Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Silverstone: Hamilton wygrał, Kubica przegrał z...

    IP: *.zg.pl 06.07.08, 16:17
    Cóż.... "kto nie ryzykuje, nie pije szampana" :)
    Obserwuj wątek
      • krycha_z_gazowni Silverstone: Hamilton wygrał, Kubica przegrał z... 06.07.08, 16:20
        Nic się nie sta-ło!
        Ro-ber-cie nic się nie sta-ło!

        Będzie dobrze, luz.
        • Gość: gfg masa taki przecietniak ale dojechał IP: *.range86-159.btcentralplus.com 07.07.08, 00:47
          panie redaktorku. budowanie prestizu roberta k. poprzez deklasowanie medialne
          jego konkurentów jest po prostu smieszne poniewaz kubika tego nie potrzebuje.
          pisanie o masie jako słabym kierowcy to lekka przesada. jak na razie ma wiecej
          pktów niz robert i dojechał przynajmniej( nie ujmując naszej dumie i chwale
          Robertowi)
          • mageillusionist Re: masa taki przecietniak ale dojechał 07.07.08, 01:52
            Panie gfg, gdyby Massa nie jeździł w Ferrari nie miałby ani połowy tych punktów,
            bo jest zwyczajnym cieciem. Pokazał już nie raz, że o jego sukcesach decyduje
            tylko i wyłącznie szczęście + auto, a nie umiejętności.
      • Gość: Pytanie o tabelkę? Silverstone: Hamilton wygrał, Kubica przegrał z... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.08, 16:20
        Zauważyłem, że cały czas rozjeżdża się wam ta tabelka, jak wy to robicie?
        • Gość: dupaabladaa Re: Silverstone: Hamilton wygrał, Kubica przegrał IP: *.chello.pl 06.07.08, 18:02
          kubica z.. jak maly czesio
      • prober Silverstone: Hamilton wygrał, Kubica przegrał z... 06.07.08, 16:22
        Massa, Kovalainen i Webber ślizgali się co chwila na mokrym torze.

        Kubica zawalił, wystarczyła spokojna jazda w drugiej części wyścigu.
        Skończyłby na 3-5. miejscu i byłby liderem cyklu.

        Pozytywnie zaskoczył Hamilton (bardzo dojrzała jazda), Heidfeld (dwa genialne
        wyprzedzenia!) i emerytowany Barrichello, który korzystając z wpadek innych
        wjechał na podium.
        • Gość: manhu Re: Silverstone: Hamilton wygrał, Kubica przegrał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 18:17
          > Massa, Kovalainen i Webber ślizgali się co chwila na mokrym torze.
          i Raikkonen też.

          > Kubica zawalił, wystarczyła spokojna jazda w drugiej części wyścigu.
          Kubica pokazał "jaja" o które wielu durniom chodzi, no i przegrał.

          > Skończyłby na 3-5. miejscu i byłby liderem cyklu.
          Niby jak? Przecież musiał się jeszcze nawymijać sporo rywali którzy już nie mieli w planach wizyty w boksie, a 1-szy z nich to był Kovalainen (równie szybki).

          > Pozytywnie zaskoczył Hamilton (bardzo dojrzała jazda)
          Już w Monaco w deszczu zmiażdżył rywali.

          > i emerytowany Barrichello, który korzystając z wpadek innych
          > wjechał na podium.
          Barrichello to farciarz i tyle. Ostatnio pisałem o deszczowej loterii i to jest idealny przykład - 100% farta! Po prostu miał idealne opony i zyskiwał po 7 sek/okr, a gdy miał planową wizytę w boksie to akurat warto było zmienić opony na inne. A co by było jakby deszczyk popadał 5 okr więcej? Paliwo by mu się skończyło:) a opony miałby na mocny deszcz i by dużo stracił.
          • Gość: ziom Re: Silverstone: Hamilton wygrał, Kubica przegrał IP: 92.22.73.* 06.07.08, 19:56
            > Barrichello to farciarz i tyle. Ostatnio pisałem o deszczowej loterii i to jest
            > idealny przykład - 100% farta! Po prostu miał idealne opony i zyskiwał po 7 se
            > k/okr, a gdy miał planową wizytę w boksie to akurat warto było zmienić opony na
            > inne. A co by było jakby deszczyk popadał 5 okr więcej? Paliwo by mu się skońc
            > zyło:) a opony miałby na mocny deszcz i by dużo stracił.

            Farciarz? W/g mnie doskonala strategia zespolu. I nie zapominaj ze przy drugim
            stopie mieli problemy i nie zatankowali go do konca tak jak chcieli - wtedy by
            byl drugi
      • Gość: bianconeri86 Silverstone: Hamilton wygrał, Kubica przegrał z... IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.08, 16:23
        normalnie aż mi się płakac chciało jak zobaczyłem że zakładają robertowi intermediaty na drugim pit stopie.....przecież oni ledwo na nich jechali a na extremach mógł by jechać 10 sec. na okrażeniu szybciej i być nawet pierwszy, eh stratedzy z bmw...
        • Gość: Pit Re: Silverstone: Hamilton wygrał, Kubica przegrał IP: *.chello.pl 06.07.08, 16:47
          Ehhh gdyby założyli mu deszczówki przebiłby się spokojnie do pierwszej trójki i
          walczył o 2 miejsce...
          • Gość: manhu Re: Silverstone: Hamilton wygrał, Kubica przegrał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 18:08
            Chyba nie zauważyłeś, że Nick był tuż przed nim (!) w boksie i założyli mu te same (i innym np.Hamiltonowi też). Więc musiałby być jeszcze raz w boksie. Jak teraz wiesz co się stało to łatwo prorokować, wcześniej zysk był trudny do ocenienia.
            • Gość: BIANCONERI Re: Silverstone: Hamilton wygrał, Kubica przegrał IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.08, 18:31
              no niby masz racje że wsyzscy z czołówki tak samo jak Robert mieli intermiediaty, ale z drugiej strony to własnie Kubicy było najtrudniej utrzymać sie na torze więc sądze że on powinien mieć opony deszczowe....
            • oofoludek Re: Silverstone: Hamilton wygrał, Kubica przegrał 06.07.08, 20:04
              mylisz sie, to ze reszta tak zrobila nie oznacza, ze byl to sluszny wybor, dobry
              wybor pokazala honda, dostal opony deszczowe i skoczyl na podium, takie tez
              powinien dostac kubica, theissen nie potrafil podjac ryzykownej decyzji, ktora
              skonczylaby sie prawdopodobnie podium.

              Gość portalu: manhu napisał(a):

              > Chyba nie zauważyłeś, że Nick był tuż przed nim (!) w boksie i założyli mu te s
              > ame (i innym np.Hamiltonowi też). Więc musiałby być jeszcze raz w boksie. Jak t
              > eraz wiesz co się stało to łatwo prorokować, wcześniej zysk był trudny do oceni
              > enia.
            • Gość: qwaz Re: Silverstone: Hamilton wygrał, Kubica przegrał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 20:52
              a zauważyłeś że swojego trzymali niecałe 7 sekund a kubice 11 wtedy robert
              wyjechał by zaraz za niemcem i nie musiał by szarżować z wyprzedzaniem bo był by
              3 ja to w ogóle nie rozumiem że zespół nie traktuje kierowców tak. Kubica
              uciekaj z BMW !!!
              • Gość: bianconeri86 Re: Silverstone: Hamilton wygrał, Kubica przegrał IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.08, 21:25
                Kubice trzymali 11s bo maistrowali coś przy tylnym zawieszeniu, pewnie mial podone problemy do tych z kwalifikacji, a że nie założył deszczowych opon mógł zapomnieć o dojechaniu do mety...
          • Gość: RAV Re: Silverstone: Hamilton wygrał, Kubica przegrał IP: *.234.c80.petrotel.pl 06.07.08, 19:50
            Popieram tezę. Nadrobiłby tyle, że miałby dość czasu na jeszcze jedną wymianę
            opon i szansę na podium.
        • Gość: FRANCESCO Re: Silverstone: Hamilton wygrał, Kubica przegrał IP: *.acn.waw.pl 06.07.08, 17:41
          dokladnie to samo czułem, katastrofa, a byla taka szansa. nadrobilby tyle ze az
          strach pomyslec skoro widac bylo co wyczynial barichello w slabej hondzie. mysle
          ze potem bronilby np. drugiej pozycji i wcAL ENIE TRZEba by znowu zjezdzac do
          boksu - z pewnoscia udaloby mu sie skonczyc wyscig na deszczowcach. no i pewnie
          tego poślizgu by nie bylo konczącego wyścig, ehhhh.
      • Gość: bioly co za idiota IP: 86.29.1.* 06.07.08, 16:28
        co za idiota to pisał?!od kiedy to Szkot jest rodakiem angola?!
        hamilton- coulthard.ciekawe co by było jak by to powiedział mu w
        twarz.zresztą coulthard nie jezdzi w kasku z brytyjska flaga tylko
        SCOTLAND!!
        • Gość: (L) legia bedzie miszczem IP: 78.52.227.* 06.07.08, 16:35
          a nie kubica
          • Gość: dziadzia Re: legia bedzie miszczem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 21:33
            a po ile teraz miszczostwo?
        • Gość: . i co z tego. obaj są brytyjczykami IP: *.range86-159.btcentralplus.com 07.07.08, 00:42
          przeciez cały czas mu mówia w twarz ze jest brytyjczykiem(nie anglikiem) w
          telewizji gazetach,.wszedzie. nie rozumiesz geopolitycznych niuansów wysp
          brytyjskich wiec sie nie odzywaj ćwoku
          • Gość: bioly Re: i co z tego. obaj są brytyjczykami IP: 86.29.0.* 07.07.08, 04:25
            ćwok to twój stary że cie na wykopkach w kapuscie znalazł!!mieszkam
            w Szkocji 2lata i troche więcej widze,słysze i rozumie niż ty
            obwiesiu!ciekawe co powiesz jak za niedługo dojdzie do referendum w
            tej sprawie?!
        • Gość: Kazek Re: co za idiota IP: *.devs.futuro.pl 07.07.08, 18:45
          Obydwoje są poddanymi Królowej i tyle..
      • tewie60 Koniec mitów !!! 06.07.08, 16:35
        Rzygać się chce, jak Borowczyk, Zientarski i S-ka pierdzielą o nadzwyczajnych
        umiejętnościach i zarazem wyjątkowym pechu Robercika.
        Niby najlepszy w F1, najlepszy na mokrej nawierzchni i co ! ... i g.ówno. Nick
        mija słabszych jak chce, Weber mija słabszych jak chce, a Borowczyk ciągle
        pieprzy o tym, że Robert utknął za Trullim, bo nie ma gdzie wyprzedzać w
        Silverstone. Potem wpadka teamu - wystarczyło na 10 kółek założyć gumy na
        deszcz, odrobić ok. 60 sek, jak Barichello, i spokojnie jechać do końca na 2-gim
        miejscu. No i na koniec Robercik na poboczu - kto tym razem zawinił ? - gumy
        były nieświeźe ???
        Heidfeld pokazał znów klasę, a ulubieniec i żywiciel polsatowskich "znafcuf" -
        po prostu znów pokazał, że za mało umie.
        • Gość: mileyski to już spam IP: *.toya.net.pl 06.07.08, 16:39
          W ilu miejscach jeszcze wkleisz ten tekst?
          Włóz sobie palec głeboko w gardło i przestaniesz się męczyć, a czytających tu
          oszczędzisz.
          • Gość: maja Re: to już spam IP: 89.174.100.* 06.07.08, 16:49
            co by kto nie pisal robert jest wielkim kierowca, jednak wyprzedzac nie potrafi.
            gdy jedzie za czolowka jest dobrze. gdy ma wolniejszego zawodnika przed soba
            wowczas jedzie za nim jak na holu.
            nie lubie nicka - ale dzis to on pokazal klase.
            • Gość: Robson Re: to już spam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 16:55
              Fakt ze p.Kubica nie jest mistrzem wyprzedzania, tym bardziej zal ze
              wdal sie w przepychanke z Kovalainenem.To byl blad Roberta ale czym
              jest sportowiec pozbawiony ambicji? Szkoda tez ze nie zalozyli mu
              deszczowek.
              Nick pojechal swietnie i poraz kolejny pokazal ze potrafi sie scigac
              i jednoczesnie nie popelniac bledow.BMW pozostaje w grze a i pozycja
              naszego Asa ciagle jest bardzo dobra no i cieszy ze Nick sie
              odnalazl.
              • Gość: gtc Dobrze się stało! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 18:29
                Takie sprowadzenie na twardy grunt czasem jest dużo lepsze od pasma zwycięstw.
                By sodówka do głowy nie uderzyła.

                Trzeba tylko wyciągnąć właściwe wnioski na przyszłość. Widać, że Nick Heidfeld
                dużo się nauczył przez okres swoich klęsk i teraz czerpie z tego profity. Teraz
                kolej na Roberta. Trzeba tylko przeanalizować co jest nie tak.
                • Gość: zrob_se_dobrze Re: Dobrze się stało! IP: *.c192.msk.pl 07.07.08, 02:47
                  Gość portalu: gtc napisał(a):

                  > Widać, że Nick Heidfeld
                  > dużo się nauczył przez okres swoich klęsk i teraz czerpie z tego
                  > profity.

                  qurna co za pierdoly !!!
                  raz pojechal dobrze i juz "czerpie profity" :-(
                  w takich warunkach to kazdemu dup.kowi moze sie przytrafic a co dopiero weteranowi
                  poczekamy, zobaczymy co zrobi tem "miszcz" w nastepnych wyscigach
              • Gość: Pio Re: to już spam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 18:46
                A mnie cieszy, że Renault powoli zaczyna wracać do gry :). W drugiej połowie
                sezonu może być bardzo ciekawie :D.

                Alonso znów pokazał klasę ;].
              • Gość: Włodek z Poznania niedyspozycja Kubicy-żenujący dziennikarze sportow IP: *.icpnet.pl 07.07.08, 00:17
                Bardzo dobrze życzę Kubicy i cieszę się, ża zaszedł tak daleko i zajdzie jeszcze
                dalej. Ale są granice śmieszności. A te dziennikarze dziś przekroczyli.

                Kolejny przykład dziś po GP Wielkiej Brytanii. Kubica pojechał ewidentnie słabo,
                i to tak chyba pod względem strategicznym, jak i pod względem technicznym. A co
                można przeczytać w polskich mediach? Po prostu Kubica był rewelacją! Nie
                szkodzi, że nie dojechał. Nie tylko on się przecież kręcił - fakt kręciło się
                wielu i to po kilka razy. Widać brak kontroli trakcji trochę zaczął współczesnym
                kierowcom przeszkadzać. Gdzie te czasy, gdy mistrzowie deszczu jak Petersen,
                Arnoux, Senna, czy Schumacher w ogóle o takim udoskonaleniu wygrywając nie
                wiedzieli.
                Jednak nie szkodzi też, że wszystko inne było kiepskie. Ważne i kluczowe dla
                oceny, jest to co pozytywnego właśnie można o popieranym SWOIM powiedzieć. A
                dziś można było, że jeśli by dojechał, to byłby na podium trzeci. I to jest
                fakt. Miał na to szansę. Ale to tylko dzięki słabości konkurentów i kilku
                przypadkom. Natomiast tego dziennikarze sportowi nie zauważają przekazując
                odbiorcom ocenę. Nie wiem czy z niekompetencji, czy z cynicznego schlebiania
                masowym oczekiwaniom wbrew prawdzie. A faktem jest, że Kubica przez 1/3 dystansu
                utknął za Trullim. I nie potrafił się wyzwolić.
                Kubica, zazwyczaj świetny na mokrym, jechał w końcu o nawet 3 s wolniej niż
                czołówka. Utrzymywał do Trullego dystans 0,5-0,7 s i tak się kulał. Byłem
                przekonany, że to sprawa strategii. Pewnie jadą na jeden stop - pomyślałem.
                Szalenie ryzykowne podczas deszczu. Po pierwsze zysk z jednego tankowania mniej
                jest mniejszy skoro zawodnicy kręcą wolniejsze czasy, niż na suchym. Z drugiej
                strony odbiera to elastyczność taktyczną, w przypadku przesychającego toru, albo
                nasilenia się deszczu. W przypadku zmiany warunków i tak konieczny staje się
                dodatkowy stop i cała strategia bierze w łeb.
                Jednak między okrążeniem 15 a 18 Trulli nagle poczuł suche pod kołami, co rywale
                poczuli już dwa kółka wcześniej i zszedł z 1:36 na nawet 1:34. A Kubica? Też
                zszedł do tych czasów. Czyli mógł kręcić taki sam poziom czasów jak Heidfeld od
                pięciu okrążeń. To co? Trulli jest mistrzem techniki, którego wyprzedzenie jest
                niemożliwe? W końcu tak Trulli jak i Kubica byli w swych czasach w czołówce
                światowej kartingu. Jednak inni jakoś sobie dziś radzili z wyprzedzaniem. Co
                więcej wyprzedzanie na mokrym jest bardziej ryzykowne, ale i łatwiejsze. A w
                końcu F1 to liga mistrzów, a nie regionalna klasa kartingowa. Potem przyszło
                oswobodzenie, udało się. A potem zaczęły się zjazdy do boksów. Okazało się
                jednak, że Kubica nie był dziś chyba zbyt dysponowany - zdarza się przecież
                (vide ci sami piłkarze
                w meczach z Portugalią i Serbią, a z Niemcami, czy Austrią). Później
                ładny był manewr wobec młodego Piqueta, ale i różnica prędkości była
                znacząca. Tak z ósmego na starcie zyskał dwa miejsca. Kolejne dwa zyskał przez
                spekulacyjne strategie Raikkonena i Alonso, którzy nie zmienili opon podczas
                stopu. Kolejne miejsce to zasługa piruetu Kovalainena. I tak był na trzecim.
                Wszystko fajnie. Jednak to wcale nie była dobra jazda. Od Hamiltona dzieliło go
                kilkadziesiąt sekund. Dystans wobec kręcącego podobne czasy Heidfelda to było
                chyba 25 sekund. A na mecie, jeśli dzięki dużemu szczęściu byłby trzeci, dystans
                do Hamiltona wyniósłby ponad minutę! Raczej kiepsko, a nie sukces. Jeśli ktoś
                miałby zasługiwać na pochwałę w tym wyścigu to Barichello i Rosberg, a Nakajima
                za konsekwencję oraz Trulli za start. Heidfeld jechał równie słabo, choć lepiej
                chyba wytrzymał nerwowo i nie wylatywał tak z toru jak reszta czołówki.

                Inna rzecz, że niedyspozycja Kubicy może mieć znacznie bardziej
                prozaiczne podłoże. Po zwycięstwie w Montrealu zespół zapewnił sobie
                sowitą premię u kierownictwa. Ale nie myślę, że jest niezmotywowany, lecz
                raczej, że inaczej widzi teraz już priorytety. A przecież w tej chwili właśnie
                toczą się negocjacje o tym co w każdym sporcie jest tak samo ważne jak człowiek,
                a w tym sporcie najważniejsze - o pieniądzach dla Kubicy na kilka dalszych lat.
                A Kubica właśnie sobie pozwolił na zaostrzenie stanowiska negocjacyjnego kilkoma
                wywiadami. Nawet jednak jeśli ten kontekst jest w jakimś stopniu prawdziwy, to w
                żaden sposób nie usprawiedliwia to tych polskich komentatorów, którzy widzieli w
                dzisiejszej jeździe Kubicy błysk geniuszu.

                W każdym razie polscy komentatorzy sportowi komentują z pasją i euforią. I tego
                kibic właśnie od nich oczekuje. Jednak euforia jest wrogiem rozumu. A
                dziennikarz, to zawód, który jak rzadko który wymaga zdolności analitycznych i
                krytycyzmu. Natomiast w popularnym wykonaniu dziennikarze sportowi jawią się jak
                transmitery emocji. I to tych najbardziej pierwotnych, dzielenia na swoich i
                innych, oczerniania, albo chwalenia zależnie od tego czego żąda tłum na arenie.
                Czyli reprezentują wszystko inne niż było zamysłem sportu, a wszystko to co
                reprezentowały areny starożytnego Rzymu. Niewiele różnią się Ci ludzie w tym co
                robią od podżegaczy spod budki z piwem, którzy postronnym relacjonują kto swój i
                za kogo trzymać, a komu "cza wlać".
                • Gość: Damon Hill ogólnie OK, tylko trochę błądzisz ;> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 01:42
                  na wstępie gratulacje za długiego i ciekawego posta - fajnie, jak ktoś czasem
                  coś z sensem napisze ;)


                  "To co? Trulli jest mistrzem techniki, którego wyprzedzenie jest
                  niemożliwe? W końcu tak Trulli jak i Kubica byli w swych czasach w czołówce
                  światowej kartingu. Jednak inni jakoś sobie dziś radzili z wyprzedzaniem."


                  no ale z wyprzedzaniem kogo?? Trulliego inni w tym czasie też nie wyprzedzili
                  więc nie wiem co porównujesz?? każdy manewr trzeba rozbić na składowe - jaki
                  kierowca, jaki bolid, jaka przyczepność itd

                  nie możesz porównywać wyprzedzeń Massy czy Webbera z końca stawki z
                  wyprzedzaniem Trulliego, który jechał dobrze zbalansowanym bolidem i nie
                  popełniał błędów... co innego Heidfeld - on mijał przeciwników ładnymi manewrami
                  ALE WTEDY, GDY TAMCI POPEŁNILI BŁĘDY - tak samo Kubica minął Trulliego gdy ten
                  zaczął mieć problemy z przyczepnością - potem Polak śmignął obok Piqeta jak
                  rakieta i co z tego? czy na tej podstawie można wnioskować, że źle lub dobrze
                  wyprzedza??

                  wyprzedzanie to wykorzystywanie okazji i błędów rywali - możesz być najlepszym
                  na świecie driverem ale jak siądziemy do takich samych gokartów np. na takiej
                  Imoli w Piasecznie to możemy sobie jechać 20 czy 30 kółek i Cię nie puszczę ;)
                  potem pewnie popełnię jakiś błąd i dobry, czujny driver to wykorzysta - na tym
                  polega ten sport ;)


                  dlatego ja byłbym bardzo ostrożny w ocenianiu czy ktoś umie wyprzedzać czy nie -
                  Kubica wiele razy pokazał, że potrafi pięknie wyprzedzać choć nie zawsze
                  pokazywali to w TV i się jakoś utarło że nie potrafi... a to bzdura...




                  "Wszystko fajnie. Jednak to wcale nie była dobra jazda."

                  no tak, przebicie się z 10 miejsca na starcie na 3 to nie jest dobra jazda - to
                  co nią jest?? przesadzasz chłopie z krytyką trochę ;)

                  owszem, Kubica nie miał dziś dnia - zdarza się, ale pojechał moim zdaniem
                  przyzwoicie, powalczył a potem odpadł - chyba te zawieszenie nie działało jak
                  należy bo bolid Nicka jakoś się dawał prowadzić a Robert miał ogromne problemy
                  jak sam przyznaje...

                  zawinili też taktycy - jak obaj z Nickiem zjeżdżali do boksów to powiedziałem
                  pod nosem "powinni jednemu tać intermediaty a drugiemu fulle, wtedy mają pewne
                  drugie miejsce co by się nie działo" - no i wtedy by było pewnie 2 i 3 miejsce
                  na podium... mówi się trudno to taki sport :D

                  "Od Hamiltona dzieliło go
                  kilkadziesiąt sekund. Dystans wobec kręcącego podobne czasy Heidfelda to było
                  chyba 25 sekund. A na mecie, jeśli dzięki dużemu szczęściu byłby trzeci, dystans
                  do Hamiltona wyniósłby ponad minutę! Raczej kiepsko, a nie sukces."

                  no to w takim razie wszyscy poza Hamiltonem pojechali kiepsko?? bo każdy stracił
                  ponad minutę? zastanów sie co mówisz - każdy miał różne warunki, Hamilton miał
                  swój dzień ale jaki był sens się z nim ścigać? Heidfeld jechał po 2 miejsce więc
                  mógł stracić nawet 2 okr kogo to obchodzi?

                  moim zdaniem gdyby Kubica startował z 1-2 rzędu (czyli gdyby nie miał awarii w
                  qual) i miałby czysty tor jak Hamilton, to byłby spokojnie drugi i każdy mówiłby
                  co innego - a tak przebijał się z tyłu stawki i od razu słaby wyścig - a to był
                  wyścig raczej normalny, z problemami jak we Francji i z grubym błedem ale nie
                  była to jakaś katastrofa jak np. występ Massy :D


                  "Jeśli ktoś miałby zasługiwać na pochwałę w tym wyścigu to Barichello i Rosberg,
                  a Nakajima za konsekwencję"

                  za co Rosberg?? że wjechał Glockowi w tył i dotarł na 9 miejsce?? Barrichello z
                  16 przebił sie na 3, a Rosberg z 20 na 9 - pojechał średnio... zresztą tak jak
                  Nakajima wszyscy trzej dostali full wety - i tylko Barrichello dojechał wysoko,
                  Niemiec popełniał błedy, Japończyk też się kręcił - nie widzę powodów by ich
                  chwalić, może tylko za to że dojechali do mety i mieli dobrych strategów którzy
                  im te opony założyli - bo do połowy dystansu gdzieś tam z tyłu się kołatali ;)


                  "Heidfeld jechał równie słabo, choć lepiej
                  chyba wytrzymał nerwowo i nie wylatywał tak z toru jak reszta czołówki."

                  to chyba oglądaliśmy dwa różne wyścigi jak Nick jechal słabo :D

                  Rosberg (P9) pojechał dobrze, a Nick (P2) słabo - masz dziwne kryteria oceny :D


                  "Inna rzecz, że niedyspozycja Kubicy może mieć znacznie bardziej
                  prozaiczne podłoże."

                  itd - tu już błądzisz ;) dla Roberta pieniądze nie są takie ważne, to tylko
                  jakieś tło i on sobie tym głowy nie zaprząta... a niedyspozycja Kubicy wynikła
                  ze słabości bolidu - i być może z błędu wynikłego z aquaplaningu a to zdarzenie
                  dosyć losowe gdy jedziesz za kimś i chcesz atakować... aquaplaning zdarza się
                  największym mistrzom jeżdżenia po mokrym, ostatnio choćby Alonso w zeszłym roku
                  czy Buttonowi w tym - zresztą każdy dziś latał po torze i tylko kwestią
                  szczęścia było, że jedni wracali na tor (np. Raikkonen) a inni zagrzebywali się
                  w żwirze (Kubica, Piquet) - loteria jak ktoś już mówił ;)

                  choć oczywiście racja, że to nie był dzień Roberta i tyle - a nawet weekend ;)
                  dobrze, że te wszystkie nieszczęścia się skumulowały - nie ma kierowcy który
                  wszystkie GP dojeżdża do mety, więc lepiej teraz niż później odpaść :D tym razem
                  uciekły 3-4 punkty, więc tragedii nie ma - następnym razem może wypadnie ktoś
                  inny i Kubica skończy na podium :)



                  "W każdym razie polscy komentatorzy sportowi komentują z pasją i euforią. I tego
                  kibic właśnie od nich oczekuje. Jednak euforia jest wrogiem rozumu. A
                  dziennikarz, to zawód, który jak rzadko który wymaga zdolności analitycznych i
                  krytycyzmu. Natomiast w popularnym wykonaniu dziennikarze sportowi jawią się jak
                  transmitery emocji. I to tych najbardziej pierwotnych, dzielenia na swoich i
                  innych, oczerniania, albo chwalenia zależnie od tego czego żąda tłum na arenie."



                  tu się zgodzę z całością ;) komentatorzy niestety też też się nie popisują i
                  mogliby być czasem bardziej obiektywni - i zajmować się tym co dzieje się na
                  torze a nie zbędnym ględzeniem... Borowczyk jest schematyczny i te jakieś głupie
                  schematy wpaja ludziom - że np. Fisichella jest "miętki" że Massa popełnia błędy
                  pod presją że cośtam - irytuje mnie to... a pismaki to już często zupełna
                  porazka, ale co począć - i tak jest lepiej niż kiedyś, bo w ogóle pisze się o F1 ;)
            • Gość: eggo Re: to już spam IP: *.tktelekom.pl 06.07.08, 21:19
              nic dodać, nic ująć !
          • tewie60 Nic nie rozumiesz, dzieciaku ! 06.07.08, 17:02
            Możesz sobie wierzyć w bajki Zientarskich i Borowczyków. Najlepszy jest ten, kto
            wygrywa, a nie ten, kto po prostu jedzie, korzystając czasem z kłopotów rywali.
            Jeśli Kubica wygra wyścig wyprzedzając po drodze kilku naprawdę dobrych
            kierowców, to będzie dla mnie wielka radość. Na razie jednak, komentarze i
            opinie "fachofcuf" z Polsatu tak pasują do obrazu walki na torze, jak złotówka
            do dolara 20 lat temu. Poniał ???
            • Gość: manhu Re: Nic nie rozumiesz, dzieciaku ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 18:34
              > Najlepszy jest ten, kto wygrywa, a nie ten, kto po prostu jedzie,
              > korzystając czasem z kłopotów rywali
              Masz rację trollu! Ja jestem najlepszy! Wszystkie te lamy z F1 nie mogą mi podskoczyć w uczciwym wyścigu, tzn.ja w trabancie a oni na hulajnogach:)

              > Jeśli Kubica wygra wyścig wyprzedzając po drodze kilku naprawdę dobrych
              > kierowców, to będzie dla mnie wielka radość.
              Guzik wiesz o wyprzedzaniu więc się zamknij. Szczególnie ta żenada z Webberem:) że niby taki dobry:) Tych z tyłu stawki wyprzedza się łatwo, jak też w deszczu przy ogromnej różnicy czasów okrążeń.

              Kubica z Kovalainenem jechali dość równo, a na nieidealnej linii jest mokro, znaczy mało przyczepnie. Co do Nicka to pokazał klasę, ale też to nie był cud, po prostu on jechał po dobrym torze, a walczący rywale nie. Idealny przykład to jak Kovalainen minął Alonso, to była paranoja, ale aż tak ogromna była różnica przyczepności opon, więc mógł sobie na taką szaloną linię jazdy pozwolić.
        • Gość: JK Re: Koniec mitów !!! IP: *.gprs.plus.pl 06.07.08, 16:49
          koniec mitów... jak prowokacja - to w miarę niezła. Ale jeśli tak
          myślisz - to ładnie jesteś rozbity. Po jednym wyścigu, w którym
          Robert popełnił błąd, mówisz, że mało umie. Typowy alkontent (albo
          prowokator?). Ale to prawda, że Heidfeld pojechał świetnie -
          najbardziej mi dziś zaimponował - i dobrze - bo kibicuję całemu
          teamowi BMW. Czy znów pokazał klasę? Co to znaczy znów - a kiedy był
          ostatni raz? Webber też był w świetniej dyspozycji, ale jemu
          ewidentnie pomógł bardzo lekki bolid (zjeżdżał bardzo szybko do
          boksu). Robert dał dziś ciała, ale jego dotyczasowe występy dają
          pewność, że to zwykły pech, a nie brak umiejętności. Pozdrawiam!
          • Gość: krog Kubica umie bardzo dużo, ale niestety wyprzedzać . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 18:52
            .. nie umie. Pokazał to po raz kolejny. Już poprzednim wyscigu jechał kilkadziesiat okrążeń na holu za Trullim, "eksperci" z Polsatu knocili, ze nie ma go gdzie wyprzedzić, a Heikka potrzebował 2 okrążęń aby spokojnie minąc Jarno. To samo powtórzyło się w tym wyscigu. Kubica jest dobrym kierocą, ale nie jest (jescze?) kierowca wybitnym jakiem polska i TYLKO polska prasa próbuje go malować.
        • Gość: cox Re: Wyluzuj IP: 86.56.57.* 06.07.08, 16:49
          Chyba jestes bardzo zakompleksiony. Wylecial z toru no i co? I tak jest
          najlepszy. Jest Polakiem czy sie to jakiemus Volksdeutchowi podoba czy nie. Ja
          ogladalem transmisjie na RTL i jak Robert wyprzedzal po kolei Raikonnena a
          pozniej Kovalainena to komentatorzy niemieccy nie wiedzieli co powiedziec i
          zamilkli na chwile. Niemcy maja naprawde kompleks polski, ale czy to nam
          przeszkadza??? Ja mam to w d...
          Robert bedzie wygrywal jeszcze nie raz i nie dwa.
          • Gość: Pio Re: Wyluzuj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 18:56
            Nie przesadzaj z tym jest najlepszy. Nie jest. To samo można o każdym tam
            powiedzieć :).

            • Gość: Damon Hill Re: Wyluzuj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 20:09
              > Nie przesadzaj z tym jest najlepszy. Nie jest. To samo można o każdym tam
              > powiedzieć :).

              dobra, może nie jest najlepszy bo to ciężko stwierdzić ale każdy fachowiec w F1
              ci powie, że Kubica jest jednym z najlepszych driverów którzy pojawili się w F1
              w ostatnim dziesięcioleciu ;)

              zresztą tabela prawdę Ci powie ;) Kubica obok 3 kolesi mający dużo lepszy sprzęt
              - w połowie sezonu traci tylko 2pkt do lidera MŚ!!! ;)
              • Gość: Pio Re: Wyluzuj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 20:15
                Zobaczymy na koniec sezonu, bo widzę, że chyba Renault zaczyna powoli dochodzić
                do formy :). W drugiej połowie sezonu będzie więc ciekawie :).
                • Gość: kibic Re: Wyluzuj IP: *.wroclaw.mm.pl 06.07.08, 23:24
                  Że niby kierowcy Renault pojawią się w ścisłej czołówce? Zartujesz, tak ? :)
                  Przepaść między Mclarenem, Ferarri i powiedzmy BMW a resztą stawki jest bardzo
                  duża. Bez jakiś ekstremalnych warunków i błędów, kierowców podium dla reszty
                  jest nieosiągalne.
                  • Gość: Pio Re: Wyluzuj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 23:36
                    Przypominam, że 2 sezony temu nie kto inny tylko Renault wygrało i 3 sezony temu
                    też :P.

                    Ten zespół ma wielki potencjał ;].
        • Gość: Arban Re: Koniec mitów !!! IP: *.193.70-86.rev.gaoland.net 06.07.08, 16:50
          Po prostu jestes zazdrosny ... bo sam chcialbys tyle zarabiac i
          dobrze jezdzic !

          Ponadto, musze Ci powiedziec ze mieszkam we Francji i ... Kubica tez
          jest pupilkiem tutejszych komentatorow telewizyjnych !

          Aha, jeszcze jedno: dopiero zaczales ogladac F1, a ja ja ogladam od
          1990. Jak sie nie znasz to sie nie wypowiadaj ...
          • Gość: TSW06 Re: Koniec mitów !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 17:03
            przede wszystkim za bardzo wszyscy rozdmuchali ze Robert ma byc mistrzem
            swiata... Robert wygral dopiero 1 wyscig i to przez glupote Hamiltona... to nie
            jest (jeszcze) zawodnik na mistrza swiata i nie ten team... sory ale BMW nigdy
            nie dopedzi Ferrari chyba ze stanie sie jakis super cud... Robert i tak jezdzi
            dobrze jak na ten zespol
          • Gość: mama Re: Koniec mitów !!! IP: *.nyc.res.rr.com 06.07.08, 18:22
            Aja oglądam F1 od 1978 r. Czy to coś znaczy? Nic. Nikt dzisiaj nie pojechał tak
            dobrz jak Hamilton. To mi przypomnialo występ Jacky Ickxsa w Spa w latach
            60-tych. Tez było mokro.
            Co do Kubicy, wyścig mu się nie udał, ale to nie umniejsza jego osiągnięć.
            Zgadzam się, że ci durnie w studiu Polsatu działają na nerwy. A Borowczyk jest
            nie do zniesienia.
        • Gość: miki Re: Koniec mitów !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.08, 16:59
          Milcz, błaźnie bo to ty właśnie się nie znasz.

          Reprezentujesz typową naturę Polaka: wszechwiedzący, wszechwidzący i w ogóle
          alfa i omega pod każdym względem i w każdej dziedzinie.

          Otóż Andrzej Borowczyk jakich by nie miał tych swoich komentarzy, to i tak jest
          jedynym polskim komentatorem sportów motorowych akredytowanym przez FIA. Facet
          żyje tym i jest na każdym GP 24 h na dobę, rozmawia z zawodnikami, inżynierami i
          szefami zespołós i jestem święcie przekonany, że ma wiedzę o niebo większą od
          Ciebie i to on lepiej będzie znał przyczyny rozwoju wypadków na torze, bo siedzi
          w tym zawodzie nie pierwszy rok.

          Następnym razem jak będziesz chciał napisać takie głupoty to poczekaj aż emocje
          opadną i dopiero wtedy siadaj przed komputerem.
        • Gość: schumifan Re: Koniec mitów !!! IP: *.prenet.pl 06.07.08, 17:18
          Heidfeld- 2000-2008 w f1 zwyciestwa-0 PP-1 w tym sezonie 2 razy byl przed
          robertem obu wyscigow polak nie ukonczyl- w australii nie ze swojej winy Kubica
          2006-2008 zwyciestwa-1 PP-1. nie gadaj glupot chlopie tylko spojrz na fakty.
        • Gość: Benx Re: Koniec mitów !!! IP: 217.98.103.* 06.07.08, 18:20
          Racja,odniosłem to samo wrażenie. Szkoda, ze dzis Kubica okazał się
          tylkoprzeciętnym kierowcą.
        • Gość: ktoś Re: Koniec mitów !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 19:11
          Kim ty jesteś żeby oceniać jakie umiejętności ma Kubica...To pech
          nie brak umiejętności...takich jak ty jest od cholery nie doceniacie
          tego co Kubica robi...ŻAL!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • naprawdetrzezwy Zwłaszcza Zientarski zna się na szybkiej jeździe, 06.07.08, 19:47
          kryptoreklamie i szanowaniu cudzej własności - wystarczy popatrzeć jak wychował syna.


          A Borowczyk mówi niczym debil sportretowany swego czasu przez Tyma:
          pl.youtube.com/watch?v=3svHTXn8bqE
          pl.youtube.com/watch?v=gxSaaJg2ETU
          (mięsko jest w drugim pliku, mniej więcej od drugiej minuty)
        • Gość: jsop Re: Koniec mitów !!! IP: *.merinet.pl 06.07.08, 19:54
          a kogo obchodzi twoje zdanie , paprochu ?
        • Gość: wojtas Re: Koniec mitów !!! IP: *.adsl.alicedsl.de 06.07.08, 20:56
          tewie60 napisał:

          > Rzygać się chce, jak Borowczyk, Zientarski i S-ka pierdzielą o nadzwyczajnych
          > umiejętnościach i zarazem wyjątkowym pechu Robercika.
          > Niby najlepszy w F1, najlepszy na mokrej nawierzchni i co ! ... i g.ówno. Nick
          > mija słabszych jak chce, Weber mija słabszych jak chce, a Borowczyk ciągle
          > pieprzy o tym, że Robert utknął za Trullim, bo nie ma gdzie wyprzedzać w
          > Silverstone. Potem wpadka teamu - wystarczyło na 10 kółek założyć gumy na
          > deszcz, odrobić ok. 60 sek, jak Barichello, i spokojnie jechać do końca na 2-gi
          > m
          > miejscu. No i na koniec Robercik na poboczu - kto tym razem zawinił ? - gumy
          > były nieświeźe ???
          > Heidfeld pokazał znów klasę, a ulubieniec i żywiciel polsatowskich "znafcuf" -
          > po prostu znów pokazał, że za mało umie.




          Najlatwiej jest krytykowac. A najczesciej ci wszyscy internauci-krytycy sa we wszystkim zajebisci i najlepiej sie na wszystkim znaja. I sa debesciakami we wszystkich dziedzinach. A czesto sa to zakompleksione grubaski w okularkach ktore siedza tylko w domu i sie ciesza ze moga komus dogryzc.
          To takie dziwne ze sportowiec chcial pojechac jak najlepiej, ze sie staral ?? Szkoda ze sie nie udalo, ze wypadl z toru. Ale z kolei gdyby wygral wszystkie te zakompleksione grubaski wychwalaly by go pod niebiosa.
        • Gość: Robert GO !!! lolaboga. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 21:26
          znafca z ciebie jak z koziej dupy traba.
          pewnie lepiej bys pojechal.. pewnie masz tez wlasny team.. hahaha:P
          wracaj do zabawek synku.
        • Gość: silenoz Re: Koniec mitów !!! IP: *.cable.ubr02.barn.blueyonder.co.uk 06.07.08, 21:31
          a ty co bys chcial zeby zawsze wygrywal.nikt nie jest idealny.i tak
          osiagnal na pewno wiecej niz ty.wiec zastanawiam sie kto ci dal
          prawo do tego by go krytykowac. :)
        • Gość: MR Re: Koniec mitów !!! IP: *.gprs.plus.pl 06.07.08, 21:53
          Popieram
        • Gość: tytus Re: Koniec mitów !!! IP: *.e-wro.net.pl 06.07.08, 23:07
          Zgadzam się z tewie60. Wreszcie ktoś napisał prawdę.
        • Gość: zrob_se_dobrze Re: Koniec mitów !!! IP: *.c192.msk.pl 07.07.08, 02:37
          tewie60 napisał:

          > Heidfeld pokazał znów klasę....

          to bylo najlepsze, "znow" ha ha ha
      • Gość: kjg Silverstone: Hamilton wygrał, Kubica przegrał z... IP: *.chello.pl 06.07.08, 17:01
        A po kiego czorta zjeżdżał do boksu???? - Jak wrócił jechał 6
        wiedział, dobrze jak wyglada sytuacja na torze i gdzie może
        wyprzedzac, to po co tak szybko się od tego zabierał - nie mógł
        ostrożniej jechać ???
      • Gość: ROger Silverstone: Hamilton wygrał, Kubica przegrał z... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.08, 17:06
        Rzygać się chce, jak Borowczyk, Zientarski i S-ka pierdzielą o
        nadzwyczajnychumiejętnościach i zarazem wyjątkowym pechu Robercika.Niby
        najlepszy w F1, najlepszy na mokrej nawierzchni i co !

        Puknij sobie w łeb.
      • cclement Silverstone: Hamilton wygrał, Kubica przegrał z... 06.07.08, 17:13
        Znów okazało się że słabo jeździ a wszyscy robią z niego nie wiadomo
        jakie bóstwo.
        • Gość: mmm Re: Silverstone: Hamilton wygrał, Kubica przegrał IP: *.dip.t-dialin.net 06.07.08, 17:50
          wszyscy wlacznie z szefem F1 myla sie co do umiejetnosci Kubicy.
          Dobrze, że mamy Ciebie i wielkie oszustwo zostało zdemaskowane.
          Robert tak na prawde nie umie jezdzic. :)
        • Gość: cichy78 Re: Silverstone: Hamilton wygrał, Kubica przegrał IP: *.visionexpress.pl 06.07.08, 18:16
          Ludzie !!!!
          W tym sporcie jeździ 20 najlepszych kierowców wyścigowych i
          przesyańcie wygadywać bzdury, że ktoś pojechał słabo. W tym wyścigu
          nie było zawodnika bezbłędnego, a kilku popełniło błąd w takim
          miejscu, że nie dali rady kontynuować jazdy. Zamiast się cieszyć, że
          jest ktoś kto godnie nas reprezentuje to wiecznie biadolicie. Co
          takiego w życiu osiągneliście, aby uważać kogoś za słabego ???
          Trochę samokrytycyzmu nie zaszkodzi nikomu, a poza tym zawsze można
          spróbować być lepszym od Kubicy czy innych zawodników. Do dzieła !!
      • Gość: vautrin Cieniarz!! IP: *.adsl.alicedsl.de 06.07.08, 17:56
        Wreszcie pokazal co umie---NIC NIE UMIE!!
      • Gość: vautrin Cieniarz! niech.. IP: *.adsl.alicedsl.de 06.07.08, 17:57
        sobie lepiej ten zydowski nos zooperuje a nie w F1 jezdzic.
      • Gość: goscio Silverstone: Hamilton wygrał, Kubica przegrał z.. IP: *.icpnet.pl 06.07.08, 18:06
        Stratedzy z BMW pokazali kogo faworyzują, Niemiec mimo lepszych
        wyników osiągniętych przez Kubicę nadal dla nich jest nr 1 - co było
        dziś można zobaczyć po podwójnym od razu pit-stopie, najpierw
        wjechał Heidfeld, całą zmianę opon i tankowanie zrobiono mu przez 7
        sekund, następnie na tym samym okrążeniu 5 sekund później nakazano
        Kubicy wjechać, no i... pit-stop prawie 11 sekundowy, wyjazd już na
        dalszej pozycji.... bodajże 6... durna decyzja władz BMW zapewne nie
        zawiniła w późniejszym błędzie Polaka, ale... gdyby Robert utrzymał
        3 pozycję, lub nawet wyjechał na 2 po tym postoju jechałby zapewne
        bardziej pewnie, gdyż nikt z tyłu, ani z przodu by mu nie
        zagrażał.... później Robert dał się ponieść emocjom, ale chciał
        pojechać jak zwykle jak najlepie i za to cenię - gość ma jaja i
        cieszę się że jest Polakiem, że dzięki niemu F1 w Polsce jest tak
        szeroko odbierane.

        Robert trzymaj się!
        • Gość: Antek Re: Silverstone: Hamilton wygrał, Kubica przegrał IP: *.dip.t-dialin.net 06.07.08, 18:38
          Blad wladz BMW polega na czyms innym. BMW Sauber powinno teraz
          Kubice sprzedac do Ferrari, poki mozna za niego uzyskac dobra cene.
          A zaoszczedzone dziesiatki milionow zainwestowac w podkupienie
          najlepszych inzynierow F1. Jak sie ma dobry, konkurencyjny bolid,
          wplyw kierowcy na sukcesy teamu nie jest tak duzy. Tani Vettel lub
          Rosberg w ulepszonym BMW odniesiby wiecej sukcesow niz Kubica teraz.
      • wbka1 Silverstone: Hamilton wygrał, Borowczyk przegrał.. 06.07.08, 18:21
        Czy ten człowiek ma udziały w Polsacie? Jest beznadziejny i irytujący.Ten drugi komentator - duża klasa, mógłby sam prowadzć transmisję
        • Gość: orso Re: Silverstone: Hamilton wygrał, Borowczyk przeg IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.07.08, 23:23
          Zgadzam się z tą opinią w całej rozciagłości. Borowczyk to beznadzieja. Bardzo
          nudny i często powtarzający sie w swoich komentarzach.Traktuje nas, telewidzów
          jak dyletantów. Zna się na rzeczy ale ględzi. Jego partner - klasa. Krótkie,
          rzeczowe komentarze, bez zbędnego koloryzowania. Panie Borowczyk - wróć pan do
          studia w Warszawie.
      • Gość: ktoś Silverstone: Hamilton wygrał, Kubica przegrał z... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 18:48
        Co z was kur.. za kibice???? jeden bląd a wy na niego jedziecie jak
        by robił to często wkurza mnie jak ktoś tak właśnie myśli....
      • Gość: przemekmelon1 Silverstone: Hamilton wygrał, Kubica przegrał z... IP: 88.220.176.* 06.07.08, 18:49
        Wszyscy pierdzielicie.
        Jak wygrywa to jest super, a jak nie jest pierwszy to odrazu jest
        cienias.
        Ja tam bylem jestem i bede z Robertem na dobre i na zle.
      • Gość: Pio Co tam Kubica, mnie cieszy coś innego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 18:52
        Po pierwsze postępy Renault, które zaczyna być widać. Możliwe, że wraca stary,
        dobry, gracz :).

        Alonso znów pokazał klasę i czemu to on 2x wygrał MŚ Renault :).

        Po drugie Hamilton chyba się wkurzył i pokazał niedowiarkom, jak deklasuje się
        rywali. To była miazga, co by nie mówić. (ponad 60s różnicy do drugiego ^^).

        Po trzecie Robert przecież może się z boksem kontaktować, czyż nie? Takie głupie
        gadanie, co by było gdyby... Gó.. wiecie o strategii ;).

        Po czwarte zaskoczył mnie pozytywnie Heidfeld. Wrócił "człowiek opanowanie w
        każdej sytuacji." Ten gość umie jeździć i zachowuje zimną krew (te 2
        wyprzedzenia po 2 samochody to nie przypadek :D).

        Po piąte Kubica może sobie gadać co chce, gdzie chce, o tym jak deszcz mu
        pomaga. Widać nie pomaga. Wyprzedzanie też mu idzie 50/50.
        • Gość: Johann Re:A pisalem, ze Kubica to cienki polski Bolek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 19:02
          Zjechal na zaorane pole. Hehehe.QA podstawili mu tam radlo albo
          brony z para swojskich , polskich siwkow ? Kubica raus z BMW.Tylko
          ganbe przynosi naszej wspanialej , niemieckiej marce.Won z
          Polakiem , niech jezdzi Syrenka.
          • calcinus Lerne mal ein bisschen Deutsch du Depp :) 06.07.08, 19:14
            sonnst bisst du der einzuge Deutscher auf der Welt, der kein Deutsch kann :)))
            • Gość: Johann Re: Lerne mal ein bisschen Deutsch du Depp :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 20:37
              Cepku polski-sonst a nie sonnst, einzuege a nie einzuge.I nie pisz
              juz do mnie ,ty miernoto.
              • Gość: rozbawiony hehe, ani polak ani niemiec, taka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 20:51
                bezdomna, opuszczona ci.pa z ciebie.
                widywałem takich w niemczech, próbowali włazić niemcom w du.psko tak bardzo, że
                wzbudzali zakłopotanie i niesmak u samych niemców :p

                razu pewnego taki jeden, w mieszanym towarzystwie, sam, niesprowokowany zaczął
                się wynurzać, że o to nie rozumie o co wszyscy do niemców mają pretensję za
                wojnę, jak alianci też bombardowali, a amerykanie to atomówkę zrzucili itd.
                najbardziej zażenowani byli niemcy...
                taak.. polakiem nie jesteś, niemcem nie będziesz - choćbyś się 100 razy zesrał i
                zeżarł. pozostaniesz czym jesteś, czyli bezpańskim g.wnem.

                współczuję
                • Gość: antek Re: hehe, ani polak ani niemiec, taka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 21:32
                  bo polacy tacy sa wlasnie.. mali zakompleksieni.. zamiast kibicowac
                  swoim, ciesza sie jak odpadnie, byle na ich - zawszone, jakie by nie
                  bylo - wyszlo. A noz widelec niemcy nam zaczna te swoje diesle
                  taniej sprzedawac.. hahaha.
                  KUBICA GO!!
              • Gość: cdn... Weder "einzuge" noch "einzuege", "einzige" ist... IP: *.watf.cable.ntl.com 06.07.08, 21:21
                korrekte Schreibweise.
      • Gość: Darek Silverstone: Hamilton wygrał, Kubica przegrał z... IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.07.08, 18:57
        Co za łoś pisał ten artykuł :)))
        1. nie jest to ostatni wyścig na Silverstone, ostatni będzie za rok
        2. pełnych 60 okrążeń przejechało tylko 3-ch kierowców, bo pozostałych 10
        którzy dojechali zostali zdublowani więc zrobili ich jedynie 59.

        BRAWO!!!
      • prober TV, TV, TV... 06.07.08, 19:20
        Prawda, F1 dobrze ogląda się słuchając obiektywnych komentatorów. Zientarski i
        Borowczyk dają sobie radę, jednak są pod zbyt dużą presją ze strony mocodawców :/

        W polskiej TV nie unikniecie usłyszenia peanów Fan Klubu Formuły Jeden im.
        Perfekcyjnego Roberta (rok założenia 2006) zarówno w tle podczas wyścigu jak i w
        polskim studiu...

        Naprawdę Kubicę bardzo szanuję i podziwiam, ale fanom F1 polecam zagraniczne stacje.
      • Gość: gamracello Silverstone: Hamilton wygrał, Kubica przegrał z... IP: *.xcore.pl 06.07.08, 19:22
        0,08 minuty to chyba 4,8 sek
        jakis głąb chyba to pisal
      • Gość: f1fan Silverstone: Hamilton wygrał, Kubica przegrał z.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.08, 19:25
        Problemy w tym wyścigu były 2:
        1. Kubica startował z 10 pola
        2. na drugiej zmianie opon za długo im zeszło- spędził w boksie 10,5s, gdyby
        było szybciej - wyjechałby przed tą kawalkadą 3 bolidów i nie musiałby
        wyprzedzać, dojechałby 3 za Heidfeld-em
      • Gość: janula Silverstone: Hamilton wygrał, Kubica przegrał z.. IP: *.centertel.pl 06.07.08, 19:36
        Jeszcze będzie Kubica przed Hamiltonem
      • Gość: mama Silverstone: Hamilton wygrał, Kubica przegrał z... IP: *.nyc.res.rr.com 06.07.08, 19:53
        Tak może napisać tylko idiota. Mowa o Ciastoniu. Co on może wiedzieć o Masie i
        ustawieniu samochodu lub doborze opon.
      • Gość: wiktor zwisa mi ta kubica IP: *.promax.media.pl 06.07.08, 19:53
      • Gość: zal Re: Silverstone: Hamilton wygrał, Kubica przegrał IP: *.icpnet.pl 06.07.08, 19:56
        "Massa po raz kolejny pokazał, że kierowcą jest zupełnie przeciętnym." Pan
        redaktor pokazal po raz kolejny, ze jest przecietnym dziennikarzem.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka