Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    WIARA, POGADAJMY O PLEBISCYCIE

    IP: *.stacje.agora.pl 04.01.02, 19:37
    Gazeta organizuje plebiscyt na najlepszego zawodnika, mecz(też najsłabszy) i trenera LECHA na 80 lat.
    Pobawmy się może w dyskusję, jak my e-lechici to oceniamy - z uzasadnieniami.
    Moje typy (można po 5, ja na razie rzucam na gorąco po 2-3):

    Piłkarz
    1. Mirosław Okoński - pilkarz fenomenalny, wirtuoz. Nie znałem polskiego piłkarza o takiej technice. Gdyby nie
    wódka (głównie) i pech (trochę) mógłby być wymieniany w jednym rzędzie z Bońkiem, Platinim, Maradoną.
    2. Teodor Anioła - najlepszy z tercetu ABC, oczywiście nie widziałem ich na boisku, ale nikt do lat 80. nie zrobił dla
    Kolejorza tyle, co oni. Poza tym był równym facetem, jako młody szczon rozmawiałem z nim kiedyś dzięki ojcu na
    trybunach, pokazywał stary zegarek, omegę chyba, jako jedyną korzyść materialną która mu pozostała po
    tamtych wspaniałych latach
    3. Mowlik? Juskowiak? Podbrożny? Kupcewicz? Miłoszewicz? Barczak? Nie jestem zdecydowany, do każdego
    mam sentyment, w dodatku pewnie jeszcze o kimś zapomniałem - do dalszych rozważań

    Trener
    1. Wojciech Łazarek - nikt nie zrobił tyle dla Lecha; nie mają racji ci, co twierdzą, że z tamtymi piłkarzami każdy by
    miał te mistrzostwa.
    2. Jerzy Kopa - pierwszy wprowadził Lecha do pucharów europejskich, z Lecha broniącego się przed spadkiem
    zrobił liczącą się drużynę. Szkoda, że 20 lat później stał się menedżerem-cinkciarzem

    Najlepszy mecz
    1. Lech - Athletico Bilbao (2:0) - stadion kompletnie oszalały, stałem (siedzieć się prawie nie dało) na piątce,
    widziałem w drugiej połowie sunące jeden za drugim ataki Kolejorza, te pudła z kilku metrów (Adamiec! Coś Ty
    zrobił). Genialny mecz, tylko potem było w rewanżu 0:4. Tak to się składa, że nasz kochany klub często robi
    dobrze tylko połowę roboty...
    2. Mecz z Widzewem na Bułgarskiej, rekord frekwencji tego stadionu, ok. 40 tys. ludzi, 3-4 tysiące na murawie,
    wiara siedziała metr od linii bocznej boiska... Ten mecz dał nam praktycznie mistrzostwo, ale czy to był 83 czy
    84?
    3. Lech - Legia 3:0, rok 1998, piękny mecz, decydujący o utrzymaniu, najlepszy Reissa w karierze, świetnie
    Scherfchen, Bosacki, Głowacki, Żurawski, czyli tzw. młody Lech. Zmienię zdanie, jeśli ktoś udowodni, że był
    sprzedany przez Legię, według mych informacji tak nie było.

    Najsłabszy mecz
    1. Lech - Odra Wodzisław 0:1, 2000 - straszna żenada, beznadzieja, bezradność. Mecz sprzedany, choć mógł
    decydować o pozostaniu w lidze. Tamtej wiosny niestety było takich meczy dużo
    2. Legia - Lech 5:0 w Częstochowie, 1980 - pierwszy finał PP z udziałem Lecha przeszedl do historii ze
    względów pozaboiskowych. Ale na boisku była niestety masakra Lecha.
    3. Dolcan - Lech 3:0, 2000 - trzeci bodaj mecz w II lidze, a Kolejorz na poziomie ligi V.. Widziało go tylko kilkunastu
    kibiców Lecha, w tym ja. Zawodnicy nawet chcieli grać, ale nie wychodziło im nic. Kompletny chaos, wzajemne
    wrzeszczenie na siebie. Taki był Lech Adiego Pintera.

    Zachęcam do dyskusji, może trochę rozruszamy nasze siadające troszke forum???
    Zwracam uwagę na jedno - to jest plebiscyt �najlepszy w ogóle�, a nie �najlepszy, który widziałem�.
    pozdrawiam
    kolej
    Obserwuj wątek

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka