mar1mar1
18.07.15, 19:20
Ostatnio dostałem info że właścicielka owej cukierenki perfidnie wykorzystuje ludzi. Pewna znajoma osoba zatrudniła się tam, to biedna osoba potrzebująca pieniędzy żeby "przeżyć", pracowała chyba ze dwa miechy i ani pieniędzy ani umowy! Nic! Piszę to dlatego że być może ktoś z forumowiczów również ma złe doświadczenia z owa "szefową" i mógłby opisać co go spotkało. Podobno ta babka tak wykorzystuje potrzebujących pracy. Ciekawe jak jest naprawdę?