Gość: . IP: 83.1.121.* 03.06.10, 07:40 Podobno idzie II fala na Wiśle. Na wale w Dzikowie dwie dziewczyny i chłopak w koszulkach OSP, sypią piach do worków i uszczelniają wał. To są te profesjonalne służby ,o których mówił Dziubiński na Sesji? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: .2 Re: Idzie II FALA. IP: *.merinet.pl 03.06.10, 08:29 Rząd ustami Bronka Komorowskiego zapowiedział, że woda ma to do siebie, że i tak spływa do morza. Więc uspokoił chyba wszystkich pełowców. Co prawda Norbi nie ma nic wspólnego z PO, ale zastanawia mnie, ile z najsłynniejszego na całym Podkarpaciu L-4 zostało przekazane na ochronę wałów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz Re: Idzie II FALA. IP: *.flash-net.pl 03.06.10, 09:04 a masz cos kolego do OSP?? widzisz... przynajmniej oni robią "cokolwiek" a innym sie nie chce... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Idzie II FALA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.10, 14:50 Niestety jest to prawda. Można się zapytać ludzi pracujących przy zabezpieczeniu huty. Woda nie ma być tak duża ok 1,5m mniej a jednak budzi duże obawy. ...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lilka Re: Idzie II FALA. IP: 80.48.174.* 03.06.10, 18:27 a po niej trzecia www.twojapogoda.pl Druga fala niska, trzecia wyższa (03.06.2010) - Stany wód w rzekach południowej Polski były na tyle wysokie, że wystarczyły opady rzędu 100 litrów na metr kwadratowy ziemi w ciągu trzech ostatnich dni, aby doszło do wytworzenia się drugiej fali kulminacyjnej. Obecnie przemieszcza się ona na Odrze przez województwo śląskie w kierunku opolskiego, a na Wiśle przez województwo małopolskie w kierunku świętokrzyskiego. Do tej pory najsilniej padało na Podhalu, gdzie od ostatniego dnia maja spadło łącznie 130 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. W pozostałych regionach województwa małopolskiego, śląskiego i podkarpackiego spadło około 90-100 litrów deszczu, w opolskim 80-90 litrów, a w dolnośląskim 50-60 litrów na metr kwadratowy. W wielu miejscach południowej Polski doszło do podtopień, kiedy gwałtownie wzbierające rzeki zaczęły przerywać przesiąknięte wodą wały. W Małopolsce pojawiły się także obsunięcia ziemi, które spowodowały uszkodzenie lub też zniszczenie wielu domów. Druga fala kulminacyjna na Odrze i Wiśle jest niższa od tej sprzed dwóch tygodni. Na Odrze stan alarmowy przekraczany jest o 100-150 centymetrów, zaś na Wiśle o 20-30 centymetrów. Dzisiaj od godzin przedpołudniowych do jutra do godzin popołudniowych spodziewamy się na południu kraju kolejnych intensywnych opadów deszczu, chwilami o charakterze ciągłym. W ciągu doby spaść może kolejne od 30 do 80 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, zwłaszcza podczas burz i przede wszystkim w województwie małopolskim. Dzisiejszy dzień będzie kluczowy, ponieważ spodziewamy się występowania gwałtownych burz, które mogą dodatkowo nasilać wzrost poziomu wody w rzekach na wschodzie, południu i w centrum Polski. Podczas burzy w ciągu tylko jednej godziny może spadać do nawet 50 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Nie są więc do uniknięcia podtopienia, zwłaszcza o zasięgu lokalnym. Najsilniejszych burz spodziewamy się na północnym wschodzie i wschodzie kraju, nieznacznie słabszych w centrum, a najsłabszych na południu. Dopiero jutro po południu będzie można śmiało powiedzieć, że sytuacja pogodowa się poprawia. Sytuacja hydrologiczna pozostanie jednak trudna, zwłaszcza, że dzisiejsze opady według prognoz spowodują powstanie trzeciej fali powodziowej, która będzie się przemieszczać Odrą od południowej części województwa śląskiego, a Wisłą od województwa małopolskiego i podkarpackiego począwszy od soboty (5.06). Trzecia fala kulminacyjna będzie wyższa od drugiej fali, ale nie powinna przekraczać wysokości pierwszej fali sprzed dwóch tygodni. Na Odrze w Raciborzu w woj. śląskim pierwsza fala miała 900 cm, druga 724 cm, a trzecia według prognoz ma wynieść w sobotę (5.06) 850-870 cm. O sytuacji będziemy informować na bieżąco. www.twojapogoda.pl Odpowiedz Link Zgłoś