Gość: Dino
IP: 83.1.122.*
25.04.10, 12:54
Może by tak jakiś optymistyczny temat na tym smutnym jak p.... forum?
Zamieszczajcie tutaj dowcipy, zawsze to lepiej się pośmiać, niż
czytać polityczne bzdury.
PROSZĘ NUMEROWAĆ DOWCIPY, będzie wiadomo, w razie komentarzy, do
którego się odnosi.
Mój pierwszy:
1)
Żona wysyła męża rano po bułki na śniadanie.
Mąż pyta żonę:
- ile tych bułek kupić?
- kup ile uważasz.
Mąż zna swoją żonę i chcąc uprzedzić potencjalną awanturę dopytuje:
- ile konkretnie tych bułek, żebyś później się nie darła że za dużo,
za mało...
Żona zalotnym głosem:
- kup tyle, ile razy w nocy się kochaliśmy.
W sklepie ekspedientka pyta co podać,
- 5 bułek poproszę, albo nie, poproszę 3 bułki, loda i kakao