Gość: kubica's Shit IP: *.mtvk.pl 31.01.09, 11:30 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: siostra diesel Australian Open: Finał bez emocji. Williams wyg.. IP: *.acn.waw.pl 31.01.09, 12:06 Nie da się ogladać kobiecego tenisa. Poziom jest żenujący, tak słabego finału Wielkiego Szlema nie było od wielu, wielu lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek Re: Australian Open: Finał bez emocji. Williams w IP: *.chr17.1000lecie.pl 31.01.09, 12:16 to prawda. najśmieszniejsze jest to, że panie chcą za zwycięstwa dostawać tyle samo co panowie. ale za co? 58 min marnego "widowiska"? obydwie (a zwłaszcza dinara) powinny zrzucić się na zwrot części kasy za bilety, które widzowie zmarnowali. najgorsze jest to, że widoki na poprawę sytuacji są średnie. a poza tym zwycięstwo bądź porażka i tak zależą od chwilowej dyspozycji psychicznej zawodniczki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roger Australian Open: Finał bez emocji. Williams wyg.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 13:38 Zwycięstwa murzynki się spodziewałem. Trza pogratulowac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sears U Nas w USA wiemy jak grac w tenisa i jak wygrywac IP: *.nap.wideopenwest.com 31.01.09, 13:42 wszystko zostalo zaplanowane i nie bylo problemow z realizacja...Safina nie miala szans zadnych i o to chodzilo...a Swrema pokazala , ze jestes mistrzynia nad mistrzynie...to nie Radwanska , ze wychodzi na kort iliczy na to, ze moze sie uda...a to , ze necz byl krotki??to tak jak w boksie, zawodnicy zaczynaja walczyc i w pierwszej rundzie jest nokaut...a ten mecz pokazal tylko jak gra Serena i jaka jest jej przewaga nad reszta swiata...ponadto Serena jest mila ,sympatyczna ,kobieca a do tego pochodzi z dobrej rodziny...nie oszustow ,ignorantow ,ludzi zlosliwych piszacych zle o innych bez uzasadnienia...jak patrzycie na zdjecie Sereny ,to zdejmijcie czapki i sie ukloncie...Serena jest boginia tenisa...pamietajcie o tym na wieki...i zeby P.Obama nie znosil wiz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siostra diesel Re: U Nas w USA wiemy jak grac w tenisa i jak wyg IP: *.acn.waw.pl 31.01.09, 13:50 Nie umiesz pisać po polsku, a to, co piszesz zupełnie nie ma sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tenisista no i widzicie jak anty-polskie reakcje Radwańska IP: *.chello.pl 31.01.09, 16:47 może wzbudzić wśród ludzi na prawdę znających się na tenisie!!! gratuluję trafnego spostrzeżenia dotyczącego Radwańskiej! tak o niej myśli świat - oto przykład! a w Polsce? samozachwyt, bo punkty uciułała!!! co do Sereny Williams uważam, że jest to najbardziej skuteczna tenisistka, jakich niewiele mieliśmy w nowym wieku, jeśli jest w formie, jest najgroźniejsza. ale jeśli odejmiemy siłę uważam że takie tenisistki jak Henin, Schiavone, Schnyder, Mauresmo, Venus, są równie mocne, chociaż grają bardziej techniką i sprytem (poza Venus), niż siłą. mimo to - czołówka. Radwańska w 10 znalazła się przypadkowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siostra diesel Re: no i widzicie jak anty-polskie reakcje Radwań IP: *.acn.waw.pl 31.01.09, 17:11 Samozachwyt. W twoich ustach. Genialne. Odpowiedz Link Zgłoś
masonizyd Australian Open: Finał bez emocji. Williams wyg.. 31.01.09, 14:06 niestety, tak jak przypuszczałem finał i tegoroczny turniej Australian Open to wyraz ogólnej mizerii w tenisie kobiecym... Okazuje się ,że Serena nawet przeciętnie przygotowana wygrywa z łatwoscią. Można odnieść wrażenie jakoby kobiety za dużo zarabiały i im się nie należy zarobek porównywalny do męskich rozgrywek. Każdy kij ma jednak dwa końce i różni są odbiorcy meczów tenisowych. Nie każdy fascynuje się tenisem, a niektórzy - co tu ukrywać - lubią sobie popatrzeć na dziewczyny. W zabiegach marketingowych nie chodzi o to, kto gra lepiej w tenisa, tylko kreuje się gwiazdy, tzw. celebrity. To przynosi ogromne pieniądze sponsorom i wszyscy są zadowoleni (może poza koneserami tenisa). No cóż tak jest skonstruowany świat i z dnia na dzień nie zmienimy tego. A ja życze naszej Agnieszce, żeby tym leniwym gwiazdkom jak najczęściej spuszczała manto i doszła w rozgrywkach najwyżej jak się da (marzy mi się wygrany Wimbledon). Agnieszka to nieprzeciętny talent tenisowy - niestety natura poskąpiła jej wzrostu i warunków fizycznych ( stosunkowo krótkie ręce, mały zasięg). Musi pracować niesamowicie, szczególnie nad serwisem i gwarantowane, że w tak słabym towarzystwie musi być jakiś większy sukces. Jak wcześniej pisałem poza siostrami Williams nie ma topowej zawodniczki, takiej w stylu Henin, Clijsters, Graf czy Hingis w formie. W większości są niekompletne, a to jak mają talent to grają głupio i bez głowy jak Ivanović. Średnie przebijaczki jak Jankovic, czy Zvonariowa są wysoko, albo jak są kompletne, to psychika wysiada w newralgicznych momentach (Dementiewa, Kuzniecowa). Naprawde w tym bezkrólewiu widzę wielką szansę dla Agnieszki by chwyciła byka za rogi, czego jej życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 Sowietki są przereklamowane 31.01.09, 15:00 Szarapaowa, Kuzniecowa, Safina prezentują nudny,bez pasji tenis, jak z resztą wszyscy reprezentanci imperium Putina typu Dawidienko, natomiast Serena i Venus nie mają obecnie godnych siebie rywalek. Hmm, pozostaje męski tenis w wykonaniu latynosów do ekscytacji. Wczorajszy półfinał Verdasco-Nadal był niesamowity, 5 godzin emocji, świetnej techniki, woli walki. Żal mi tylko ,że to nie Verdasco wygrał, bo finał z Federerem byłby ciekawszy ,a tak znowu powtórka z rozrywki będzie jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: expert Za późno, za stara. IP: *.ists.pl 31.01.09, 15:04 Niestety, w wieku 18 lat , czy ile tam A. Radwańska ma, za późno zaczynać naukę serwu. Za późno robić przygotowanie atletyczne, przyrost mięśni powoduje zupełna zmianę mechaniki ruchów - wszystkiego trzebaby sie uczyć od nowa. Trzeba było od razu zaczynać tak jak zaczynały siostry Wiliams. Obie są obecnie najlepsze, Venus lepsza od Sereny ale bardziej kontuzjogenna. Natomiast mają wyćwiczony prawidłowy serw mają kondycję na kilka meczy pod rząd. Radwańska ma trenera ojca, który jej już niczego nie nauczy a nawyki, których ją nauczył są po prostu złe na tym poziomie i niestety już nienaprawialne /trwałoby to z kilka lat i musiałaby się przebijać od nowa, szanse zerowe/. Radwańska ma w tej chwili jedyną szansę, póki jest jeszcze w stanie, - zarabiać, zarabiać, zarabiać. Unikać przeciążeń, grać mniej, zrezygnować z debli i zarabiać ile się da. Zapomnieć o punktach, rankingach itd. To jej jedyna szansa. Albo alternatywa - iść do pracy i żyć jak zwykły człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Tenis XXI wieku. 31.01.09, 16:41 masonizyd napisał: > niestety, tak jak przypuszczałem finał i tegoroczny turniej >Australian Open to wyraz ogólnej mizerii w tenisie kobiecym... Pierwszy set to byl tenis na najwyzszym swiatowym poziomie i obie graly bardzo dobrze. Problem dla Safiny wynikal stad,ze w pierwszym secie nawet Simone nie wygralby z Serena. > Okazuje się ,że Serena nawet przeciętnie przygotowana wygrywa z >łatwoscią. To dlaczego dobrze przygotowana Radwanska odpadla w pierwszej rundzie? > Można odnieść wrażenie jakoby kobiety za dużo zarabiały i im się >nie należy zarobek porównywalny do męskich rozgrywek. Oczywiscie,ze im sie nie nalezy,bo graja tylko 3 sety a nie 5 i reklam mozna duuuuuzo mnie w tym czasie pokazac w TV. > A ja życze naszej Agnieszce, żeby tym leniwym gwiazdkom jak >najczęściej spuszczała manto i doszła w rozgrywkach najwyżej jak >się da (marzy mi się wygrany Wimbledon). A jesli w pierwszej rundzie Wimbledonu trafi na Bondarenko i padnie jak w AO??? > Agnieszka to nieprzeciętny talent tenisowy A ciekawe co powiesz o siostrach Bondarenko,Azarenka,Corbet,Wozniacki? > pracować niesamowicie, szczególnie nad serwisem i gwarantowane, że >w tak słabym towarzystwie musi być jakiś większy sukces. Gwarancji niestety nie ma zadnych i zawsze moze znowu przegrac w pierwszej rundzie. > Jak wcześniej pisałem poza siostrami Williams nie ma topowej >zawodniczki, takiej w stylu Henin, To nie wiesz dlaczego Henin zrezygnowala z tenisa w wieku 25 lat? Po prostu przestala wygrywac i nie chciala byc eliminowana w pierwszych rundach. > Clijsters, Graf Graf byla najlepsza w historii tenisa mimo ze miala bardziej niz smieszny backhand. > czy Hingis w formie. Hingis nalezy do epoki,w ktorej w tenisa grali krasnale.I ten czas juz nie wroci. > W większości są niekompletne, a to jak mają talent to grają głupio i bez głowy jak Ivanović. Średnie przebijaczki jak Jankovic, czy Zvonariowa są wysoko, albo > jak są kompletne, to psychika wysiada w newralgicznych momentach >(Dementiewa, Kuzniecowa). Panie mason,nareszcie od czasu nowozytnego tenisa(czyli od pojawienia sie siostr Williams) jest jakas konkurencja w tenisie kobiecym,bo w czesniej tylko DWIE(2) zawodniczki wygrywaly wszystko. I albo to byla Navratilova z Evert,albo Graf z Seles,albo siostra z siostra Williams. > Naprawde w tym bezkrólewiu widzę wielką szansę dla Agnieszki by >chwyciła byka za rogi, czego jej życzę. Czyli jednakowoz uwazasz,ze na tym bezkrolewiu Agnieszka jest w stanie pokonac Dinare,Kuzniecowa,Azarenka,Dementieva,ze o siostrach Williamsownych nie wspomne,czy tez siostrach Bondarenko? Ja jednakowoz uwazam,ze gdyby mogla,to juz by dawno je pokonala,a nie statystowala w meczu z Serena w Wimbledonie jak jakas kukla. Siostry Williams moga odpuscic sobie jakies pomniejsze turnieje,ale nie odpuszcza wielkoszlemowych i w tych Agnieszka nie bedzie lepiej przygotowana niz mialo to mijsce w Melbourne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tenisista Simone to nie wygrałby z wieloma tenisistkami IP: *.chello.pl 31.01.09, 17:16 bo on umie tylko ciułać i przebijać z kontry jak Radwańska - najgorszy tenisista na świecie, jaki znalazł się w 1 100 rankingu ATP w historii tenisa! rozmawiamy na argumenty! widziałeś mecz z Monfilsem? tak właśnie gra Simon. Radwańska odpadła w 1 rundzie przez pogodę - przecież słyszałeś :). ona działa podobno specjalnie na korzyść słabszych rywalek :) Woźniacka jest równie cienka jak Radwańska. na uwagę zasługują takie jak Kirilenko, Azarenka, Cornet, Suarez Navarro, Kanepi. Graf moim zdaniem by nie odnalazła się w XXI wieku. przegrałaby z siostrami Williams, Clihsters, Henin, Davenport, itp. Hingis była takim "ideałem dla Radwańskiej", z tym, że Hingis dziś byłaby średnio w rankingu tam gdzie Radwańska, a Radwańska nie dorównuje jej nawet do roli podróbki trzeciego sortu. Hingis grała najgorszy rodzaj tenisa z możliwych - super bezpieczne ciułanie punktów, z tym że była w tym stylu na razie mistrzynią. mimo to tenis najgorszy z możliwych. tak, ale konkurencja dziś w tenisie kobiecym wynika z tego że najlepsze tenisistki odpoczywają trudy swojej kariery, a bardzo wyrównał się poziom "drugiego garnituru". jeśli pierwsza liga, gra gorzej, a czasami beznadziejnie, a druga czasami gra skutecznie to się do siebie zbliżają w rankingach i różnica między nimi się praktycznie zaciera. najmocniejszy był moment w ostatnich latach z 4 lata temu, 3 może jeszcze. takie tenisistki jak Golovin, część Rosjanek, jak Zvonareva, Kuzniecowa, Petrova w szczycie formy (nie znaczy że je wszystkie lubię), świetne z 2 lata Schnyder, Schiavone, Davenport, pojawia się Szarapowa która jest bardzo agresywna i niebezpieczna, niezła Hantuchova, nadciągająca Pennetta grająca już bardzo niebezpiecznie ale skutecznie, już grała dobrze Kirilenko, i na szczycie Mauresmo, Henin, Clijsters, wiele się działo. jeśli dziś tak by grały takie tenisistki jak Schnyder, Schiavone, czy Golovin jak wtedy to byłyby teraz nr.1 co pokazał wynik Ivanovic. Ivanovic nie jest wcale lepsza niż 3 lata temu, nawet jest bardziej rozchwiana i mniej konsekwentna. ale jak inne obniżyły loty wspięła się z Szarapową na pierwsze lokaty. Dinare,Kuzniecowa,Azarenka,Dementieva - te Agnieszka może, bo są to zawodniczki chimeryczne, po prostu mogą jak Kuzniecowa przegrać same ze sobą, a nie z Radwańską, mimo to na pewno nie jest na ich poziomie tenisowym, jest bardziej regularna, i konsekwentna, może czasem zwłaszcza w mniej starannym okresie gry w sezonie pokonać. oczywiście Williamsów w dobrej formie pokonać nie jest w stanie. chyba że jakaś totalna kontuzja czy zapaść formy. Odpowiedz Link Zgłoś
masonizyd Re: Tenis XXI wieku. 31.01.09, 23:22 > Pierwszy set to byl tenis na najwyzszym swiatowym poziomie i obie graly bardzo > dobrze. > Problem dla Safiny wynikal stad,ze w pierwszym secie nawet Simone nie wygralby > z > Serena. No bez przesady, jeżeli ktoś grał na poziomie światowym to tylko Serena, trudno uznać za ekscytujące widowisko, gdzie Safina walczyła o to by nie pobić rekordu najbardziej dotkliwej porażki w historii AO. Przyznam, że początek wyglądał może nienajgorzej, ale cienkie przygotowanie kondycyjne zaważyło... > To dlaczego dobrze przygotowana Radwanska odpadla w pierwszej rundzie? Jak pisałem - nie wiadomo w jakiej była formie. To że grała dobrze w Sydney nie musiało mieć przełożenia w AO. Zresztą w zeszłym roku w Hobart grała też nie wiadomo na jakim poziomie, a okazało się, że na AO trafiła z formą. A co do porównania Radwańskiej z Williams, to wolne żarty, nawet ja, który bardzo lubię Radwańską i może miejscami nie jestem obiektywny w stosunku do niej stwierdzam, że trudno do niej Williams porównać, a mizerię żeńskiego tenisa potwierdza, że większość zawodniczek, grających z Williams nawet w słabej formie nie ma szans z nią. Bondarenko na trawie nie będzie tak sobie przebijać, tam liczy się instynkt i czucie nawierzchni, albo mordercze nakrywanie topspinowe, na które prawie nikogo z dziewcząt nie stać... Co do sióstr Bondarenko, Azarenki itd. oczywiście one też są talentami olbrzymimi i będzie trudno, ale trzeba być optymistą ;) Oczywiście nie ma żadnych gwarancji, że Agnieszka poprawi znacznie swój serwis, ale możliwości myślę, że są. Tylko tutaj ja bym na miejscu jej ojca poszukał rady zewnątrz. Skoro do tej pory nie wypracowała sobie porządnego serwisu, trzeba zwrócic się do specjalisty w tej dziedzinie. > To nie wiesz dlaczego Henin zrezygnowala z tenisa w wieku 25 lat? > Po prostu przestala wygrywac i nie chciala byc eliminowana w pierwszych rundach > . Oj to grube nadużycie wyssane z palca. Trudno oczywiście nie będąc w duszy Henin stwierdzić dlaczego tak postąpiła a nie inaczej. Jednak myślę, że to był syndrom wypalenia, po prostu ma dość tenisa przynajmniej na jakiś czas. Może wróci kiedyś? Ja nie kwestionuję, że tenis ogólnie podniósł poziom na przestrzeni kilkunastu - dziesięciu lat. Ale nie ma dziś takich osobowości jak dawniej, który mogłyby zdominować tenis kobiecy. Wyjątkiem są siostry Williams, ale to jedyne relikty ze "złotych" lat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tenisista co do oceny kobiecego tenisa zgoda. IP: *.chello.pl 31.01.09, 16:56 ale to wcale nie powód do chwał dla Agnieszki, że wśród mizerii grając jeszcze bardziej mizernie, lepiej wyciąga regularną średnią. o warunkach fizycznych to tu nie podskakuj, bo Hanin, Schiavone, Schnyder, Kirilenko i wiele innych nie mają lepszych (o malutkiej Suarez Navarro czy Cornet chucherku nie wspominamy). Radwańska na ich tle gra słabo, tylko skutecznie, bo nie psuje, i gra zbyt poważnie. jeśli ktoś uważa że pani Safina powinna oddać pieniążki za finał, to każdy znawca tenisa, uważa że Radwańska powinna stawiać niezłe alkohole za oglądanie każdego rozegranego przez nią punktu. tego po prostu nie da się oglądać. takie średniactwo. jeśli mówisz o Jankovic, czy Zvonarevej, że to jest średniactwo, to spójrz na Radwańską, która nigdy nie rozegra akcji jak Zvonareva czy Jankovic i nie skończy piłki, ani atakiem, ani siłą, ani techniką. to jest "mądrzejsza Cibulkova" kobiecego tenisa. właściwie jedyny jej wyróżnik to czucie piłki, co muszą mieć zawodnicy kontrujący i antycypacja uderzeń. owszem, przyznaję że nie tylko ćwierćfinał Wimledonu był wielką tragedią i żenującym widowiskiem w wykonaniu Radwańskiej. tak samo wyglądały półfinały AO tego roku. tylko że jak by Cornet wygrała z Safiną, to byśmy słyszeli o wielkiej katastrofie Safiny, w chyba ćwierćfinale czy 1/8, i oddaniu meczu za darmo asystującej Cornet nie mającej nic do powiedzenia. a jak Radwańska przypadkiem wygrała z Kuzniecową 1/8 w Wimbledonie, to słyszeliśmy że był to najciekawszy ćwierćfinał turnieju. dlatego nie ma co nawet wspominać o Radwańskiej. wstydźcie się. Odpowiedz Link Zgłoś
masonizyd Re: co do oceny kobiecego tenisa zgoda. 31.01.09, 23:52 Gość portalu: tenisista napisał(a): > ale to wcale nie powód do chwał dla Agnieszki, że wśród mizerii grając jeszcze > bardziej mizernie, lepiej wyciąga regularną średnią. o warunkach fizycznych to > tu nie podskakuj, bo Hanin, Schiavone, Schnyder, Kirilenko i wiele innych nie > mają lepszych (o malutkiej Suarez Navarro czy Cornet chucherku nie wspominamy). > Radwańska na ich tle gra słabo, tylko skutecznie, bo nie psuje, i gra zbyt > poważnie. jeśli ktoś uważa że pani Safina powinna oddać pieniążki za finał, to > każdy znawca tenisa, uważa że Radwańska powinna stawiać niezłe alkohole za > oglądanie każdego rozegranego przez nią punktu. tego po prostu nie da się > oglądać. takie średniactwo. jeśli mówisz o Jankovic, czy Zvonarevej, że to jest > średniactwo, to spójrz na Radwańską, która nigdy nie rozegra akcji jak Zvonarev > a > czy Jankovic i nie skończy piłki, ani atakiem, ani siłą, ani techniką. to jest > "mądrzejsza Cibulkova" kobiecego tenisa. właściwie jedyny jej wyróżnik to czuci > e > piłki, co muszą mieć zawodnicy kontrujący i antycypacja uderzeń. owszem, > przyznaję że nie tylko ćwierćfinał Wimledonu był wielką tragedią i żenującym > widowiskiem w wykonaniu Radwańskiej. tak samo wyglądały półfinały AO tego roku. > tylko że jak by Cornet wygrała z Safiną, to byśmy słyszeli o wielkiej > katastrofie Safiny, w chyba ćwierćfinale czy 1/8, i oddaniu meczu za darmo > asystującej Cornet nie mającej nic do powiedzenia. a jak Radwańska przypadkiem > wygrała z Kuzniecową 1/8 w Wimbledonie, to słyszeliśmy że był to najciekawszy > ćwierćfinał turnieju. dlatego nie ma co nawet wspominać o Radwańskiej. wstydźci > e > się. No z tymi przypadkami to przesada, bo trochę za dużo wygrywała z Kuzniecową, aby to był przypadek. Co do warunków fizycznych, to nieprzypadkowo nadmieniłem, że nie tytlko chodziło mi tylko o wzrost, ale o inne parametry jak np. słaby zasięg rąk, nawet jak na jej rozmiary, czy nienajlepsza muskulatura. Można ją wytrenować, ale mogła by stracic czucie piłki. Ta mała Hiszpanka przypomina mi Arantxę Sanchez Vicario, z tym że gra nowoczesnym topspinem , ma sporą muskulaturę jak na wzrost i wiek, a będzie kiedyś jeszcze bardziej napakowana. W koncu nieprzypadkowo mówiło się kiedyś, że Sanchez - Vicario ma łydki jak Maradoma ;) Cornet ma szybszą ręke od Agnieszki i też gra raczej topspinem, choc umie konczyć bardzo płasko, ale ona tak aż mocno nie gra, raczej bardziej w stronę Agnieszki. Schiavone - topspin, herod - baba Henin - długie ręce jak na wzrost, niesamowicie szybka ręka. Schnyder no ją to ciężko sklasyfikować, ale to chyba jeden z największych talentów tenisa kobiecego w ogóle. Kirilenko od Agnieszki jest jednak nieco wyższa. Tak w ogóle to Agnieszka według mnie wcale nie gra na przebicie. Zwykle to ona zmienia kierunki, potrafi grać przez dużą siatkę jak mało kto. Po prostu w jej uderzeniach czasami jest za mało siły. Właśnie do miarowego przebijania takiego jak piszesz potrzebna jest siła, aby przeciwniczka nie mogła odgrywać gdzie chce. Owszem, jej mankamentem jest zbyt bezpieczne próby konczenia niektórych piłek, które dają nadzieję na kontrę, jeżeli chodzi o bezpieczny tenis to może o to ci też chodzi. Trudno nazwać jej grę miarowym przebijaniem, w końcu ciągle zmienia rytm, gra kombinacyjnie, coraz lepiej przy siatce (chyba w tej chwili zaczyna byc w czołówce zawodniczek grających przy siatce, tylko niestety troche mało pola przykrywa). Właśnie jak mówiłem o Janković, czy Zwonariowej chodziło mi o takie miarowe przebijanie pod koniec linii, na które trzeba mieć niezłą siłe fizyczną, czego Agnieszka nie ma, więc nie reprezentuje tego stylu. A Cibulkova, to jeszcze trochę inny typ zawodniczki, to taka unowocześniona, bardziej atakująca Amanda Coetzer. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PIJANY KSIĄŻĘ Williams rozdeptała Safinę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 16:14 Nim Rosjanka się zorientowała, że mecz się zaczął było po pierwszym secie. A nim się zdążyła zastanowić co się dzieje, było po meczu. Przełamanie na korzyść Safiny na początku drugiego seta niczego nie zmieniło, bo Williams zaraz na nią wsiadła i z dziecinną łatwością wygrywała gem po gemie. No, tresowanie po prostu i bezradność totalna po stronie Safiny. Powiedzieć, że ten mecz był bez historii, to jeszcze zełgać. Williams robiła bez żadnego wysiłku co chciała, Safina nie wiadomo co robiła przez większą część czasu. Żenująca sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś