Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ferrari krytykuje BMW

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 17:27
    "sięgnął" zapewne takiej granicy.

    błąd, powinno być sięgną
    Obserwuj wątek
      • Gość: surprise Re: Ferrari krytykuje BMW IP: *.who.vectranet.pl 14.01.09, 20:53
        pomysl jeszcze raz. Jest dobrze - ma byc czas przeszly a nie przyszly poniewaz
        system jest juz gotowy - teraz trzeba go dopracowac tylko na torze (a budowa
        nowego systemu od podstaw to koszt mniej wiecej 10 razy wiekszy niz koszt
        testowania go na 10 tys. kilometrow)
        • Gość: pox Re: Ferrari krytykuje BMW IP: 193.120.152.* 14.01.09, 21:36
          nie, to ty pomysl co czytasz - zdanie mowi o wydatkach a nie o systemie, i
          dlatego powinno tam byc siegna a nie siegnal...
      • Gość: kkk Ferarri to mendy IP: *.gemini.net.pl 14.01.09, 21:13
        Nie dość, że dostają ekstra 80 baniek, to jeszcze chcą by BMW
        zarzuciło badania na które wydało już pewnie dobre kilka mln €.
        Niech ssają pałkę.
        • Gość: jojo Re: Ferarri to mendy IP: 79.97.197.* 14.01.09, 22:05
          Pewnie ze niech ssaja;) tylko kompletnie nie rozumiem uporu BMW, bo majac
          jednego z wyzszych kierowco (co przklada sie na mase) dociazaja jeszcze samochod
          jakimis smieciami (czyt. KERS).
          • Gość: pocalujta_wujta Akurat tak nie musi byc IP: 204.153.88.* 14.01.09, 22:45
            To sa ciagle plotki. To nie jest dociazanie i ciagle ludzie znieksztalcaja to co
            mowi Kubica (a po angielsku wypowiedzi innych kierowcow jakos nie czytaja).
            Chodzi nie o dociazanie ale rozlozenie masy miedzy osiami. Bolid F1 ma tyle
            balastu zeby spelnial wymoig masy calkowitej ze BMWSauber ma duzy zapas by go
            usunac z bolidu Kubicy a zastapic KERS. Problem jest tylko w rozlozeniu
            elementow KERS. Bateriami mozna wiele zrobic i Kubica o tym dobrze wie.

            BMW Sauber jest konsekwentne a nie uparte. To spora roznica. Juz ponad rok temu
            kazdy zespol mogl zaczac prace nad KERS... i BMW Sauber zaczelo. To ze ktos sie
            spoznia to jego sprawa.

            A to czy KERS pomaga czy przeszkadza to sie dopiero okaze. Majac 80KM wiecej na
            dlugiej prostej smialo mozna objechac najszybsze bolidy. Byc moze Kubica w tym
            sezonie nie bedzie musial tak ciezko pracowac na zakretach i na wolniejszych
            torach gdzie tylko mial szanse w 2008. Byc moze ze tym razem pokaze
            najmocniejszym zespolom kto ma przeage na szybkich torach. Wtedy Kubicy moze nie
            byc potrzebna doskonala rownowaga bolidu... ale po prostu masa ndociosku na
            tylnej osi (co by skompensowalo utrate przyzwoitego skrzydla tylnego w zwiazku z
            przepisami).
            • robertw18 Ciekawe spostrzeżenia. 15.01.09, 13:10
              P. Pocałujta jako zawodnik jest bardziej świadomy spraw, o których wielu Czytelników Forum nie wie. Wiadomo, że p. Kubica, chociaż sam się znacznie odchudził, narzekał na to, że jego wóz z 2008 r. trudno było dostroić (zwłaszcza na podstawie wyników opracowanych komputerowo). Wydawało się, że nie tylko chodzi o sterowanie przepływem powietrza, ale też o dociążanie...
              Może jednak p. Pocałujta... ma słuszność i KERS okaże się bardzo pomocny naszemu zawodnikowi. (Ciekawe też jak wypadnie p. Heidfeld, który od dawna zapowiadał, że nowy wóz będzie dla niego lepszy niż dla p. Kubicy.)
              Pozdr.
      • Gość: Suwi Re: Ferrari krytykuje BMW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.09, 22:15
        te wyliczenia oszczednosci sa z dupy wziete :> jak nie na testach to w inny
        sposob zespoly wydadza pieniadze
        • Gość: pocalujta_wujta Tak, ale... IP: 204.153.88.* 14.01.09, 22:37
          Przepisy sa przepisami i nie zmienia sie regul gry w ostatniej chwili jak komu
          wygodnie. Ludzie duzo wczesniej planuja (w tym budzet). Ferrari wygralo sezon
          2008 i dostalo duzo wiecej pieniedzy niz inne zespoly. Przydaloby sie by
          wykorzystali je nalezycie.

          A to ze KERS jest nie najlepszym pomyslem w tej chwili to prawda. Trzeba bylo
          jednak o tym mowic juz w listopadzie gdy padal rynek o czym wszyscy na swiecie
          wiedzieli. Teraz to mamy styczen. A tak poza tym to trzeba bylo najpierw gadac z
          FIA wspolnie. Zaloze sie ze BMW Sauber nie mialoby nic przeciwko zmianom jesli
          decyzje podejmowanoby zanim zaczeli prace nad KERS i wydali na nie jakies
          pieniadze. Potem to juz musztarda po objedzie a tu nie chodzi o zaskorniaki na
          orzeszki.

          Domenicalli brzmi jak oportunista, ktoremu sie nie udalo zmodyfikowac planu do
          wlasnych potrzeb. I tak ma byc! Ferrari nie rzadzi F1 i czas to wreszcie
          powiedziec glosno. Ferrrai to tylko jeden z graczy z najwiekszym stazem.
          • Gość: Damon Hill dokładnie ;) IP: 84.201.210.* 15.01.09, 01:23
            zakładam sie o każde pieniądze, że gdyby to Ferrari miało gotowy KERS a inne
            teamy nie, to za wszelką cenę walczyliby o to, żeby KERS był obowiązkowy w
            sezonie 2009 ;>


            to chyba nie wina BMW, że jako jedyni zdążyli na czas z przygotowaniem bolidu?
            teraz mają wyrzucić w błoto swoje pieniądze, bo inne teamy jednak nie chcą KERSa
            bo go dopiero przygotowują? no to już ich problem :)


            mam nadzieję, że ten 2009 rok będzie przełomowy i zadufane w sobie "legendy"
            Ferrari i McLarena dostaną w końcu po tyłku od BMW, Renault czy Toyoty ;)

            koniec z kretyńskimi twierdzeniami, że Ferrari=F1 a F1=Ferrari - może i sobie
            wygrywali i wygrywają, ale to tylko team i nic więcej... mam dość tej świętej
            krowy i jej gloryfikowania ;)

      • Gość: umiem liczyc Who cares for KERS ? IP: *.nga.mil 14.01.09, 22:21
        j.w.
      • Gość: pocalujta_wujta Ferrari sie zapomina. Koniec plakania! IP: 204.153.88.* 14.01.09, 22:27
        Prawda jest taka ze BMWSauber wykonalo plan i przystapilo do realizacji tego
        co jest "czarne na bialym" czyli realizacji przepisow FIA.

        To ze sie to nie podoba Ferrari to malo kogo obchodzi. Tak trzeba planowac by
        zdarzyc na czas z okreslonymi silami.

        Ferrari i Domenicali sie zapomina, ze to wlasnie Ferrari dostalo ulgi i
        przywileje modyfikacji silnika od FIA podczas sezonu 2008 znajdujac luke w
        przepisach o zamrozeniu silnikow. Pod przykrywka niezawodnosci poprawiono
        takze moc. Ferrari widac ma specjalne przywileje w F1. W dodatku dostaja
        wiecej pieniedzy od FOM... wiec po co plakac w rekaw?

        BMWSauber natomiast ma taki jeden prosty "przywilej": egzekwowac przepisy a
        nie je zmieniac.... i robic wszystko na czas.

        Mam w nosie chimery Domenicallego.Ferrari ma zbyt wiele przywilejow niz inne
        zespoly. Moze w takim wypadku rozchisteryzowani Wlosi wzielibuy sie do
        lepszego planowania i wykonywania planu by zdarzyc ze wszystkim na czas.

        Jesli teraz Ferrari by dostawalo w dupsko od BMWSauber tylko dzieki KERS to
        bedzie to nauczka dla tego zespolu. I cieszylbym sie z tego z calego serca.
        • robertw18 Poprawki. 15.01.09, 13:01
          Jako że p. Pocałujta... poprawia błędy językowe innym (słusznie), to poprawmy i jego " rozchisteryzowani Wlosi wzielibuy sie". Przy szybkim pisaniu błąd zdarza się każdemu, ale ku pamięci młodzieży przypomnijmy, że pisze się "histeria", a nie "chisteria".
          Przypomnijmy też, że niedawno p. Pocałujta... pisał o tym, jak to łatwiej "z dołu" walczyć niż ze stanowiska najlepszego. Przytoczone wzmianki o różnych ułatwieniach (i to nie wszystkich) dla Ferrari zdają się nieco zmieniać wygłoszony wcześniej przez p. Pocałujta... pogląd.
          w pozostałych sprawach - raczej zgoda.
          Pozdr.
      • Gość: pocalujta_wujta Akurat poprawnie "sięgnął" IP: 204.153.88.* 14.01.09, 22:30
        W jezyku polskim te forme czasownika sie tak pisze podobnie jak: "sięgnęła".

        Zawsze jest "ł"

        Polecam gramatyke polska. A szkoly (polski) konczylem jakies 25 lat temu....
        widocznie dobra konczylem jeszcze w Polsce;-)
        • Gość: formoza78 Re: Akurat poprawnie "sięgnął" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 23:09
          Gość portalu: pocalujta_wujta napisał(a):

          > W jezyku polskim te forme czasownika sie tak pisze podobnie jak: "sięgnęła".
          >
          > Zawsze jest "ł"
          >
          > Polecam gramatyke polska. A szkoly (polski) konczylem jakies 25 lat temu....
          > widocznie dobra konczylem jeszcze w Polsce;-)


          Taaa, kończyłem dobrą szkołę... pier.dolenie o Chopinie. Jak jakiś Polak nie umie korzystać z polskich liter (ą, ł, ę, ś...), to się nazywa wtórny analfabetyzm albo uzależnienie od gg lub IRC'a.

          Moim zdaniem skończyłeś szkołę... ale podstawową i nie 25 lat temu, a jakieś 2.

          To tyle.


          Odnośnie F1: niech wygra lepszy.

          Pozdrawiam wszystkich.
          • Gość: 101 Akurat poprawnie "sięgnął" IP: *.hawaii.res.rr.com 15.01.09, 07:16
            Gość portalu: formoza78 napisał(a):

            > Jak jakiś Polak nie umie korzystać z polskich liter (...), to się > nazywa
            wtórny analfabetyzm albo uzależnienie od gg
            > lub IRC'a.

            P ie rdo l: ą, ł, ę, ś, to sa pozostalosci komuny!
        • Gość: tinki te wydatki sięgną, głąbie kapuściany IP: *.chello.pl 15.01.09, 00:15
          analogicznie do twoich wywodów byłoby: oni/one sprzątnął (bo ona sprzątnęła), oni/one zaklnął (bo ona zaklęła), oni/one jęknął (bo ona jęknęła).

          ech, te polskie szkoły...
        • Gość: Harakir Re: Akurat poprawnie "sięgnął" IP: 79.191.29.* 15.01.09, 00:16
          ale tu mowa o tym, że akurat ta forma użyta być nie powinna. a jeśli już, to
          inna powinna być konstrukcja zdania.
        • Gość: sprawiedliwy Akurat niepoprawnie "sięgnął" IP: *.wroclaw.mm.pl 15.01.09, 07:11
          Gość portalu: pocalujta_wujta napisał(a):

          > W jezyku polskim te forme czasownika sie tak pisze podobnie jak: "sięgnęła".
          >
          > Zawsze jest "ł"
          >

          1. (ten) wydatek (w przeszłości) sięgnął zapewne takiej granicy
          2. (te) wydatki (w przyszłości) sięgną zapewne takiej granicy

          obie formy są poprawne, ale w artykule (cyt.: "Wydatki BMW Sauber, które jest
          przodownikiem w tym względzie, sięgnął zapewne takiej granicy.") chodzi o pkt. 2
          więc napisane jest niepoprawnie


          > Polecam gramatyke polska. A szkoly (polski) konczylem jakies 25 lat temu....

          Ja kończyłem 20 lat temu, ale coś jeszcze pamiętam, w przeciwieństwie do niektórych.

          > widocznie dobra konczylem jeszcze w Polsce;-)

          Widocznie taka dobra jednak nie była
      • Gość: b przyszłość F1 będzie jasna, czyli, że zawsze ma IP: 80.48.45.* 14.01.09, 23:45
        wygrywać Ferrari a nie niewiadomo kto...- to chciał powiedzieć?
      • Gość: ZNAMSIE Re: Ferrari krytykuje BMW IP: *.zabrze.net.pl 15.01.09, 00:27
        CZEMU WSZYSTKO O BMW MUSI ZAWIERAĆ KUBICE... CHORZY LUDZIE JESTEŚCIE? A CO TO KUBICA JAKIŚ BÓG, (NIE)ZWYCZAJNY KIEROWCA ...

        DAM NA MSZE JAK KIEDYŚ PRZECZYTAM COŚ O FORMULE 1 I BMW I BEZ WZMIANKI O "POLAKU" , NIE ZEBYM MIAL COS PRZECIWKO NIEMU, JEGO GARBATY NOS MI NIE PRZESZKADZA, PRZESZKADZA MI CIAGLE WPYCHANIE DO GLOWY JAKI TO ON JEST WSPANIALY, A WCALE TAKI NIE JEST... WYSTARCZY JEDNO JEGO POTKNIECIE A BEDZIECIE PO NIM JECHAC JAK PO PSIE , PODOBNIE JAK TO Z BORUCEM CZY MAŁYSZEM BYŁO

        POLSKA HIPOKRYZJA
        • Gość: u Re: Ferrari krytykuje BMW IP: *.nplay.net.pl 15.01.09, 01:44
          albo Adamkiem, Gołotą, Michalczewskim, polskiej reprezentacji na
          mundial czy Euro itd. itp.
          Dopóki kubica jest w czołówce, jest ok, jeśli zacznie pzegrywać
          będzie: uuuu, do bani z nim.
          pozdrawiam
      • Gość: kibica Ferrari krytykuje BMW IP: *.hawaii.res.rr.com 15.01.09, 07:00
        Ludzie czas aby wreszcie pokazac srodkowego palca Ferrari!

        Liczy sie TYLKO Robert Kubuica mistrz swiata 2009, z KERS lub bez!!

        Ferrari to tylko kupa zlomu (zobacz wypadek zientarskiego) a BMW to
        Ultimate Driving La Machine!

        "Wiele pieniędzy zostało wyrzucone przez okno - powiedział szef zespołu Ferrari
        Stefano Domenicali krytykując BMW Sauber i wprowadzenie KERS. "


        Opinie sa jak assholes, kazdy ma swoja!


      • grubymisiek1 Ferrari krytykuje BMW 15.01.09, 09:29
        Ferrari to arystokratyczna marka a BMW to Burak Ma Wózek
        • Gość: BB Re: Ferrari krytykuje BMW IP: 212.160.172.* 15.01.09, 10:22
          arystokratyczna marka to Aston Martin a Ferrari przy niej to
          kosiarka do trawy :)
        • Gość: kammcia Re: Ferrari krytykuje BMW IP: *.ds.pg.gda.pl 15.01.09, 12:10
          Słyszałem również o Bolidzie Mas Wiejskich oraz, że Bokiem Można Więcej.
          • sprocket74 Re: Ferrari krytykuje BMW 15.01.09, 12:50
            najgłośniej zawsze ujadają ci których na bmw zwyczajnie nie stać i
            popi...ją firmową toyociną czy fordem. A wszak stare, indiańskie
            przysłowie mówi: "jedzie toyota w środku idiota, a ford gufno wort"
            I tyle w temacie :)
            • Gość: kammcia Re: Ferrari krytykuje BMW IP: *.ds.pg.gda.pl 16.01.09, 02:33
              Nieco zdziwiony poprzednią odpowiedzią na mój post, tylko w woli wyjaśnienia. Po
              pierwsze powszechne "darcia łacha" z BMW nie tyczy się samego samochodu, a
              kierowców nim jeżdżących. Oczywistą sprawą jest, że ani BMW, ani Volkswagen nie
              ponoszą winy za to, że, za kierownice produkowanych przez nich pojazdów zwykły
              częściej niż za kierownice innych samochodów siadać totalnie nieodpowiedzialne i
              bezmyślne "gnojki" bo tylko tak mogę ich określić. Nie jest winą tych koncernów,
              że w doniesieniach prasowych zazwyczaj dowiadujemy się, że nadzwyczajnych
              popisów na drogach dopuszczali się zazwyczaj kierowcy golfów lub właśnie BMW.
              Niestety tak się utarło, że są to najbardziej popularne auta wśród nastolatków
              (niestety złodziei też) i zazwyczaj jak taki młodzieniec uciuła trochę grosza na
              pierwszy wymarzony samochód (lub namówi na niego rodziców) to jest to, o ile na
              przeszkodzie nie stoją finanse, właśnie któreś z tych aut. O dresiarzach, z
              oczywistych przyczyn pisać nawet nie muszę. Stąd też biorą się różnego rodzaju
              epitety dotyczące BMW, ale jeszcze raz podkreślam - szydzą one z kierowcy (tej
              nieodpowiedzialnej mniejszości użytkowników BMW) a nie z samochodu.
              Ps. Pokaż mi dresiarza, który chciałby jeździć Citroenem (nawet C6).
        • Gość: KR$ Nie badz taki samokrytyczny IP: *.oracle.com 15.01.09, 13:01
          wiemy ze jestes burakiem - ale to jeszcze nie znaczy ze kiedys bedziesz mial BMW...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka