Dodaj do ulubionych

11 lipca 1943 roku

11.07.13, 13:32
upowscy zbrodniarze spalili w kościołach i zamordowali w okrutny sposób ok 11 tys polskich sąsiadów.Pożniej dokonczono rzez,która rozpoczęli bandyci z NKWD i Gestapo.W sumie zginęło na Wołyniu ok 100 tys niewinnych kobiet,dzieci i starców,tylko dlatego,że byli Polakami.Dzisiaj wg badań 47% Polaków nie wie co wydarzyło się 70 lat temu na Wołyniu.Więc dla przypomnienia tego ludobójstwa..
www.youtube.com/watch?v=KDK2AVGobdA&feature=player_embedded
fakty.interia.pl/historia/news-wieliczka-szarkowa-zbrodnia-wolynska-byla-szczegolnie-okrutn,nId,994167
Obserwuj wątek
    • Gość: rodak Re: 11 lipca 1943 roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.13, 20:55
      dotarłem Lechosiu do tego materiału, okazuje się że nawet Tarnobrzeg ma 9 męczenników ludobójstwa banderowców UPA...
      www.stowarzyszenieuozun.wroclaw.pl/lwow_wojewodztwo.htm
      czy ktoś jeszcze z Tarnobrzega może coś powiedzieć o tym bestialstwie???
      • lechowski51 Re: 11 lipca 1943 roku 11.07.13, 21:30
        Zuch z Ciebie!.Jeszcze jak pogadasz o tym z rodziną i kumplami to ta wiedza dotrze o tym strasznym ludobójstwie nie do 47% Polaków jak obecnie a do przynajmniej 80%.
        • Gość: ciekawy Re: 11 lipca 1943 roku IP: 109.232.241.* 11.07.13, 21:37
          a teraz panie Lechowski51 niech pan napisze jak nasi ONR-wcy i nacjonaliści wymordowali 15 tyś. Ukraińców , napisz wreszcie coś od siebie nacjonalisto i Judaszku !!!!!
          • lechowski51 Re: 11 lipca 1943 roku 11.07.13, 21:46
            Ja mam dokumentować Twoje kłamstwo czy Ty.A dlaczego nie 45 tys?
    • Gość: Abpzdrajcą? Re: 11 lipca 1943 roku IP: *.rzeszow.hypnet.pl 11.07.13, 21:46
      Czy zatem uważasz, że Jego Ekscelencja abp J. Michalik jest zdrajcą, mówiąc "Radykalną drogą odkrycia prawdy jest przyznanie się do trudnych, nawet najbardziej bolesnych faktów." a następnie dodając: "Przeproszenie i wzajemne wybaczenie jest niezbędne, gdyż błędy czy zbrodnie z przeszłości dziś tworzą barierę nieufności i obciążają nasze wzajemne relacje."
      • Gość: Czytoprawda? Re: 11 lipca 1943 roku IP: *.rzeszow.hypnet.pl 11.07.13, 21:48
        Czy to prawda, że jesteś księdzem? No, pięknie...
        • lechowski51 Re: 11 lipca 1943 roku 11.07.13, 22:05
          abp.Michalik mówi o czymś oczywistym dla chrzescijanina.Trzba wyznać winy a nie budować bandytom takim jak Bandera i Szuchewycz pomniki.Jezeli ktoś z Polaków skrzywdził Ukraińca to obowiązuje go ta sama zasada.
          ...a ja jestem księdzem tak jak Ty Chińczykiem.
          • Gość: Chińczyk Re: 11 lipca 1943 roku IP: *.rzeszow.hypnet.pl 11.07.13, 23:15
            JE abp J. Michalik powiedział:
            "Radykalną drogą odkrycia prawdy jest przyznanie się do trudnych, nawet najbardziej bolesnych faktów." a następnie dodaje: "Przeproszenie i wzajemne wybaczenie jest niezbędne, gdyż błędy czy zbrodnie z przeszłości dziś tworzą barierę nieufności i obciążają nasze wzajemne relacje."
            A Ty piszesz:
            "Trzba (trzeba?) wyznać winy a nie budować bandytom takim jak Bandera i Szuchewycz pomniki. (To gdzie te pomniki buduje się?) Jezeli ktoś z Polaków skrzywdził Ukraińca to obowiązuje go ta sama zasada". (Niestety!)
            Nie jestem Chińczykiem. Wysłać zdjęcie? Czekam na twoje, w sutannie!
    • Gość: kuriewny Re: 11 lipca 1943 roku IP: 72.52.91.* 11.07.13, 22:38
      no to napiszę tak : Lechowski51 to szuja i cham do potegi entej , pasuje mi na sługę bożego Watykanu jako parobek , czyli POLSKI KLECHTA głupi i spasiony pasterz łowieczek ......
      • Gość: panna monika Re: 11 lipca 1943 roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.13, 23:42
        Lwów, cudny Lwów polski, piękniś jeden, Wilno moje cudne Wilno, dlaczego polskie elity nigdy nie odpowiedziały na wolę Gorbaczowa w sprawie zwrotu ziem nam, zagrabionych. Feministka europejska anarchistka, niewierząca, niepisiuarowa
        • Gość: Sentymenty? Re: 11 lipca 1943 roku IP: *.rzeszow.hypnet.pl 12.07.13, 00:26
          Czy Pani wie, jak to się nazywa? Sentymenty, sentymenty... Niestety. to my zrezygnować! Sami nie byliśmy w stanie jej obronić... I to cała tajemnica!
          • lechowski51 Re: 11 lipca 1943 roku 12.07.13, 08:33
            Mądre,mądre!.Nie byliśmy w stanie obronić...Ot historyk!.Zydzi też nie byli się w stanie obronić i szli posłusznie do gazu.Stuknij się idioto w głowę.
            • Gość: Stuknijsię Re: 11 lipca 1943 roku IP: *.rzeszow.hypnet.pl 13.07.13, 00:14
              A może byli w stanie obronić, ale woleli iść do gazu? Stuknij się, idioto, w głowę!
            • komunywielbiciel Re: 11 13.07.13, 00:25
              A czego ty wlaciwie lechowski chcesz. Stalo sie, ukraincy wymordowali polakow na wolyniu,kto chce ten o tym pamieta zapala swieczke i ewentualnie modli sie. Wiec czego wlasciwie chcesz. polski sejm nie uwaza tego za ludobojstwo, dla ukraincow to swieto narodowe zwiazane z fizycznym pozbyciem sie potomkow okupanta, europy ten temat nie interesuje , swiat nie ma pojecia co to takiego ten wolyn a o pogromach polakow nigdy nie slyszal. Wiec ? czego ty chcesz. Nikt cie nie prosi o przypominanie, manifestowanie czy darcie szat z tego powodu. masz swoje pisowso - rydzykowe towarzystwo wie obchodzcie w tym gronie jakie tam chcecie rocznice a ludziom zwyczajnie dajcie spokoj bo mowiac wpros rzygac sie chce od tej waszej namolnej propagandy nienawisci.
        • Gość: benek Re: 11 lipca 1943 roku IP: *.wdm.pl 12.07.13, 12:22
          Lwów, cudny Lwów polski, piękniś jeden, Wilno moje cudne Wilno, dlaczego polskie elity nigdy nie odpowiedziały na wolę Gorbaczowa w sprawie zwrotu ziem nam, zagrabionych. Feministka europejska anarchistka, niewierząca, niepisiuarowa -
          sorki koleżanko ale "to se ne wrati" i szkoda pytać retorycznie dlaczego ? bo za - jak to piszesz - "wolą" gorbaczowa nie poszły żadne konkrety - żadne - a zmiana granic pociągnęłaby - od razu zmianę drugich granic - tych zachodnich - i co byś zrobiła z tymi ludżmi z zachodu ? myślisz że poszliby na wschód ? nie sądzę .... więc takie pisanie to bicie piany - a 11 lipca 1943 roku to jest inna sprawa i pomimo że jestem przeciwnikiem lechowskiego to ja nie mogę pojąc jednego - po co się PO wpakowała w tak głupawą uchwałę ? bo "czyska etniczna nosząca znamiona zbrodni ludobójstwa" to jest dziwoląg językowy godny najlepszych komuszych czasów - nie dość że łamiący ludziom języki ,to jeszcze po prostu wkur...jący - bo sugerujący że tam do końca zbrodni nie było - więc nasuwa się pytanie - to co sie tam działo? no i tu akurat wszyscy są zgodni - były niewyobrażalne zbrodnie i morderstwa - kolejne pytanie - dlaczego my się mamy przejmować co pomyślą o uchwale ukraińcy? zaczynam podejrzewać że kogoś po prostu pogięło w PO -"bo się ukraińcy obrażą" - pozwolę sobie wtrącić wiadomość z innej beczki -dziwnym trafem wczoraj ( 11 lipca ) ukraina uchwaliła że zamiast zwracać inwestorom zagranicznym NDS( odpowiednik vat ) od inwestycji - zamienia go na weksle z terminem wykupu - 5 lat... bez gwarancji że za 5 lat znowu go nie zamieni na weksle - jakoś sie inwestorów ( głownie z Polski) o zdanie
          nie pytała -a to jest proste złodziejstwo
    • Gość: Ja Re: 11 lipca 1943 roku IP: *.ecatel.net 15.07.13, 07:46
      ksiazki.wp.pl/gid,15806664,tytul,Wolyn-we-krwi-Jaja-wielkanocne-malowane-krwia-Polakow,galeria.html
      • lechowski51 Re: 11 lipca 1943 roku 15.07.13, 15:48
        Dla Ukraincow mordowanie bezbronnych kobiet i dzieci to "zdarzenia" i prawo " do samostanowienia i oporu wobec agresorów".
        fakty.interia.pl/raport-zbrodnia-wolynska/opinie/news-antyukrainska-i-szowinistyczna-uchwala-sejmu-ws-zbrodni-woly,nId,997064
        • Gość: rex Re: 11 lipca 1943 roku IP: *.rzeszow.vectranet.pl 15.07.13, 18:26
          70 lat temu to było ewidentne, okrutne ludobójstwo. Z nazwaniem tego po imieniu są problemy i jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
        • Gość: norbert Re: 11 lipca 1943 roku IP: 192.95.47.* 15.07.13, 22:55
          Ukraincy moga czcic kogo i jak chca ale w ramach polskiego patriotyzmu powinno sie miescic nazwanie po imieniu straszliwej zbrodni na wolynskich Polakach. Wydaje sie ze rzadowi polskiemu nie po drodze z narodem. Pytanie zatem co takiego sie stalo ze narod dopuscil do wladzy ludzi dla ktorych Polska,patriotyzm, historia narodu sa nic nie znaczacymi sloganami. Co narod powinien zrobic by w przyszlosci ustrzec sie az takich politycznie tragicznych pomylek.
          Moze to nie jest weystarczajace ale kazdy Polak powinien pamietac o syberyjskich ofiarach, pomordowanych w Katyniu i kazdym innym miejscu, o ofiarach Wolynia czy w podobny sposob eksterminowanej ludnosci kresow przez oddzialy Chmielnickiego. Sa sprawy ktore powinny jednoczyc narod i to w taki sposob by nigdy wiecej nie doszlo do narodowych tragedii.Pytanie tylko czy Polacy chca tego i czy ich stac na to by choc na chwile wzniesc sie ponad wlasne przyziemne interesy, podzialy i wzajemna niechec.
    • Gość: Agent Re: 11 lipca 1943 roku IP: *.rzeszow.hypnet.pl 15.07.13, 23:03
      Każdy idiota rozumie, że odpychanie Ukrainy od Polski i Europy jest strategicznym błędem. Tylko nie Lechowski51. Jego zdaniem, Polacy i Ukrańcy powinni nienawidzieć się wzajemnie i nieustannie stać na skraju konfliktu.
      Ciekawe, komu jeszcze na tym zależy? Niewątpliwie Rosji! Obiektywnie zatem rzecz biorąc, Lechowski51 jest, chcąc, nie chcąc, agentem Rosji... I to nieważne, świadomym czy nieświadomym...
      • lechowski51 Re: 11 lipca 1943 roku 16.07.13, 09:27
        Wreszcie wydusiłeś z siebie dwa zdania!.Dwa zdania i same idiotyzmy.To Ukrainie a nie Polsce powinno zależeć na przynależności do Europy.A przynależeć mogą wówczas,gdy będą respektować moralność i prawo przyjęte przez ten region cywilizacyjny.Nazywając Banderę i Szuchewycza bohaterami narodowymi,budując im po całej Ukrainie pomniki wykluczają się z bycia europejczykami.Bo podły i azjatycki to naród czci morderców niewinnych kobiet i dzieci.Nazywając rzez wołyńską ludobójstwem,dotykaliśmy tych co gloryfikują zbrodniarzy spod znaku UPA i OUN a nie przeciętnego Ukraińca.
        Agentem jesteś Ty ale Głupoty!
        • Gość: Agent Re: 11 lipca 1943 roku IP: *.rzeszow.hypnet.pl 16.07.13, 11:55
          Po pierwsze, zdań było pięć.
          Po drugie, to twoim zwyczajem jest wpisywanie jednego, góra dwóch zdań "uzupełnionych" za to potężną wklejką.
          Po trzecie, niestety, to Polsce i Europie zależy na obecności Ukrainy w Unii Eurpoejskiej. Oznacza to bowiem wyłuskanie Ukrainy z objęć Rosji i jej osłabienie. Rozumiał to Giedroyc, a potem Kwaśniewski, Lech Kaczyński, a teraz Komorowski. Tylko nie Lechowski51! On wie lepiej!
          Po czwarte, gdyby Ukraina chciała być w Unii, to pewnie już by była. Niestety, niczego w tym kierunku nie czyni.
          Po piąte, nikt nie zarzuca Ukrainie nierespektowania moralności i praw europejskich.
          Po szóste, nikt nie może zabronić Ukrainie budowania czegokolwiek na swoim terytorium wg jej uznania, przecież to suwerenne państwo.
          Po siódme, to nie jest ani podły (jak śmiesz!), ani azjatycki naród. Słowianie jak my!
          Wszystko zaś, co piszesz jest obiektywnie rzecz biorąc nie w interesie Polski, a Rosji! Dlatego zdania nie zmieniam, chcąc, nie chcąc jesteś agentem Rosji! Głupoty też!
          • lechowski51 Re: 11 lipca 1943 roku 16.07.13, 22:03
            To się chłopie spisałeś!.Brawo!.Polityka federacyjna Giedroycia skończyła sie w Wersalu.To państwa narodowe okazały się podmiotem dziejów a nie sztuczne twory jak Związek Sowiecki,Jugosławia czy chocby Czechosłowacja.Ukraińcy sami wykluczają się z przynależności do wspolnoty europejskiej czyniąc ludobójców swymi bohaterami narodowymi.
            Stawiając pomniki Banderze,stawiają znaki azjatyckiej moralności i kultury,bowiem zaden naród europejski nie czci morderców.Nie ma zatem dla naszego interesu narodwego znaczenia czy na wschodniej granicy bedziemy mieli rosyjskiego czy ukraińskiego azjatę.
            • Gość: Agent Re: 11 lipca 1943 roku IP: *.rzeszow.hypnet.pl 16.07.13, 22:25
              Mimo wszystko, wolę "ukraińskiego azjatę"(sic!) sprzymierzonego z Polską niż z Rosją.
              Zechciej zauważyć ponadto, że wszyscy Słowianie wywodzą się z Azji... Rosjanie, Ukraińcy, Białorusini, Czesi, Słowacy itd. Nawet Polacy, niestety! Też Azja!
              A slave, co znaczy? Niestety, niewolnik! Dla chrześcijańskiego Zachodu!
              • lechowski51 Re: 11 lipca 1943 roku 17.07.13, 09:03
                To,że jezyki słowiańskie należą do rodziny indoeuropejskich nie znaczy,że nasi przodkowie pochodzą z Indii.Poczytaj cos więcej oprocz Wikipedii.No i naucz się rozróznać naro etniczny od politycznego.Azjatyckość duzęj części ukraińskich barbażyńców wywodzi się z cywilizacji turańskiej a nie łacińskiej.Bliżej im do Chmielnickiego a nie Wołodyjowskiego.
                • Gość: Agent Re: 11 lipca 1943 roku IP: *.rzeszow.hypnet.pl 17.07.13, 12:52
                  Po pierwsze, żaden Polak nie napisze słowa „barbarzyńca” przez ż (łac. Barbarus), chyba że jest barbarzyńcą.
                  Po drugie, Francuzi, Niemcy i Anglicy też mówią językami z grupy języków indoeuropejskich i to też nie znaczy, że pochodzą z Indii.
                  Po trzecie, ja piszę o Słowianach jako etnosie, Ty zaś, nie wiadomo po co, do jednego wora pakujesz pojęcia „naród etniczny”, „naród polityczny” i „cywilizacja” w ujęciu Konecznego i mieszasz je wg. własnego uznania, nie rozumiejąc zupełnie ich sensu.
                  Po czwarte, w naszych czasach koncepcja Konecznego jest praktycznie martwa.
                  Po piąte, Chmielnicki uczył się m. in. w kolegium jezuickim i był chrześcijaninem (prawosławnym), nie zaś Azjatą, jak usiłujesz nam to wmówić.
                  Po szóste, Wołodyjowski był postacią fikcyjną.
                  Po siódme, jak widać, nadal kontynuujesz swoją działalność agenturalną na rzecz Rosji. Szkoda!
                  • Gość: W.R Re: 11 lipca 1943 roku IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 17.07.13, 13:13
                    Zasadniczo się zgadzam z podanymi przez ciebie tezami.

                    Tylko kilka rzeczy a raczej takich drobniutkich poprawek.

                    Wołodyjowski istniał chociaż oczywiście nie ten znany nam z Trylogii. Podczas obrony Kamieńca Podolskiego wysadził się przecież Jerzy Wołodyjowski. Sienkiewicz tutaj ciekawie wybrną w Panu Wołodyjowskim informując nas, że Wołodyjowski nazywał się Jerzy ale wolał jak woła się na niego Jerzy. Zresztą większość postaci z Trylogii także istniała pierwowzorem Kmicica był Samuel Kmicic który jednak od samego początku walczył ze Szwedami no i nie bronił jasnej góry. Podobnie Skrzetuski rzeczywiście istniał osobnik o takim nazwisku który uciekł ze Zbaraża. Siłą Sienkiewicza było to, że potrafił świetnie łączyć fikcję z faktami. Chociaż oczywiście ich przygody to fikcja, ale nie można napisać, że Wołodyjowski nie istniał.

                    Druga, rzecz jeżeli już szukać jakieś praojczyzny Słowian to obecnie dominuje przekonanie o ich pochodzeniu z terenów dorzecza górnego Dniepru i Desny co jako żywo Azją nie jest.

                    Wyraz Słowianie nie koniecznie wywodzą się od slave niewolnik. Mamy w końcu dużo korzystniejszą dla nas teorię o słowie czyli tych co mówią w zrozumiałym dla nich języku co dobrze komponowało by się z wyrazem Niemiec jako osoba niema niemówiąca w zrozumiałym języku. Oczywiście są to jednak w obydwu przypadkach tylko teorie i ciągle trwają spory.


                    Wszystko to, nie zmienia faktu, że każdy który chciałby poróżnić Polaków i Ukraińców jest wrogiem zarówno jednego jak i drugiego kraju i działa na korzyść Rosji.
                    • Gość: W.R Re: 11 lipca 1943 roku IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 17.07.13, 13:15
                      Jak woła się Michał oczywiście.
                      • lechowski51 Re: 11 lipca 1943 roku 17.07.13, 18:02
                        Nikt bardziej nie różni Polaków z Ukraińcami jak spadkobiercy OUN i UPA,którzy mordercom tysięcy naszych kobiet i dzieci stawiają pomniki i nazywają bohaterami narodowymi Ukrainy.Nic bardziej nie różni narody jak kłamstwo historyczne a więc nazywanie przez Ukraińców ludobójstwa na Wołyniu "wydarzeniami" lub "wypadkami na Wołyniu"
                    • Gość: Agent Re: 11 lipca 1943 roku IP: *.rzeszow.hypnet.pl 17.07.13, 22:21
                      Uważam, że generalnie rzecz biorąc, masz rację, jeśli uwzględnić drobne poprawki:
                      1. Każda postać literacka ma bardziej lub mniej skonkretyzowany swój prototyp. Nadanie jej historycznego nazwiska czy motywu biograficznego ma stosunkowo niewielkie znaczenie dla jej historyczności.
                      2. Warto pamiętać, że "Czupkiewicz dopisuje Słowianom wcześniejszą historię: ziemie nad Dnieprem były tylko miejscem postoju Słowian, którzy tu zatrzymali się na ok. 100 lat. Wcześniej mieszkali między Wołgą a Uralem (górami), obecna Baszkiria i Tatarstan. Dedukuje to głównie z pojedynczej wzmianki Ptolemeusza o jakichś "Suobenoi" (Suowenoi?) żyjących nad Rha czyli Wołgą."
                      3. Nie sądzę bynajmniej, że słowo Słowianin pochodzi od angielskiego slave, raczej odwrotnie, angielskie slave pochodzi od Słowianin. Niestety, jeśli wziąć pod uwagę historyczne zaszłości...
                      4. Nic dodać, nic ująć: "Wszystko to, nie zmienia faktu, że każdy który chciałby poróżnić Polaków i Ukraińców jest wrogiem zarówno jednego jak i drugiego kraju i działa na korzyść Rosji."
                      Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka