Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    cwiercfinaly

    IP: *.nycmny.east.verizon.net 14.03.10, 19:17
    1-Clijsters-Pennetta
    2-Azarenka-Pavlyuchenkova
    3-Sharapova-Peng
    4-Dementieva-Radwa
    Obserwuj wątek
          • Gość: aRad Re: prawdziwa sensacja IP: *.phlapa.east.verizon.net 14.03.10, 21:10
            Aaaa, czarownica Aga, w tym pieknym sporcie, w ktorym chodzi o to,
            zeby wygladac ladnie, gdy sie uderza rakieta w pilke, (ktora
            niewazne, czy trafi w kort) ona robi takie dziwne rzeczy, wygrywa
            systematycznie mecze, zaprzeczajac opiniom fachowcow, ze madra gra i
            glowa na korcie nie jest zupelnie do tenisa potrzebna! I zaczarowuje
            te swoje przeciwniczki, ze zapominaja, jak sie gra w tenisa, gdy
            stana oko w oko z nasza czarodziejka!
        • marcin521 Re: prawdziwa sensacja 14.03.10, 22:05
          Gość portalu: J. napisał(a):

          > Maciey stawia na Radwańską? To jest największa sensacja turnieju w
          > Indian Wells :)

          Biorąc pod uwagę trafność jego prognoz zaczynam się obawiać o losy Polki...
          • maksimum Re: prawdziwa sensacja 14.03.10, 23:01
            marcin521 napisał:

            > Gość portalu: J. napisał(a):
            >
            > > Maciey stawia na Radwańską? To jest największa sensacja turnieju
            w Indian Wells :)
            >
            > Biorąc pod uwagę trafność jego prognoz zaczynam się obawiać o losy
            >Polki...

            zaczynam sie obawiac,ze Dementieva straci forme przed cwiercfinalem!
        • maksimum Re: prawdziwa sensacja 14.03.10, 23:00
          Gość portalu: J. napisał(a):

          > Maciey stawia na Radwańską? To jest największa sensacja turnieju w
          >Indian Wells:)

          Chyba nie postawie na #37 Dulko?
          Nawet sobie nie wyobrazam jak slabo grala Henin ,ze przegrala z
          Dulko.

          Widzialem urywki Radwa-Dulko i Gisela grala jak juniorka.

          Niespodzianke Radwanskiej moze sprawic Bartoli,ktora jest dobrze
          przygotowana.
          Wszystkie dotychczasowe mecze gladko wygrala Radwanska:
          www.sonyericssonwtatour.com/headtohead/agnieszka-radwanska_2255881_11530/0,,12781~11530~1007,00.html
          • Gość: Matt cwiercfinaly IP: *.ny325.east.verizon.net 16.03.10, 06:43
            Ciesze sie,ze belgijskie gwiazdy odjechaly,bo jak sie wraca do
            tenisa,to wypada troche wiecej turniejow grac,a nie czyhac tylko na
            majors.
            Nie widzialem meczu Peer-Pennetta ale Errani-Jankovic to byl slaby
            mecz.
            Clijsters wygrywala w 3-setowym tie-breaku 4:0 i przegrala mecz.
            Kleybanova rzeczywiscie jest dobra.
            Return ma wrecz znakomity,dlatego bylo tak duzo przelaman.

            1-Kleybanova-Peer
            2-Stosur-Martinez-Sanchez
            3-Dementieva-Radwanska
            4-Molik-Petrova

            Zwyciezczynie na pierwszym miejscu.
            W zwiazku z tym,ze duzo jest niespodzianek,zachecam wszystkich do
            typowania cwiercfinalow.
            • Gość: Abdul Re: cwiercfinaly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 07:44
              Peer - Suarez
              Zvonareva - Martinez
              Radwanska - Dementieva
              Zheng - Wozniacki

              Kilka słów wyjaśnienia.

              1/8

              Kleubanova jest zbyt nieregularna. Oprócz dobrych zagrań potrafi mocno przestrzelić. Tak właściwie Clijsters dopomogła znacząco w sukcesie Kleybanovej. Napewno Suarez jest ciekawszą tenisistką i lepszą technicznie. Na niekorzyść Alisy przemawia wolna nawierzchnia oraz słuszna waga i zwrotność oraz szybkość tej zawodniczki.
              Tak właściwie nie wygrała z Clijsters dobrym atakiem lecz dobrą obroną. Już drugi mecz prawie zabijała się o beton aby wygrać , gryzła beton aż miło , przy takiej grze wreszcie kiedyś musi paść.

              Peer , to raczej sprawa oczywista. Jankovic już z Errani miała poważne problemy a Peer to taka kopia Errani ale o klasę lepsza.

              Martinez - wszystko w jej głowie ale stawiam na nią. Jeśli z 1 serwisem na poziomie nieco ponad 40% potrafiła wgnieść w kort Azarenkę to uczyni to też z Wickmayer. Szykuje się pojedynek na młotkowate serwisy. Ale Martinez jest o tyle ciekawsza , że potrafi grać serve and volley jako jedna z najlepszych deblistek.

              Zvonareva - dziewczyna ma o co walczyć , dodatkowo nawierzchnia preferuje jej styl gry , w ataku bez większego urozmaicenia i pomysłu na grę cięzko coś ugrać , sam serw i return nie wystarczą.

              Radwanska - no dotychczasowe wyniki z Bartoli wskazują tylko na jedno rozwiązanie. Nawierzchnia typowo pasująca do ogrania Bartoli. Bartoli będzie ryzykowała , a że nie ma zabójczej siły zagrań Aga będzie prawie wszystko na wolnym korcie wybierała i wynik wiadomy.

              Dementieva - sytuacja wypisz wymaluj jak Radwanska-Bartoli , tylko gra będzie nieco szybsza. Ale i Dementiewa szybciutko się po korcie porusza więc powinna wygrać.

              Zheng - defensywą zniszczyła Szarapową , zrobi to też i z Molik , która ma widać formę ale gdzie jej do Szarapowej.

              Wozniacki - Petrowa będzie atakować ale większość piłek i tak będzie wracać do niej. Ten typ kortu jest wprost stworzony dla Karoliny.


              A teraz o ćwierćfinałach:

              Peer - o ile z nieregularną Kleybanovą Suarez sobie poradzi , o tyle nie mając takiego "powera" w zagranich polegnie z Peer . Brak w tym momencie Carli argumentów na wolnym korcie by zaskoczyć Peer tyle razy by miało to jakis wpływ na wynik.

              Zvonareva - nie samym pierwszym serwisem człowiek żyje. O ile jak Martinez siedzi pierwsze podanie to bodajże tylko Venus wali mocniej , o tyle te 40-45% tylko pierwszego podania może przesadzić w starciu z jedną z najlepszych w defensywie zawodniczek.

              Radwanska - to będzie powtórka z rozrywki. Czyli z Pekinu. Obie zbytnio nie ryzykują i obie zbyt wiele winnerów w meczach nie mają , ba Radwanska ma nieco więcej , za to Dementiewa lata jak szalona i wszystko wyłapuje , faktem jest wali potem mocno na drugą stronę ale bezpiecznie. Dla Radwańskiej nie powinny ataki Dementiewej na wolnym korcie stanowić jakiegoś zagrożenia , Radwańska Demki też zbyt często nie zaskoczy i będziemy mieli szybki mecz z dużą ilością wymian w dość dobrym tępie , wygra ta która wytrzyma , a że Demka w Pekinie pokazała że marnie u niej z kondycją i obecnie w tym roku wiecej już ma w nogach wygra Radwa.

              Zheng - tu miałem problem , ale generalnie Wozniacki nie będzie w stanie zaskoczyć Zheng czymkolwiek , o ile we wcześniejszych meczach punktować będzie głównie dzięki rywalkom tu o punkty z regularną Zheng będzie ciężko. Zheng natomiast ma ten błysk , że czasami coś ni z gruszki ni z pietruszki wykombinuje kończącego.
              • Gość: nn Re: cwiercfinaly IP: 157.158.10.* 16.03.10, 08:10
                Klejbanowa- Jankovic
                Wickmayer-Zwonariowa
                Bartoli-Dementiewa (*jak wybiórcza pisze jak burza, Aga na bank przegrywa
                następny mecz)
                Zeng-Petrowa
                uzasadnienia brak - typowe widzimisię, zwykle nie trafiam, obaczym jak będzie
                tym razem, to tylko zabawa
            • Gość: j. Pieprzę takie na ramię broń! IP: *.chello.pl 16.03.10, 22:44
              Obstawiałem - wraz z Maciejem - składy ćwierćfinałów dwa dni temu, w momencie, kiedy nie znane były jeszcze żadne wyniki 1/16 finału. W tej "szesnastce" było parę dużych niespodzianek i trzy z moich faworytek odpadły. Ale prawdziwa masakra dotknęła faworytki Maciejowe - aż SZEŚĆ spośród ośmiu tenisistek typowanych przezeń do 1/4 finału pożegnało się z turniejem dwie rundy wcześniej. I co ja widzę dzisiaj? Pan Maciey otrzepuje buźkę a ubranko z piasku i innych pozostałości gleby, o którą grzmotnął, uśmiecha się - i jak gdyby nigdy nic, bez słowa komentarza czy wyjaśnienia - podaje nową listę ćwierćfinalistek. Dołączają doń inni forumowicze. Ej, to jakby do wyścigu biegaczy na 6 km nagle po 3 km dołączyli nowi, wypoczęci rywale - zaś spośród tych, którzy wystartowali od razu, połowa podjechała 2,5 km samochodem, bo dostała zadyszki po 500 m. Ja chromolę taką rywalizację, panie Maciey! Ja teraz też wsiadam do automobilu - podam mój nowy skład żeńskich ćwierćfinałów W PIĄTEK! Zobaczymy wtedy, czyje typy lepsze, hahahaha!
              • Gość: Matt Szanowny Panie Jedrzeju IP: *.nycmny.east.verizon.net 17.03.10, 02:53
                Nie wiem jak wy,ale ja nie widzialem zadnej z tych zawodniczek w
                pierwszej czy drugiej rundzie,wiec te poczatkowe typowania byly
                krotko mowiac zgadywanka.
                Pozniej zobaczylem mecz Zvonarevey z Amerykanka Stephens i Vera
                wypadla wrecz blado,dlatego bez wahania postawilem na Stosur,choc
                Stosur nie widzialem w akcji.
                Taka forme jaka teraz prezentuje Zvonareva,nie prawa wejsc do
                jakiegokolwiek cwiercfinalu.
                Zepelnie nie wiedzialem ani ja ani nikt inny z jaka forma przyjedzie
                Henin i Clijsters.
                Nie widzialem tez Wozniackiej,ale widze ze wygrala z Petrova,ktorej
                tez nie widzialem.
                Szanowny Panie Jedrzeju!
                W dalszym ciagu mozesz obstawiac cwiercfinaly,dopoki one sie nie
                zaczna.
                Nie wiem czy wam bede jutro towarzyszyl,bo syn gra swoj pierwszy mecz
                tenisowy w sezonie i jade go zobaczyc.
                • Gość: Arthur Re: Szanowny Panie Matoł IP: *.rev.stofanet.dk 17.03.10, 07:59
                  od dzić podpisujesz się Matoł panie matt, sorry ale nic mądrzejszego
                  nie przychodzi mi na myśl,
                  widziałem po jednym secie Radwańskiej z Bartoli i Woźniackiej z Petrową
                  i był to ostatni raz mimo, że nie lubię tego "ostatni" bo nigdy nic nie
                  wiadomo, póki co od dziś będę zadawalał się przeczytaniem wyników
                  ciesząc się z sukcesów rodaczek, na oglądanie szkoda czasu, 0 npm
              • Gość: nn Re: Pieprzę takie na ramię broń! IP: 157.158.10.* 17.03.10, 08:27
                nie wpieniaj się, Jendrzeju, pozwól ludziom na zabawę. Te typowania to
                ciuciubabka, dodatkowo utrudniona przez nader skąpą ofertę eurosportu - na żywo
                tyle co kot napłakał, (no wczoraj były aż 2 mecze), powtórki w porze
                nieoglądalności. Mnie oprócz wpadek faworytek (przed turniejem u mnie np.
                Azarenka była co najmniej w 1/2) dziwią te Hiszpanki tak wysoko. Absolutnym
                szczytem dziwactw byłaby Hiszpanka w 1/2 lub finale. Nie w tym turnieju, ale
                zdarzało się je oglądać i niczego poza bezpiecznym przebijaniem nie było zwykle
                widać.
                • Gość: j. Re: ... na ramię broń! IP: *.chello.pl 17.03.10, 23:09
                  Gość portalu: nn napisał(a):

                  > nie wpieniaj się, Jendrzeju, pozwól ludziom na zabawę. Te typowania to ciuciubabka [...]

                  Nie wpieniam się, gdybym ja się miał wpieniać z powodu każdego wybryku Macieja, juz dawno w beczkę piany bym się przeobraził:) Ja tylko chciałem naszemu brooklyńskiemu koledze wytłumaczyć, przy pomocy pieprznej metafory, że wszelka zabawa w rywalizację powinna opierać się na jakichś w miarę trwałych regułach. Maciej niestety lubi po każdym gemie (zwłaszcza przegranym) zaczynać mecz od nowa.

                  Co się tyczy ciuciubabki, masz rację. Od jakiegoś czasu hierarchie w tenisie kobiecym pozacierały się zupełnie i przewidywać wyniki jest b. trudno. Jeszcze rok temu było całkiem inaczej. Zajrzałem właśnie do naszej zabawy w typowanie w Wells w ub. roku. Zgłosiliśmy nasze typy na ćwierćfinały jeszcze przed rozpoczęciem imprezy. Po wyłonieniu ćwierćfinalistek okazało się, że ja zgadłem pięć nazwisk, a Maciej cztery (brał udział w tej zabawie jeszcze i niejaki tenisista, ale spuśćmy na to zasłonę miłosierdzia). Teraz typy zgłaszaliśmy już po rozegraniu dwu rund, powinno być łatwiej, a tymczasem było wyraźnie gorzej - u mnie trzy trafienia, u Macieja dwa. Coraz częstsze są turnieje, w których faworytki odpadają jak dojrzałe śliwki jesienią.
                  • Gość: MACIEJ "Aga jest w formie i myślę, że wygra ten turniej." IP: *.ny325.east.verizon.net 18.03.10, 00:01
                    W polfinale jest Wozniacki/Zheng.
                    Wozniacki gra podobnie jak Radwanska,wiec tu nie widze
                    problemu,szczegolnie,ze Carolina gra slabo.
                    Gdyby natomiast trafila na Zheng,to jest calkiem inna para kaloszy.
                    Zheng gra szybko i po rogach,co Radwanskiej zupelnie nie pasuje.
                    Gdyby stal sie cud i Aga wygrala polfinal,to z drugiej strony sa
                    Martinez Sanchez i Kleybanova.
                    Ma z nimi szanse,tylko wtedy,gdy sa w slabej formie.

                    PS.Cos mnie sie zdaje,ze Zheng wszystkich zaskoczy.
                    • Gość: j. Re: "Aga jest w formie i myślę, że wygra ten turn IP: *.chello.pl 18.03.10, 00:51
                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                      > Gdyby stal sie cud i Aga wygrala polfinal,to z drugiej strony sa Martinez Sanchez i Kleybanova. Ma z nimi szanse,tylko wtedy,gdy sa w slabej formie.

                      Na pewno będą w słąbej formie. Aga grała już z każdą z nich; z Hiszpanką nawet dwukrotnie. Wygrała wszystkie trzy mecze, więc na pewno rywalki były w słabej (jak to rywalki Agi). Nie widzę powodu, by ta słaba forma nie miała się powtórzyć.
                  • Gość: MACIEJ Re: ... na ramię broń! IP: *.ny325.east.verizon.net 18.03.10, 00:06
                    "Coraz częstsze są turnieje, w których faworytki odpadają jak
                    dojrzałe śliwki jesienią."
                    -------
                    Bo poziom sie podnosi i zadna nie wytrzymuje calego sezonu
                    kondycyjnie.
                    Te najlepsze przygotowywuja sie na szlemy,reszta chwyta co moze.
                    Najmnie wahan formy ma Radwanska,bo ona nie spala sie emocjonalnie w
                    czasie meczow.
                    Jak zobaczylem mecz Kirilenko-Wozniacki to sie zalamalem,jak mogla
                    Radwanska przegrac z taka ruina emocjonalna jaka jest Kirilenko.
                    • Gość: aRad Re: ... na ramię broń! IP: *.phlapa.east.verizon.net 18.03.10, 06:12
                      I widzisz Matole Macieju, nic nie idzie po twojej mysli, wlasnie
                      Karolina wygrala z Zheng, Ji stawiala opor w drugim secie, ale w
                      trzecim walczyla tak desperacko po rogach, ze rzadko trafiala w
                      kort. No i bedziemy mieli polski polfinal, gdzie Agnieszka stanie
                      naprzeciw Karoliny, i mam wrazenie, ze Agnieszka wyglada narazie
                      solidniej!Twoja ulubienica Dementieva znowu byla wybijana przez
                      Agnieszke z rytmu, i czesto zaskakiwana niespodziewanymi zagraniami
                      naszej czarodziejki!
                      Gdybys ogladal Agnieszke od poczatku w tym turnieju, to wiedzialbys,
                      ze Jelena byla na pozycji straconej zanim sie mecz rozpoczal!
                      • Gość: nn Re: ... na ramię broń! IP: 157.158.10.* 18.03.10, 07:58
                        niespodziewane piłki zaskakiwały wyraźnie od początku zdenerwowaną Jelenę (to
                        prawda, co mówiła, bała się gry Agnieszki).
                        Co "przygotuje" Aga na szybko biegającą do wszystkiego Woźniacką, która na pewno
                        nie zafunduje koleżance tylu niewymuszonych co Jelena, bo "przebijaczką"
                        Woźniacka jest wyśmienitą, dodatkowo dołożyła trochę nowości do swojej gry ???
                        Jak ktoś "wie" jak Aga może próbować pokonać rywalkę , niech napisze, jak mu
                        się chce, zobaczymy, czy się sprawdzi. Dla wyjaśnienia - ja nie wiem i nic nie
                        przychodzi do głowy.
                        • Gość: Abdul Re: ... na ramię broń! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 08:41
                          Aga ma jednak w ataku więcej atutów od Wozniacki , dla której przekroczenie magicznej liczby 10 winnerów w meczu to sukces i zdarza się to okazyjnie.

                          Niestety Wozniacki też nie może liczyć na masę błędów AGi , a tym wygrywa swoje mecze.

                          Powiem tak , przy obecnej dyspozycji Aga jest w stanie zafundować 10 winnerów więcej od Wozniacki a Karolina popełnić 10 niewymuszonych mniej od Radwańskiej , bo Aga też mało ich popełnia.

                          Więc mecz będzie na styk obfitujący w długie wymiany.
                          Aga pomysłowością będzie starała się wyprowadzić w pole Karolinę , Karolina będzie biegała i przebijała.

                          Nie zapomnij o jednym. Karolina jest szybka , ale z powodu wagi i wzrost nie aż tak zwrotna jak Aga.
                          Dobrze taktycznie i technicznie rozegrany mecz i "łapanie Karo na wykrooku" (granie w preciwnym kierunku do ruchu) , oraz prowokowanie nie skrótami ale slajsami w środek kortu by Karo opóściła linię końcową by skontrować i minąć lub zagrać loba to dobry sposób.
                            • Gość: Abdul Re: ... na ramię broń! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 09:59
                              Dodatkowo nie zapomnijmy o jdenym.
                              Większość tenisistek czołówki WTA gra jednowymiarowo , tzn prezentują generalnie tą samą ciągle paletę zagrań. Jedna wali mocno ale bez rotacji inna gra najczęściej topspiny itd itd.

                              Wszystko jest przewidywalne , a zawodniczki nawet się nie silą by urozmaicać swoją grę.
                              Z takimi gra się o niebo lepiej (nie mówię że prościej). Będąc w formie z zawodniczką która nie gra bogatej palety zagrań w trakcie meczu wpada się w automatyzm i rośnie regularność.

                              Z Agą tak nie jest , to piłka wolniejsza to szybsza , to rotacja boczna , to slajs , to topspin.

                              Ciągle coś innego , a takie zagrania raz trzeba odgrywać mocniej raz słabiej. Wiadomo , że żeby odegrać w miarę szybkiego tospina na końcową linię trzeba użyć mniej siły niż grając na końcową linię odgrywając wolnego slajsa itd itd.

                              Stąd zawodniczki z Agą nie potrafią często złapać regularności , stąd też błędy.

                              Wszystkim się wydaje , że przeciwniczki grają słabo , ale generalnie to tak bywa , że poza kilkoma zawodniczkami naprawdę dobrymi technicznie reszta ma problem z Agą i zaczyna psuć na potęgę nie dlatego , że nie mają formy ale dlatego , że nie potrafią sobie poradzić z taką grą.
                                  • Gość: optymist Re: te wasze spekulacje IP: *.24.117.171.generic-hostname.arrownet.dk 18.03.10, 11:39
                                    Przylanczam sie do tej opini i panowie "eksperci" - przestancie sie
                                    wyglupiac w nastepnym turnieju! Nie traktujcie polfinalowej walki
                                    miedzy Caroline a Agnieszke jako bratobojczej - to jest tylko tenis!
                                    I tak na marginesie,od przyszlego poniedzialku piekna Caroline
                                    bedzie z powrotem 3 rakieta swiata a moze nawet druga w przypadku
                                    pokonania Agnieszki.Te wasze dobre rady dla Agnieszki sa smiechu
                                    warte.Te dwie przyjaciolki znaja swoje mozliwosci na wylot!
                                    • Gość: nn Re: te wasze spekulacje IP: 157.158.10.* 18.03.10, 14:25
                                      ciężko było wykapować o co chodzi z tymi "dobrymi radami" dla Agi - wreszcie
                                      zaskoczyło pod kopułą - pewnie chodzi o tego mejla do Kalifornii. Litości, to
                                      był żart, nawet pisownia wskazuje, że coś nie gra. Chodziło o opinię nas,
                                      oglądaczy, a nie o rady dla Agi. A zdanie "znają się na wylot" ma znaczyć, że
                                      wynik ustalą przed meczem w oparciu o analizę możliwości ???
                                                    • Gość: jędrzej Co za pech! IP: *.chello.pl 20.03.10, 06:18
                                                      Maciej spudłował prognozy wszystkich czterech ćwierćfinałów i pierwszego półfinału; trafił dopiero w tym ostatnim, najbardziej interesującym mnie meczu. Co za pech. Aga jednak nie jest czarownicą.

                                                      Co do przebiegu meczu, to zwycięstwo Karoliny bezdyskusyjne, choć gra Agi nie była aż tak marna jak wynik. Co mnie bodaj najbardziej rozczarowało, to jej fatalne stop-woleje. Parę decydujących piłek przez to przegrala. Tyle gra tych debli - i co? Miejmy nadzieję, że to był jedynie gorszy dzień pod tym względem.

                                                      Per saldo turniej dla Agi udany, ale po meczu z Diemientiewą liczyłem na więcej. Caro, po lichym poczatku sezonu wraca do pełni formy. To samo można powiedzieć o Janković - z tym, że w jej przypadku chudy czas trwał znacznie dłużej. Finał będzie długi.
                                                    • Gość: m Re: Co za pech! IP: *.ny325.east.verizon.net 20.03.10, 06:27
                                                      Nie wiem jaki bedzie final,bo nie widzialem Jankovic.
                                                      Widzialem Wozniacki i wiedzialem ze Radwanska nie da jej rady,choc Aga zagrala b.dobry mecz jak na nia.Na koncu wylecialo z niej powietrze i popelnila sporo bledow.

                                                      PS.Ciekawie ojciec doradzal Karolinie w czasie przerwy jak ma grac niskie pilki i komentatorzy sie domyslali o co chodzi,ale zaden nie trafil.Zauwazyli tylko ze ojciec mowi na corke Karolina a nie Karolajna.
                                                    • Gość: john Re: Co za pech! IP: *.chello.pl 20.03.10, 06:37
                                                      "Od dluzszego juz czasu spekulowano co to bedzie jak Agnieszka zagra
                                                      w meczu z Caroline.No i w koncu doszlo do tego spotkania,Agnieszka
                                                      zdecydowanie przegrala a teras szuka sie"dziury w czlym"

                                                      to tylko jeden mecz, bedzie rewanz, i wynik moze byc znow odwrotny

                                                      nie koteczku, widoczny brak obiektywizmu, dziury w calym szuka sie
                                                      przy kazdym ZWYCIESTWIE Radwansiej i to od samego poczatku jej
                                                      kariery, i gdyby nie to nikt by nie szukal dziury w calym przy
                                                      okazji porazek
                                                    • Gość: john Re: Co za pech! IP: *.chello.pl 20.03.10, 06:44


                                                      "Karolina tak jak dzisiaj zagrala juz poprzednie jej dwa mecze w tym
                                                      turnieju i na cud nie bylo co liczyc".

                                                      Nie MATOLKU, Radwanska zagrala cztery mecze duzo lepsze niz dzis
                                                      zagrala Karolina a dzis zdarzyl sie cud, bo zagrala bardzo slaby
                                                      mecz z Dunka, podarowujac jej final, moze w ramach jakies przyslugi
                                                    • Gość: j. Re: Co za pech! IP: *.chello.pl 20.03.10, 07:01
                                                      Gość portalu: m napisał(a):

                                                      > PS.Ciekawie ojciec doradzal Karolinie w czasie przerwy jak ma grac niskie pilki i komentatorzy sie domyslali o co chodzi,ale zaden nie trafil.Zauwazyli tylko ze ojciec mowi na corke Karolina a nie Karolajna.

                                                      Ciekawe... Ja ogladałem mecz w Eurosporcie z angielskim komentarzem i słyszałem to samo! Czyżbyś też oglądał tę samą transmisję? W Nowym Jorku?
                                                    • Gość: kibic tenisa Re: super IP: *.chello.pl 20.03.10, 07:44
                                                      jest takie powiedzonko i rozumiem ze jako Dunczyk jestes zadowolony,
                                                      ja bede zadowolony dopiero gdy Agnieszka wezmie rewanz, mam nadzieje
                                                      ze szybko i wtedy bedac juz skazywana na porazke zagra swoj tenis,
                                                      czego wlasnie w tym meczu najbardziej brakowalo

                                                      jest takie powiedznie, ale jak wiekszosc powiedzen nie ma sensu,
                                                      gdyz to slabsi potrzebuja duzo szczescia aby wygrac z lepszymi, i
                                                      czasami to im sie udaje, a lepszy sobie poradzi bez szczescia i
                                                      tylko pech moze mu zaszkodzic:)


                                                      ma to powiedzonko za to wartosc utylitarna, chodzi w nim o to i
                                                      slusznie by nie podwazac zwyciestw tlumaczac je szczesciem, jak to
                                                      sie u nas stale robi przy okazji zwyciestw Agnieszki i chyba Ty tez
                                                      kiedys tak czyniles
                                                    • Gość: arthur Re: super IP: *.rev.stofanet.dk 20.03.10, 07:55
                                                      jest jeszcze inne powiedzonko - gra sie tak jak przeciwnik zezwala,
                                                      pomysl tez nad tym,
                                                      jak napisalem meczu nie ogladalem i sie nie wypowiadam ale wynik jest
                                                      dosc wymowny,
                                                      szkoda jedynie, ze sie spotkaly w polowce, w takim skladzie wolalbym
                                                      final a tak jedna musiala przegrac, sadzac po wyniku, w tym meczu
                                                      wygrala lepsza, czy to takie trudne do zaakceptowania ?
                                                      napewno beda mialy okazje jeszcze sie spotkac i zawsze bede zyczyl
                                                      wygranej Carolinie, jest mi poprostu "blizsza" jak koszula cialu ....
                                                    • Gość: kibic tenisa Re: super IP: *.chello.pl 20.03.10, 08:09


                                                      "jest jeszcze inne powiedzonko - gra sie tak jak przeciwnik zezwala,
                                                      pomysl tez nad tym, jak napisalem meczu nie ogladalem i sie nie
                                                      wypowiadam ale wynik jest dosc wymowny, szkoda jedynie, ze sie
                                                      spotkaly w polowce, w takim skladzie wolalbym final a tak jedna
                                                      musiala przegrac, sadzac po wyniku, w tym meczu wygrala lepsza, czy
                                                      to takie trudne do zaakceptowania ?"

                                                      niezrozumiales nie mam zastrzezezen, co do meritum, pytam tylko
                                                      dlaczego tego nie rozumiesz wtedy gdy Agnieszka wygrywa ( moge
                                                      przytoczyc wiele Twoich dawnych postow, ale nie chce mi sie szukac),
                                                      czy w jej przypadku zasada "gra sie tak jak przeciwnik pozwala"
                                                      i "szczescie sprzyja lepszym" nie obowiazuje, bo koszula jest
                                                      blizsza cialu i to ostanie znosi dwie pierwsze zasady, rozumiesz
                                                      teraz o co mi chodzilo?


                                                      otoz ja generalnie wole tenis Agnieszki niezaleznie od miejsca w
                                                      rankingu i narodowosci, ale u mnie tez koszula blizsza cialu, i choc
                                                      przyznaje ze dzis lepsza byla Karolina, to w nastepnym meczu
                                                      zdecydowanie stawiam na Radwanska


                                                      dla mnie Agnieszka gra w tenisa, chodz dzis zagrala slabiej niz
                                                      potrafi, a u Karoliny to bardziej fitnees niz gra w tenisa
                                                    • Gość: arthur Re: super IP: *.rev.stofanet.dk 20.03.10, 13:32
                                                      "> otoz ja generalnie wole tenis Agnieszki ........

                                                      otoz to, ja generalnie wole tenis Caroliny i w tym sie roznimy,
                                                      nie musisz nic przytaczac, poglady sie zmieniaja, mamy do tego prawo

                                                      "> dla mnie Agnieszka gra w tenisa, chodz dzis zagrala slabiej niz
                                                      > potrafi, a u Karoliny to bardziej fitnees niz gra w tenisa ..
                                                      och, fitnes jest dzis IN

                                                      a dla mnie to obie graja w tenisa jedynie inaczej, Agnieszka gra tenis
                                                      retro od czego sie nie wycofam, Caroline gra tenis wspolczesny, tak
                                                      gra dzis 98% tenisistek, ja to lubie, lubie jak na korcie widac walke
                                                      do upadlego, widac walke a nie grymasy z nieudanej zagrywki, finezyjne
                                                      zagrywki tez mi sie podobaja i to nawet bardzo ale raczej na pokazach
                                                      no chyba, ze osoba jest perfekcyjna i gra tak lub inaczej w zaleznosci
                                                      od sytuacji, tak to tez lubie,
                                                      zreszta wydaje mi sie, ze dyskusja nad tym, ktora jest aktualnie lepsza
                                                      jest bezensowna, wyniki mowia same za siebie, Caroline od poniedzialku
                                                      jest 2 (druga), Agnieszka "niestety" dopiero 10 pomimo, ze to i tak
                                                      super lokata w polskim tenisie,
                                                      co do tej punktacji juz sie kiedys wypowiadalem, ale poki co innej nie
                                                      ma......
                                                    • Gość: kibic tenisa Re: super IP: *.chello.pl 20.03.10, 17:11
                                                      kto dobrze ze zmieniasz poglady i juz nie bedziesz podwazac
                                                      zwyciestw Radwanskiej piszac o bledach jej rywalek

                                                      na razie lepsza jest Wozniacki, ale nowe przepisy ostatnio duzo
                                                      namieszaly, ale nic nie jest na stale, jescze Radwanska nieraz
                                                      przeskoczy w rankingu Wozniacki i wygra z nia nie jeden mecz

                                                      nie ma tenisa retro i wspolczesnego, nie ma to zgody, sa za to rozne
                                                      style gry, i to sie nigdy nie zmieni, ale zawsze wiekszosc grala
                                                      tenis schemtatyczny ( ale nie az 98 %, wg mnie jakies 85%), silowy,
                                                      bo do innego trzeba miec wrodzony talent i osobowosc

                                                      ja tez na korcie lubie walke do upadlego i za taka tenisistke uwazam
                                                      Radwanska, tylko ze ma bardziej skryty charakter, ( osobiscie za
                                                      wylewnoscia nie przepadam, tak ze mnie bardziej razi zachowanie
                                                      Wozniacki niz Radwanskiej, ale konsekwentnie dazy do zwyciestwa i na
                                                      ogol walczy do konca, tylko ze tego na zewnatrz nie okazuje, wiec ma
                                                      pewnie troche trudniej, ale sobie poradzi


                                                      mi sie finezyjne zagrywki podobaja ale tylko w sportowej walce o
                                                      duza stawke, w pokazach sa dla mnie bez znaczenia, pokazow w ogole
                                                      nie ogladam , wlasnie sztuka grac finezyjnie i w ten sposob wygrywac
                                                      punkty

                                                      niezaleznie ktora wynikowo bedzie lepsza dla mnie styl gry
                                                      Radwanskiej jest duzo lepszy, chyba ze cos sie zmieni zasadniczo w
                                                      grze Radwanskiej i Wozniacki, wtedy moze zmieniem zdanie
        • Gość: john Re: Wozniacki-Stosur IP: *.chello.pl 20.03.10, 02:04
          "a za pieniadze ktore Agnieszka jutro zarobi, bedzie mogla przez
          reszte zycia podejmowac Dunke kolacja:), obym sie nie pomylil "

          chyba zartujesz? przeciez to proste jak zakrecony drut

          to sport, kazdy z kazdym moze wygrac - przegrac, bo sport jest
          nieprzewidywalny, kto naprzyklad mogl przewidziec ze Dulko ogra Henin

          gdy przegra mniejszosc bedzie sie smucic, a wiekszosc cieszyc i
          tryumfowac jak np MATOLEK MACIEJEK, bo zawisc Polaka w stosunku do
          sukcesow rodaka, nie ma rownej sobie na calym swiecie, i codziennie
          mamy tego potwierdzienie na forach internetowych

          gdy Agnieszka oblozy Diemientiewa 10 razy z rzedu, to wtedy MATOLEK
          MACIEJEK po bardzo glebokiej analizie i wycisnieciu wszystkich sokow
          ze swoich szarych komorek ( sa bezcenne:)) orzecze ze w nastepnym
          meczu Radwanska ma nikle szanse wygrac, oczywiscie o tyle o ile
          Jelena bedzie jej chciala mecz podarowac, i wtedy Agnieszka przegra



          • Gość: john Re: Wozniacki-Stosur IP: *.chello.pl 20.03.10, 02:08

            "Och te wasze prognozy,a co bedzie jak Caroline wygra z Agnieszka -
            wypadaloby cos madrego napisac.Pewnie bedzie trudno cos wymyslic?"

            chyba zartujesz? przeciez to proste jak zakrecony drut
            to sport, kazdy z kazdym moze wygrac - przegrac, bo sport jest
            nieprzewidywalny, kto naprzyklad mogl przewidziec ze Dulko ogra Henin

            gdy przegra mniejszosc bedzie sie smucic, a wiekszosc cieszyc i
            tryumfowac jak np MATOLEK MACIEJEK, bo zawisc Polaka w stosunku do
            sukcesow rodaka, nie ma rownej sobie na calym swiecie, i codziennie
            mamy tego potwierdzienie na forach internetowych

            gdy Agnieszka oblozy Diemientiewa 10 razy z rzedu, to wtedy MATOLEK
            MACIEJEK po bardzo glebokiej analizie i wycisnieciu wszystkich sokow
            ze swoich szarych komorek ( sa bezcenne:)), orzecze ze w nastepnym
            meczu Radwanska ma nikle szanse wygrac, oczywiscie o tyle o ile
            Jelena bedzie jej chciala mecz podarowac, i wtedy Agnieszka przegra
      • Gość: john Re: Maciej jednak niezawodny ;) IP: *.chello.pl 20.03.10, 05:57
        sadzilem ze mecz potoczy sie inaczej, ze to Dunka bedzie popelniac
        wiecej bledow, ale Radwanska dala sie zdominowac, byc moze Dunka
        lepiej zniosla cala otoczke medialna jaka narosla wokol meczu
        najlepszej Polki z jalepsza Polonuska

        mam nadzieje ze Agnieszka dostanie szybko szanse na rewanz
      • Gość: MACIEJ Re: Maciej jednak niezawodny ;) IP: *.ny325.east.verizon.net 20.03.10, 05:59
        Pare slow dla tych,ktorzy nie kumaja tenisa.
        Aga popelnila tyle niewymuszonych,bo Karolina gra szybka i mocna pilke.Bledy sie popelnia grajac przeciwko lepszym,a nie jakims zamulonym w danym dniu zawodniczkom.
        Trzeba bylo byc mocno zaslepionym i nie bardzo przy zdrowych zmyslach by stawiac na Radwanska w tym meczu.
        Wprawdzie one graja podobny tenis ale Wozniacki jest wyzsza,mocniejsza i SZYBSZA od Radwanskiej.
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka