Dodaj do ulubionych

Praca w szkole

IP: *.szybszyinternet.pl 22.08.12, 15:11
Kto wie jakie mam szanse na prace w tarnobrzeskiej oswiacie? Czy moge powaznie traktowac ogloszenia na BIP, czy wszystko juz poustawiane przez prezydenta?
Obserwuj wątek
    • Gość: gbur Re: Praca w szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.12, 15:50
      bede strzelal: poprawna odpowiedz: B :)
    • Gość: gość Re: Praca w szkole IP: *.flash-net.pl 22.08.12, 16:06
      Próbuj, ale wsparcie mile widziane,jak wszędzie w budżetówce.
      • Gość: gosc Re: Praca w szkole IP: *.smsiarkowiec.pl 22.08.12, 19:48
        Kiedys było ogłoszenie do przedszkola poszłam do pani dr. złożyć podanie a ona mi wprost powiedziała ze kwalifikacje mam odpowiednie ale góra zadzi czyli prezydent .Dlatego jeśli nie masz znajomości w tej szkole lub w urzędzie nie masz co myśleć o jakim kimkolwiek przyjęciu niestety nasz prezydenciunio wszystko juz zagarnął i rządzi i przyjmuje tylko swoich mowie prawdę sama się na własnej skórze przekonałam
    • Gość: xyz Re: Praca w szkole IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 22.08.12, 20:02
      a ja kolejny raz napiszę, że w zeszłym roku jak szukałam pracy roznosiłam cv do wszystkich szkół - odpowiedź była jedna "może pani zostawić cv ale nie potrzebujemy nikogo". tak też było w szkole, w której obecnie pracuję - nie mam żadnych znajomości ani w tej szkole, ani w urzędzie, ani u prezydenta - no chyba, że za owa znajomość można uznać fakt, że w tej szkole uczyła się moja siostra i wychowawczyni ją pamięta, ale owa wychowawczyni dowiedziała się o mnie na pierwszej radzie pedagogicznej, więc wątpliwa sprawa :)

      zawsze lepiej mieć polecenie - dyrekcja jak potrzebuje kogoś do pracy zawsze najpierw pyta czy nie znamy kogoś kto byłby zainteresowany danym etatem. to nie znaczy, że jak kogoś podeślemy ma pracę w kieszeni.

      podsumowując - znajomości nie zaszkodzą, ale ja jestem żywym przykładem, że nie są niezbędne, żeby dostać pracę w szkole :)
    • Gość: wezyr Re: Praca w szkole IP: *.play-internet.pl 22.08.12, 20:54
      Zapomnij !!!!! wszystko jest ustawiane kiedyś znajoma zaniosła papiery do pewnej placówki i zapytała o możliwości jakie są w podjęciu pracy-odpowiedź -cytuję koleżankę-,,No wie pani my tutaj nie mamy nic do powiedzenia nad ty wszystkim steruje pani naczelnik razem z prezydentem ponoć jest jakaś komisja tych którzy się chcą przyjąć -zresztą dostałam telefon że od emerytow i rencistow nie przyjmuje się podań a reszta to jest do weryfikacji komisji,i jeszcze żeby nie plecieć mediom bo to nie służy nowo przyjmowanym;''-kuźwa to znaczy kolesiostwo i nepotyzm !!! wstyd!!!
      • Gość: asia Re: Praca w szkole IP: *.szybszyinternet.pl 23.08.12, 17:39
        nie masz dziewczyno szans! tylko znajomi Mastalerza.
        • Gość: ciekawski Re: Praca w szkole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.12, 09:52
          Też niestety muszę potwierdzić, tą karygodną praktykę. Przykład znam od pewnej pani dyrektor szkoły, która chcąc zatrudnić osobę jej znaną i przez nią już sprawdzoną (pracowała już kiedyś w tej szkole) dostała jednak polecenie z góry (czyt. od prezydenta - właściwie to był bezpośredni od niego telefon), że ma już dla niej na dane miejsce odpowiednią kandydatkę. Sam konkurs to była oczywiście fikcja. Standardowe przemielenie kilkunastu kandydatur z góry wiadomym wynikiem. Reasumując dyrekcja szkoły nie ma nic do gadania. Decyzje - przynajmniej jeśli chodzi o nauczycieli i obsługę admnistracyjną szkoły zapadają na najwyższym szczeblu, t.j. w gabinecie prezydenta. Nie mówię, że on się wszystkimi kandydatami interesuje, ale niewątpliwie jest duże grono osób zainteresowanych, które wywiera na niego w tej mierze naciski i on im po prostu idzie na rękę.
          Na (nie)pocieszenie powiem, że nasze miasto nie jest w tej mierze ani odosobnione, ani także prymusem. Znam przypadki z innych powiatów, a nawet znam szczegółowo historię paru konkursów, gdzie gdyby nie porażająca degeneracja władzy można byłoby boki ze śmiechu zrywać jak to członkowie komisji konkursowych są ustawiani przez (w tym wypadku starostę) odnośnie konkretnych kandydatur. Zresztą u nas za poprzedniej władzy było identycznie, więc, jeśli chodzi o sektor państwowy i samorządowy to decydujące znaczenie mają tylko znajomości. W wypadku naszego miasta muszą one sięgać przynajmniej naczelnika wydziału, lub najbliższego otoczenia prezydenta. Szczerze: bez tych kontaktów nie masz szans, no chyba że uczysz przedmiotów rzadkich i niespotykanych (np. języka węgierskiego) :)
          Mimo wszystko pozdrawiam i wytrwałości życzę.
    • Gość: odeon Re: Praca w szkole IP: *.play-internet.pl 24.08.12, 14:20
      W tym miescie nie znajdziesz pracy w oświacie a nawet w innych sektorach -tutaj nasz pan i władca rządzi razem z kolorową -poza tym wiem że na tzw gębę pan zakazał zatrudniania (spółkach ktore ma udziały miasto) ludzi bez jego zgody a reszta się boi więc mamy tyranię a ty chcesz znaleźć pracę-hehehehe,zatrudniona możesz być jedynie jak założysz swoją własną firmę bo to dla pana plus że daje nowe miejsca pracy a potem śmieje się że aż mu z ust kapie!!!i jeszcze ci podatek dopierd.... żebyś wiedziała kto w tym mieście rządzi.
      • Gość: eeeeeee?? Re: Praca w szkole IP: *.smsiarkowiec.pl 24.08.12, 17:50
        jak to "ci podatek dopierd..." - pisali że zwalnia :DD
        • Gość: odeon Re: Praca w szkole IP: *.play-internet.pl 24.08.12, 18:02
          No zwalnia z podatku ale ty chyba się nie zaczepisz to tylko dla ziomow co polilizują i kręcą lody poza tym trza bylo na kampaniji być aktywnym i wiernym! pieskiem! teraz to procentuje a tak płać i płacz!!
          • Gość: lol Re: Praca w szkole IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.08.12, 19:05
            A orientujecie się czy jest w Tarnobrzegu jakakolwiek szansa na zatrudnienie młodych (od razu po studiach) nauczycieli języków obcych (konkretnie języka angielskiego) w szkołach ponadgimnazjalnych?
            • Gość: xyz Re: Praca w szkole IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 24.08.12, 19:18
              to zalezy co robiłas/łeś podczas studiów...

              studiowałas/les czy rowniez zdobywalas/les doswiadczenie zawodowe?
              • Gość: lol Re: Praca w szkole IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.08.12, 19:25
                jak ktoś studiuje dziennie i ma zajęcia od poniedziałku do piątku od rana do późnego popołudnia to może liczyć tylko na udzielanie korepetycji, ewentualnie dużej ilość praktyk pedagogicznych podczas studiów I stopnia, tak sie składa że teraz będę na II roku studiów magisterskich uzupełniających a po studiach praca by się przydała
                • Gość: xyz Re: Praca w szkole IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 24.08.12, 19:30
                  ze wszelakich raportow pracodawcow wynika, ze studia w polsce nie przygotowuja do zawodu. z jezykami obcymi jest dokladnie tak samo - zadne studia nie przygotuja cie do pracy w szkole. watpie zebys dostal(a) prace bez zadnego doswiadczenia.

                  swoja droga interesujaca uczelnia ktora zajecia organizuje ci od pon do piatku od rana do wieczora, bo ja nawet przy studiach dziennych I stopnia pracowalam - kursy w szkolach jezykowych przewaznie odbywaja sie popoludniami i mozna zgrac plan zajec z zajeciami na uczelni - wystarczy chciec.
                  • Gość: lol Re: Praca w szkole IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.08.12, 19:41
                    co uczelnia to inaczej :/ na dniach wybieram się do jednej ze szkół językowych, może się uda. ale mnie generalnie chodzi o pracę po studiach w normalnej szkole (najlepiej ponadgimnazjalnej), żeby można zrobić staż, a potem dalej po szczeblach kariery
                    • Gość: xyz Re: Praca w szkole IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 24.08.12, 19:46
                      zawsze jest szansa ze ktos z obecnych pracownikow zaciazy ;) wtedy jest szansa na zastepstwo - przewaznie od tego sie zaczyna.

                      ale mimo wszystko bez doswiadczenia czarno to widze. no chyba ze masz szerokie plecy na gorze...
                      • Gość: tbg Re: Praca w szkole IP: *.szybszyinternet.pl 26.08.12, 23:00
                        O czym mowisz. Zadnych szans na prace bez poparcia wlasciciela Tarnobrzega!!!!!!!!! pozdrawiam i wyjezdzam!!!!!!!!!!!!!
                        • Gość: krena Re: Praca w szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.12, 23:59
                          Teoretycznie nauczycieli zatrudnia dyrektor szkoły. Praktycznie robi to czerwony książę.
                          Nie dlatego pozmieniał dyrektorów szkól ponadgimnazjalnych i podstawowych /niektórych słusznie, większość tylko dlatego, żeby zaznaczyć swoją pozycję/, a w przyszłym roku zrobi to z dyrektorami gimnazjów, żeby nie mieć wpływu na obsadę etatów w szkołach.
                          Ci namaszczeni przecież się nie sprzeciwią pryncypałowi, bo są u koryta.
                          Jeśli nie masz poparcia u małżeństwa z znp lub w kuratorium albo u pryncypała, to szlifuj swoje umiejętności, bo może za 2 lata się to zmieni.
                          Tak czy owak jesteś w czarnej doopie na dziś.
                          Sorry, ale taka jest rzeczywistość.
                        • Gość: xyz Re: Praca w szkole IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 27.08.12, 09:20
                          wiem o czym mówię, bo sama pracę dostałam w zeszłym roku bez jakichkolwiek znajomości - za to z doświadczeniem i wykształceniem
    • Gość: anka Re: Praca w szkole IP: *.play-internet.pl 29.08.12, 14:05
      Właśnie jestem świeżo po studiowaniu zakładki -praca w oświacie- na UM nic już mi się nie chce mowić tylko rzygać sprawdzalam wszystko i wychodzi mi na jedno z dziewięciu przyjętych na stanowiska do pracy w oświacie od woźnego po nauczyciela to pomioty znajomości-dlaczego nikt z tym nic nie robi-przecież na waszysz oczach robi się przekręty a nepotyzm i kolesiostwo to norma-nie jestem nauczyczielem i nie mam nic wspólnego z tą sekcją budżetową ale coś mnie podkusiło pytalam sprawdzałam i jestem w szoku!!!! pytanie co na to nasz ukochany przywódca !!????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka