03.10.06, 13:41
Z wielką pompą pisano i mówiono o środkach UE na renowację Zamku Dzikowskiego,
a tutaj nagle okazuje się, że miasto za nic ma dorobek historyczny i
dziedzictwo kulturowe, traktowane jest po macoszemu. Poczekamy na muzeum i
pamiątki Tarnowskich do 2012...
Obserwuj wątek
    • pismak5 Re: Muzeum - źródło www.tarnobrzeg.pl 03.10.06, 13:54
      2006-09-14

      1 Milion 300 tys. zł na remont zamku w Dzikowie


      Prawie milion 300 tysięcy złotych ze srodków Unii Europejskiej pozyska
      miasto na remont Zamku Tarnowskich w Dzikowie. Decyzję w tej sprawie podjął
      Zarząd Województwa Podkarpackiego. Pozwoli to na rozpoczęcie prac przy
      projekcie "Adaptacji Zamku Dzikowskiego na Muzeum" już na przełomie roku.
      Wniosek dot. Zamku Dzikowskiego to ostatni spośród trzech złożonych w styczniu
      przez miasto wniosków do działań 3.1 i 3.2 Zintegrowanego Programu Operacyjnego
      Rozwoju Regionalnego. Dwa poprzednie dotyczyły remontu ulicy Sadnomierskiej i
      modernizacji rejonu ulic Wyspiańskiego-Targowej-Moniuszki i Mickiewicza. 100%
      skuteczności - tak podsumowuje Prezydent Miasta Jan Dziubiński - wszystkie trzy
      złożone projekty uzyskały wsparcie finansowe. Łacznie to prawie 4 mln złotych.

      Prace remontowe i adaptacyjne Zamku podzielono na etapy. W pierwszym
      remontowane będą piwnice (500 m2) i taras od strony ogrodu (200m2) oraz remont
      instalacji wodnej i kanalizacyjnej a także instalacja systemów p.poż,
      antywłamaniowych, monitoring itp. I etap prac kosztowac bedzie ponad 3 mln zł.
      Oprócz środków unijnych, milion złotych pochodzić będzie z kasy miasta a o
      kolejne 800 tys. zł miasto wytąpi do Ministra Kultury. W kolejnych latach prace
      obejmą remont dalszych części Zamku oraz renowację dzieł sztuki jakie mają się
      w nim znaleźć. Koszt całości prac sięgnie 12 mln zł. Muzeum wraz z kolekcją
      Tarnowskich powinno rozpocząć działaność w Zamku do 2012 r.


    • Gość: Konger Re: Muzeum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 20:14
      Dla tego Norbercika to najważniejsze to czworaki bo łón z tamtund
      • luzycki1 Re: Muzeum 06.10.06, 12:58
        Muzeum działa już od 15 lat, tyle tylko, że nie w "naturalnym" miejscu, jakim
        jest zamek dzikowski, ale w pofolwarcznym spichlerzu. Gdy było tworzone nikt w
        Tarnobrzegu nie chciał słyszeć o wyprowadzeniu z zamku szkoły. Teraz na
        szczęście to się zmieniło, ale generalny remont budynku, którego najstarsza
        część liczy ponad 500 lat trzeba odpowiednio przygotować. Wykonano zatem
        inwentaryzację architektoniczną zamku, dokonano kompleksowych badań
        fundamentów, stropów, ścian, więźby dachowej,tynków oraz istniejących w zamku
        instalacji. Opracowano też szczegółowy program zagospodarowania zamkowych
        wnętrz, a wszystko to posłużyło do wykonania kompleksowej dokumentacji na
        remont i adaptację zamku na Muzeum. Wszystkie te prace, których nie widać, a
        które są niezbędne do podjęcia remontu trwały przeszło dwa lata (nie mówiąc o
        wcześniejszych kilkunastu latach badań przeszłości zamku dokonanych przez
        tarnobrzeskie Muzeum). Remont należało podzielić na dwa etapy, ponieważ na rok
        2006 przypadła "końncówka" funduszy unijnych, jakie można było realnie
        pozyskać. Mimo wielu wniosków i niewielkiej kwoty jaka przypadła do podziału na
        owe wnioski udało się pozyskać pierwsze pieniądze. Teraz o następne będzie
        znacznie łatwiej, bo jest już kompletna dokumentacja remontowa (a to jest
        podstawa do podjęcia starań o pieniądze unijne !), a poza tym na lata 2007-2013
        środki z UE będą nieporównanie większe niż do tej pory. Może rok 2012 wydaje
        się ludziom zbyt odległy, ale zamek jest w bardzo złym stanie technicznym (żeby
        nie powiedzieć - fatalnym), więc wymaga np. podbicia, wzmocnienia i
        zaizolowania oraz sklamrowania fundamentów, wprowadzenia kompletu nowych
        instalacji (elektryczna, centralnego ogrzewania, wodno-kanalizacyjna,
        przeciwpożarowa, przeciwwłamaniowa, klimatyzacyjna)częściowej wymiany i
        wzmocnienia więźby dachowej, wymiany pokrycia dachów, stolarki okiennej i
        drzwiowej, oraz posadzek i podłóg, budowy windy dla niepełnosprawnych, wreszcie
        konserwacji wszystkich elementów zabytkowego i artystycznego wystroju i
        wyposażenia, ponadto założenia nowych tynków, naprawy zegara wieżowego,
        pokrycia na nowo hełmu wieży itd. Niezależnie od tego czasu, wielu zabiegów
        organizacyjnych, konserwacji no i zdobycia odpowiednich pieniędzy wymaga
        zgromadzenie rozproszonej po całej Polsce (i nie tylko) zbiorów dzikowskich. To
        wszystko wymaga czasu i pieniędzy !!! Ale warto się starać i uzbroić w
        cierpliwość, bo zamek w Dzikowie będzie piękniejszy niż był kiedykolwiek w
        swojej historii, a na dodatek będzie jednym z najciekawszych tego rodzaju
        muzeów w Polsce ! Zapewniam - będzie prawdziwą chlubą i dumą Tarnobrzega !!!
        • e-motka Re: Muzeum 06.10.06, 15:02
          Trudno uwierzyć, że zamek jest w takim złym stanie, ale aż 2012 rok ? Nie
          wygląda tak źle, ale pewno się mylę. To miejsce ma swój urok, chodziłam tam do
          szkoły 10 lat temu: korytarze, wielkie parapety, na których się siedziało na
          przerwach, sale, aula, biblioteka, czytając to wszystko wracam myślami do tych
          beztroskich lat szkoły średniej. :)
          • luzycki1 Re: Muzeum 06.10.06, 17:17
            Banalne jest to stwierdzenie ale - pozory mylą ! Pomijając to, że najmłodsze
            skrzydło zamku budowano 250 lat temu, ale zamek po pożarze odbudowano prawie
            lat temu 80 ! Wtedy to np. założono instalację elektryczną, która nigdy nie
            była wymieniona ! I nie chodzi o to, że nie spełnia dzisiejszych standartów
            technicznych, ale jest po prostu niebiezpieczna dla zamku i ludzi jacy w nim
            przebywają. Kiedy po pożarze zakładano instalację kanalizacyjną korzystało z
            niej na co dzień około 40 osób (rodzina Tarnowskich i służba), a od 1944 roku
            korzysta codziennie ! około 800 osób. Efekt ? Tuż pod podłogą piwnic jest istne
            jezioro fekaliów zbierających się przez lata z nieszczelnych już coraz bardziej
            rur instalacji. Kotłownia pamiętająca czasy Tarnowskich też nie spełnia już
            wymogów bezpieczeństwa i w każdej chwili może odmówić posłuszeństwa. O tym, że
            zagrożone są fundamenty zamku świadczy najlepiej rozsypujący się mur oporowy i
            będące przy nim schody od strony północnej. Nasyp tej skarpy jest sztuczny i
            został wykonany pod koniec XVIII wieku. Teraz trzeba ją rozebrać, zabezpieczyć
            fundamenty, sklamrować je opaską żelbetową i na nowo odtworzyć nasyp i taras
            widokowy. Takich spraw, bardziej czy mniej groźnych dla dalszego "życia" zamku
            jest więcej, ale przecież każdy dom czy mieszkanie za życia jednego człowieka
            przechodzi remont co 20-30 lat. Tymczasem ostatni remont generalny w Dzikowie
            miał miejsce 80 lat temu, a na dodatek zamek ma lat 500 i nigdy nie poprawiano
            np. fundamentów, które nie spełniają już w sposób właściwy swojej roli
            konstrukcyjnej.
            Pewnie jest to kolejny banał, ale każda szkoła mieszcząca się w obiekcie
            zabytkowym dba o niego jedynie powierzchownie (np.malowanie ścian, cyklinowanie
            podłóg, drobne naprawy itp.) zajmując się i - słusznie ! - przede wszystkim
            powierzoną jej pieczy młodzieżą. Na dodatek przez cały okres powojenny
            szkolnictwo było niedoinwestowane, a obiekty zabytkowe wymagają znacznie więcej
            nakładów niż nowe budynki.Takie właśnie praktyki ugruntowały przez lata opinię,
            że Dzików jest w stanie iście kwitnącym (chyba w zestawieniu z różami
            zasadzonymi na podjeździe). Ale, niestety, to jedna wielka "zmyła", czego
            dowiodły wykonane przez nas badania i ekspertyzy.
            Czy rok 2012 to daleko ? I tak i nie ! Osobiście mam wrażenie, że jeśli tylko
            remont zamku się rozpocznie - to z terminem jego ukończenia nie powinno być tak
            źle. Jeszcze w tym roku przygotujemy kolejny wniosek o pieniądze unijne na
            drugi etap remontu i jest bardzo możliwe, że jeszcze w trakcie realizacji I
            etapu remontu rozpoczniemy etap II. Natomiast datę 2012 traktowałbym jako
            moment końcowy całościowego urządzania muzeum w odnowionych komnatach
            wyremontowanego już zamku. Może niektórzy jeszcze pamiętają odbudowę zamku
            królewskiego w Warszawie, gdy najpierw go odbudowano, a potem sukcesywnie
            urządzano komnaty. Ostatnią - Salę Balową oddano dopiero w 1985 roku, a w
            ubiegłym ogrody królewskie. Z naszym zamkiem dzikowskim będzie o wiele
            szybciej, bo nie jest on zbyt duży, ani specjalnie skomplikowany. Proszę jednak
            pamiętać, że każda praca i technologia wymaga odpowiedniego czasu, pieniądze
            pozyskuje się z różnych źródeł, mamy ustawę o zamówieniach publicznych,
            przetargi, odwołania i inne "przyjemności", które pochłaniają czas. Ale mimo
            to - warto !!! Projekty odnowienia zamku są rewelacyjne - będzie on wielką
            ozdobą i chlubą Tarnobrzega - co do tego nie mam najmniejszej wątpliwości !
            Przede wszystkim dzięki zamkowi Tarnobrzeg stanie się znaczącym ośrodkiem
            turystycznym, co razem z zalewem machowskim i bliskim sąsiedztwem Baranowa i
            Sandomierza dodatkowo podniesie jego atrakcyjność i rangę. Tak naprawdę mogę
            mieć do wszystkich tylko jeden apel: aby nie wątpili w sens tego
            przedsięwzięcia, aby je wspierali, choćby tylko moralnie i duchowo. Bo
            odnowiony zamek jako muzeum to nie tylko cel marzycieli i zapaleńców, ale
            autentyczna, ogromna szansa dla nas wszystkich mieszkających w Tarnobrzegu.
            Proszę też pamiętać, że oprócz zamku trzeba będzie jeszcze uporządkować i
            odnowić park, odrestaurować zachowane fragmenty dawnych fortyfikacji, wreszcie
            odnowić i przystosować do nowych funkcji zespół dawnych kuchni zamkowych,
            ujeżdżalnie i powozownie oraz elektrownię zamkową, a także rozszerzyć obszar
            parku o sąsiednie pola i łąki. Wtedy dopiero zespół zamkowy będzie absolutnie
            niezwykłym i superatrakcyjnym centrum muzealno-kongrsowo-turystycznym, jakiego
            właściwie jeszcze w Polsce nie ma !
          • luzycki1 Re: Muzeum 06.10.06, 17:17
            Banalne jest to stwierdzenie ale - pozory mylą ! Pomijając to, że najmłodsze
            skrzydło zamku budowano 250 lat temu, ale zamek po pożarze odbudowano prawie
            lat temu 80 ! Wtedy to np. założono instalację elektryczną, która nigdy nie
            była wymieniona ! I nie chodzi o to, że nie spełnia dzisiejszych standartów
            technicznych, ale jest po prostu niebiezpieczna dla zamku i ludzi jacy w nim
            przebywają. Kiedy po pożarze zakładano instalację kanalizacyjną korzystało z
            niej na co dzień około 40 osób (rodzina Tarnowskich i służba), a od 1944 roku
            korzysta codziennie ! około 800 osób. Efekt ? Tuż pod podłogą piwnic jest istne
            jezioro fekaliów zbierających się przez lata z nieszczelnych już coraz bardziej
            rur instalacji. Kotłownia pamiętająca czasy Tarnowskich też nie spełnia już
            wymogów bezpieczeństwa i w każdej chwili może odmówić posłuszeństwa. O tym, że
            zagrożone są fundamenty zamku świadczy najlepiej rozsypujący się mur oporowy i
            będące przy nim schody od strony północnej. Nasyp tej skarpy jest sztuczny i
            został wykonany pod koniec XVIII wieku. Teraz trzeba ją rozebrać, zabezpieczyć
            fundamenty, sklamrować je opaską żelbetową i na nowo odtworzyć nasyp i taras
            widokowy. Takich spraw, bardziej czy mniej groźnych dla dalszego "życia" zamku
            jest więcej, ale przecież każdy dom czy mieszkanie za życia jednego człowieka
            przechodzi remont co 20-30 lat. Tymczasem ostatni remont generalny w Dzikowie
            miał miejsce 80 lat temu, a na dodatek zamek ma lat 500 i nigdy nie poprawiano
            np. fundamentów, które nie spełniają już w sposób właściwy swojej roli
            konstrukcyjnej.
            Pewnie jest to kolejny banał, ale każda szkoła mieszcząca się w obiekcie
            zabytkowym dba o niego jedynie powierzchownie (np.malowanie ścian, cyklinowanie
            podłóg, drobne naprawy itp.) zajmując się i - słusznie ! - przede wszystkim
            powierzoną jej pieczy młodzieżą. Na dodatek przez cały okres powojenny
            szkolnictwo było niedoinwestowane, a obiekty zabytkowe wymagają znacznie więcej
            nakładów niż nowe budynki.Takie właśnie praktyki ugruntowały przez lata opinię,
            że Dzików jest w stanie iście kwitnącym (chyba w zestawieniu z różami
            zasadzonymi na podjeździe). Ale, niestety, to jedna wielka "zmyła", czego
            dowiodły wykonane przez nas badania i ekspertyzy.
            Czy rok 2012 to daleko ? I tak i nie ! Osobiście mam wrażenie, że jeśli tylko
            remont zamku się rozpocznie - to z terminem jego ukończenia nie powinno być tak
            źle. Jeszcze w tym roku przygotujemy kolejny wniosek o pieniądze unijne na
            drugi etap remontu i jest bardzo możliwe, że jeszcze w trakcie realizacji I
            etapu remontu rozpoczniemy etap II. Natomiast datę 2012 traktowałbym jako
            moment końcowy całościowego urządzania muzeum w odnowionych komnatach
            wyremontowanego już zamku. Może niektórzy jeszcze pamiętają odbudowę zamku
            królewskiego w Warszawie, gdy najpierw go odbudowano, a potem sukcesywnie
            urządzano komnaty. Ostatnią - Salę Balową oddano dopiero w 1985 roku, a w
            ubiegłym ogrody królewskie. Z naszym zamkiem dzikowskim będzie o wiele
            szybciej, bo nie jest on zbyt duży, ani specjalnie skomplikowany. Proszę jednak
            pamiętać, że każda praca i technologia wymaga odpowiedniego czasu, pieniądze
            pozyskuje się z różnych źródeł, mamy ustawę o zamówieniach publicznych,
            przetargi, odwołania i inne "przyjemności", które pochłaniają czas. Ale mimo
            to - warto !!! Projekty odnowienia zamku są rewelacyjne - będzie on wielką
            ozdobą i chlubą Tarnobrzega - co do tego nie mam najmniejszej wątpliwości !
            Przede wszystkim dzięki zamkowi Tarnobrzeg stanie się znaczącym ośrodkiem
            turystycznym, co razem z zalewem machowskim i bliskim sąsiedztwem Baranowa i
            Sandomierza dodatkowo podniesie jego atrakcyjność i rangę. Tak naprawdę mogę
            mieć do wszystkich tylko jeden apel: aby nie wątpili w sens tego
            przedsięwzięcia, aby je wspierali, choćby tylko moralnie i duchowo. Bo
            odnowiony zamek jako muzeum to nie tylko cel marzycieli i zapaleńców, ale
            autentyczna, ogromna szansa dla nas wszystkich mieszkających w Tarnobrzegu.
            Proszę też pamiętać, że oprócz zamku trzeba będzie jeszcze uporządkować i
            odnowić park, odrestaurować zachowane fragmenty dawnych fortyfikacji, wreszcie
            odnowić i przystosować do nowych funkcji zespół dawnych kuchni zamkowych,
            ujeżdżalnie i powozownie oraz elektrownię zamkową, a także rozszerzyć obszar
            parku o sąsiednie pola i łąki. Wtedy dopiero zespół zamkowy będzie absolutnie
            niezwykłym i superatrakcyjnym centrum muzealno-kongrsowo-turystycznym, jakiego
            właściwie jeszcze w Polsce nie ma !
          • luzycki1 Re: Muzeum 06.10.06, 17:17
            Banalne jest to stwierdzenie ale - pozory mylą ! Pomijając to, że najmłodsze
            skrzydło zamku budowano 250 lat temu, ale zamek po pożarze odbudowano prawie
            lat temu 80 ! Wtedy to np. założono instalację elektryczną, która nigdy nie
            była wymieniona ! I nie chodzi o to, że nie spełnia dzisiejszych standartów
            technicznych, ale jest po prostu niebiezpieczna dla zamku i ludzi jacy w nim
            przebywają. Kiedy po pożarze zakładano instalację kanalizacyjną korzystało z
            niej na co dzień około 40 osób (rodzina Tarnowskich i służba), a od 1944 roku
            korzysta codziennie ! około 800 osób. Efekt ? Tuż pod podłogą piwnic jest istne
            jezioro fekaliów zbierających się przez lata z nieszczelnych już coraz bardziej
            rur instalacji. Kotłownia pamiętająca czasy Tarnowskich też nie spełnia już
            wymogów bezpieczeństwa i w każdej chwili może odmówić posłuszeństwa. O tym, że
            zagrożone są fundamenty zamku świadczy najlepiej rozsypujący się mur oporowy i
            będące przy nim schody od strony północnej. Nasyp tej skarpy jest sztuczny i
            został wykonany pod koniec XVIII wieku. Teraz trzeba ją rozebrać, zabezpieczyć
            fundamenty, sklamrować je opaską żelbetową i na nowo odtworzyć nasyp i taras
            widokowy. Takich spraw, bardziej czy mniej groźnych dla dalszego "życia" zamku
            jest więcej, ale przecież każdy dom czy mieszkanie za życia jednego człowieka
            przechodzi remont co 20-30 lat. Tymczasem ostatni remont generalny w Dzikowie
            miał miejsce 80 lat temu, a na dodatek zamek ma lat 500 i nigdy nie poprawiano
            np. fundamentów, które nie spełniają już w sposób właściwy swojej roli
            konstrukcyjnej.
            Pewnie jest to kolejny banał, ale każda szkoła mieszcząca się w obiekcie
            zabytkowym dba o niego jedynie powierzchownie (np.malowanie ścian, cyklinowanie
            podłóg, drobne naprawy itp.) zajmując się i - słusznie ! - przede wszystkim
            powierzoną jej pieczy młodzieżą. Na dodatek przez cały okres powojenny
            szkolnictwo było niedoinwestowane, a obiekty zabytkowe wymagają znacznie więcej
            nakładów niż nowe budynki.Takie właśnie praktyki ugruntowały przez lata opinię,
            że Dzików jest w stanie iście kwitnącym (chyba w zestawieniu z różami
            zasadzonymi na podjeździe). Ale, niestety, to jedna wielka "zmyła", czego
            dowiodły wykonane przez nas badania i ekspertyzy.
            Czy rok 2012 to daleko ? I tak i nie ! Osobiście mam wrażenie, że jeśli tylko
            remont zamku się rozpocznie - to z terminem jego ukończenia nie powinno być tak
            źle. Jeszcze w tym roku przygotujemy kolejny wniosek o pieniądze unijne na
            drugi etap remontu i jest bardzo możliwe, że jeszcze w trakcie realizacji I
            etapu remontu rozpoczniemy etap II. Natomiast datę 2012 traktowałbym jako
            moment końcowy całościowego urządzania muzeum w odnowionych komnatach
            wyremontowanego już zamku. Może niektórzy jeszcze pamiętają odbudowę zamku
            królewskiego w Warszawie, gdy najpierw go odbudowano, a potem sukcesywnie
            urządzano komnaty. Ostatnią - Salę Balową oddano dopiero w 1985 roku, a w
            ubiegłym ogrody królewskie. Z naszym zamkiem dzikowskim będzie o wiele
            szybciej, bo nie jest on zbyt duży, ani specjalnie skomplikowany. Proszę jednak
            pamiętać, że każda praca i technologia wymaga odpowiedniego czasu, pieniądze
            pozyskuje się z różnych źródeł, mamy ustawę o zamówieniach publicznych,
            przetargi, odwołania i inne "przyjemności", które pochłaniają czas. Ale mimo
            to - warto !!! Projekty odnowienia zamku są rewelacyjne - będzie on wielką
            ozdobą i chlubą Tarnobrzega - co do tego nie mam najmniejszej wątpliwości !
            Przede wszystkim dzięki zamkowi Tarnobrzeg stanie się znaczącym ośrodkiem
            turystycznym, co razem z zalewem machowskim i bliskim sąsiedztwem Baranowa i
            Sandomierza dodatkowo podniesie jego atrakcyjność i rangę. Tak naprawdę mogę
            mieć do wszystkich tylko jeden apel: aby nie wątpili w sens tego
            przedsięwzięcia, aby je wspierali, choćby tylko moralnie i duchowo. Bo
            odnowiony zamek jako muzeum to nie tylko cel marzycieli i zapaleńców, ale
            autentyczna, ogromna szansa dla nas wszystkich mieszkających w Tarnobrzegu.
            Proszę też pamiętać, że oprócz zamku trzeba będzie jeszcze uporządkować i
            odnowić park, odrestaurować zachowane fragmenty dawnych fortyfikacji, wreszcie
            odnowić i przystosować do nowych funkcji zespół dawnych kuchni zamkowych,
            ujeżdżalnie i powozownie oraz elektrownię zamkową, a także rozszerzyć obszar
            parku o sąsiednie pola i łąki. Wtedy dopiero zespół zamkowy będzie absolutnie
            niezwykłym i superatrakcyjnym centrum muzealno-kongrsowo-turystycznym, jakiego
            właściwie jeszcze w Polsce nie ma !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka