Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Agnieszka wygrywa z Hantuchovą, Ula kreczuje

    IP: *.static.dsl.dodo.com.au 13.01.09, 08:10
    To nie Radwanska wygrala to przegrala Hantuchova.
    Przecietniak wygral z z marnota. Z Hantuchova wygrywaja juz
    zawodniczki "rozstawione" z numerem 260;380 itd.
    Nastepny mecz pokaze mozliwosci "polskiej gwiazdy"
    Z Sydney pozdrawia polskiego kibola tenisa, znawca tematu Piotr
    Obserwuj wątek
      • Gość: lopez Re: Agnieszka wygrywa z Hantuchovą, Ula kreczuje IP: 195.117.118.* 13.01.09, 08:21
        Piotrusiu, wróć do nas, kiedy w końcu zrozumiesz co to w ogóle znaczy
        kibicowanie. Bo niezależnie od tego, czy faktycznie masz rację czy nie, Twoja
        wypowiedź niestety skłania tylko do jednego: nazwania Cię burakiem:)
        • Gość: Robert Wilk. Ula.. Nie przejmuj się.... IP: 195.177.83.* 13.01.09, 08:33
          Trzymam za ciebie kciuki.
          • Gość: BAires Pani Agnieszce należą się gratulacje za zwycięstwo IP: *.139.146.109.koba.pl 13.01.09, 14:27
            Ale z przykrością stwierdzam, że nic więcej dobrego o tym meczu ze strony
            Agnieszki powiedzieć nie można. Jak ktoś oglądał to wie dlaczego. Żywię jednak
            głebokie przekonanie, że jutro będzie lepiej. Będzie musiało być lepiej jeśli
            chce pokonać Dementievą. Powodzenia! i Trzymam kciuki za dalesze sukcesy!
        • Gość: ogórek Re: Agnieszka wygrywa z Hantuchovą, Ula kreczuje IP: *.magma-net.pl 13.01.09, 11:47
          Lopez kwituje ostro, ale w samo sedno.:)
        • Gość: Jędrzej "kibicowanie" IP: *.chello.pl 13.01.09, 12:20
          Gość portalu: lopez napisał(a):

          > Piotrusiu, wróć do nas, kiedy w końcu zrozumiesz co to w ogóle znaczy kibicowanie.

          Nie sądze, by Piotr z Australii miał w ogóle takie ambicje. On się pojawia na forach tego portalu już od lat i zawsze z jednym tylko przekazem: polski sportowiec to miernota. Pisywał tak o Agnieszce, o polskich siatkarzach, siatkarkach, pływakach... Zawsze ma dla polskiego zawodnika tylko złe słowo, nie spotkałem się ANI RAZU (dosłownie!) z komentarzem pozytywnym czy choćby tylko neutralnym w jego postach. Te posty są z reguły b. krótkie (dzisiejszy jest wyjątkowo, jak na niego, rozbudowany) i ograniczają sie do ogólnikowych pejoratywów typu "kiepski jest", "słabiutki" itp. Najwyraźniej Piotr na sporcie zna się słabo i nie ma niczego do przekazania ws meritum danej dyscypliny. To jest jaiś superfrustrat albo szowinista, albo po protu sieciowy troll, a nie kibic tenisa. Najlepiej go ignorowac.
      • Gość: r Re: Agnieszka wygrywa z Hantuchovą, Ula kreczuje IP: 195.150.57.* 13.01.09, 08:30
        szczególnie, że jest idiotyczna. Daniela nigdy nie przegrała z numerem 260 :D

        Ula kreczowała mecz specjalnie!! To jedyna możliwość żeby wzieła udział w
        jutrzejszych kwalifikacjach d Australian Open. Jeśli wygrałaby mecz, nie była
        wzięta pod uwagę w tworzeniu drabinki. Jeśli nie podeszłaby w ogóle do meczu,
        oddała go walkowerem, karnie nie mogłaby wziąć udziału w AO. jedyna możliwość to
        grać i udawać przegraną. Więc sport.pl powinien się wstydzić braku
        profesjonalizmu i tekstów w stylu "nie dała rady"...
        • Gość: Marcin Re: Agnieszka wygrywa z Hantuchovą, Ula kreczuje IP: 79.191.38.* 13.01.09, 08:58
          Aż mi się nie chce wierzyć, że to mogłoby być powodem. Jednak jeśli to sprawdzona informacja, no to cóż... "Życie to sztuka wyboru" :-)
      • Gość: kibic II Agnieszka wygrywa z Hantuchovą, Ula kreczuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.09, 08:39
        I bardzo dobrze.Jak na "przetarcie" dobry wynik.
        W deblu też wygrała.Ale co Urszulą, co było powodem
        przerwania meczu.
        • Gość: r Re: Agnieszka wygrywa z Hantuchovą, Ula kreczuje IP: 195.150.57.* 13.01.09, 08:47
          Zasady są takie, że żeby wziąć udział w kwalifikacjach do Australian Open, nie
          można być w drabince żadnego turnieju dziś dzień :) Ula więc mogła oddać mecz
          walkowerem, ale wtedy karnie nie mogła by wziąć udziału w następnym turnieju
          (Australian Open :) ) Absolutnie jedynym wyjściem było udawanie, że się gra i
          przegranie. Jest to powód oficjalny i normalna rzecz w Hobart. W zeszłym roku w
          stanie 0-5 ret. 'przegrała' Jelena Dokić. Po prostu idiotyczne zasady i brak
          profesjonalizmu gazeta.pl :)
        • Gość: kx Re: Agnieszka wygrywa z Hantuchovą, Ula kreczuje IP: *.spray.pl 13.01.09, 12:29
          plecy, czy korzonki... :)
      • Gość: w1ktor Re: Agnieszka wygrywa z Hantuchovą, Ula kreczuje IP: *.chello.pl 13.01.09, 09:09
        Piotrusiu przyjmij do wiadomości że kibolem to jesteś TY, a dowodem
        na to jest to że samozwanczo podajesz się za "znawcę", a wyrazasz
        jedynie swoje frustracje i typową dla wielu Polakow zawiść.

        Tacy jak Ty po każdej wygranej Radwańskiej piszą to samo co TY: "To
        nie Radwanska wygrala tylko jej rywalka przegrala" .
        Agnieszka nie jest winna Twoim życiowym frustracjom. Jeśli jej tenis
        Ci nie odpowiada (gusta mogą byc rozmaite) powinnes poszukac innych
        obiektów Twoich łask a nie zajmować się obsmarowywaniem innych. Nikt
        przyzwoity tego nie robi.

        Jedynie co was troszkę tlumaczy to jest to, że Agnieszka Radwańska
        gra tenis dla ludzi inteligentnych a nie pospolity tenis dla mas.

        Oczywiście że zawsze wyjdzie na twoje bo każdy kiedys przegra:) więc
        do konca ŻYCIA MOŻESZ SIĘ UTWIERDZAĆ W SWOJEJ GŁUPOCIE:)
        blog tenisowy w1ktorchmia.blox.pl
        • Gość: tenisista na Twoje komentarze nie zwykłem odpisywać z czego IP: *.chello.pl 13.01.09, 14:02
          się bardzo cieszysz, bo byś nie miał argumentów, ale pozwolę się zapytać:

          skąd wnioskujesz że tenis Radwańskiej jest dla koneserów, a nie dla mas?

          po ilości jej kibiców w Polsce?

          bo ja mam wrażenie, że jest dokładnie na odwrót. koneserzy tenisa, to ja i mnie
          podobni, którzy nie patrzą na flagę i tenisowe "normy" i zwyczaje, podczas tego
          kiedy i komu i jak kibicują mistrzu. co? elita, oznacza że masz w dupie całą
          resztę, jakoś tak mi się wydaje i nie powtarzasz pierdół po innych? za to,
          jestem tutaj z Piotrem elitarny, bo jako jedni z nielicznych nie mamy klapek na
          oczach a do tego ja na przykład nie utożsamiam się z "salonowym" towarzystwem
          dominującym komentarze w tenisie. a kto wam mistrze powiedział, bo już jakiś od
          rynsztoków mnie wyzywa :), że taki a nie inny sposób gry, zachowania, i
          wyrażania się jest wyższy, czy bardziej "elitarny" i lepszy od innych? a może
          lepsze jest słowo na k. niż wasza kwiecista wymowa? sorry, ale tą elitarność to
          włóż sobie między bajki. kiedy byłem fanem M. Riosa, czy Araziego, albo Corii to
          mogę się uważać za elitarnego, bo wtedy kiedy ja im wiernie kibicowałem a Corii
          kibicuję do dzisiaj, tacy znawcy jak wy, o wynikach tylko mówili. co wyróżnia
          "elitarnego" a w każdym razie prawdziwego, i wytrawnego fana tenisa? że kibicuje
          TENISISTOM A NIE WYNIKOM. wy, "elitarni" od Radwańskiej, kibicujecie tylko i
          wyłącznie liderom i zwycięzcom, dla was inne walory są obce, już nie powiem że
          schodzą na plan dalszy. dla was się liczy wynik, bo wy NIC poza tym nie
          potraficie dostrzec. dla was się liczy ułożony dobrze wychowany tenisista, bo
          tak sobie właśnie wyobrażacie tenis. jako konkretną grę z konkretną "hierarchią"
          wartości, tego co jest w tenisie "wyższe" a co niższe, co wypada, a co nie
          wypada. dla was obowiązują reguły "publiczności tenisowej", jak by tenis nie
          mógł być wszystkim. wy łeb zakuty macie.

          tak się zastanawiam, czy ci kibice Radwańskiej, to zawsze tak kochali taki tenis
          Hewitta i Clementa, Sugiyamy, czy Lihowczewej (nie pamiętam już jak się pisze),
          i Martinę Hingis stawiali sobie za wzór do naśladowania, i zawsze takiej
          tenisistki jak Radwańska szukali?

          czy to może jest tak, że nigdy się tenisem nie interesowali, nigdy w niego nie
          grali, zobaczyli Radwańską, i uwierzyli że to jest najlepszy tenis po prostu.
          niedługo mam wrażenie że jak Radwańska by powtórzyła miejsce w 1 dziesiątce,
          polscy zakompleksieni fani polskiego tenisa, i nazwiska Radwańska, dojdą do
          takiego poziomu absurdu że uznają że to Radwańska ma najlepsze cechy tenisowe, i
          prezentuje najwyższy poziom tenisa, nawet ją stawiając poniżej Zvonarevej,
          powyżej Jankovic, powyżej Ivanovic, Williamsów, i Szarapowej, i mówiąc że to
          jest właśnie ten najwyższej klasy tenis. to jest właśnie wasze "obiektywne" i
          super "wysokiej klasy" kibicowanie. elitarne, niewątpliwie :). cieszcie się że
          wam na ogół nie odpisuję bo argumentów nie macie, fundamentów nie znacie :)

          • Gość: w1ktor Re: na Twoje komentarze nie zwykłem odpisywać z c IP: *.chello.pl 13.01.09, 14:49
            zeby z toba dyskutować musialbys miec rozum, Ciebie mozna tylko
            ignorowac albo zwalczac, jestes tak głupi że rozmowa z toba na
            jakikolwiek temat przypominalaby kopanie się z koniem :)
          • Gość: PIJANY KSIĄŻĘ Odnośnie komentarza tenisisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 16:55
            I znów dzikie pretensje tenisisty w kwestii Radwańskiej. Jest sukces
            w mało jak dotąd w Polsce popularnej dyscyplinie. Boli, że Radwańska
            istnieje i ma się nadspodziewanie dobrze? Cóż, twój problem.
            Dyscyplina medialna, zainteresowanie większe niż skokiem przez konia
            czy wiosłami. To jak się zainteresowanie przejawia, to inna rzecz.
            Oczywiste, że muszą pojawić się osoby, które nie wiedziały co to
            tenis, jak się punkty liczy itd.,póki nie usłyszeli o Radwańskiej.
            Nie ma powodów, by mieć o to do kogoś pretensje. Jasne jest też, że
            ludzie często przypływają i odpływają do i od dyscypliny w
            zależności od wyniku ich tak zwanego reprezentanta, a nie tego jak
            on/ona gra i zupełnie nie zajmując się subtelnościami w rodzaju styl
            gry. Też w porządku, mnie to nie wadzi. Powiesz, że oni nie są
            prawdziwymi kibicami tenisa, tylko się podłączyli pod Radwańską i
            nie majac pojęcia, wypisują na jej cześć pochwalne kawałki. I co z
            tego? Nawet jak nie ma to akurat wiele wspólnego z realiami, to w
            sumie co to komu przeszkadza, że ktoś inny swój entuzjazm wyraża.
            Chyba tylko zapiekłym frustratom może to zawadzać. Znacznie bardziej
            męczące są chamskie wybryki w temacie różnych prostaków, prymitywów
            i negatywów. Zresztą, czego by kto nie pisał, dyscypliny ci przecież
            nie zabiorą. Wiesz jak jest, oni nie, w porządku, czego tak ujadać.
            Poza tym zawsze szansa, że część nowych pozostanie potem dla samej
            gry, a nie dla: Radwańska dziś to, Radwańska jutro tamto i
            związanego z tym walenia w bęben. W każdej indywidualnej, popularnej
            w mediach dyscyplinie szeroka publiczność kojarzy swoich albo
            liderów/duże nazwiska. To normalne, bo o nich się najwięcej mówi z
            racji swojskości lub/i wyników. Masz kilka nazwisk, które budzą
            szerokie zainteresowanie i resztę, o których wiedzą wnikliwsi. Niech
            każdy interesuje się jak chce i czym chce. Jedni na przykład tylko
            Federerem i Nadalem czy teraz Murrayem, czy wreszcie tylko
            Radwańską, a inni szerzej dyscypliną i większą ilością graczy. O co
            pretensje, nic nie tracisz, że ktoś piszczy Radawńska, Radwańska.
            Nie jesteś żadnym koneserem, nawet jeśli tak lubisz o sobie myśleć.
            Jesteś jedynie przemądrzały do granic absurdu. Regularnie rzucasz
            kilka nazwisk doskonale wiedząc, że szersza publicznosć nie będzie
            ich znać. Koneserem na pewno nie jest zaś facet z Australii, który
            jak napisał 28 lat czy ileś ogląda, a wszystko co jest wstanie
            napisać to, że jedna marnota, a druga przeciętniara. To koneser? Nie
            róbmy śmiechu. To cham i prostak. Koneser by raczej zmilczał, jakby
            nie było o czym wspomnieć. Poza tym Radwańską pierwszy raz na oczy
            widział, no to rzeczywiście niezły koneser musi być. Śmiech, po
            prostu śmiech z twojego poklepywania po plecach takiego konesera.
            Tenisowa masa się niczym nie wyróżnia, a Radwańską daje się wyróżnić
            z masy, nie jest więc anonimowa. A ciebie na każde brawo Agnieszka,
            jesteś najlepsza zaraz zwykła polska cholera bierze, że taki nie
            słyszał o Arazim albo że Rios to był gość i inne pierdoły w tym
            guście. Ja na przykład lubiłem/lubię Denta, parę lat nie było,
            próbuje po kontuzjach wracać, do siatki lubił wyprawy, nawet jak nie
            było po co. I co? Zgroza, że ktoś o nim nie słyszał? Bez przesady.
            Albo jak ktoś nigdy o Sanguinettim nie słyszał (już skończył chyba
            grę). W pięćdziesiątce nigdy nie był, ale klasę tenisową miał i
            styl. Kilka lat temu, US OPEN, pojedynek Srichaphan-Sanguinetti.
            Obaj przechodzili samych siebie, takie to było widowisko. A czy oni
            byli im znani czy nie, nie miało żadnego znaczenia, a publika
            szalała z zachwytu. I dlatego ja bym nie lekceważył szerokiej
            publiczności i nie metkował się jako koneser czy nie-koneser. Ty
            przecież też nie słyszałeś o wielu dawniejszych tenisistach i w
            akcji ich nie widziałeś, więc skąd ta pogardliwa wyższość
            dla "maluczkich" i przybieranie pozy mędrca. Wyluzuj chłopie i
            zacznij oglądać bez uprzedzeń. Nie chcesz Radwańskiej, odpuść sobie
            i nie jęcz wiecej o jakichś wydumanych fundamentach.
          • lukasziwanek do tenisisty 13.01.09, 17:36
            "co wyróżnia"elitarnego" a w każdym razie prawdziwego, i wytrawnego fana tenisa? że kibicuje TENISISTOM A NIE WYNIKOM. wy, "elitarni" od Radwańskiej, kibicujecie tylko i wyłącznie liderom i zwycięzcom, dla was inne walory są obce, już nie powiem że schodzą na plan dalszy."

            Tenisisto, zgadzam się z tobą w zupełności! (nie myślałem, że to powiem). Ja Radwańskiej kibicuję od bardzo dawna, gdy jeszcze nie tylko nie było jej w czołowej 100, ale nawet w 200 rankingu. W 2005 roku powiedziałem, że będzie ona kiedyś w czołowej 10 rankingu i będzie w przyszłości wygrywać turnieje wielkoszlemowe. To pierwsze spełniło się szybciej niż myślałem, teraz czekam na jej wielkoszlemowy triumf. Zauważyłem u niej wielki talent, który szybko potwierdziła. Jest to zawodniczka, która gra tenis na bardzo wysokim poziomie technicznym, taki którzy potrafią docenić tylko ludzie znający się na tenisie. Jest to tenis, w którym w każdej chwili coś się dzieje, bogaty w różnorodne zagrania, pełen zaskoczeń, urozmaiceń, taki wypieszczony.

            Aby przedstawić mój punkt widzenia odnośnie tenisa Agnieszki Radwańskiej przytoczę kilka cytatów z moich artykułów, bo po co mam powtarzać to co już wielokrotnie pisałem.

            "Polkę na tle rywalek wyróżnia znakomita technika, inteligentna gra, umiejętność czytania gry przeciwniczek i zmieniania rytmu gry. Radwańska potrafi zagrać dobrze slajsem i top-spinem, potrafi rotować grę, umiejętnie dobierać zagrania do danej akcji: raz zagra drop-szota, innym razem pośle loba. Potrafi też skończyć wymianę płaskim uderzeniem blisko linii bądź po krosie. Do tego bardzo dobrze radzi sobie również przy siatce" - Krajobraz po odejściu Justine Henin, czyli podsumowanie sezonu WTA, wiadomosci24.pl (27.11.2008).

            "Radwańska swoim firmowym drop-szotem czy lobem jest w stanie wyprowadzić z równowagi każdą rywalkę. Ogromną zaletą Polki jest również to, że potrafi reagować na to, co się dzieje w trakcie gry. Jeżeli jej nie idzie zaczyna szukać czegoś nowego i często wyciąga królika z kapelusza. Ten element zaskoczenia ciągle jej towarzyszy i dlatego, każdy musi się liczyć z Agnieszką Radwańską. Już nikt jej nie lekceważy. Tenisistki widzą, że jej tenis jest urozmaicony i jeżeli chcą pokonać Polkę to muszą być skoncentrowane od początku do końca." - Bezkrólewie w kobiecym tenisie, sport1.pl (23.09.2008).

            "Radwańska to tenisistka, przy której na korcie nie sposób się nudzić. Jej tenis jest urozmaicony, bogaty w różnorodne zagrania. Potrafi umiejętnie zmieniać tempo gry, dobrze gra top-spiny i slajsy, mocne piłki z głębi kortu i drop-szoty albo loby, znakomicie czyta grę rywalek, dobrze czuje się przy siatce. Gra odważnie, nie ma kompleksów wobec bardziej utytułowanych rywalek. Nie gra jednostajnego, opartego tylko na coraz mocniejszym uderzaniu piłeczki, tenisa, ale myśli na korcie, potrafi zaskoczyć rywalkę pięknym, technicznym zagraniem." - Powiew świeżości - podsumowanie sezonu WTA, sport24.pl (02.12.2008)

            "Mnóstwo osób oceniając styl gry Radwańskiej mówi, że gra ona nudny i szablonowy tenis. Ktoś inny powie albo napisze, że jest to najpiękniejszy, najbardziej urozmaicony tenis spośród wszystkich zawodniczek z czołówki. Skąd się biorą tak różne oceny tej samej zawodniczki? Po prostu Radwańska gra w taki sposób, że jej styl wzbudza kontrowersje. Nie jest to typ zawodniczki, która solidnie przyłoży z głębi kortu, a przecież jak wiadomo, takim tenisistkom kibicować najłatwiej. Grają prosty tenis, bez większych urozmaiceń, nie trzeba się zbytnio wysilać, aby zobaczyć to co najlepsze w takich zawodniczkach. A kiedy po drugiej stronie siatki stoi tenisistka grająca nieszablonowo, posiadająca bogaty repertuar uderzeń, potrafiąca rotować grę to wtedy by docenić i zrozumieć taką grę potrzeba odrobinę myślenia. A taka jest właśnie Agnieszka Radwańska." - to fragment mojego niedokończonego jeszcze artykułu o Agnieszce.

            Tak więc drogi tenisisto nie mów, że dla nas wszystkich liczy się tylko wynik, oczywiście jest on ważne, ale jeszcze ważniejsze jest to co dana zawodniczka czy zawodnik ma do zaoferowania. Ja w każdym staram się dostrzegać to co pozytywne. Nie lubię sióstr Williams, ale doceniam ich siłowy tenis, wielu wydaje się bardzo prosty, więc niech spróbują grać na takim poziomie przez tyle lat, doceniam to co zrobiły i co robią i mam nadzieję, że jeszcze trochę pograją. Nie lubię Jeleny Jankovic, ale podziwiam jej upór, waleczność na korcie, bieganie do upadłego, co wyróżnia ją spośród innych zawodniczek.

            Bardzo lubię obserwować tenis juniorski i już parę moich typów z przeszłości się sprawdziło. Juan Martin del Potro dla wielu był ogromnym zaskoczeniem ubiegłego sezonu, dla mnie nie, bo wiedziałem na co go stać. To samo Tsonga, może nie liczyłem na to, że dojdzie do finału AO, ale od dawna widziałem w nim materiał na znakomitego tenisistę. Podobnie z Nishikorim. Już niedługo wszyscy mogą być zaskoczeni, tym co będą wyczyniać w światowym ludzie tacy tenisiści, jak Bernard Tomic, Ricardas Berankis czy Grigor Dimitrow i takie tenisistki, jak Laura Robson, Michelle Larcher de Brito (ta która Agnieszkę pokonała i dla wielu "znawców" był to powód do wstydu) czy Laura Robson. To tylko przykłady juniorów i juniorek, którzy będą stanowić o przyszłości tenisa, jeżeli tylko po drodze się nie pogubią.

            "czy to może jest tak, że nigdy się tenisem nie interesowali, nigdy w niego nie grali, zobaczyli Radwańską, i uwierzyli że to jest najlepszy tenis po prostu. niedługo mam wrażenie że jak Radwańska by powtórzyła miejsce w 1 dziesiątce, polscy zakompleksieni fani polskiego tenisa, i nazwiska Radwańska, dojdą do takiego poziomu absurdu że uznają że to Radwańska ma najlepsze cechy tenisowe, i prezentuje najwyższy poziom tenisa"

            W wielu przypadkach zapewne tenisisto masz rację (po raz drugi ci ją przyznaje, co się dzieje), tak to bywa w Polsce, że jak są sukcesy to od razu pojawiają się miliony znawców, tak jak to się w tej chwili zrobiło z Tomaszem Sikorą i biathlonem. Ale są też pozytywy, jeżeli ktoś jest gwiazdą w jakiejś dyscyplinie to jest szansa, że przyciągnie do niej rzesze fanów, którzy zainteresują się całą dyscypliną, a nie tylko danym zawodnikiem czy zawodniczką. Co z tego, że ktoś nie interesował się tenisem, może właśnie z sukcesem Agnieszki Radwańskiej wzrośnie zainteresowanie tenisem w Polsce i przestanie być on traktowany jako dyscyplina niszowa. Może jeszcze Radwańska nie jest najlepsza, ale nie mam wątpliwości, że jest jedną z 10 najlepszych tenisistek świata.

            "cieszcie się że wam na ogół nie odpisuję bo argumentów nie macie, fundamentów nie znacie" - właśnie dlatego nie odpisujesz, bo boisz się, że przypadkiem wyszła by na jaw twoja niewiedza i ignorancja, nie masz po prostu argumentów. Tenis Radwańskiej jest nudny, nie ma polotu, nie ma finezji, jest tylko mozolne przebijanie piłeczki. Jak Agnieszka wygrywa to tylko dlatego, że rywalka była słabsza, że dawała prezenty. Niech ci tak będzie, twoje prawo tak uważać. Tylko co by było, gdyby wszyscy grali, tak jak ty byś chciał, pełen fantazji, polotu, ryzykownych zagrań tenis. Wtedy dopiero było by nudno. A tak w każdym tenisiści czy tenisistce można podpatrzyć pewne charakterystyczne tylko dla nich elementy. Co by było, gdyby po dwóch stronach siatki spotkali się dwaj identycznie grający tenisiści. Walili by po autach, bo dla ciebie przecież liczy się jakość, a nie wynik. Więc trzeba grać non stop na maksymalnym ryzyku, stosować cały czas sztuczki techniczne. A czy takie rzeczy wychodzą na zawołanie? Oczywiście, że nie. Raz na jakiś czas. Więc jeśli wszyscy by grali, tak jak ty chcesz to co druga piłka była by uderzona albo w siatkę albo w aut, najczęściej potężny. A kto by chciał oglądać taki tenis?

            Dziękuję za uwagę i nie liczę na odpowiedź, bo ty szanowny tenisisto nie odpisujesz, gdy nie wiesz, jak się do czegoś odnieść.

            Pozdrawiam
            Łukasz Iwanek
            • Gość: gosc Re: do tenisisty IP: 67.201.10.* 13.01.09, 17:50
              Lukasz: perly przed wieprze. Ten czlowiek nie jest w stanie zrozumiec polowy
              Twojego postu...
          • Gość: anty - tenisista Re: na Twoje komentarze nie zwykłem odpisywać z c IP: *.chello.pl 13.01.09, 17:40
            "tenisisto" jesli chwalic to mozna anonimowo, nawet jest to w
            dobrym guscie, jeśli zas atakowac to tylko z otwartą przylbicą
            inaczej jest się ... nie wartym nawet .... domysl się sam.
      • Gość: czerk Re: Agnieszka wygrywa z Hantuchovą, Ula kreczuje IP: *.zamosc.mm.pl 13.01.09, 09:12
        Wypisujesz Piotrze głupoty. Agnieszka grała dobrze a i Hantuchowa pokazała się z
        o wiele lepszej strony niż w swoich występach z II połowy ub. roku. Obawiam
        się, że humor może ci tez nie dopisywać po następnym meczu Agnieszki - ciekawe
        co wtedy napiszesz. Zastanawiam się tylko po co taki pseudokibic i pseudoznawca
        tenisa chodzi na mecze Agnieszki.
      • Gość: ESSSSSSSSSSSSS Agnieszka wygrywa z Hantuchovą, Ula kreczuje IP: *.connecta.pl 13.01.09, 10:37
        Wozniacki jest chyba z Dani:)
      • Gość: Czlowiek Agnieszka wygrywa z Hantuchovą, Ula kreczuje IP: *.adsl.alicedsl.de 13.01.09, 11:20
        Ula "skreczuje" - zajrzalem do slownika jezyka polskiego i nic. Takiego slowa
        nie ma. Moze mi kto powie co to znaczy. I jakiego jezyka musze sie uczyc, zeby
        czytac w tym portalu?
        • Gość: Jędrzej Re: Agnieszka wygrywa z Hantuchovą, Ula kreczuje IP: *.chello.pl 13.01.09, 11:43
          Gość portalu: Czlowiek napisał(a):

          > Ula "skreczuje" - zajrzalem do slownika jezyka polskiego i nic. Takiego slowa
          > nie ma. Moze mi kto powie co to znaczy. I jakiego jezyka musze sie uczyc, zeby
          > czytac w tym portalu?

          Coś nie tak szukałeś. sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2575621
          • Gość: Czlowiek Re: Agnieszka wygrywa z Hantuchovą, Ula kreczuje IP: *.adsl.alicedsl.de 13.01.09, 12:20
            Dzieki, narescie ktos mnie olsnil.
            :)
          • Gość: kx Re: Agnieszka wygrywa z Hantuchovą, Ula kreczuje IP: *.spray.pl 13.01.09, 12:37
            > > Ula "skreczuje" - zajrzalem do slownika jezyka polskiego i nic.
            Takiego slowa nie ma.

            > Coś nie tak szukałeś. sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2575621

            df w słowniku niefortunna: «w tenisie: poddanie meczu bez walki»
            to raczej byłby w.o. Na ogół skrecz polega na niemożności
            kontynuowania gry, najczęściej z powodu kontuzji.
            • Gość: Jędrzej Re: Agnieszka wygrywa z Hantuchovą, Ula kreczuje IP: *.chello.pl 13.01.09, 12:49
              Gość portalu: kx napisał(a):


              > [...] df w słowniku niefortunna: «w tenisie: poddanie meczu bez walki»
              > to raczej byłby w.o. Na ogół skrecz polega na niemożności
              > kontynuowania gry, najczęściej z powodu kontuzji.

              Masz rację. Można też dodać, że w jęz. angielskim słowo "scrtach" w w.w. znaczeniu używane jest nie tylko w tenisie, ale też i np. w odniesieniu do wyścigów konnych. Ale u nas przylgneło akurat do tenisa.
      • Gość: kezoj Agnieszka wygrywa z Hantuchovą, Ula kreczuje IP: 212.160.178.* 13.01.09, 11:35
        Nie jest jeszcze A.Radwańska gwiazdą. Poczekajmy pół roku i zobaczymy. Czy ktoś
        pamięta o olimpiadzie?
      • Gość: Siostra Diesel Re: Agnieszka wygrywa z Hantuchovą, Ula kreczuje IP: 155.140.133.* 13.01.09, 11:57
        A ja jako znawca tematów psychologicznych kategorycznie stwierdzam, że
        monstrualne masz kolego kompleksy.
        • Gość: Siostra Diesel Re: Agnieszka wygrywa z Hantuchovą, Ula kreczuje IP: 155.140.133.* 13.01.09, 12:00
          To było do Piotra, jakby ktoś miał wątpliwości. Dzięk Bardz, pozdrawiam z
          Kłalalumpur
      • Gość: mar Agnieszka wygrywa z Hantuchovą, Ula kreczuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 12:06
        A tata dalej ją pcha w tego debla, a po AO powie, że była zmęczona.
      • Gość: kx Ula kreczuje. Taktycznie? IP: *.spray.pl 13.01.09, 12:26
      • Gość: kx Re: Agnieszka wygrywa z Hantuchovą, Ula kreczuje IP: *.spray.pl 13.01.09, 12:31
        Brawo Aga! Jak tak dalej pójdzie, to pierwsza trójka rankingu Twoja

        Będzie mogła wykazać się z Dementiewą :))
      • Gość: lol piotr IP: 213.185.212.* 13.01.09, 13:13
        ...Z Sydney pozdrawia polskiego kibola tenisa, znawca tematu Piotr

        - what if you just fuck yourself, you pretentious cunt?
      • Gość: z lepianki rolnika Ich słowa nie równają się monecie brzęczącej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 13:14
        Kawałki "rodaka" Piotra z Australii i tenisisty z chello to buractwo
        w czystej postaci.
      • pater66 Co z Ulą? 13.01.09, 13:22
        Dziennikarz powinien sie dowiedzieć i przekazać czy Urszula Radwańska ma
        poważną kontuzję. Proszę o info
        • Gość: kolia Re: Co z Ulą? IP: *.xdsl.centertel.pl 13.01.09, 16:04
          na stronie turnieju pisze, ze Ula poczuła nagły ból pleców.
      • Gość: tenisista mądre sformułowania panie Piotrze, mądre!!! IP: *.chello.pl 13.01.09, 13:30
        wreszcie jest ktoś na tym forum co się zna na tenisie, i mądrze konstruuje myśli
        na tematy dla znawców.

        większość meczów Radwańska A. wygrała jedynie "prezentami od rywalek" które
        skrzętnie wykorzystała. to taka przeciętna mrówka, która ciuła każdy punkt,
        wygrywa z błędów rywali, utrudnia im zadanie, i pyka z kontry. jest w tym
        niezła, ale co to za pocieszenie? w tym roku wyraźnie spadnie, dlatego że nie
        może tak jeździć na setki imprez niskiej rangi jako nr z 10, i nie będzie
        powtórki z rozrywki. taka kiepska gra nie wystarczy na walkę z najlepszymi i
        wreszcie czołówka będzie konkretniejsza w zestawie. przecież specjalnie tak
        zrobili, jak zobaczyli kto wygrywa w tenisa, złapali się za głowę i zrobili
        trudniejszą rywalizację żeby przypadkiem do 10 takie Radwańskie nie wpadały
        więcej. pozdrawiam!

        • Gość: serwis Karlovicia Znawca z rynsztoka się odezwał. Tenisista. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 13:45
          Tapla się taki w swoich odchodach, ale nazywa się kibicem, a do tego
          znawcą. Niezła żenada. Może jeszcze koneserem niech się nazwie. Cóż,
          podrzędny intrygant znalazł bratnią duszę w postaci "rodaka" z
          Antypodów. Nie dziwi, że piją sobie z dzióbków. Ciąg dalszy ich
          niedorzecznej produkcji zapewne nastąpi.
        • Gość: evvelinda Re: mądre sformułowania panie Piotrze, mądre!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 13:48
          Cześć tenisito, co tak późno dzisiaj? Już się martwiłam, że jesteś
          hospitalizowany na lekach. Pozdrawiam również :)
        • Gość: o rany Re: mądre sformułowania panie Piotrze, mądre!!! IP: *.chello.pl 13.01.09, 14:34
          Nie tylko idiota ale i ordynarny kłamczuch "tenisista"
          napisał:"dlatego że nie może tak jeździć na setki imprez niskiej
          rangi jako nr z 10, i nie będzie powtórki z rozrywki".

          W 4 inkryminowanych nie wiedząc czemu turniejach 3 i 4 kategorii
          Agnieszka Radwańska zdobyła łącznie 306 punktów i 2 z 3 pucharów.
          Gdyby odjąć te punkty z jej całosezonowego dorobku to nadal by
          piastowała 10 pozycję w rankingu ( 11 Nadia Pietrowa traciła do 10
          Radwańskiej 310 punktów).

          Ale nie tylko AR grała w turniejach niższej rangi i nie tylko jej
          trzeba by było odejmować punkty. Poniżej wybrane zawodniczki z
          pierwszej 20 i ich dokonania w turniejach 3 i 4 kategorii.

          Dementiewa w 3 turniejach 3 i 4 kategorii ( 330 punkcików i 1
          puchar) Zwonariowa w 4 turniejach 3 i 4 kategorii ( 365 i 2 puchary)
          Pietrowa w 5 turniejach 3 i 4 kategorii ( 391 punkcików i 2 puchary)
          Wozniacki w 6 turniejach 3 i 4 kategorii, w tym 1 ITF ( 545
          punkcików i 3 puchary w tym jeden ITF) Pennetta w 10 turniejach 3 i
          4 kategorii ( rekord w tej specjalności, 492 punkcików i 2 puchary)
          nadzieja Francuzów Cornet w 4 turniejach ( 242 punkcików i 1 puchar)
          Bartoli w 3 turniejach 3 i 4 kategorii ( 3 punkciki, zawodniczka
          która zaczęła sezon na 10 a zakończyła na 17 miejscu nie wygrała ani
          jednego meczu w 3 turniejach 3 i 4 kategorii, jest to rekord świata
          w tej specjalności) Srebotnik w 7 turniejach 3 i 4 kategorii ( 300
          punkcików )
          Nie słyszałem aby ktoś poza frustratami z Polski czynił z tego
          problem. Jesli ktoś spadnie z pierwszej 10 to dlatego ze teraz
          zawodniczki z poza pierwszej 10 maja latwiej i moga do woli grac w
          turniejach interkontynentalnych a zawodniczki z 10. tylko w 2
          rocznie. Oczywiście frustratom nie chodzi o fakty czy zasady tylko o
          to ze oni za nic nie moga znieśc sukcesów swoich rodakow.
          • Gość: bleble Re: mądre sformułowania panie Piotrze, mądre!!! IP: *.spray.pl 13.01.09, 15:50
            Nie oni chca popsuc radość rodaków, bo sami sa strasznie
            nieszczęśliwi, nispełninieni, bez swojego miejsca.
        • masonizyd Re: mądre sformułowania panie Piotrze, mądre!!! 13.01.09, 16:40
          Dla mnie to taki post trochę na takiej zasadzie: Jest ktoś dobry i wybijający
          się, to trzeba wetknąć szpilę. Taky kolesie myślą sobie, że są świetni, bo maja
          inne zdanie od innych. Jak się potwierdzi, że Radwańska nie będzie osiągała
          sukcesów, to triumfalnie gość odtrąbi:
          A nie mówiłem? A jak będzie szło dobrze to i tak będzie obrzydzał dalej. W końcu
          noga się kiedyś powinie, nie?
          Nie lubie tego rodzaju postingu i jak powiedział nasz poeta:
          "Więc plujmy sobie nawzajem w kaszę, to takie polskie, to takie nasze"
        • Gość: Yogi tenisista, ty idioto IP: *.brnt.cable.ntl.com 14.01.09, 20:45
          jak taki jestes madry, ze a.radwanska nie bedzie na koniec 2009 w
          dziesiatce, to prosze bardzo - zalozmy sie. ciekawe ile bys postawil
          ze bedzie po za top ten wta z koncem br.
      • masonizyd Agnieszka wygrywa z Hantuchovą, Ula kreczuje 13.01.09, 16:00
        Nie podzielam poglądu Piotra i tenisisty . Uważam, że tenis Agnieszki jest miły
        dla oka, zaznaczam tylko wprawnego oka.
        Ma znakomitą rękę i jej uderzenia są kunsztowne, są połączeniem instynktu
        taktycznego z niesamowitą zdolnością do nietypowych zagrań typu dropshot zza
        końcowej linii, czy topspinowy (lub zwykły) lob z woleja.
        Fakt nie ma mocnego uderzenia, serwis, a szczególnie drugi jest jeszcze za
        słaby. Także sprawia momentami wrażenie zawodniczki grającej wszystko i nic
        zarazem. Mam na myśli, że nie ma typowego swojego uderzenia (oprócz może
        dropshota, ale jest to raczej technika uzupełniająca, a nie coś na czym można
        budować mecz tenisowy). Może gra lepiej niż wiele zawodniczek wzdłuż linii
        bekhendem, ale nie są to wszystko uderzenia kończące.
        Nazwać ją miernotą jest jednak krzywdzące, bo tenis nie tylko polega na waleniu
        z całej siły i szukania bezpośredniego punktu. Trzeba jeszcze umieć pomyśleć,
        odpowiednio wybrać ustawienie, zagranie. to wszystko Agnieszka potrafi bardzo
        dobrze.
        Oczywiście za mało jeszcze osiągnęła, by uchodzić za wybitną tenisistkę, ale nie
        narzekajmy, uważam, że jest w stanie coś zwojować w kobiecym tenisie, który
        zresztą, co tu dużo gadać przeżywa kryzys nieco, oprócz sióstr Williams w
        zasadzie nie ma zawodniczki, która by reprezentowała topowy poziom. Ivanovic ma
        talent, ale sprawia wrażenia głupiutkiej na korcie czasem. Safina jest niezła,
        ale bardzo nierówna( nie zgadzam się z opinią wielu, że jest tylko typową ponurą
        siłaczką - przebijaczką, według mnie ma znakomitą rękę, ale psychicznie nie
        zawsze jest w porządku). Kuzniecowa chyba ma jeden z większych potencjałów ze
        wszystkich, jest prawdopodobnie najbardzej kompletną tenisistka, ale znowu to
        samo psychika rachityczna jak u mimozy.
        Jankovic jest chyba najregularniejsze z wszystkich zawodniczek, ale trzeba
        przyznać, że jej 1 miejsce wynika głownie z faktu, że ma końskie zdrowie i grała
        we wszystkich turniejach (chyba tylko Kuzniecowa potrafi jej w tym dorównać).
        Mimo wszystko trudno nazwac jej obiektywnie topową zawodniczką, ot taka
        rzemieślniczka w najlepszym wydaniu na korcie. Zwonariowa jest groźna dla
        wszystkich, ale też raczej tylko rzemiecha, nic ciekawego nie wnosi swoim tenisem.
        Dementiewa - ja bardzo lubie jej tenis, gra fajnie, mądrze przy tym jest dość
        silna, ale też - słaba psychika.
        Ogólnie rzecz biorąc - fakt, Agnieszkę nie można nazwać topową zawodniczką i
        pewnie jeszcze długo nią nie będzie, ale jak napisałem, dla mnie tenis kobiecy
        jest teraz na dość słabym poziomie, w tym sensie, że mało jest osobowości jak
        Henin, Hingis czy Graf. Tylko siostry Williams rzeczywiście są topowymi
        zawodniczkami. One na samym początku kariery wcale tak dobrze nie grały, miały
        kiepską technikę i głównie wygrywałey dominacją fizyczną. Teraz każda z nich ma
        niesamowitą technikę tenisową i w zasadzienie widać żadnej zawodniczki, która by
        potrafiła nawiązać z nimi walkę.

        A prawda jest jeszcze Szarapowa , dla mnie ona mogła być jedyną zawodniczką,
        która jest w stanie nawiązać walkę z siostrami Williams, niestety jest
        nieruchawa i próby w kierunku przyspieszenia tempa jej gry jak na razie kończą
        się kontuzjami. Uważam, że z tej mąki raczej nie będzie chleba, ale cóż byc może
        mylę się.
        • Gość: arturo Re: Agnieszka wygrywa z Hantuchovą, Ula kreczuje IP: *.chello.pl 13.01.09, 17:00
          Oczywiście każdy zawodnik musi potwierdzić swój talent wynikami
          czyli wygrywaniem turniejow wielkoszlemowych i nikogo nie mozna
          nazywac wybitnym tenisistą bez wybitnych osiągniec i chyba nikt
          jeszcze nie nazwał Radwańskiej wybitna tenisistką.

          Radwańska jest naszą nadzieją na wybitna tenistke, a przynajmniej
          moja, ( narodowośc nie ma tu żadnego znaczenia, poza tym naturalnie
          że i polscy "wyrobieni" kibice maja wreszcie komu kibicować). Otoż
          każda zawodniczka, ktorą uważa sie za nadzieje tenisową wzbudza
          zainteresowanie kibicow i prasy, zanim będzie odnosić najwieksze
          sukcesy ( chyba ze ktos dopiero da sie poznać jako niespodziewany
          zwyciezca czy finalista wielkoszlemowy, na ktorego wcześniej
          zupełnie nikt nie liczył )i nikt nigdzie nie robi z tego problemu.
          Nie każdy musi podzielać te nadzieje ale to nie powód do chamskich i
          bezrozumnych ataków.

          Sadzę że zainteresowanie Radwanska jest i tak małe w Polsce jak na
          sukcesy ktore odnosi, zwlaszcza że jest pierwszą tenisistką z takimi
          sukcesami w powojennej Polsce, która do tego dopiero zaczyna
          karierę. Może to i dobrze. Sadzę zę w wielu krajach o duzych
          tradycjach tenisowych byloby o niej na tym etapie o wiele glośniej,
          Dlaczego tak jest ? Sądzę że dlatego, że Radwańska nie gra łatwego w
          odbiorze i obliczonego na pospolity gust tenisa silowego, a Polacy
          to naród bez własnego charakteru zapatrzony na zagranice i tam
          szukający potwierdzenia swej wartości. Inaczej mowiąc nie gra "po
          Bozemu", ale po swojemu. I to dodaje wszystkim polskim frustratom
          bojowego animuszu.

          Gdyby np. Domachowska osiągała takie sukcesy jak Radwańska byloby o
          niej znacznie głosniej, a takich "anonimów odważnych"
          jak "tenisista" i jemu podobni nieporównywalnie mniej. Po prostu
          masy lubia to co pospolite i maja wrodzona awersję do tego co
          nietypowe:)
      • Gość: dampro Agnieszka wygrywa z Hantuchovą, Ula kreczuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 17:52
        po co wszyscy dyskutuja z tym "tenisistą" i nowym jego klonem? szkoda slow-
        chyba kazdy sympatyk dyscypliny widzi ze te komentarze sa celowo pod wywolanie
        kontrowersji. kibicujmy naszym tenisistkom bo dawno w Polsce nie bylo znaczacych
        sukcesow. olac ignorantow...
        pozdrawiam prawdziwych fanow
        • Gość: krzysiek Re: Agnieszka wygrywa z Hantuchovą, Ula kreczuje IP: *.icpnet.pl 13.01.09, 17:58
          jestem za, już nawet przestałem kasować posty tenisisty, niech se
          chłopak pisze jak musi, lepsze to niż by miał się bawić zapałkami
          • Gość: skuter Re: Agnieszka wygrywa z Hantuchovą, Ula kreczuje IP: *.spray.net.pl 13.01.09, 19:24
            To coś o nicku "tenisista" w pewnym sensie zachowuje się racjonalnie. Metoda na
            palikota działa bez zarzutu.
            Brawa dla obu panien Radwańskich.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka