Gość: Tom IP: *.zacheta.net 29.10.03, 08:05 Takie gadanie jakby był amerykaninem mówiliby że to grugi Lary Bird Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Jurek Głupoty gadasz IP: *.aster.pl / 10.67.5.* 29.10.03, 09:58 Kolego nie wiem co sugerujesz. Nacjonalizm trenera?! Kolego, jakby Lampe był Amerykaninem to z takimi umiejętnościami nie załapał by się w drafcie. Skorzystał z mody na Europę. Natomiast trener ma rację - ten chłopak ma talent i musi pracować. O Birdzie to nawet nie wspominaj. Bird był wzięty w drafcie jako jedna z gwiazd ligi akademickiej. Przed NBA jego dorobek zawierał: Nagroda Naismitha(1979) Nagroda Woodena (1979) Wicemistrzostwo NCAA z Indiana State (przegrana w finale z Michigan State Magica Johnsona) Piąty w historii NCAA w punktach na mecz. Reprezentant USA na Uniwersjadę 1977 To trochę inny dorobek niż głębokie rezerwy Realu Madryd i wypożyczenie do II ligi. Bird był wzięty z nr 6 w drafcie (Lampe - 30 w drugiej rundzie) Po obozie przygotowawczym jesienią 1979 wiadomo było, że ma umiejętnoścy gwiazdy pierwszej wielkości i zaczął od razu grać w pierwszej piątce Celtics. Już w pierwszym roku zagrał w All Star Game co było ewenementem. A sezon zakończył tytułem "Rookie of the year"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cypis Re: Głupoty gadasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 16:17 wszystko prawda z larry birdem, ale jaki sens widzicie w tym, ze Lampe grzeje lawke a na boisku znalezli sobie miejsce tacy przyszlosciowi zawodnicy jak na okraglo kontuzjowany i gruby jak beczka othella harrington czy coraz slabsz7y clarence weatherspoon. to truizm, ale gry w nba mozna nauczyc sie tylko na boisku. jezeli maciek odsiaduje pierwsze mecze, to sa ku temu wazniejsze powody niz to, ze musi sie jeszcze wiele uczyc. albo nie nauczyl sie jeszcze zagrywek, albo ma braki kondycyjne, albo (co moim zdaniem najbardsziej prawdopodobne couch cheaney boi sie ryzyka przegrania pierwszych kilku meczy i postawienia na zdolnych mlodziakow i woli postawic na przecietnych weteranow zeby urwac te 3, 4 mecze w pierwszym miesiacu na i tak zalosnym wschodzie. a tak przy okazji, to chyba nie mogl maciek gorzej trafic. nie ma w nba druzyny z wiekszym zbytkiem PF i bez rasowego centra. nawet jezeli bedzie objawieniem na treningach i dobrze wykorzysta szanse gry na parkiecie w meczowej rotacji bedzie po mcdyessie, thomasie i sweetneyu. perspektywy gry wiecej niz po kilka minut w meczu sa raczej mizerne i jezeli nie przehandluja chlopaka do innego klubu to moze sie zmarnowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chan U bialego trenera by zagral IP: *.laczpol.net.pl 30.10.03, 10:47 ...na pewno, u czarnego ma 50 proc mniejsze szanse, musi pokazac najpierw ze jest lepszy od jakiegos bialego(travisa knighta)- juz pokazal, a potem od czarnego , np . tomasa.....:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: U bialego trenera by zagral IP: *.client.attbi.com 09.11.03, 02:57 Pierdolicie.. glupoty. Cienki chlopak jest i koniec. Zespol gra chujowo i co nie wezma go do pierwszego skladu bo jest bialy ?? lub Polak ??? nonsens. Zeby gral dobrze to napewno gral by w pierwszej piatce a ze jest cienki to grzeje lawe. Odpowiedz Link Zgłoś