciała mi
        za mocno( to pwnie po wczorajszym treningu ). Obie z moją mamą schudłyśmy na
        razie po 6 kilo a to jeszcze 3 całe dni przed nami. Aby utrzymać wagę zaczynamy
        od wtorku stosować dietę dr Kwaśniewskiego. O rezultatacj będę informować na
        bieżąco. Wszystkim odchudzającym dużo wytrwałości!
        PS Malino cierpliwości najgorsze są pierwsze dni potem będzie już tylko
        lepiej :))
        • Gość: kama Re: Kasia odezwij się IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.02, 10:37
          Gość portalu: Kasia napisał(a):

          > Witaj Malino jeszzce tylko 3 dni kopenhaskiej i koniec ! Ale ja nawet ząłuje bo
          >
          > na tej diecie czuje się świetnie. Mam więcej energii i w ogóle więcej mi się
          > chcce. Dzisiaj to już nawet troche sie przeraziłam bo chyba waga poleciała mi
          > za mocno( to pwnie po wczorajszym treningu ). Obie z moją mamą schudłyśmy na
          > razie po 6 kilo a to jeszcze 3 całe dni przed nami. Aby utrzymać wagę zaczynamy
          >
          > od wtorku stosować dietę dr Kwaśniewskiego. O rezultatacj będę informować na
          > bieżąco. Wszystkim odchudzającym dużo wytrwałości!
          > PS Malino cierpliwości najgorsze są pierwsze dni potem będzie już tylko
          > lepiej :))

          Kasiu czy moglabys dac namiary na te diete Kwasniewskiego?
          Pozdrawiam
          Kama
      • Gość: gAndzia hejka IP: *.se.com.pl / 10.0.101.* 15.04.02, 11:46
        Mnie też dieta idzie super, mam power i chudnę (nie wiem jeszcze ile, bo
        postanowiłam zważyć się dopiero na koniec, ale wchodze już spoko w spodenki nr
        36, a o to mi chodziło:)))))). To już 12 dzień!!!!!! Po zakonczeniu wyjeżdżam
        na tydzień na "farmę piekności", a po powrocie przechodze na dietę Montignaca.
        Wydaje mi się rozsądna i łatwa do stosowania przy moim trybie zycia (który
        objemuje m.in. częste wyżerki słuzbowe). Oczywiście bedę też nadal ćwiczyła.
        Pozdrawiam współodchudzaczki!
        • jorymka Re: Zaczynam Dietę od teraz ! 16.04.02, 14:56
          Ja też, po przeczytaniu czytaniu tych wiadomości, jestem skłonna spróbować i
          rozpocząć dietę kopenhaską. Ale mam kilka pytań: Czy ta kawa to tylko jedna w
          ciągu dnia (mówię o słabej, czarnej, gorzkiej)? Herbaty gorzkiej ponad to, co w
          przepisie, też nie wolno? Czy przypraw można używać do woli? A befsztyk jak
          przyrządzić? Ktoś pisał o zapiekanym szpinaku - nie musi być gotowany? Ryba -
          gotowana, wędzona, czy to bez znaczenia? Szynka drobiowa, wieprzowa? Będę
          wdzięczna za odpowiedzi.
          • jogger Re: Zaczynam Dietę od teraz ! 16.04.02, 15:37
            W zasadzie wszystko to już było omawiane, ale trudno :-)

            > Czy ta kawa to tylko jedna w
            > ciągu dnia (mówię o słabej, czarnej, gorzkiej)?
            Najlepiej ograniczyć sie do porannej. Kofeina podnosi insulinę i sprzyja przez to
            odkładaniu tłuszczu, jeśli pije się ją w okolicy posiłków.

            > Herbaty gorzkiej ponad to, co w
            >
            > przepisie, też nie wolno?

            Czarna - to też kofeina. Zielona jest OK

            > Czy przypraw można używać do woli?
            Tak
            > A befsztyk jak
            > przyrządzić?
            To obojętne, najzdrowsze jest mięso pieczone w rękawie z folii

            > Ktoś pisał o zapiekanym szpinaku - nie musi być gotowany?
            Oczywiście że nie musi

            > Ryba -
            > gotowana, wędzona, czy to bez znaczenia?
            Bez.

            > Szynka drobiowa, wieprzowa?
            Lepsza wieprzowa (L-karnityna i kreatyna), ale drobiowa też może być
            • Gość: nika10 Re: Zaczynam Dietę od teraz ! IP: 217.153.113.* 18.04.02, 16:26
              Hej. Kiedy pierwszy raz wpadła mi w rę ce ta dieta - uznałam ją za bzdurę. Ale
              wobec takiej powodzi pochlebstw chyba sprubuję... Mam tylko drobne pytanko -
              jestem wegetarianką - żadne rybki i szyneczki nie wchodzą w grę. Czy soja + L-
              Karnityna wystarczą czy dać sobie spokój?
              POZDROWIONKA
              • jogger Re: Zaczynam Dietę od teraz ! 18.04.02, 17:49
                Nie będzie to tak wydajne jak w przypadku mięsa, ale na pewno ubytek nastąpi. A
                z soją to jest tak: z jednej strony pełnowartościowe białko, z drugiej
                fitoestrogeny, czyli to, od czego się tłuszczyk odkłada. Najlepiej korzystać z
                protein sojowych, żeby ograniczyć dawkę tych estrogrenów. Tofu chyba jest
                najlepsze, jeśli chodzi o zawartość czystego białka? czy raczej te proteiny w
                kostkach? Nie jestem pewien.
    • Gość: 11 Re: Zaczęłam dietę tydzień temu IP: 172.16.2.* 19.04.02, 09:27
      Sprawdzę w poniedziałek z jakimi efektami i na pewno dam Wam znać, ale już
      dzisiaj czuję się trochę lżejsza. Już nie mam tak grubych łydek. Jest dieta z
      czasopisma "Naj", gdyby ktoś był zainteresowany nią to prześlę. Mój e-mail:
      mik01@poczta.onet.pl Dieta tygodniowa w trakcie, której można schudnąć 4 kg.
      Oparta na zupach: ogórkowej, szczawiowej, i z kapusty. Eliminująca pieczywo,
      mająca w swoim składzie głównie owoce i jarzyny i co najważniejsze nie jest się
      wogóle głodnym. Efekty widać (czuć) już po 3-4 dniach (w zalężności od tego
      jakie masz spalanie).
    • Gość: zuzu Re: Zaczynam Dietę od teraz !JOGGER-co jest grane? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 30.04.02, 12:03
      JEstem 8 dzien na diecie kopenhaskiej. Wszystko jest ok...to znaczy chudne, a
      wlasciwie dopiero dzisiaj zobaczylam rano jak schudlam (wczesniej nie widzialam
      specjalnych rezultatow, a dzisiaj rano jakby 5 kg ubylo....co prawda nie
      wazylam sie bo z reguly sie nie waze, ale ubrania mowia same za siebie - jest
      luuuz). Podczas stosowania diety zauwazylam ze jakos nie mam ochoty na sex
      (wczesniej nie mialam z tym problemu). Poza tym jestem radosna, tryskam
      humorem, ale tak jakby czegos brakowalo...sama niewiem czego...slodyczy?
      czekoladki, ktora zawsze poprawiala mi nastroj i jakos stawiala na nogi??? Niby
      jestem szczesliwa i zadowolona z tego ze schudlam i ze czuje sie naprawde
      swietnie, a jednak nie potrafie sie z tego az tak cieszyc jak bym
      chciala.....co sie dzieje?

      dzieki

      Zuzu
      • jogger Re: Zaczynam Dietę od teraz !JOGGER-co jest grane? 30.04.02, 16:40
        Gość portalu: zuzu napisał(a):

        > JEstem 8 dzien na diecie kopenhaskiej. Wszystko jest ok...to znaczy chudne, a
        > wlasciwie dopiero dzisiaj zobaczylam rano jak schudlam (wczesniej nie widzialam
        >
        > specjalnych rezultatow, a dzisiaj rano jakby 5 kg ubylo....co prawda nie
        > wazylam sie bo z reguly sie nie waze, ale ubrania mowia same za siebie - jest
        > luuuz). Podczas stosowania diety zauwazylam ze jakos nie mam ochoty na sex
        > (wczesniej nie mialam z tym problemu). Poza tym jestem radosna, tryskam
        > humorem, ale tak jakby czegos brakowalo...sama niewiem czego...slodyczy?
        > czekoladki, ktora zawsze poprawiala mi nastroj i jakos stawiala na nogi??? Niby
        >
        > jestem szczesliwa i zadowolona z tego ze schudlam i ze czuje sie naprawde
        > swietnie, a jednak nie potrafie sie z tego az tak cieszyc jak bym
        > chciala.....co sie dzieje?
        >
        No cóż, kobiece hormony płciowe, a w tym estrogen, są rozpuszczalne w tłuszczu.
        Im mniej tkanki tłuszczowej, tym mniej estrogenu zmagazynowanego w organiźmie.
        Tym samym libido staje się uzależnione od fazy cyklu miesięcznego. Prostym
        sposobem na podniesienie libido są ćwiczenia fizyczne, w szczególności te
        powodujące rozciąganie okolic krocza. Wykonywanie szpagatów, ćwiczeń na
        pzywodziciele/odwodziciele ud, wymachów nóg czy głębokich przysiadów - powoduje
        lepsze ukrwienie narządów płciowych, a co za tym idzie zwiększenie produkcji
        stosownych hormonów. Lepiej z tym jednak nie przesadzać, bo działanie może pójść
        za daleko i estrogen spowoduje odkładanie tłuszczu, czyli powrót do punktu
        wyjscia :-( . Z kolei ćwiczenia oporowe, typu wyciskania sztangielek etc,
        powodują wzrost poziomu testosteronu (również u kobiet! producentem są u Pań
        nadnercza), a wpływ na libido ma on jednakowy u obu płci (sprzyja podejmowaniu
        inicjatywy w wiadomej dziedzinie :-) ).
        • Gość: MRUFKA Re: Zaczynam Dietę od teraz !JOGGER-co jest grane? IP: *.ipartners.pl 02.07.02, 16:16

          ufff pierwszy dzień mam za soba nie jest źle, choć wieczorem mialam ochotę coś
          przegryść, ..... potem marzyłam by już był ranek i sniadanie - oczywiście kawa!

          moje pytanie jakich owoców mam unikać!!! na dziś wybrałam jabłko czy dobrze
          zrobiłam?
          ponieważ nie mogę jeść jogurtów czy mogę zamiast ich jeść "małe danonki" - w
          wersji dla dzieci, (niestety tylko te przysfajam)!
          Dziś tryskam energią nie jest źle ...


        • Gość: MRUFKA Re: Zaczynam Dietę od teraz !JOGGER-co jest grane? IP: *.ipartners.pl 02.07.02, 16:28
          jogger chciałabym jeszcze zapytac czy ma znaczenie jaką kawę piję. ja łykam
          rozpuszczalna czy preferowana jest może sypana, mielona?

          sama ściśletrzymam sie diety tzn, jeśli wiem że w danym dniu mam coś zjeść to
          staram sie by przyrządzić to w taki sposób by potrawe stanowił sam składnik
          główny. niewiem czy powinnam je raczej jakoś uszlachetniać. We wcześniejszych
          portach wyczytałam jak ktoś przyrządza szpinak z jajkiem? czy tak można.
          dzięki za odpowiedz.
          Ja dalej trwam w diecie.
          • jogger Re: Zaczynam Dietę od teraz !JOGGER-co jest grane? 03.07.02, 18:00
            Rodzaj kawy obojętny, byle nie bezkofeinowa :-)
            Jogurty smakowe typu Danone itp. są produkowane przez bakterie modyfikowane
            genetycznie - więc nie polecam. Spróbuj zmiksować zwykły jogurt z owocami z
            kompotu (4 i 11 dzień), a jeśli to przejdzie, w dni 2 i 9 przenieś owoc do
            ostatniego posiłku i zrób j.w. Dieta to nie religia i trzeba ją dostosowywać do
            siebie. To samo odnosi się do 'wynalazków', tj. umilania sobie życia
            przyprawami czy sposobem przygotowania potraw.
    • Gość: madziaz Re: Zaczynam Dietę od teraz ! IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 27.06.02, 11:08
      Mam nadzieję, że chodzi o dietę duńską. Podaję ze szczegółami:
      Dzień 1 i 8
      Śniadanie: kubek kawy, kostka cukru. Obiad: 2 jajka na twardo gotowany szpinak,
      1 pomidor. Kolacja: 1 duży befsztyk, sałata z olejem i cytryną.
      Dzień 2 i 9
      Śniadanie: kubek kawy, kostka cukru. Obiad: 1 duży befsztyk, sałata z olejem i
      cytryną, 1 świeży owoc. Kolacja: 1 duży plaster szynki, 2-3 szklanki jogurtu
      naturalnego.
      Dzień 3 i 10
      Śniadanie: kubek kawy, kostka cukru, 1 suchy tost. Obiad: 1 pomidor, gotowany
      szpinak, 1 świeży owoc. Kolacja: 2 jajka na twardo, 1 duży plaster szynki,
      sałata z olejem i cytryną.
      Dzień 4 i 11
      Śniadanie: kubek kawy, kostka cukru, 1 suchy tost. Obiad: 1 marchew, 1 jajko na
      twardo, małe opakowanie twarogu naturalnego (100-150 g). Kolacja: 1 puszka
      owoców z kompotu (ok. 250 g), 2-3 szklanki jogurtu naturalnego.
      Dzień 5 i 12
      Śniadanie: 1 duża tarta marchew z cytryną. Obiad: 1 duża chuda ryba z odrobiną
      sosu do pieczenia. Kolacja: 1 duży befsztyk, sałata (tylko), brokuły.
      Dzień 6 i 13
      Śniadanie: kubek kawy, kostka cukru, 1 suchy tost. Obiad: duży kawał kurczaka z
      grila, sałata z olejem i cytryną. Kolacja: 2 jajka na twardo, 1 duża marchew.
      Dzień 7
      Śniadanie: kubek herbaty bez cukru. Obiad: 1 kawałek chudego mięsa z grila, 1
      świeży owoc. Kolacja: NIC
      Śniad. godz. 7,00, obiad - 12,00, kolacja - skończ jeść przed 18,00
      chuda ryba - dorsz, pstrąg (najlepiej upiec w folii). Plaster szynki - ok. 100
      g (najlepiej gotowanej. Befsztyk - wołowy lub wieprzowy, ja piekłam w folii.
      Przyprawy - sól, pieprz. Kawa - może być rozpuszczalna, może być słodzik
      zamiast cukru. Należy codziennie wypijać ok. 2 l wody mineralnej niegazowanej.
      Obiad i kolację tego samego dnia można zamieniać. W zasadzie nie jest to dieta
      odchudzająca, tylko na przemianę materii, zawiera produkty, na strawienie
      których organizm zużywa więcej energii, niż one dostarczają. Dietę stosuje się
      przez trzynaście dni. Nie wolno jej skracać ani wydłużać. Jeżeli stosuje się ją
      niewolniczo, można dużo! schudnąć. Zasadniczy ubytek wagi następuje w pierwszym
      tygodniu diety, drugi tydzień służy utrwaleniu efektów. Znane mi osoby, które
      stosowały ją i ich osiągnięcia: Ja - waga wyjściowa 78 kg, wzrost 160cm, waga
      po - 72 kg. mój szef - waga wyjściowa 104 kg, wzrost 178 cm, waga po - 97 kg.
      żona szefa - waga wyjściowa 65 kg, wzrost 170 cm, waga po - 61 kg. Generalnie
      chudnie się w miejscach, w których tkanka tłuszczowa jest najgrubsza i tyle,
      ile organizm nam pozwoli (i my jemu). Warunek - jeść tylko to co jest w spisie
      i ani grama więcej. Nie wolno żuć gumy, pić wina, piwa, nawet pić dodatkowo
      herbaty. Za to rezultat w krótkim czasie jest oszałamiający. Dietę mam z
      sobotniego wydania naszej lokalnej gazety. Autorka artykułu schudła 13 kg.
      Trzeba się przyłożyć do przygotowywania jedzenia do pracy, ale wszystko jest do
      opanowania. Mam pięcioletniego syna, pracuję dużo i dałam radę. Bardzo
      mobilizuje fakt wyobrażenia sobie, jak będziesz wyglądać za 2 tygodnie. W ciągu
      ostatniego roku schudłam 18 kg - dużo się ruszam (rower do siódmych potów 3
      godz. 2 razy/tydzień - sama przyjemność)prawie zrezygnowałam z pieczywa - tylko
      razowiec, wolę nie zjeść ziemniaków, słodycze won i mogę wszystko. Oczywiście
      czasem grzeszę, ale któż nie grzeszy? Po odstawieniu tłuszczy (ew. jogurt i
      kefir lub twaróg, żeby przyswajać wit. A D E K), żołądek tak reaguje np. na
      kotlet, że w tej chwili wolę sobie odmówić niż później się męczyć. W przypadku
      jakiejś kolacji z klientami łykam kapsułkę Redu-Fat(preparat z chitosanem).
      Czuję się świetnie, faceci wreszcie się za mną oglądają a koleżanki
      zazdroszczą. Ale i tak planuję zrzucić jeszcze 10 kg.
      Życzę wszystkim powodzenia.
      • Gość: Agata Re: Zaczynam Dietę od teraz ! IP: *.acn.waw.pl 30.06.02, 18:36
        Diete polecam. Jest niezawodna. Da sie przy niej zyc i pracowac nawet 12 godzin
        na dobe. Latwo sie przygotowuje i w pracy nie dziwi specjalnie nikogo gdy jesz
        swoja salate i mieso. Albo jogurt czy marchewke. Co innego gdy bylam na Cambridge
        (okropna, wyniszczajaca choc tez odchudza. - pol roku wypadaly mi wlosy, mialam
        za malo zelaza i ledwo sie pozbieralam!).

        Ale problem jest PO diecie. Jak myslicie ze uwazacie to sie przyjrzyjcie
        talerzowi jeszcze raz. uwazalam ale i tak jadlam za duzo wiec polowa z utraconych
        kg wrocila w dwa miesiace. Teraz jestem madrzejsza o to doswiadczenie i wiem ze
        najtrudniej jest utrzymac nowa wage. Podobno jak sie komus uda rok, to wygral z
        nadwaga.
        jestem znowu na diecie dunskiej, choc podobno nie wolno tak czesto. Ale wole byc
        szczuplejsza niz umrzec z otylosci (wzros 161, waga obecna 72, pzred dietami 78,
        dzisiaj 4 dzien dunskiej, wspieram wszystkie dunskie kolezanki!)

        Gość portalu: madziaz napisał(a):

        > Mam nadzieję, że chodzi o dietę duńską. Podaję ze szczegółami:
        > Dzień 1 i 8
        > Śniadanie: kubek kawy, kostka cukru. Obiad: 2 jajka na twardo gotowany szpinak,
        >
        > 1 pomidor. Kolacja: 1 duży befsztyk, sałata z olejem i cytryną.
        > Dzień 2 i 9
        > Śniadanie: kubek kawy, kostka cukru. Obiad: 1 duży befsztyk, sałata z olejem i
        > cytryną, 1 świeży owoc. Kolacja: 1 duży plaster szynki, 2-3 szklanki jogurtu
        > naturalnego.
        > Dzień 3 i 10
        > Śniadanie: kubek kawy, kostka cukru, 1 suchy tost. Obiad: 1 pomidor, gotowany
        > szpinak, 1 świeży owoc. Kolacja: 2 jajka na twardo, 1 duży plaster szynki,
        > sałata z olejem i cytryną.
        > Dzień 4 i 11
        > Śniadanie: kubek kawy, kostka cukru, 1 suchy tost. Obiad: 1 marchew, 1 jajko na
        >
        > twardo, małe opakowanie twarogu naturalnego (100-150 g). Kolacja: 1 puszka
        > owoców z kompotu (ok. 250 g), 2-3 szklanki jogurtu naturalnego.
        > Dzień 5 i 12
        > Śniadanie: 1 duża tarta marchew z cytryną. Obiad: 1 duża chuda ryba z odrobiną
        > sosu do pieczenia. Kolacja: 1 duży befsztyk, sałata (tylko), brokuły.
        > Dzień 6 i 13
        > Śniadanie: kubek kawy, kostka cukru, 1 suchy tost. Obiad: duży kawał kurczaka z
        >
        > grila, sałata z olejem i cytryną. Kolacja: 2 jajka na twardo, 1 duża marchew.
        > Dzień 7
        > Śniadanie: kubek herbaty bez cukru. Obiad: 1 kawałek chudego mięsa z grila, 1
        > świeży owoc. Kolacja: NIC
        > Śniad. godz. 7,00, obiad - 12,00, kolacja - skończ jeść przed 18,00
        > chuda ryba - dorsz, pstrąg (najlepiej upiec w folii). Plaster szynki - ok. 100
        > g (najlepiej gotowanej. Befsztyk - wołowy lub wieprzowy, ja piekłam w folii.
        > Przyprawy - sól, pieprz. Kawa - może być rozpuszczalna, może być słodzik
        > zamiast cukru. Należy codziennie wypijać ok. 2 l wody mineralnej niegazowanej.
        > Obiad i kolację tego samego dnia można zamieniać. W zasadzie nie jest to dieta
        > odchudzająca, tylko na przemianę materii, zawiera produkty, na strawienie
        > których organizm zużywa więcej energii, niż one dostarczają. Dietę stosuje się
        > przez trzynaście dni. Nie wolno jej skracać ani wydłużać. Jeżeli stosuje się ją
        >
        > niewolniczo, można dużo! schudnąć. Zasadniczy ubytek wagi następuje w pierwszym
        >
        > tygodniu diety, drugi tydzień służy utrwaleniu efektów. Znane mi osoby, które
        > stosowały ją i ich osiągnięcia: Ja - waga wyjściowa 78 kg, wzrost 160cm, waga
        > po - 72 kg. mój szef - waga wyjściowa 104 kg, wzrost 178 cm, waga po - 97 kg.
        > żona szefa - waga wyjściowa 65 kg, wzrost 170 cm, waga po - 61 kg. Generalnie
        > chudnie się w miejscach, w których tkanka tłuszczowa jest najgrubsza i tyle,
        > ile organizm nam pozwoli (i my jemu). Warunek - jeść tylko to co jest w spisie
        > i ani grama więcej. Nie wolno żuć gumy, pić wina, piwa, nawet pić dodatkowo
        > herbaty. Za to rezultat w krótkim czasie jest oszałamiający. Dietę mam z
        > sobotniego wydania naszej lokalnej gazety. Autorka artykułu schudła 13 kg.
        > Trzeba się przyłożyć do przygotowywania jedzenia do pracy, ale wszystko jest do
        >
        > opanowania. Mam pięcioletniego syna, pracuję dużo i dałam radę. Bardzo
        > mobilizuje fakt wyobrażenia sobie, jak będziesz wyglądać za 2 tygodnie. W ciągu
        >
        > ostatniego roku schudłam 18 kg - dużo się ruszam (rower do siódmych potów 3
        > godz. 2 razy/tydzień - sama przyjemność)prawie zrezygnowałam z pieczywa - tylko
        >
        > razowiec, wolę nie zjeść ziemniaków, słodycze won i mogę wszystko. Oczywiście
        > czasem grzeszę, ale któż nie grzeszy? Po odstawieniu tłuszczy (ew. jogurt i
        > kefir lub twaróg, żeby przyswajać wit. A D E K), żołądek tak reaguje np. na
        > kotlet, że w tej chwili wolę sobie odmówić niż później się męczyć. W przypadku
        > jakiejś kolacji z klientami łykam kapsułkę Redu-Fat(preparat z chitosanem).
        > Czuję się świetnie, faceci wreszcie się za mną oglądają a koleżanki
        > zazdroszczą. Ale i tak planuję zrzucić jeszcze 10 kg.
        > Życzę wszystkim powodzenia.

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka