ciociazlarada Kiedy otrzymam swoje zamowienie? 13.06.10, 14:12 Złożyłam zamówienie w sklepie internetowym Avocado 17 maja, zapłaciłam również 17 maja, kartą. Jestem cierpliwym człowiekiem, więc czekam, ale czekania mam już dość. Nie jestem z natury niemiła i agresywna bez powodu, więc piszę i upominam się teraz, jako że zostało jeszcze 4 dni do okrągłej 30 od czasu kiedy złożyłam zamówienie. Zgodnie z europejskimi ustawami o sprzedaży na odległość, sklep internetowy ma 30 dni na zrealizowanie usługi, więc ja grzecznie jeszcze poczekam te 4 dni zanim poproszę moje lokalne European Consumer Centre o pomoc w tej sprawie. Mieszkam za granicą więc nie mam innej możliwości dochodzenia swoich praw, niestety. Piszę to jako post na forum, bo chciałam przy okazji pokazać zainteresowanym jak wyglądają zakupy w Avocado przez internet. Jednym słowem, tylko dla bardzo cierpliwych. Nie muszę chyba dodawać, że moja karta została obciążona w dniu zakupu, nie w dniu wysyłki... Odpowiedz Link
yaga7 Re: Kiedy otrzymam swoje zamowienie? 13.06.10, 14:23 Doskonale Cię rozumiem. Ja na zamówienie właściwe czekała w sumie krótko, bo w ciągu dwóch tygodni było, ale na wymianę czekałam ponad 3 tygodnie. Ciekawa jestem, ile będę czekać na zwrot kasy. W sumie od jutra będę pisać do nich maila, bo zwrot już powinien dotrzeć. Odpowiedz Link
ciociazlarada Re: Kiedy otrzymam swoje zamowienie? 13.06.10, 18:48 Jestem raczej cierpliwa i przez trzy tygodnie grzecznie czekałam, tym bardziej, że ania.avocado pisała wiele razy jakie to mają braki kadrowe, problemy i co tylko. Ale po pierwsze, od małego rodzice uczyli mnie, że nie należy kłamać, a moje zamówienie widniało na stronie internetowej jako dostępne w 48 godzin... Po drugie, zostałam za nie skasowana natychmiast, a bardzo nie lubię udzielać pożyczek wbrew swojej woli. Bardzo fajnie ich staniki wyglądają i bardzo mi żal, że moja przygoda z Avocado skończyła się właściwie zanim się zaczęła. Trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie Twojego zwrotu! Odpowiedz Link
yaga7 Re: Kiedy otrzymam swoje zamowienie? 13.06.10, 22:42 Dzięki! Ja mam nadzieję, że w końcu się doczekasz. Ale oczywiście to przegięcie :( Odpowiedz Link
sbarazzina Re: Kiedy otrzymam swoje zamowienie? 13.06.10, 22:17 Ehh, a właśnie miałam Cie prosić, żebyś opisała wrażenia, jak staniki leżą, bo masz zbliżony rozmiar do mojego. Mam nadzieję, że jednak dojdą :) Ja też bym musiała zamawiać z zagranicy, ale po Waszych przygodach chyba się nie zdecyduję... Odpowiedz Link
ania.biulandia Re: Kiedy otrzymam swoje zamowienie? 13.06.10, 22:40 To ja dodam od siebie, że zamawiałam 19 maja biustonosze dostępne w 48h i również czekałam, czekałam i czekałam... Około 7 czerwca dostałam maila, że zamówienie wysłano. 9 czerwca otrzymałam przesyłkę. Co z tego, że biustonosze piękne i wygodne, a nawet jeden pasuje jeśli pozostaje mi niesmak właśnie z powodu nieprofesjonalnego potraktowania terminu realizacji zamówienia? Ja również mam w sklepie towar z różną dostępnością i nie przekraczam opisanych terminów. Jeśli już wydarzy się coś wyjątkowego to od razu informuję klientkę o zaistniałym problemie. Myślałam, że przestrzeganie zasad/regulaminu to standard wymagany prze etykietę/netykietę i akceptowany przez wszystkich :( Odpowiedz Link
ciociazlarada Re: Kiedy otrzymam swoje zamowienie? 13.06.10, 23:37 No to mogę tylko pogratulować i pozazdrościć. Zamawiałam dwa dni przed Tobą i ani widu, ani słychu. Zzieleniałam:) Odpowiedz Link
ciociazlarada Re: Kiedy otrzymam swoje zamowienie? 13.06.10, 23:38 Obiecuję, że opiszę kiedy/jeśli dostanę:) Odpowiedz Link
ciociazlarada Dostalam maila z Avocado:) 15.06.10, 09:47 Z przeprosinami, wyjasnieniem i propozycja rekompensaty. Okazalo sie, ze wyslali paczke, ale wrocila do nich z powodu nadania na zlym formularzu. Pisze, bo zrehabilitowali sie w moich oczach, pomylic sie rzecz ludzka. Szkoda, ze kuleje u nich troche komunikacja, nie robilabym rabanu na forum, gdyby napisali mi wczesniej co i jak:) Czekam z niecierpliwoscia na paczke, jak dostane staniki to podziele sie swoimi wrazeniami. Odpowiedz Link
yaga7 Re: Dostalam maila z Avocado:) 15.06.10, 11:00 No to przynajmniej masz wyjaśnienie :) Do mnie też wysłali maila z przeprosinami, jak się pożaliłam na Lobby, i to faktycznie jest miłe. Ale z drugiej strony gdyby mieli lepszą komunikację z klientkami, problemów byłoby znacznie mniej. Ja generalnie lubię te staniki i pewnie jak coś się trafi w przyszłości, to i tak kupię, najwyżej znów będę czekać przez miesiąc ;) Odpowiedz Link
confused.girl Annick, model D, 65E 15.06.10, 13:16 Kupiłam stacjonarnie i całe szczęście, bo okazało się, że wiele staników Avocado (zwłaszcza kroje balkonetkowe) kiepsko na mnie leżały:( Weszłam z zamiarem kupna Orient Expressu (śliczny), ale Annick leżał zdecydowanie lepiej:) Pod biustem mam ok. 71cm, z Freyi noszę 65e, z Panache w większości modeli 65f jest na mnie dobre. Plusy: + wygląd - prosty, ale bardzo ładny model, dużo lepiej wygląda na biuście niż na wieszaku;) + ramiączka - w porónaniu z Freyą i Panache dość cienkie + kształt - ani noski ani kulki, ale bardzo ładny naturalny, lekko zaokrąglony kształt + niski mostek + fiszbiny - w porównaniu z freyowskimi są bardzo wygodne, po całym dniu noszenia odciskają się, ale nieznacznie + zabudowanie - trochę wyższy niż większość halfcupów, ale mi to akurat odpowiada - nie wystaje z dekoltów, ale nie jest też na granicy sutków. Bardzo podoba mi się ten ukośny szef zamiast pionowego i linia brzegu miseczki, która ładnie układa się na piersi. Dodam jeszcze, że na zdjęciu w internetowym butiku wygląda na dużo wyższy niż jest w rzeczywistości. Szkoda, że podobno maja zastąpić ten fason innym z pionowym szwem:( + obwód - słyszałam, że Avocado są bardzo ścisłe, ale ja ten ściśliwości nie zaobserwowałam. Natomiast obwód jest bardzo wygodny - nie czuję go przez cały dzień noszenia, zapinam się bez problemu, ale nic a nic nie podjeżdża, czyli obwód idealny;) + siateczka jest zdecydowanie przyjemniejsza niż w modelach arabelkowych Freyi Minusy: - podtrzymanie - nie wiem czy istnieje miękki halfcup, który podtrzymuje biust tak dobrze, jak balkonetki, więc chyba nie powinnam marudzić, ale przyzwyczajona do podtrzymania przy staniczkach Freyi, na początku dziwnie się czułam, jak podczas szybszego chodu biust delikatnie poruszał się razem ze mną. Ale pewnie przesadzam;) Nie jest to duży dyskomfort, ale jednak jakiś tam minus jest;) - cena - nie widzę w tym staniku nic, co rekompensowałoby jego cenę (175zł). W innych modelach są piękne hafty, ale tutaj jest tylko prosta siateczka. Podsumowując - bardzo ładny i wygodny stanik. Cena powinna być niższa, ale chyba skuszę się na jeszcze jeden kolor skoro mają wycofać ten krój z oferty. Odpowiedz Link
ciociazlarada Avocado Saskia A 65E + "gacie po tacie" M 16.06.10, 19:47 Przyszła dzisiaj do mnie tak długo wyczekiwana paczka z Avocado, to i uwieczniam swoje wrażenia dla potomności. Spodziewałam się szczerze mówiąc czegoś innego, bo niektóre modele Avocado zieją i epatują iście carskim przepychem, po zdjęciach Kasicy na Stanikomanii oczekiwałam czegoś w tym właśnie duchu. Tymczasem Saskia w rzeczywistości jest bardzo stonowana, ozdobna, ale kolory raczej przygaszone, wygląda bardzo elegancko i konserwatywnie. Obwodu nie zaliczyłabym do ścisłych. Fiszbiny są idealne, ale wcale nie takie wąskie jak się spodziewałam. Przyłożyłam dla porównania do CK Criss-Cross, w której byłam wykonywała bieg na pocztę i są identyczne! Zasadnicza różnica jest taka, że nie "lezą za obwodem", jak to ma miejsce w wielu stanikach. Fiszbinowo najbardziej podobne do Miss Mandalay, mojej ukochanej marki. Co do misek: mogę z dużą pewnością powiedzieć, że w tym akurat modelu (A) są sporawe. Jestem przed @ i zyskałam, zupełnie gratis w tym mcu, iście pneumatyczny efekt. Który w Saskii się zmieścił, z małym ale. No właśnie. Krój jest dla mnie dość zaskakujący, miski są raczej rozległe niż głębokie, zwłaszcza od mostka zaczynają się dość "płasko" i w tym jedynym miejscu Saskia trochę mnie plaskaci. Pewnie gdy biust trochę opadnie, ten efekt zniknie. Majtki rozmiar standardowy, bardzo ładne. Ogólnie: Na plus -bardzo starannie wykonana, trójwymiarowe różyczki rządzą; -nieprzeładowana i elegancka; -nietypowy dla mnie krój - zaokrągla biust, ale raczej go nie zbiera, mimo to efekt jest bardzo dobry; -super fiszbiny, nie rozciągają się po założeniu; -baaardzo miła w noszeniu, nic nie drapie, nic nie gryzie, obciera czy uwiera; -niskie boczki i raczej niska jak na balkonetkę, nie odcina rąk; Na minus -tył jest dość wiotki, obawiam się, że nie będzie trzymał, zresztą stanik nie należy do ścisłych; -materiał tyłu, zarówno majtek jak i stanika, jest zrobiony z delikatnie mówiąc mało atrakcyjnego, czarnego materiału, wygląda to średnio, zwłaszcza majtasy; -czas oczekiwania na przesyłkę. Odpowiedz Link
alexis-z Re: Avocado - wątek zbiorczy 20.06.10, 10:12 Ja mam takie pytanie. Kiedy będzie nowa kolekcja? Czy wypada to na jesień? Odpowiedz Link
avocado.ania Re: Avocado - wątek zbiorczy 22.06.10, 21:12 Nowa wejdzie teraz - na lato, lada dzień, ale na trochę dziwacznych zasadach:( Będzie dostępna na stronach przez 2-3 tygodnie, potem będzie przerwa, a później wróci - to ze względu na nasze okropne, pechowe przejścia w szwalni i zmiany, które będziemy wprowadzać w związku z kolejnymi kolekcjami, modelami oraz nową linią. Wiem, że to brzmi bezsensownie - ta przerwa - ale jest konieczna, żeby wyrównać opóźnienia i kolejne kolekcje wprowadzać na czas. Tymczasem w sklepach nowości będą się pojawiać sukcesywnie i oczywiście już w nich pozostaną, bez żadnych przerw. Mamy zaplanowaną osobną kolekcję na jesień i osobną na zimę, zimowa będzie korespondować z letnią, a jesienna to coś nowego;) Odpowiedz Link
maith Nowe staniki 18.07.10, 09:08 avocado.ania napisała: > Nowa wejdzie teraz - na lato, lada dzień, ale na trochę dziwacznych zasadach:( > Będzie dostępna na stronach przez 2-3 tygodnie, potem będzie przerwa, a później > wróci Czekaj czekaj, czy to dlatego ten nowy fajny stanik z węzłem zniknął ze strony internetowej? Bo ja go właśnie chciałam pokazać koleżance, wchodzę na stronę, a tam ani widu ani słychu ;) Aniu, szwalnia to szwalnia, ale nie usuwajcie staników ze strony internetowej, tylko tak jak Bravissimo zaznaczcie, że dany model będzie "dostępny wkrótce" i już. Niech ludzie wiedzą, co mają do wyboru i na co ew. warto poczekać, szczególnie jakby mniej więcej było wiadomo ile. Odpowiedz Link
confused.girl Re: Nowe staniki 28.07.10, 22:10 No właśnie też się zdziwiłam, że ten fajny z supełkiem zniknął, a wszystkie inne nowości zostały dodane do działu Avocado Lingerie. A przy okazji chciałam się podpytać czy są już jakieś decyzje w sprawie jesiennej daphne czerwono-fuksjowej? Bo brązowo-niebieska wejdzie dopiero na zimę (grudzień? styczeń?) ? Odpowiedz Link
avocado.ania Re: Nowe staniki 03.08.10, 14:47 Nina niedługo wróci na strony, razem z Palazzo i Albertine, których również w tej chwili nie ma stronie. Jak tylko będę wiedziała co i jak z Daphne, to dam znać - na razie nie mam jeszcze żadnych konkretów, chociaż oczywiście cały czas pracujemy nad nowościami:) Odpowiedz Link
confused.girl Re: Nowe staniki 03.08.10, 15:04 Dzięki za info :) To trzymam mocno kciuki, żeby jak najszybciej pojawiała się Daphne :D Odpowiedz Link
moon-land nowy kolor Daphne 20.06.10, 14:03 A czy można prosić o uchylenie rąbka tajemnicy ws. nowej Daphne? Ania pisała o tym modelu w nowym kolorze na Stanikomanii kiedyś. A że Daphne cafe latte nosi mi się świetnie, to już marzę o kolejnej, w nowym odcieniu. I chciałabym ją sobie zwizualizować konkretniej. :-) Odpowiedz Link
avocado.ania Re: nowy kolor Daphne 22.06.10, 20:51 Pewnie, że można:) Mam w sumie 8 wersji, z czego 4 bardzo mi się podobają, a zazwyczaj ładnie wychodzi jedna albo nawet żadna;) Z tych 4 jedna wejdzie na 100% na zimę - brąz z ciemnym niebieskim, ale nie chabrowym, tylko lekko zszarzałym. Oprócz tego brązu może wejść jeszcze jeden kolor w kolekcji zimowej. Moi faworyci to: latte z jasnoniebieskim - mnie się kojarzy bardzo angielsko: duckegg ze złotem lub jasnym szarym brązem. Niestety jest za blisko brązu z granatem, więc odpada, ale myślę, że ma wielkie szanse na lato. Oprócz tego śliwkowo-bordowy z jasnym brudnym różem - wygląda trochę nostalgicznie, przedwojennie - bardzo ślicznie. Ale bordowe ma być Creole (niestety jeszcze nie mam ostatecznej wersji, bo albo za bardzo wpada w śliwkę albo wychodzi takie typowe bordo, które nam się nie podoba:(, więc jeśli będzie za bardzo podobne, to odpadnie:((( Te dwie wersje są bardzo eleganckie, ta bordowo-różowa kojarzy mi się Henry Jamesem albo Edith Wharton. Ale jest jeszcze jedna i też ma szansę na jesień - czerwień z fuksją. Oj fajna, ale ZUPEŁNIE inaczej; to naprawdę niesamowite, jak bardzo kolor zmienia ten sam haft:) Odpowiedz Link
confused.girl Re: nowy kolor Daphne 22.06.10, 21:08 Ojej, a ja sobie już do głowy nie wiem czemu wbiłam, że jak będzie brąz, to połączony z karmelowym haftem i taki śni mi się po nocach;) Trochę się rozczarowałam tym niebieskim, ale kto wie, może będzie to bardzo atrakcyjne zestawienie:) No i liczę, że śliwkowobordowy będzie bardziej śliwkowy niż bordowy;) Kiedy można się spodziewać jesiennej kolekcji w sklepach??? Już nie mogę się doczekać tych nowych odsłon Daphne:) Mam jeszcze pytanie co do starego modelu (latte) - w sklepie internetowym już w ogóle nie ma majtek, czy w stacjonarnych ostały się jeszcze jakieś s lub m? Odpowiedz Link
dorota_avocado Re: nowy kolor Daphne 23.06.10, 11:02 Mamy w Warszawie: S stringi i bokserki oraz M bokserki. Już poprosiłam dziewczyny, żeby poprawiły dostępność na stronie. To też jedna z przyczyn przerwy w sklepie internetowym :o) Odpowiedz Link
confused.girl Re: nowy kolor Daphne 24.06.10, 12:14 Dziękuję za info:) A wiadomo już coś o fioletowym Annicku? Bo miał być chyba koło końca czerwca, a ja już doczekać się nie mogę ;) Odpowiedz Link
ciociazlarada Uprzejmie donoszę: Saskia tuning 23.06.10, 18:34 Zdecydowałam się dziś pójść na całość i zrobiłam mojej nowej Saskii mały mod:) Pisałam w swojej recenzji, że trochę plaskaciła mnie od strony mostka, gdy górka rozmiarowa minęła, niestety nie przestała. Wzięłam się na sposób i wyprułam, po czym wycięłam starannie elastyczną tasiemkę, którą wykończone były brzegi miseczek od spodu. Było to bardzo łatwe, tasiemka nie stanowiła integralnej części materiału misek. Efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania: Saskia leży jak namalowana! Mam nadzieję, że to nie wpłynie jakoś negatywnie na jej konstrukcję? Kształt biustu jest w każdym razie świetny, po tuningu daję śmiało 10 na 10:) Odpowiedz Link
irenka65f Re: Uprzejmie donoszę: Saskia tuning 24.08.10, 22:44 Zainspirowała mnie twoja wypowiedź i zastanawiam się, czy w Creole mogłabym zrobić podobna operację. Większy (65H) był za duży (zdaniem ekspedientki) i troszkę za wysoki pod pachą (moim zdaniem), więc obawiałam się, że może obcierać podczas noszenia, a ten (65G) wyciska lekkie bułki, albo wjeżdża fiszbinami na piersi. I tak sobie myślę, że wycięcie tej gumeczki mogłoby pomóc w dopasowaniu, ale trochę się boję, że zniszczę nowy stanik. Czy Saskia ma podobnie wszytą gumeczkę jak Creole? Widziałaś może? Odpowiedz Link
confused.girl nowości 24.06.10, 12:17 Na stronie butiku Avocado można pooglądać nowości jesiennie. Póki co czekam na nowe odsłony Daphne, chociaż Nina jest całkiem całkiem - podoba mi się ten supełek na mostku:) I super, że obniżyli cenę Annick. Odpowiedz Link
marysiawwa Re: nowości 25.06.10, 22:22 Witam po raz pierwszy na forum:) podobnie jak wy jestem stałym klientem avocado:)jestem totalna maniaczką jeśli chodzi o ich bieliznę..jest boska:) biust w każdym staniczku leży rewelacyjnie..no może małym minusem są ramiączka jak dla mnie za dlugie alee.. gdy zakładam staniczek oglądam sie w lusterku...hmm..:)..juz nie moge się doczekac kiedy tylko będę miała mozliwości finasowe na zakup nowej bieliny...(zaszalalam z wakacjami i musze przeczekać) ale na pewno będe ja miec..:)piszecie że długo czekacie na paczki, ja nie mam z tym problemu od kilku miesięcy przezuciiłam sie ze sklepu w Wawie na sklep internetowy, dzwonie, pytam skladam zamowienie i zawsze wiem kiedy moge się spodziewac a jeśli czegos nie ma info otrzymuje natychmiast..a w sklepe.. nie lubie jak mnie ktos lekceważy jak wchodze do sklepu obsluga poinna przy mnie skakać a nie grzebac w komputerze..ale nie wazne..hmm..kusi mnie Mon Tresor..co myslicie o tym dziewczynki???ps:musze go mieć musze gzecznie poprosic męza..:) Odpowiedz Link
ptysiowa_7 Re: nowości 30.06.10, 22:19 A czy mogłabyś nie pisać o osobach pracujących w sklepach, że mają koło ciebie "skakać"? Może to dla ciebie nieoczywiste, ale to też są ludzie i zasługują na szacunek. Ja na przykład nie lubię, jeśli ktoś od progu pyta, w czym pomóc, bo zazwyczaj chcę się najpierw rozejrzeć i dopiero znając asortyment i wiedząc, czy coś mi się podoba, pytam o konkretny model. Ale może nie powinnam się wypowiadać, bo nie jestem dziewczynką:) Odpowiedz Link
alexis-z Re: nowości 01.07.10, 09:03 ptysiowa_7 Rozumiem Ciebie że lubisz najpierw wejść do sklepu i popatrzeć na asortyment i później możne pani się zapytać czy pomóc w czymś. Ale sprzedawczynie mają trudny też żywot bo szefowie każą im jak ledwo klient wchodzi stawać i pytać się w czym pomóc. Tak są uczone. A propo Avocado kolekcji myślę kupić Albertine czarną ma fajną ozdobę takie frędzle i Palazzo karmel. Tresor też cudny ale trochę za drogi. Oczywiście dla mnie. Udane modele. Odpowiedz Link
ptysiowa_7 Re: nowości 01.07.10, 10:12 Wiem, dlatego nie mam pretensji, po prostu uważam to za niecelowe, bo na od razu zadane pytanie "W czym pomóc?" odpowiadam "Na razie dziękuję", a za kilka minut jak już wiem, czego chcę, to wtedy dopiero ta pomoc byłaby mi potrzebna, ale zazwyczaj obsługa już jest zajęta czymś/kimś innym. Odpowiedz Link
irenka65f Charlotte - jaka jest? 17.07.10, 20:39 Mam ochotę na ten stanik. Czy ktoś go może ma? Jak wypada rozmiarowo i co z rozciągliwością. Noszę Creole 60H, chociaż w brytyjczykach zwykle 30, a ciasne to nawet 32. To moje Creole jest sprzed roku. Podobno teraz obwody są znacznie ciaśniejsze. Odpowiedz Link
justinehh Re: Charlotte - jaka jest? 03.08.10, 15:01 Proszę bardzo 35plus.blox.pl/2010/07/Kevlarowa-pajeczyna-w-karmelowej-mgle-czyli.html Odpowiedz Link
kryklu Moja przygoda z Avicado 29.08.10, 13:46 Skuszona wieloma pozytywnymi recenzjami, postanowiłam wreszcie osobiście skonfrontować się ze słynnymi stanikami. Na pierwszy ogień zamówiłam Creole cafe latte. Na podstawie wskazówek w sklepie internetowym zdecydowałam się na rozmiar 65J (102-104/71). Po dogłębnej analizie recenzji na stronach okołolobbowych postanowiłam nie zaniżać tak bardzo obwodu i 3 dni później zamówiłam jeszcze Charlotte karmelową 70H. Po tygodniu od zamówienia (całkiem przyzwoity termin) dotarł Creole 65J. CUDO. Tak pięknego stanika nie miałam jeszcze na sobie. Z rozmiarówki francuskich staników wypadam, a angielskie, łącznie ze śp R&P, czy Fauve to jednak niższa półka. Rewelacyjne materiały, staranne wykonanie, przemyślana konstrukcja, jedynie ramiączka wolałabym szersze, tak jak w starszych modelach Creole. Obwód ścisły, ale byłam w stanie zapiąć się nawet na najciaśniejsze haftki. Jednak zbyt naciągnięty obwód rozszerzał fiszbiny, powodując spłaszczanie odśrodkowe piersi i rozsuwanie ich na boki. Postanowiłam poczekać na Charlottę 70H, żeby sprawdzić, czy dobrze myślę. Ponieważ drugi stanik jakoś nie mógł dotrzeć,odesłałam Creole, rezygnując z możliwości bezpłatnej wymiany, nie wiedziałam na jaki rozmiar. Po trzech (!!!) tygodniach od zamówienia (dostępność 48-godzinna, hmmm...) dotarła przepiękna Charlotte 70H. Okazała się jeszcze ciaśniejsza niż Creole 65J. Mogłam ją zapiąć tylko na najluźniejsze haftki i było mi niewygodnie, bardziej niż w Creole. Spłaszczenie piersi jw. Odesłałam. No i jestem w punkcie wyjścia. Ciągle nie wiem jaki rozmiar Avocado byłby dla mnie dobry, za to uboższa od miesiąca o ok. 500 zł. Marzę o takich stanikach, ale nie mam pojęcia jak je dopasować. Przy takim tempie pracy sklepu pół roku mogłoby nie wystarczyć. Druga opcja to zamrożenie 2 tys. złp i zamówienie wielu potencjalnie pasujących rozmiarów. Trzecia opcja to wyprawa do sklepu stacjonarnego (najbliżej mi do Poznania), ale podejrzewam, że podobnie jak w sklepie internetowym, w stacjonarnym jest niewiele staników dostępnych od ręki. Szczerze mówiąc szkoda całego mojego dnia na daleką wyprawę w celu zmierzenia kilku staników, bez pewności, że choć jeden będzie pasował. I mam dosyć tłumaczenia mojemu mężowi, że Avocado to uczciwa firma, że czekanie 3 tygodnie na stanik dostępny w opcji 2-dniowej jest w porządku, że po 2 tygodniach od odesłania stanika, ciągle nie zwrócono pieniędzy jest ok. Wiem, czytałam regulamin, ale sama nie rozumiem dlaczego to tak długo trwa. Bielizna niewątpliwie jest luksusowa, natomiast zakupy zdecydowanie luksusowe nie są. Odpowiedz Link
confused.girl Re: Moja przygoda z Avicado 29.08.10, 14:08 Też zauważyłam właśnie, że w stosunku do sklepów z uświadomionymi biustonoszami jestem dużo bardziej pobłażliwa niż dla innych internetowych. I szczerze mówiąc nie wiem dlaczego, zwłaszcza, że taka moja postawa nie znajduje zrozumienia w moim najbliższym środowisku. Chyba jednak przestanę;) A co do Avocado, byłam u nich w Warszawie, pełnej rozmiarówki nie było, ale trochę poprzymierzałam i ciężko mi było dobrać odpowiedni rozmiar. Co więcej jest on różny w zależności od kroju. Koniec końców wybrałam Annick, z którego jestem zadowolona, ale co ciekawe czarny ma mniejsze miski od fioletowego, który to zamówiłam już później bez przymierzania. Także osobiście jednak nie zdecyduję się na zakupy internetowe i poczekam jednak do następnej wizyty z Warszawie. A biustonosze są bardzo ładne i starannie wykonane. Bardzo żałuję, że nie mają sklepu stacjonarnego we Wrocławiu, bo wolałabym wydać pieniądze na ich staniki niż freyowe z krzywdzącymi mnie fiszbinami i ramiączkami-szelkami;) Odpowiedz Link
kryklu Re: Moja przygoda z Avicado 29.08.10, 15:03 Też bym chciała, żeby Avocado miało sklep we Wrocławiu :) Odpowiedz Link
kryklu Re: Moja przygoda z Avocado 29.08.10, 20:25 Przez internet też bym chętnie kupowała. Ale żeby to nie trwało tak niemiłosiernie długo! Jeśli stanik dostępny w opcji 48-godzinnej, a takich jest niewiele, dociera do kupującego po trzech tygodniach, to jak długo trzeba czekać na stanik w opcji 30-dniowej??? I skoro zamawiając stanik muszę się zalogować, dlaczego nie ma mojego konta w sklepie, gdzie mogłabym sprawdzić status zamówienia - do tego mnie przyzwyczaiły inne sklepy, z których zakupy docierają zresztą już po 2-4 dniach? Sklep internetowy Avocado informuje mejlem tylko o przyjęciu zamówienia - o tym klient przecież wie. Potem tylko głucha cisza. Bez sensu. Mam wrażenie w takiej sytuacji, że sklepowi nie zależy na klientach. W porządku, nie będę się narzucać :) Na pocieszenie kupiłam sobie effuniakowego puderka, mając jak zwykle pewność, że zostanie wysłany (właściwie już został) natychmiast po wpłynięciu zapłaty. I cierpliwie czekam, aż Ewa Michalak zacznie produkować miękkie staniki. Do Avocado wrócę, kiedy się dowiem, że sklep internetowy zacznie działać tak samo jak inne sklepy. Odpowiedz Link
ciri1971 Re: Moja przygoda z Avocado 29.08.10, 20:46 Kryklu, podpisuję się pod Twoimi refleksjami. Ja też trochę się zniechęciłam do Avocado. Najpierw napisałam maila z prośbą o poradę rozmiarową, bo wypadam między rozmiarami. Rozpieszczona przez Agugabi i panią Marysię z Peachfield spodziewałam się odpowiedzi najpóźniej następnego dnia, przyszła po 3 tygodniach. Ale tu nie mam pretensji, jakoś mogę to zrozumieć, chociaż poczułam się nieco zignorowana;) Zamówiłam Charlottę z dostępnością 48-godzinną, rzeczywiście poza mailem o przyjęciu zamówienia nie ma już później żadnej informacji ze strony sklepu. Czekałam tydzień, coraz bardziej zdziwiona. Po tygodniu napisałam maila z pytaniem o zamówienie i z informacją, że jeśli czas oczekiwania się wydłuża, to z zamówienia rezygnuję. Dostałam odpowiedź, wtedy już błyskawiczną, że w ten dzień wysyłają. Stanik dotarł, niestety musiałam go odesłać. I trochę się zaczęłam martwić, że na zwrot pieniędzy tyle się czeka:( Bardzo brakuje mi konta w sklepie i możliwości sprawdzania statutu zamówenia, szczególnie w sytuacji, kiedy wszystko tak się przedłuża. Przyzwyczaiłam się już do innego funkcjonowania sklepów internetowych. Planuję pocieszyć się jakąś jesienną maskaradką, albo nawet kilkoma:) Odpowiedz Link
eponak Re: Moja przygoda z Avocado 30.08.10, 14:38 Takie traktowanie nie tylko w sklepie internetowym :) Nakłoniono mnie w Warszawie do zamówienia w sklepie stacjonarnym stanika, o którego miałam dopytywać bodajże po dwóch tygodniach. Dzwoniłam w tej sprawie ze dwa razy, byłam w sklepie (tak jak mi sugerowano, żeby wpadać i pytać) ze trzy razy, aż w końcu (po dwóch miesiącach od zamówienia) trafiłam na inną sprzedającą, która w niemiły sposób oświadczyła mi, ze nie powinnam była tego zamawiać, bo oni wtedy tego już nie produkowali (od dwóch tygodni) i nie mieli materiałów, a więc spełnienie mojej fanaberii (tj zamówienia, do którego mnie nakłoniono i zachęcono) było niemożliwe. I tak oto sklep stracił na zawsze klientkę, która mogła być mu wierna i zostawić tam małą fortunę, a także przyprowadzić inne osoby. Odpowiedz Link
kryklu Re: Moja przygoda z Avocado 30.08.10, 16:05 Dzisiaj wpłynęły na moje konto pieniądze za stanik odesłany 13 sierpnia. A zatem już w połowie września mogę się spodziewać zwrotu pieniędzy za stanik odesłany 26 sierpnia. Chyba powinnam się cieszyć... Odpowiedz Link
yaga7 Re: Moja przygoda z Avocado 31.08.10, 13:26 Kryklu, doskonale rozumiem. Sama miałam podobne przejścia, a kasę, którą zamroziłam w maju chyba, dostałam w lipcu - częściowo też z winy banku. I mam nadzieję, że sklep internetowy zacznie w końcu kiedyś sensownie działać, bo mam chrapkę na wiele innych avocadowych staników. Odpowiedz Link