Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      CO PISZĄ NIEMCY...

    IP: 213.77.14.* 07.01.02, 09:21
    05.01.02: Polens Team in der Krise


    Nicht nur Deutschland hat mit Martin Schmitt ein "Sorgenkind", das den
    Ansprüchen der Öffentlichkeit momentan nicht ganz gerecht wird. Auch Adam
    Malysz befindet sich derzeit nicht in seiner gewohnten Form, die in Polen
    normalerweise Begeisterung auslöst.

    Dabei sind die Platzierungen des Weltcupführenden bei der Vierschanzentournee
    wahrlich alles andere als schlecht: Rang fünf in Oberstdorf, Rang drei in
    Garmisch und zuletzt Platz zwei in Innsbruck, dazu noch der zweite Platz in der
    Gesamtwertung der Tournee sind hervorragende Ergebnisse, über die fast jeder
    Springer überglücklich wäre. Einschließlich seiner Fans.

    In Polen ist man in diesem Winter von den Weltcup-Resultaten von Malysz
    verwöhnt worden: sechs Siege, davon drei in Folge, stehen auf seinem Konto. Und
    der Weltmeister von Lahti war als absoluter Topfavorit, dem man sogar
    den "Grand Slam", also Siege bei allen vier Springen, zugetraut hatte, nach
    Oberstdorf gefahren. Wenn das überhaupt einer schafft, dann Malysz, so war es
    überall zu hören. "Malysz ist perfekt, Malysz kann alles", brachte es Eurosport-
    Kommentator Dirk Thiele einmal auf den Punkt.

    Nun steht stattdessen Sven Hannawald kurz vor dem möglichen historischen
    Triumph. Und so ist in den polnischen Medien die "große Krise" von Malysz das
    Thema Nummer eins. Bisher noch kein Tagessieg bei der Tournee, über 40 Punkte
    Rückstand auf Spitzenreiter Hannawald, damit hatte keiner gerechnet.

    Was vor gut einer Woche noch undenkbar schien, ist eingetreten. In
    der "Maschine Malysz" ist Sand ins Getriebe gekommen. Angesichts der bisherigen
    Überlegenheit des Polen mutet es fast wie ein Wunder an. Aber im Grunde war es
    nur eine Frage der Zeit, bis auch er wieder zur "Normalität" zurückkehrt. Auch
    wenn es niemand so recht glauben mochte.
    Im Skispringen gibt es sehr viele Einflußfaktoren, und daher muß das
    Gesamtsystem stimmen. Klemmt ein Rädchen, streikt das ganze Uhrwerk. Wer
    geglaubt hatte, der Gesamtweltcup wäre auf Jahre hinaus an Malysz verpachtet,
    kann aufatmen: die befürchtete Langeweile bleibt zumindest vorübergehend aus.

    Aber nicht nur der Superstar aus Wisla bereitet den Polen derzeit Kummer,
    sondern das gesamte Team, die zweite Reihe hinter Malysz, die in dieser Saison
    der Weltklasse hinterherspringt. Zwischen Malysz, der den Weltcup dominiert wie
    kein anderer Springer zuvor, und dem Rest der Mannschaft klafft eine Lücke, wie
    sie größer nicht sein könnte.
    Darüber kann auch das gute Abschneiden der Polen beim Teamspringen in Villach
    Mitte Dezember, als man noch vor Deutschland und Österreich einen
    sensationellen dritten Platz belegt hatte, und bei dem auch Robert Mateja und
    Lukasz Kruczek gute Leistungen gezeigt hatten, nicht hinwegtäuschen.

    Die größte Enttäuschung aus polnischer Sicht ist sicher Wojciech Skupien, der
    in diesem Winter bislang erst vier Weltcuppunkte ergattern konnte und
    abgeschlagen auf Platz 62 im Gesamtweltcup liegt. Tomislaw Tajner (55.), Tomasz
    Pochwala (52.) und Robert Mateja (50.) konnten die Erwartungen ebenfalls noch
    nicht erfüllen. Vom Ziel der polnischen Mannschaft, im Sog von Malysz ein Team
    mit Perspektiven auf vordere Weltcup-Platzierungen aufzubauen, ist man noch ein
    ganzes Stück entfernt.

    Das bisher enttäuschende Abschneiden der polnischen Mannschaft könnte
    Konsequenzen haben. Die polnischen Medien berichten, dass Cheftrainer
    Apoloniusz Tajner möglicherweise bald von seinem Amt zurücktritt.
    Ausschlaggebend seien nicht nur die momentane "Schwäche" von Malysz, sondern
    vor allem auch die schlechten Ergebnisse der anderen Springer.
    Der Sprecher des polnischen Skiverbandes dementierte die eventuell
    bevorstehende Ablösung von Tajner nicht. Am Montag sollen Gespräche
    stattfinden, in denen geklärt werden soll, wie die Zukunft von Apoloniusz
    Tajner aussehen wird.

      • Gość: aimarek Re: CO PISZĄ NIEMCY... IP: 212.191.66.* 07.01.02, 09:23
        Niech ktoś to przetłumaczy.... :)))
        • Gość: Helmut Re: CO PISZĄ NIEMCY... IP: 10.10.6.* 07.01.02, 09:41
          To i tak tylko zeczowa analiza specjalisow niemecka prasa. Ale oni juz pisali
          bardzo zle po tym jak polskie reklamojebcy zrobili i puscili (puszczali ) w
          polskie kanaly TV reklame jak Malysz sie nabija z Schmitt i cala niemiecka
          ekipa. Oooo takie tam niby bylo podgladanie Malysza przez niemecow jak on
          zjada takie dobre dania co pozwalaja mu daleko skakac. Byla dyskusja w prasie i
          niemecka tv. Wszyscy mocno zli. To bylo zle odebrane. Nicht acceptirem.
          A chlopaki niemcy powiedzieli redaktorom jak beda dobrze i daleko skakac.
          I tak teraz daleko skavcza. Do tego redaktory niemieckie powiedzieli wtedy ze
          stacja Polsat to sch... (doslownie gowno) ze daje taki reklam. W niemecka TV
          taki schowizm i nationalzen jest zabroniony. VERBOTEN !!! Jak wy w Unia Europa
          to Polsat nie ma licencja na wroga propaganda. Europa musi byc cooperativen!!!
          • Gość: Logik Re: CO PISZĄ NIEMCY... IP: *.dip.t-dialin.net 07.01.02, 10:17
            Gość portalu: Helmut napisał(a):

            > To i tak tylko zeczowa analiza specjalisow niemecka prasa. Ale oni juz pisali
            > bardzo zle po tym jak polskie reklamojebcy zrobili i puscili (puszczali ) w
            > polskie kanaly TV reklame jak Malysz sie nabija z Schmitt i cala niemiecka
            > ekipa. Oooo takie tam niby bylo podgladanie Malysza przez niemecow jak on
            > zjada takie dobre dania co pozwalaja mu daleko skakac. Byla dyskusja w prasie i
            >
            > niemecka tv. Wszyscy mocno zli. To bylo zle odebrane. Nicht acceptirem.
            > A chlopaki niemcy powiedzieli redaktorom jak beda dobrze i daleko skakac.
            > I tak teraz daleko skavcza. Do tego redaktory niemieckie powiedzieli wtedy ze
            > stacja Polsat to sch... (doslownie gowno) ze daje taki reklam. W niemecka TV
            > taki schowizm i nationalzen jest zabroniony. VERBOTEN !!! Jak wy w Unia Europa
            >
            > to Polsat nie ma licencja na wroga propaganda. Europa musi byc cooperativen!!!

            Helmut!Deutsch und Polnisch lernen!
            • Gość: Mordulec Re: CO PISZĄ NIEMCY... IP: *.dbtec.de 07.01.02, 10:24
              Gość portalu: Logik napisał(a):

              > Helmut!Deutsch und Polnisch lernen!

              Ciekawe dlaczego nawet na przerazliweie glupie i obrazliwe teksty naszych rodakow
              pisane tragicznym jezykiem (obojetne jakikolwiek mialby to byc) na niemieckich
              forach malo kto reaguje z taka arogancja i "besserwisserstwem".

              Czy ty znasz polski i inne obce jezyki az tak perfekcyjnie i absolutnie
              bezblednie?

          • Gość: pawel Re: CO PISZĄ NIEMCY... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 07.01.02, 12:38
            ha ha ha nie ma dnia zeby na ktores niemieckiej stacji nie nabijali sie np z
            papieza bo jest chory i rece mu sie trzesa. zwlaszcza na RTL.
            • Gość: AlexBln Re: CO PISZĄ NIEMCY... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.01.02, 12:44
              Gość portalu: pawel napisał(a):

              > ha ha ha nie ma dnia zeby na ktores niemieckiej stacji nie nabijali sie np z
              > papieza bo jest chory i rece mu sie trzesa. zwlaszcza na RTL.
              Nieprawda, nawet w "Wochenshow" nie robia
              takich zbytow, a jesli pojawi sie postac
              papieza to napewno nikt sie tu
              nie nabija z jego choroby.

            • Gość: Mordulec Re: CO PISZĄ NIEMCY... IP: *.dbtec.de 07.01.02, 13:34
              Gość portalu: pawel napisał(a):

              > ha ha ha nie ma dnia zeby na ktores niemieckiej stacji nie nabijali sie np z
              > papieza bo jest chory i rece mu sie trzesa. zwlaszcza na RTL.


              Pawel nie myl satyry politycznej, ktorej ofiara sa tak samo, jesli nie w wiekszym
              stopniu niemieccy politycy i prominenci z prymitywnymi i niesmacznymi obelgami.

      • znawca Re: CO PISZĄ NIEMCY... 07.01.02, 09:26
        Jesteś zwyczajnym kretynem. Po co zaśmiecasz forum? Może jeszcze teksty z prasy
        mongolskiej, co?

        p.s. twoje posty znamionują, że język polski przyswoiłeś sobie w stopniu
        miernym. Naucz się najpierw tego języka.
        • Gość: Tom Re: CO PISZĄ NIEMCY... IP: 213.77.14.* 07.01.02, 09:35
          znawca napisał(a):

          > Jesteś zwyczajnym kretynem. Po co zaśmiecasz forum? Może jeszcze teksty z prasy
          >
          > mongolskiej, co?
          >
          > p.s. twoje posty znamionują, że język polski przyswoiłeś sobie w stopniu
          > miernym. Naucz się najpierw tego języka.

          Nawet dziecko z podstawówki po kilku latach nauki j. niemieckiego poradzi sobie z
          sensem zacytowanego artykułu.

          P.S. Nie będę robił wycieczek osobistych bo za niski poziom...
          • Gość: aimarek Re: CO PISZĄ NIEMCY... IP: 212.191.66.* 07.01.02, 09:39
            Gość portalu: Tom napisał(a):
            > Nawet dziecko z podstawówki po kilku latach nauki j. niemieckiego poradzi sobie
            > z
            > sensem zacytowanego artykułu.
            >
            > P.S. Nie będę robił wycieczek osobistych bo za niski poziom...

            Dobra dobra, a co jeśli ktoś się uczył angielskiego albo francuskiego???? :))

            • Gość: acton Re: CO PISZĄ NIEMCY... IP: *.devs.futuro.pl 07.01.02, 11:42
              > Dobra dobra, a co jeśli ktoś się uczył angielskiego albo francuskiego???? :))


              Ja się uczyłem angielskiego i francuskiego, a nie przeszkadza mi jak ktoś napisze
              coś w innym języku. Wiedzy nigdy za wiele, a jak kogoś piekli, że języków nie zna
              to jego osobista sprawa. Niech przynajmniej nie płacze na forum. Jest
              ogólno9dostępne.

          • Gość: darekh Re: CO PISZĄ NIEMCY... IP: *.chelmnet.pl 07.01.02, 09:40
            Tom , nie kazdy uczyl sie w podstawowce niemmieckiego , wiec moglbys to po
            polsku napisac
            pozdrawiam
            darek
            • Gość: Tom Re: CO PISZĄ NIEMCY... IP: 213.77.14.* 07.01.02, 09:59
              Panowie język niemiecki ma naprawdę dużą przyszłość (w naszym regionie świata) -
              najwyższy czas zabrać się za naukę (słownik niemiecki jest na Onecie) od
              czegoś trzeba zacząć - najlepiej od ciekawego tekstu - powodzenia.
              Tekst jest dosyć przejrzysty - napisany w prostych (nie składanych) słowach.
              np. in = w
              Krise = kryzys
              itd.
              • Gość: aimarek Re: CO PISZĄ NIEMCY... IP: 212.191.66.* 07.01.02, 10:01
                Gość portalu: Tom napisał(a):

                > Panowie język niemiecki ma naprawdę dużą przyszłość (w naszym regionie świata)
                > -
                > najwyższy czas zabrać się za naukę (słownik niemiecki jest na Onecie) od
                > czegoś trzeba zacząć - najlepiej od ciekawego tekstu - powodzenia.
                > Tekst jest dosyć przejrzysty - napisany w prostych (nie składanych) słowach.
                > np. in = w
                > Krise = kryzys
                > itd.

                Się, kurna, nauczyciel znalazł... :) Pozdrawiam!
              • Gość: Mordulec Re: CO PISZĄ NIEMCY... IP: *.dbtec.de 07.01.02, 10:10
                Tom, czy powiedzial ci juz ktos, ze jestes strasznie arogancki?
                Jesli nie masz ochoty tego artykulu tlmaczyc, bo rzeczywiscie jest dosyc dlugi
                i zajeloby to duzo czasu to napisz to po prostu.
                Niemiecki jest i owszem waznym jezykiem ale nie jezykiem nr. 1. Poza tym nawet
                gdyby ten artykul byl po angielsku, to trzeba miec zrozumienie dla ludzi,
                ktorzy go nie rozumieja.
                • Gość: Tom Re: Przepraszam wszystkich... IP: 213.77.14.* 07.01.02, 10:33
                  ale nie spodziewałem się że z tym tekstem (znajomością j. niemieckiego) mogą
                  być aż takie problemy...
                  Nie podejmuję się tłumaczenia ze względu na czas i potencjalną
                  krytykę "znawców" tegoż języka....
                  Może Helmut pomoże... ze sposobu pisania wynika że jest Niemcem (lub
                  zamieszkuje od lat w Deutchlandzie).
                  • Gość: Mordulec Re: Przepraszam wszystkich... IP: *.dbtec.de 07.01.02, 10:59
                    Gość portalu: Tom napisał(a):

                    > ale nie spodziewałem się że z tym tekstem (znajomością j. niemieckiego) mogą
                    > być aż takie problemy...
                    > Nie podejmuję się tłumaczenia ze względu na czas i potencjalną
                    > krytykę "znawców" tegoż języka....

                    Jest OK. Sam tez wielokrotnie sie na tym lapalem, ze wydawalo mi sie, ze to co
                    dla mnie jest tak oczywiste musi byc dla innych rowniez.
                    Tekst jest rzeczywiscie bardzo dlugi ale na twoim miejscu nie mialbym
                    obciachow "zblamowac sie" przed jakimis "znawcami". Ja swego czasu zamiescilem
                    juz tlumaczenia robione "na zywca" zastrzegajac sie przed tem, ze takie wlasnie
                    sa, proszac o wyrozumialosc wobec bledow. Jakos nikt sie potem nie przyczepil, co
                    jest juz sporym sukcesem na tym forum.

                    Ja przepraczam za "aroganckiego".
              • Gość: Rudy Re: CO PISZĄ NIEMCY... IP: 212.187.240.* 07.01.02, 10:16
                Ja, ja, naturlich... Trzeba bedzie umiec sie podpisac po niemiecku i liczyc do
                10 wiecej parobek nie potrzebuje...
              • znawca Re: CO PISZĄ NIEMCY... 07.01.02, 11:02
                Gość portalu: Tom napisał(a):

                > Panowie język niemiecki ma naprawdę dużą przyszłość (w naszym regionie świata)

                Nie każdy mieszka na Śląsku. U Nas w Warszawie popularniejszy od niemieckiego
                jest język polski.
                • Gość: AlexBln Re: CO PISZĄ NIEMCY... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.01.02, 12:20
                  znawca napisał(a):

                  > Gość portalu: Tom napisał(a):
                  >
                  > > Panowie język niemiecki ma naprawdę dużą przyszłość (w naszym regionie świ
                  > ata)
                  >
                  > Nie każdy mieszka na Śląsku. U Nas w Warszawie popularniejszy od niemieckiego
                  > jest język polski.
                  Zartujesz? A U NAS W BERLINIE nie...

        • Gość: acton Re: CO PISZĄ NIEMCY... IP: *.devs.futuro.pl 07.01.02, 11:39
          Powiedz mi znafca jakimi władasz językami? Myslę, że sam jesteś miernotą.
          Wyobraż sobie, że na świecie język polski nie jest znaczącym językiem, a jeśli
          ktoś coś umie w tym języku powiedzieć to zasługuje na pewne uznanie.
      • Gość: Kan Re: CO PISZE TOM... IP: 157.25.84.* 07.01.02, 10:25
        Skopiować i wkleić tekst ze strony www każdy umie lecz nie każdego stać
        na przetłumaczenie tekstu bo pewnie umiejętności językowe nie te i te parę klas
        szkółki nie wystarczą ale zabierać głos i pouczać innych to umiemy, CO ?

        A poza tym uważam, że język niemiecki jest barbarzyński i wolę angielski.
      • Gość: Andrzej Re: CO PISZĄ NIEMCY...(versja angielska) IP: 195.27.162.* 07.01.02, 10:34
        Dla wszystkich, ktorzy wola wersje angielska


        05.01.02: Of Poland team in the crisis

        Not only Germany has a " concern child " with Martin Schmitt, who
        becomes not at the moment quite fair the requirements of the public.
        Also Adam Malysz is not at present in his used form, which normally
        causes enthusiasm in Poland.

        The placements of the Weltcupfuehrenden are true with the four-digging
        tour everything else as bad: Rank five in Colonel village, rank three
        in mix and workstation two in Innsbruck, in addition still the second
        workstation in the total valuation of the tour are last outstanding
        results, over which almost each Springer would be overjoyed.
        Including its fans.

        In Poland one was spoiled in this winter by the Weltcup results by
        Malysz: six victories, of it three in consequence, are on its
        account. And the world champion from Lahti had driven as absolute
        Topfavorit, to which one had thought capable of even the " Grand Slam
        ", thus victories with all four branching, to Colonel village. If
        that creates at all one, then Malysz, then was to be heard it
        everywhere. " Malysz is perfect, Malysz can everything ", brought it
        to euro sport Kommentator Dirk Thiele once on the point.

        Now is instead Sven Hannawald briefly before the possible historical
        triumph. And like that the " large crisis " is of Malysz the topic
        number one in the Polish media. So far still no daily victory with
        the tour, over 40 points arrears on front runner Hannawald, thus had
        counted none.

        Which well one week ago seemed still inconceivable, occurred. In the
        " machine Malysz " came sand into the transmission. In view of the
        past superiority Poland seems it almost like a miracle. But in the
        reason it was only one question of the time, until also it returns
        again to " normality ". Even if it might not have so quite believed
        anybody. In the ski branching there are very many factors of
        influence, and therefore the total system must be correct. If a
        Raedchen wedges, the whole clockwork strikes. Who had believed, the
        Gesamtweltcup would be leased on years outside at Malysz, can draw a
        deep breath: the feared boredom is missing at least temporarily.

        But not only the superstar from Wisla prepares at present Poland for
        grief, but the entire team, the second series behind Malysz, which
        afterwards-branches in this season of the world class. Between
        Malysz, which dominate the Weltcup like no other Springer before, and
        the remainder of the crew a gap gapes, as it could more largely not
        be. Over it also good cutting off knows to that Poland when team
        branching in Villach in the middle of Decembers, when one still before
        Germany and Austria a sensational third workstation had occupied, and
        with which also Robert Mateja and Lukasz Kruczek had shown good
        performances, not to emislead.

        The largest disappointment from Polish view is reliably Wojciech
        Skupien, which knew in this winter so far only four Weltcuppunkte
        ergattern and reduced on workstation 62 in the Gesamtweltcup is.
        Tomislaw Tajner (55.), Tomasz Pochwala (52.) and Robert Mateja (50.)
        expectations could not fulfill likewise yet. By the target of the
        Polish crew to structure in the suction of Malysz a team with
        perspectives on front Weltcup placements one still another whole piece
        is distant.

        Cutting of the Polish crew off disappointing so far could have
        consequences. The Polish media report that coach Apoloniusz Tajner
        withdraws possibly soon from his office. Decisive are not only the "
        weakness momentary " from Malysz, but above all also the bad results
        of other Springer. The speaker of the Polish ski federation did not
        disclaim the possibly which is approaching separation of Tajner. On
        Monday discussions are to take place, in which is to be clarified, how
        the future of Apoloniusz Tajner will look.


        • znawca Re: CO PISZĄ NIEMCY...(versja angielska) 07.01.02, 10:51
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          ) Dla wszystkich, ktorzy wola wersje angielska
          )
          )
          ) 05.01.02: Of Poland team in the crisis
          )
          ) Not only Germany has a " concern child " with Martin Schmitt, who
          ) becomes not at the moment quite fair the requirements of the public.
          ) Also Adam Malysz is not at present in his used form, which normally
          ) causes enthusiasm in Poland.
          )
          ) The placements of the Weltcupfuehrenden are true with the four-digging
          ) tour everything else as bad: Rank five in Colonel village, rank three
          ) in mix and workstation two in Innsbruck, in addition still the second
          ) workstation in the total valuation of the tour are last outstanding
          ) results, over which almost each Springer would be overjoyed.
          ) Including its fans.
          )
          ) In Poland one was spoiled in this winter by the Weltcup results by
          ) Malysz: six victories, of it three in consequence, are on its
          ) account. And the world champion from Lahti had driven as absolute
          ) Topfavorit, to which one had thought capable of even the " Grand Slam
          ) ", thus victories with all four branching, to Colonel village. If
          ) that creates at all one, then Malysz, then was to be heard it
          ) everywhere. " Malysz is perfect, Malysz can everything ", brought it
          ) to euro sport Kommentator Dirk Thiele once on the point.
          )
          ) Now is instead Sven Hannawald briefly before the possible historical
          ) triumph. And like that the " large crisis " is of Malysz the topic
          ) number one in the Polish media. So far still no daily victory with
          ) the tour, over 40 points arrears on front runner Hannawald, thus had
          ) counted none.
          )
          ) Which well one week ago seemed still inconceivable, occurred. In the
          ) " machine Malysz " came sand into the transmission. In view of the
          ) past superiority Poland seems it almost like a miracle. But in the
          ) reason it was only one question of the time, until also it returns
          ) again to " normality ". Even if it might not have so quite believed
          ) anybody. In the ski branching there are very many factors of
          ) influence, and therefore the total system must be correct. If a
          ) Raedchen wedges, the whole clockwork strikes. Who had believed, the
          ) Gesamtweltcup would be leased on years outside at Malysz, can draw a
          ) deep breath: the feared boredom is missing at least temporarily.
          )
          ) But not only the superstar from Wisla prepares at present Poland for
          ) grief, but the entire team, the second series behind Malysz, which
          ) afterwards-branches in this season of the world class. Between
          ) Malysz, which dominate the Weltcup like no other Springer before, and
          ) the remainder of the crew a gap gapes, as it could more largely not
          ) be. Over it also good cutting off knows to that Poland when team
          ) branching in Villach in the middle of Decembers, when one still before
          ) Germany and Austria a sensational third workstation had occupied, and
          ) with which also Robert Mateja and Lukasz Kruczek had shown good
          ) performances, not to emislead.
          )
          ) The largest disappointment from Polish view is reliably Wojciech
          ) Skupien, which knew in this winter so far only four Weltcuppunkte
          ) ergattern and reduced on workstation 62 in the Gesamtweltcup is.
          ) Tomislaw Tajner (55.), Tomasz Pochwala (52.) and Robert Mateja (50.)
          ) expectations could not fulfill likewise yet. By the target of the
          ) Polish crew to structure in the suction of Malysz a team with
          ) perspectives on front Weltcup placements one still another whole piece
          ) is distant.
          )
          ) Cutting of the Polish crew off disappointing so far could have
          ) consequences. The Polish media report that coach Apoloniusz Tajner
          ) withdraws possibly soon from his office. Decisive are not only the "
          ) weakness momentary " from Malysz, but above all also the bad results
          ) of other Springer. The speaker of the Polish ski federation did not
          ) disclaim the possibly which is approaching separation of Tajner. On
          ) Monday discussions are to take place, in which is to be clarified, how
          ) the future of Apoloniusz Tajner will look

          Tłumaczę:

          05 . 01 . 02 : Polski zespół w kryzysie
          Nie tylko Niemcy ma " dotyczy dziecka " z Martin Schmitt , kto staje się nie w
          tej chwili całkiem pięknym wymaganiami społeczności . Też Adam Malysz nie jest
          obecnie w jego używanym formie , które normalnie powodów entuzjazm w Polsce .
          Rozmieszczenia Weltcupfuehrenden są prawdziwe z czterema kopiącym objazdem
          wszystko inaczej jak złe : szereg pięć w Pułkownika wsi , szereg trzy w miesza
          się i workstation dwa w Innsbruck , w dodatku jeszcze drugie workstation w
          całkowitym oszacowaniu objazd są ostatnie wystające wyniki , ponad którymi niemal
          każdy Skoczek byłby rozradowany . Włączając jego entuzjaści {wachlarze} .
          W Polsce jeden był psuty w tej zimie przez Weltcup wynika przez Malysz : sześć
          zwycięstwa , tych trzech w skutku , są na jego rachunku . I światowy mistrz od
          Lahti pędził jak absolutne Topfavorit , do którego jeden myślał zdolny z nawet
          {równego} " wielkie Trzasku " , tak zwycięstwa z wszystki czterema
          rozgałęzieniem , do Pułkownika wsi . Jeżeli że tworzy przy wszystko jednym ,
          wtedy Malysz , wtedy miał być słyszany to wszędzie. " Malysz jest doskonały ,
          Malysz może wszystko " , przynosił to do euro sportu Kommentator Sztyletu Thiele
          raz na punkcie .
          Teraz zamiast tego jest Sven Hannawald krótko przed możliwym historycznym
          triumfem . I jak że {tamten} " wielki kryzys " jest Malysz tematu liczby {numeru}
          jednego w polskich medium . Dotychczas jeszcze żadne dzienne zwycięstwo z
          objazdem , ponad 40 punktów zaległościami na głównym kandydata Hannawald , tak
          liczyło żadne .
          Który dobrze jeden tydzień temu zdawał się jeszcze niepojęty , zdarzany się . W "
          maszyny Malysz " przychodził piasek do przesyłanie . Wobec przeszłej wyższości
          Polska zdaje się to niemal jak cud . Ale w przyczynie to tylko było jedno pytanie
          czasu , aż też to będzie wracać ponownie do " normalności " . Nawet jeżeli to tak
          całkiem nie mogłoby wierzyć kogoś . W narcie odgałęziająca się tam bardzo jesteś
          dużo czynniki wpływu , i dlatego całkowitego systemu muszą być poprawny . Jeżeli
          Raedchen kliny , cały mechanizm zegarowy uderza . Kto wierzył , Gesamtweltcup
          byłby brany w dzierżawę na lat zewnętrzna stronie przy Malysz , może wystawiać
          głębokie oddech : bana się nuda jest brakująca co najmniej chwilowo .
          Ale nie tylko supergwiazda od Wisla przygotowuje się obecnie Polskę do smutku ,
          ale cały zespół , druga seria za Malysz , które później gałęzie w tej porze
          światowej klasy . Między Malysz , które panuje Weltcup drugi taki sam żadnego
          inny Skoczka przed , i pozostałość załogi luka ziewa , jak to bardziej w wielkiej
          mierze nie mogłoby być . Ponad tym też dobre cięcie precz wie do tamtej Polski
          kiedy zespół odgałęziający się w Villach w środku Decembers , kiedy jeden jeszcze
          przed Niemcami i Austria sensacyjne trzecie workstation zajmowała , i z którą też
          Robert Mateja i Lukasz Kruczek pokazywała dobre osiągnięcia {przedstawienia} ,
          nie do emislead .
          Najbardziej wielkie rozczarowanie od polskiego widoku {zamiaru} wiarygodnie jest
          Wojciech Skupien , które wiedziało w tej zimie dotychczas tylko cztery
          Weltcuppunkte ergattern i zmniejszane na workstation 62 w Gesamtweltcup jest .
          Tomislaw Tajner ( 55 . ), Tomasz Pochwala ( 52 . ) i Robert Mateja ( 50 . )
          oczekiwania nie mogłyby spełniać podobnie jeszcze. Przez cel polskiej załoga
          strukturyzowac w ssaniu Malysz zespołu z perspektywami na przednich Weltcup
          rozmieszczeniach jedne jeszcze inny cały kawałek jest odległa .
          Cięcie polskiej załogi precz rozczarowując dotychczas mogłoby mieć skutki .
          Polskie medium informują że autokar {trenera} Apoloniusz Tajner cofa się możliwie
          wkrótce od jego biura {urzędu} . Decydujący nie tylko jesteś " słabość chwilowe "
          od Malysz , ale powyżej wszystkiego też złe wyniki inny Skoczka . Mówiący polska
          narta federacja nie zrzekała się możliwie które zbliża się
          • adam_ski Re: CO PISZĄ NIEMCY (wersja "znawcy") 07.01.02, 11:27
            A cóż to za bełkot??? A twierdzisz, że "U Nas (!!! Ależ ego! - przyp. mój) w
            Warszawie popularniejszy od niemieckiego jest język polski"

            Wrzucić do automatycznego translatora każdy głupek potrafi. Tylko efekty są
            żałosne...
          • Gość: Ender Re: CO PISZĄ NIEMCY...(versja angielska) IP: 213.17.157.* 07.01.02, 11:30
            znawca napisał(a):

            ) Gość portalu: Andrzej napisał(a):
            )
            ) ) Dla wszystkich, ktorzy wola wersje angielska
            ) )
            ) )
            ) ) 05.01.02: Of Poland team in the crisis
            ) )
            ) ) Not only Germany has a " concern child " with Martin Schmitt, who
            ) ) becomes not at the moment quite fair the requirements of the public.
            ) ) Also Adam Malysz is not at present in his used form, which normally
            ) ) causes enthusiasm in Poland.
            ) )
            ) ) The placements of the Weltcupfuehrenden are true with the four-digging
            ) ) tour everything else as bad: Rank five in Colonel village, rank three
            ) ) in mix and workstation two in Innsbruck, in addition still the second
            ) ) workstation in the total valuation of the tour are last outstanding
            ) ) results, over which almost each Springer would be overjoyed.
            ) ) Including its fans.
            ) )
            ) ) In Poland one was spoiled in this winter by the Weltcup results by
            ) ) Malysz: six victories, of it three in consequence, are on its
            ) ) account. And the world champion from Lahti had driven as absolute
            ) ) Topfavorit, to which one had thought capable of even the " Grand Slam
            ) ) ", thus victories with all four branching, to Colonel village. If
            ) ) that creates at all one, then Malysz, then was to be heard it
            ) ) everywhere. " Malysz is perfect, Malysz can everything ", brought it
            ) ) to euro sport Kommentator Dirk Thiele once on the point.
            ) )
            ) ) Now is instead Sven Hannawald briefly before the possible historical
            ) ) triumph. And like that the " large crisis " is of Malysz the topic
            ) ) number one in the Polish media. So far still no daily victory with
            ) ) the tour, over 40 points arrears on front runner Hannawald, thus had
            ) ) counted none.
            ) )
            ) ) Which well one week ago seemed still inconceivable, occurred. In the
            ) ) " machine Malysz " came sand into the transmission. In view of the
            ) ) past superiority Poland seems it almost like a miracle. But in the
            ) ) reason it was only one question of the time, until also it returns
            ) ) again to " normality ". Even if it might not have so quite believed
            ) ) anybody. In the ski branching there are very many factors of
            ) ) influence, and therefore the total system must be correct. If a
            ) ) Raedchen wedges, the whole clockwork strikes. Who had believed, the
            ) ) Gesamtweltcup would be leased on years outside at Malysz, can draw a
            ) ) deep breath: the feared boredom is missing at least temporarily.
            ) )
            ) ) But not only the superstar from Wisla prepares at present Poland for
            ) ) grief, but the entire team, the second series behind Malysz, which
            ) ) afterwards-branches in this season of the world class. Between
            ) ) Malysz, which dominate the Weltcup like no other Springer before, and
            ) ) the remainder of the crew a gap gapes, as it could more largely not
            ) ) be. Over it also good cutting off knows to that Poland when team
            ) ) branching in Villach in the middle of Decembers, when one still before
            ) ) Germany and Austria a sensational third workstation had occupied, and
            ) ) with which also Robert Mateja and Lukasz Kruczek had shown good
            ) ) performances, not to emislead.
            ) )
            ) ) The largest disappointment from Polish view is reliably Wojciech
            ) ) Skupien, which knew in this winter so far only four Weltcuppunkte
            ) ) ergattern and reduced on workstation 62 in the Gesamtweltcup is.
            ) ) Tomislaw Tajner (55.), Tomasz Pochwala (52.) and Robert Mateja (50.)
            ) ) expectations could not fulfill likewise yet. By the target of the
            ) ) Polish crew to structure in the suction of Malysz a team with
            ) ) perspectives on front Weltcup placements one still another whole piece
            ) ) is distant.
            ) )
            ) ) Cutting of the Polish crew off disappointing so far could have
            ) ) consequences. The Polish media report that coach Apoloniusz Tajner
            ) ) withdraws possibly soon from his office. Decisive are not only the "
            ) ) weakness momentary " from Malysz, but above all also the bad results
            ) ) of other Springer. The speaker of the Polish ski federation did not
            ) ) disclaim the possibly which is approaching separation of Tajner. On
            ) ) Monday discussions are to take place, in which is to be clarified, how
            ) ) the future of Apoloniusz Tajner will look
            )
            ) Tłumaczę:
            )
            ) 05 . 01 . 02 : Polski zespół w kryzysie
            ) Nie tylko Niemcy ma " dotyczy dziecka " z Martin Schmitt , kto staje się nie w
            ) tej chwili całkiem pięknym wymaganiami społeczności . Też Adam Malysz nie jest
            ) obecnie w jego używanym formie , które normalnie powodów entuzjazm w Polsce .
            ) Rozmieszczenia Weltcupfuehrenden są prawdziwe z czterema kopiącym objazdem
            ) wszystko inaczej jak złe : szereg pięć w Pułkownika wsi , szereg trzy w miesza
            ) się i workstation dwa w Innsbruck , w dodatku jeszcze drugie workstation w
            ) całkowitym oszacowaniu objazd są ostatnie wystające wyniki , ponad którymi niem
            ) al
            ) każdy Skoczek byłby rozradowany . Włączając jego entuzjaści {wachlarze} .
            ) W Polsce jeden był psuty w tej zimie przez Weltcup wynika przez Malysz : sześć
            ) zwycięstwa , tych trzech w skutku , są na jego rachunku . I światowy mistrz od
            ) Lahti pędził jak absolutne Topfavorit , do którego jeden myślał zdolny z nawet
            ) {równego} " wielkie Trzasku " , tak zwycięstwa z wszystki czterema
            ) rozgałęzieniem , do Pułkownika wsi . Jeżeli że tworzy przy wszystko jednym ,
            ) wtedy Malysz , wtedy miał być słyszany to wszędzie. " Malysz jest doskonały ,
            ) Malysz może wszystko " , przynosił to do euro sportu Kommentator Sztyletu Thiel
            ) e
            ) raz na punkcie .
            ) Teraz zamiast tego jest Sven Hannawald krótko przed możliwym historycznym
            ) triumfem . I jak że {tamten} " wielki kryzys " jest Malysz tematu liczby {numer
            ) u}
            ) jednego w polskich medium . Dotychczas jeszcze żadne dzienne zwycięstwo z
            ) objazdem , ponad 40 punktów zaległościami na głównym kandydata Hannawald , tak
            ) liczyło żadne .
            ) Który dobrze jeden tydzień temu zdawał się jeszcze niepojęty , zdarzany się . W
            ) "
            ) maszyny Malysz " przychodził piasek do przesyłanie . Wobec przeszłej wyższości
            ) Polska zdaje się to niemal jak cud . Ale w przyczynie to tylko było jedno pytan
            ) ie
            ) czasu , aż też to będzie wracać ponownie do " normalności " . Nawet jeżeli to t
            ) ak
            ) całkiem nie mogłoby wierzyć kogoś . W narcie odgałęziająca się tam bardzo jeste
            ) ś
            ) dużo czynniki wpływu , i dlatego całkowitego systemu muszą być poprawny . Jeżel
            ) i
            ) Raedchen kliny , cały mechanizm zegarowy uderza . Kto wierzył , Gesamtweltcup
            ) byłby brany w dzierżawę na lat zewnętrzna stronie przy Malysz , może wystawiać
            ) głębokie oddech : bana się nuda jest brakująca co najmniej chwilowo .
            ) Ale nie tylko supergwiazda od Wisla przygotowuje się obecnie Polskę do smutku ,
            )
            ) ale cały zespół , druga seria za Malysz , które później gałęzie w tej porze
            ) światowej klasy . Między Malysz , które panuje Weltcup drugi taki sam żadnego
            ) inny Skoczka przed , i pozostałość załogi luka ziewa , jak to bardziej w wielki
            ) ej
            ) mierze nie mogłoby być . Ponad tym też dobre cięcie precz wie do tamtej Polski
            ) kiedy zespół odgałęziający się w Villach w środku Decembers , kiedy jeden jeszc
            ) ze
            ) przed Niemcami i Austria sensacyjne trzecie workstation zajmowała , i z którą t
            ) eż
            ) Robert Mateja i Lukasz Kruczek pokazywała dobre osiągnięcia {przedstawienia} ,
            ) nie do emislead .
            ) Najbardziej wielkie rozczarowanie od polskiego widoku {zamiaru} wiarygodnie jes
            ) t
            ) Wojciech Skupien , które wiedziało w tej zimie dotychczas tylko cztery
            ) Weltcuppunkte ergattern i zmniejszane na workstation 62 w Gesamtweltcup jest .
            ) Tomislaw Tajner ( 55 . ), Tomasz Pochwala ( 52 . ) i Robert Mateja ( 50 . )
            ) oczekiwania nie mogłyby spełniać podobnie jeszcze. Przez cel polskiej załoga
            ) strukturyzowac w ssaniu Malysz zespołu z perspektywami na przednich Weltcup
            ) rozmieszczeniach jedne jeszcze inny cały kawałek jest odległa .
            ) Cięcie polskiej załogi precz rozczarowując dotychczas mogłoby mi
          • Gość: acton Re: CO PISZĄ NIEMCY...(versja angielska) IP: *.devs.futuro.pl 07.01.02, 11:51
            znafca jesteś naprawdę żałosny... I ty zamierzaz krytykowac innych???
            • znawca Re: CO PISZĄ NIEMCY...(versja angielska) 07.01.02, 13:25
              Ironia chłopczyku, ironia. Wyczuwasz co to jest?
              • Gość: acton Re: CO PISZĄ NIEMCY...(versja angielska) IP: *.devs.futuro.pl 07.01.02, 14:02
                znawca napisał(a):

                > Ironia chłopczyku, ironia. Wyczuwasz co to jest?


                Tak to sobie tłumacz panie wielmożny znafco. Ja nie widzę tu ironii, tylko pewien
                rodzaj głupoty w powiązaniu z zaburzeniami psychicznymi jakimi niewątpliwie się
                odznaczasz.
      • Gość: Tom Re: pierwsza zwrotka IP: 213.77.14.* 07.01.02, 12:24
        W skrócie, bez dodatków:
        Nie tyko Niemcy mają problem ze swoim Szmitem "Sorgenkindem" (rozpuszconym
        dzieckiem). Adam Małysz też nie znajduje się w swojej najwyższej formie, do
        której przyzwyczaił Polaków.
        Miejsca Prowadzącego w Pucharze Świata podczas Turnieju C.S. mimo wszystko są
        słabe (złe): Piąty w Obersdorfie, trzeci w Ga-Pa, drugi w Insbruku co dało
        drugie miejsce (po 3konkursach) w klasyfikacji - co uszczęśliwiłoby każdego
        skoczka, razem z jego fanami...
        cdn
      • wiktor2 Re: CO PISZĄ NIEMCY... 07.01.02, 13:33
        (tlumaczenie)- tekst został napisany przed czwartym konkursem TCS

        Nie tylko Niemcy mają dziecko szczególnej troski, Martina Schmitta, które
        obecnie nie spełnia pełnych oczekiwań publiczności. Również i Adam Małysz nie
        znajduje się obecnie w swojej zwykłej formie, która normalnie wzbudza w Polsce
        zachwyt.

        Przy tym miejsca lidera Pucharu Świata w konkursie Czterech Skoczni nie są
        wcale złe: piąte miejsce w Obersdorfie, trzecie w Garmisch i w końcu drugie
        miejsce w Innsbruku, a do tego jeszcze drugie w ogólnej klasyfikacji są
        wspaniałymi rezultatami, z których byłby szczęśliwy prawie każdy skoczek.
        Włączając w to jego kibiców.

        Małysz rozpieścił tej zimy Polaków swoimi wyczynami: na jego koncie jest sześć
        zwycięstw, z tego trzy po kolei. Mistrz świata z Lahti pojechał do Obersdorfu
        jako absolutny faworyt, który miał nawet wygrać wszystkie cztery konkursy czyli
        zdobyć „Grand Slam”. Jeśli ktokolwiek może tego dokonać tylko Małysz słyszało
        się wszędzie. „Małysz jest doskonały, Małysz potrafi wszystko” skonstatował
        kiedyś komentator Eurosportu Dirk Tiele.

        Obecnie jednak zamiast niego to Sven Hannawald stoi przed możliwością
        osiągnięcia historycznego zwycięstwa. W polskich mediach zaś tematem numer 1
        jest „wielki kryzys” Małysza. Jak dotychczas jednak żadnego zwycięstwa w
        turnieju, ponad 40 punktów straty do lidera Hannawalda, z tym nie liczył się
        nikt.

        To co jeszcze dobrze ponad tydzień temu wydawało się niemożliwe, stało się. W
        tryby „maszyny Małysz” dostał się piasek. Wobec dotychczasowej przewagi Polaka
        wszystko to wydaje się cudem. W gruncie rzeczy jednak było tylko kwestią czasu
        kiedy również i on wróci on do „Normalności”. Nawet jeśli nikt nie potrafił w
        to uwierzyć.
        Wiele czynników wpływa na skoki narciarskie i dlatego cały system musi być
        niezawodny i spójny. Jeśli zatnie się jeden trybik zastrajkuje cały mechanizm
        zegarowy. Ten kto uwierzył, że wszystkie konkursy pucharu świata zostały
        zawłaszczone na lata przez Małysza może z ulgą odetchnąć: nuda, przynajmniej
        przejściowo, odeszła.

        Nie tylko jednak supergwiazda z Wisły przysparza Polakom zmartwienie lecz także
        cały zespół, drugi rząd za Małyszem, który w tym sezonie skacze daleko za całą
        światową czołówką. Pomiędzy Małyszem, który zdominował Puchar Świata jak nikt
        przed nim, i resztą drużyny jest przepaść, którą nie mogłaby już być większa.
        Nie powinno nas tutaj mylić powodzenie Polaków podczas skoków zespołowych w
        Willach, w połowie grudnia, kiedy polski zespół zdobył sensacyjne trzecie
        miejsce wyprzedzając Niemcy i Austrię a Robert Mateja i Łukasz Kruczek
        osiągnęli bardzo dobre rezultaty.

        Z polskiego punktu widzenia największym rozczarowaniem jest z pewnością
        Wojciech Skupień, który podczas tej zimy zdobył dopiero 4 punkty w Pucharze
        Świata i pobity zajmuje 62 miejsce w klasyfikacji. Tomisław Tajner (55), Tomasz
        Pochwała (52) i Robert Mateja (50) nie mogli również spełnić oczekiwań. Od celu
        zbudowania dobrego zespołu w oparciu o osiągnięcia Małysza z perspektywą
        zajmowania dobrych miejsc w Pucharze Świata dzieli tę drużynę jeszcze spory
        kawałek drogi.

        Budzący uczucie rozczarowania dotychczasowy wynik polskiego zespołu może mieć
        swoje konsekwencje. Polskie media donoszą o możliwym odsunięciu trenera
        Apoloniusza Tajnera. Decydującym tu zdaje się być nie tylko
        tymczasowa „Słabość” Małysza lecz przede wszystkim złe wyniki pozostałych
        skoczków. Rzecznik polskiego Związku Narciarskiego nie zdementował pogłosek o
        zwolnieniu Tajnera. W poniedziałek mają odbyć się rozmowy podczas których
        zostanie wyjaśnione jak ma wyglądać przyszłość Apoloniusza Tajnera.
        • Gość: gil Re: CO PISZĄ NIEMCY... IP: 195.117.147.* 07.01.02, 14:18
          Przyzwoita analiza bez szowinistycznego zadęcia - Deutschland uber alles
          itd.Tragizm sportu polskiego, w tym przypadku skoków polega na całkowitym braku
          zaplecza.Zespół buduje się wychodząc z piramidy : szkoły z programem
          narciarskim, potem kluby gdzie przechodzą najlepsi ze szkół i wreszcie kadra
          narodowa.Z kilku tysięcy skaczących dzieciaków do poziomu kadry dojdzie może 15-
          20 chłopaków.Aby do takiego stanu doprowadzić musi zaistnieć organizacja
          sterująca całym tym ustrojstwem.Tą organizacją są w innych krajach związki
          narciarskie. W Polsce póki co jest grupka działaczy spotykający się w kółku
          wzajemnej adoracji pod nazwą PZN, pamiętająca czasy CRZZ-ów i COS-u jako
          decydenta o tym kto, kiedy i na jakiej trasie będzie trenował.Pan Prezes PZN
          niechaj powie ilu zawodników( seniorów !) startowało na przestrzeni ostatnich
          pięciu lat w Mistrzostwach Polski czy to w skokach czy slalomie.Chodzi o
          zawodników w wieku seniora!!.Pan Prezes i działacze PZN niech powiedzą
          publicznie ( mogą na tym forum...!)co zrobili dla utrzymania skoczni
          narciarskich w Polsce,wyłączając Wielką Krokiew!Ile zawodów rozegrano w
          minionym sezonie na skoczni w Wiśle-Malince czy na Skalitem w Szczyrku? Ile par
          nart przekazano z funduszy PZN do tych kilku klubów czy SMS-ów ? Gdyby nie
          Małysz byłby dalej święty spokój, od sterowanych wyborów do żenujacych poziomem
          organizacyjnym i sportowym Mistrzostw Polski!
          Dyskusja o takich czy innych brakach wyników polskich skoczków jest bez sensu
          bo sprowadza się do spekulacji na temat dobrej lub złej formy JEDNEGO skoczka -
          Adama Małysza! Panu Prezesowi PZN miast rozterek typu - wypieprzyć Tajnera czy
          nie, polecam lekturę wyników zawodów np. z roku 1975.!!! Obojętnie czy to będą
          Mistrzostwa Polski czy Mistrzostwa Okręgu, w skokach czy w slalomie
          gigancie.Jestem cholernie ciekaw do jakich wniosków rzutujących na przyszłość
          polskiego narciarstwa Szanowny Pan Prezes i Zarząd PZN dojdzie ?
      • Gość: Tom Re: W uzupełnieniu!!!! IP: 213.77.14.* 07.01.02, 14:26
        100.000 Fans warten in Willingen


        Am Donnerstag geht es schon zum nächsten Weltcup in Willingen, wo 100.000 Fans
        den in diesem Winter schon zu drei Siegen in Deutschland geflogenen Tournee-
        Sieger feiern wollen. Neben dem Olympiasieg ist mit 225 Punkten Rückstand auf
        Adam Malysz schließlich auch der Gesamtweltcup ein Ziel. ”Ich traue es Sven zu,
        da ganz oben zu bleiben. Allerdings ist er nach der für mich schönsten Tournee
        aller Zeiten ziemlich fertig, und ich würde ihm am liebsten in Willingen eine
        Pause gönnen. Aber das wäre Selbstmord', sagte Bundestrainer Reinhard Heß.
        Doch an eine Pause ist erst nach dem Weltcup in Zakopane (19./20. Januar) zu
        denken. Statt der Japan-Reise wollen sich Hannawald und Co. zum Geheimtraining
        zurückziehen, um die speziellen Höhenluftbedingungen bei Olympia mit 2.000
        Metern über dem Meeresspiegel mit Sprüngen und Materialtests zu simulieren. Der
        Olympiasieg fehlt dem begeisterten Kuchenbäcker Hannawald nach zwei WM-
        Teamtiteln, Gold bei der Skiflug-WM und dem Tournee-Grand-Slam noch in der
        Sammlung.


        Czy tu nie pisze że szwaby chcą sobie odpuścić Japonię? a zamiast tego
        potrenować (Geheimtraining - tajny trening)???
        • znawca Re: W uzupełnieniu!!!! 07.01.02, 14:43
          Komu chcesz zrobić na złość?
          Pewnie nieukom, którzy nie opanowali najważniejszego języka Świata.

          Rozsądku!!!
        • Gość: Wiktor2 Re: W uzupełnieniu!!!! IP: 155.158.216.* 07.01.02, 14:47
          Nie wiem czy to było z Twojej strony pytanie. Jesli tak to trener Hess pisze w
          skrócie o tym, że Hannawald jest emocjonalnie i fizycznie wyczerpany po
          konkursie czterech skoczni i najchętniej już w Willigen zafundowałby mu
          przerwę. Jednakże byłoby to samobójcze. Dlatego też po turnieju w Zakopanym
          najprawdopodobniej cała drużyna odbędzie trening (tajny)w warunkach
          symulujacych wysokośc 2000m n.p.m czyli zbliżonych do olimpijskich aby
          sprawdzić sprzęt i przyzwyczajić zespół.
          • Gość: Tom Re: do Wiktora2 IP: 213.77.14.* 07.01.02, 14:55
            A co znaczą słowa : "Statt Japan-Reise..."? (statt=zamiast?)
            nie do końca rozumiem sens tego zdania ale wydawało mi się....
            Dzięki za pomoc :)
            • Gość: wiktor2 Re: do Wiktora2 IP: 155.158.216.* 07.01.02, 15:06
              Tak, miałeś rację. Niemiecka ekipa chce potrenować "zamiast udawać się w podróż
              do Japoni" i brać udział w tamtejszym turnieju. Co jednak zrobią ostatecznie to
              się okaże.
            • znawca Re: Boże, proszę, zagrzmij 07.01.02, 15:07
              Gość portalu: Tom napisał(a):

              > A co znaczą słowa : "Statt Japan-Reise..."? (statt=zamiast?)
              > nie do końca rozumiem sens tego zdania ale wydawało mi się....
              > Dzięki za pomoc :)

              No kabaret po prostu. Urządźcie sobie warsztaty językowe na forum.
              KABARET
              • Gość: Tom Re: Znawca - spadaj Nieuku !!! IP: 213.77.14.* 07.01.02, 15:11
                b.k.
              • Gość: acton Re: Boże, proszę, zagrzmij IP: *.devs.futuro.pl 07.01.02, 23:44
                znawca napisał(a):

                > Gość portalu: Tom napisał(a):
                >
                > > A co znaczą słowa : "Statt Japan-Reise..."? (statt=zamiast?)
                > > nie do końca rozumiem sens tego zdania ale wydawało mi się....
                > > Dzięki za pomoc :)
                >
                > No kabaret po prostu. Urządźcie sobie warsztaty językowe na forum.
                > KABARET

                Nic nie kumasz to twoja sprawa. Don't you think? Spadaj z powrotem na drzewo.
                Masz tam w stolycy ZOO, więc samotny nie będziesz.

                • Gość: steryd Re: Boże, proszę, zagrzmij IP: *.pl 08.01.02, 22:40
                  Gość portalu: acton napisał(a):

                  > > > A co znaczą słowa : "Statt Japan-Reise..."? (statt=zamiast?)
                  > > > nie do końca rozumiem sens tego zdania ale wydawało mi się....
                  > > > Dzięki za pomoc :)
                  > >
                  > > No kabaret po prostu. Urządźcie sobie warsztaty językowe na forum.
                  > > KABARET
                  >
                  > Nic nie kumasz to twoja sprawa. Don't you think? Spadaj z powrotem na drzewo.
                  > Masz tam w stolycy ZOO, więc samotny nie będziesz.
                  >

                  <<<< Don't you think? >>>> hahahaha buahahah
                  a co to? angielski dla początkujących czyli polski przeplatany zwrotami w
                  j.angielskim???
                  ludzie to forum sportowe a nie miejsce na chwalenie się swoimi wątpliwej klasy
                  umiejętnościami językowymi jak ACTON CZY TOM....

                  pzdr
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja