butta
22.04.06, 14:34
Przyszłe losy prezydenta Internetu Norberta rozstrzygną się jutro. Być może
bedą one niepomyślne dla Norberta. Jutro bowiem jest lokalny zjazd SLD, który
pozytywnie lub negatywnie odniesie się do poparcia kandydatury prezydenta
Internetu na prezydenta Tarnobrzega. Brak poparcia jedynej liczącej się
jeszcze partii lewicowej może oznaczać dla Norberta polityczny koniec.
Nieoficjalnie mówi się że dla SLD i organizacji z nią związanych Norbert jest
ostatnim z ostatnich który może liczyć na odrobinę nawet werbalnego wsparcia.
Jak będzie? Okaże się jutro. Jak zauważa Norbert w dzisiejszym "Echu dnia"
rozłam między SLD a nim i Grzegorzem(czyt. SDPL) byłby zjawiskiem "bez
precedensu na kraj".