Dodaj do ulubionych

Czy trudno samemu złożyć kompa?

IP: *.chello.pl 01.02.05, 15:07
Przmierzam się do zmiany komputera na nowy i szczerze mówiąć najchętniej
chciałbym złożyć coś samemu. Problem w tym, że prócz wymiany karty graficznej
czy pamięci nigdy nie bawiłem się w jakieś bardziej skomplikowane operacje w
blaszaku. A teraz trza by wszystko samemu od początku do końca. Czy dla
przeciętnej osoby, raczej nie z dwoma lewymi rękoma może stanowić to jakiś
większy problem? Czy raczej wszystko wg załączopnych instrukcji i bez
problemu... Jakie były Wasze doświadczenia przy pierwszym składanym kompie?
Obserwuj wątek
    • Gość: fred Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 15:20
      spoko dasz rade. W nowych plytach glownych wiekszosc rzeczy jest ustawiana z
      automatu wiec do podstawowej konfiguracji nawet czesto nie potrzeba grzebac w
      BIOSie. Dodatkowo jak skladalem swojego ostatniego kompa na plycie glownej
      Gigabyte to do tej plyty byla taka wielka instrukcja co po kolei i gdzie
      podlaczyc (z obrazkami). Potem wlaczasz, wkladzasz plytke z instalka systemu do
      CD i juz po klopocie.
      A moje rady sa takie, ze wszystkie glowne czesci (plyta, procesor, ram) kup u
      jednego sprzedawcy. Jak cos nie zadziala (a bedziesz mial problem z dojsciem co
      jest popsute z tych czesci - o nie majac nic na podmiane jest dosc trudne),
      pakujesz wszystko w worek i zanosisz sprzedawcy i to jego problem. A jak
      bedziesz mial od roznyc to potrafia zrzucac wine na nieswoje czesci i tak mozna
      chodzic od stoiska do stoiska.
      Poza tym mozesz poprosic o wlozenie procesora w plyte glowna aby nie bylo
      pozniej zadnych "ale" ze to Ty ulamales jakas nozke w procku (co genralnie jest
      ciezmkie ale...).
      reszta to banalna rzecz. Wszystkie kabelki pasuja w tjedno miejsce wiec chyba
      nie idzie sie pomylic (choc widzialem jak ktos kiedys wlozyl wtyczke od
      monitora w gniazdo na plycie odwrocona o 180 stopni... - piny w gniezdzie sie
      pogiely ale wtyczke wlozyl)
      Pozdrawiam
    • columb Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? 01.02.05, 16:58
      Zdecydowanei zlec to fachowcowi.
      Po piwerwsze- masz caly komplet srob, kolkow, srubokretow?
      Wiesz gdzie jaka srube wkrecic? (Tak, sa rozne, grube i cienki, dlugie krotki, z
      takim lebkiem i z innym- wszystkie gdzies powinny byc)
      Pomyslales o napieciech elektorstatycznych? Taki maly ladunek na palcu moze
      wykonaczyc Twojego kompa- a nawet jesli nie to zwiekszyc jego awaryjnosc (np.
      peknie sciezka na plycie glownej- niby nic nie bedzie a jednak komp bedzie sie
      wieszal).
      Wiesz dokladnie co chcesz? WIesz jak zamontowac procesor i ile dac pasty
      przewodzacej? Wiesz jaka paste? Wiesz jak kabelki pospinac ladnie?
      Wiesz ktory kabel gdzie wlozyc?
      Idz do duzego sklepu komputerowego, ze znana marka, i koledzy zrobia Tobie to
      (gratis zazwyczaj lub za grosze). Po co sie martwic pozniej? Bedziesz mial
      gwarancje i siwety spokoj!
      A do tego doradza i dobrze dobiora komponenty.
      Pamietaj, duzy sklep (bron Boze Media Markt tudziez inny super-hipermarket),
      taki ktory ma renome i o ktory sie nei martwisz ze jutro zniknie :)

      Pozdrawiam,
      Krzys
      • Gość: Cornolio Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? IP: *.provider.pl 01.02.05, 17:36
        Kombinacja słów "Pasta" i "Przewodzący" - np. "Pasta przewodząca" na tym forum
        może okazać się dla Ciebie bardzo ryzykowna.

        Możesz się dowiedzieć "ciekawych" rzeczy:
        1. na swój temat - ... (tu wstaw słowa uważane przez Ciebie za obraźliwe);
        2. na temat wyższości procesorów AMD nad procesorami Intela;
        3. na temat utraty gwarancji przy stosowaniu pasty przewodzącej zamiast "Thermal
        Pada";
        4. na temat wyższości ASUSA A8N SLI Deluxe nad każdą inną płytą główną;
        5. na temat "gó..anych" zasilaczy;
        6. na temat zupełnie nowy, zaskakujący nawet dla Ciebie i mnie.

        Więc musisz bardzo uważasz, co piszesz ;-)
        Pozdrawiam. Hejas.
        • m.gregor Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? 01.02.05, 19:43
          I widzisz...nic nie powiedziales a wszyscy wiedza o co chodzi ;-)
          • Gość: Cornolio Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? IP: *.provider.pl 01.02.05, 23:16
            No ja myślę! :-D
        • Gość: kasienka29 Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 23:30
          bardzo ciekawe sa te podpunkty:)hihi.pozdro
    • b00g13 Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? 01.02.05, 17:43
      Nieskomplikowana zabawa, jednynym problemem dla nieobytych może być założenie
      procesora z radiatorem.

      Co prawda na początek polecałbym składać kompa pod okiem kogoś bardziej
      doświadczonego, lepiej uczyć sie na cudzych błędach. ;)
    • Gość: lubek Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? IP: *.uz.zgora.pl 01.02.05, 17:51
      Jezeli nigdy niezlozyles sam komputera od poczatku do konca to raczej bedziesz
      mial problem ze zlozeniem.Mozesz miec problem z zalozeniem radiatora na
      procesor oraz kilku innych elementow niewszystko da sie zrobic przy pomocy
      ksiazeczki id plyty glownej najlepiej jakbys skladal to przy osobie ktora zna
      sie na tym i w niektorych momentach mogla by ci pomoc taka jest moja rada
    • Gość: browicz Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? IP: *.comarch.pl 01.02.05, 18:17
      Złożenie komputera jest prostsze niż chcieliby tego pracownicy serwisów
      komputerowych. Ja nie jestem nadprzeciętnie złota rączką czy
      elektronikiem-amatorem, a złożyłem swoje dwa pecety - pierwszy w 1996, drugi w
      2003 roku - bez nadzoru fachowca. Ten drugi było łatwiej - obecnie na płycie i
      na kartach nie ma już zworek służących do konfiguracji parametrów. Ze
      "specjalistycznych" narzędzi potrzebny jest jeden śrubokręt krzyżakowy, którym
      przykręcisz wszystkie śrubki. Wszystkie potrzebne śrubki, kołki, podkładki są
      dodane do elementów komputera (obudowy, płyty głównej).

      Rzeczywiście trzeba zwrócić uwagę na:
      - ładunki elektrostatyczne (dotykać obudowy przed braniem do ręki poszczególnych
      części)
      - montaż procesora i coolera (potencjalne ryzyko ukruszenia rdzenia)

      A poza tym: przejrzeć parę opisów montażu - w Internecie i gazetach
      komputerowych, czytać instrukcje montażu, postępować z głową i nie na siłę. I
      oczywiście standardowe środki BHP - nie grzebać w obudowie podłączonej do prądu.
      I wszystko będzie dobrze.

      Pozdrawiam.
      • Gość: wojtek Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 18:25
        była taki radiator popularny Titan TTC-D5TB męczyłem się z nim 1.5 godziny
        próbując go założyć,przyszedł brat i założył mi go w minute
        używając...śrubokrętu,po prostu zapinka była tak sztywna że trzeba było miec
        palce ze stali żeby go założyć

        raz założyłem radiator...odwrotnie,zorientowa łem się bo temperatura się
        zwiększyła,na szczeście nic nie spaliłem,nie zniszczyłem,komputer to nie jest
        tak skomplikowany,warto się uczyc nowych rzeczy
    • Gość: and Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 19:05
      Składanie komputera jest mniej więcej tak trudne jak budowanie z klocków Lego więc powinieneś dać sobie radę.
    • Gość: skladacz Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? IP: 216.59.234.* 01.02.05, 19:20
      Oczywiscie, ze nie... Jest to dosc przyjemne, choc nieco czasochlonne, i ma
      jedna podstawowa zalete: ten komputer bedzie sie skladal wylacznie z elementow,
      ktore sam osobiscie zaaprobowales i kupiles (nikt Ci nie wcisnie tego, czego
      Ty nie chcesz). Dobrze sie wiec zastanow nad doborem elementow; pamietaj, ze
      warto na poczatku wlozyc nawet pare stow wiecej, aby pozniej przez dlugi czas
      miec dobry, niezawodny sprzet, i nawet nie myslec o jakimkolwiek upgrade.
      Komputer poprawnie zlozony z nowych (lub nawet uzywanych, ale wczesniej
      sprawdzonych) elementow powinien chodzic od razu. Aby prawidlowo skonfigurowac
      BIOS potrzebna Ci bedzie staranna lektura broszury dolaczonej do plyty glownej.
      Instalacja systemu operacyjnego tez jest wzglednie prosta, a nawet jesli tak
      nie sadzisz, to znajdziesz na ten temat tony informacji tak u kolegow, jak i
      w calej masie czasopism oraz na Internecie.
      Najwazniejsze to jednak PRAWIDLOWY montaz. Sprawdz wszystkie polaczenia nawet
      kilkakrotnie zanim podlaczysz cala maszyne do sieci; mozesz w ten sposob
      uniknac wielu przykrych (i kosztownych) niespodzianek.
      Powodzenia!
      • Gość: Grzesiek Roman Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 20:40
        Obecnie złożenie kompa nie jest chyba żadnym problemem (może prócz ryzyka zniszczenia elementów przy wkładania procka w płytę); kiedys, to co innego... mi udało się puścić z dymem (przy naprawie Optimusa chłamu) twardziela i napęd dyskietek...
        • Gość: niktabc@vp.pl Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? IP: *.toya.net.pl 01.02.05, 22:13
          Powiem tak, kumpel chciał zaoszczędzić 50 złotych pojechał sam kupił (nie dosć
          że totalny chłam) to jeszcze SPALIŁ sprzętu na 2000 , płyta byla zworkowa, źle
          ustawił zwory i na dodtake źle założył radiator, założenie (zresztą bardzo
          dobrych) radiotorów PENTAGRAM na semprona w wykonaniu wielu osób skończyło sie
          już ukruszeniem jądra procesora (nawet jeśli jeszcze chodzi to z gwarancją już
          sie pożegnaliśmy)
          A w wielu małych sklepach dostaniesz równie dobrą cene jak sam kupując części, a
          na doatek nie zapłacisz za złożenie, którego dokona ktoś dla którego nie jest to
          1 składana maszyna (oki skaładasz sam i cokolwiek nie działa i co potem,
          zostajesz na lodzie, sklep ma inne cześci aby sprawdzić co nie działa ty nie
          dysponujesz ani częściami ani żadnym doświadczeniem)
          Twoja decyzja.
          • Gość: Kaz Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 23:09
            a mnie zycie nauczylo, ze sklepowy serwis jest ostatnim miejscem, w ktorym
            chcialbym miec zlozonego kompa ;) najczesciej panowie, ktorzy tam siedza znaja
            sie na komputerach tak, jak przecietny kowalski, a poniewaz skladaja 'cudzego'
            kompa, robia to 'na odwal sie'. pomijajac juz fakt, ze czesto ciezko im sie
            powstrzymac przed drobna 'modyfikacja' konfiguracji sprzetowej... bo to czegos
            nie bylo akurat na magazynie, ale zamiennik jest 'nawet lepszy'. oczywiscie sa
            wyjatki, jak wszedzie, ale pierwsze wlasnoreczne zlozenie kompa daje sporo
            satysfakcji i jestem przekonany, ze kazdy 'laik', ktory poswieci temu troche
            czasu, jest w stanie zrobic to porzadnie. i moze kolega planuje jakies inne
            gniazdo niz socket A i zabawy z naginaniem mocowania radiatora za pomoca
            srubokretu go omina? :) a samo 'wyczajenie' co nie dziala tez nie jest znowuz
            taka sztuka...
            • Gość: Cornolio Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? IP: *.provider.pl 01.02.05, 23:15
              I ten zastrzyk adrenalinki kiedy Ci się śrubokręt zsunie z blaszki, przy
              zakładaniu radiatora na procesor. O tak! I love this game.
              Pozdrawiam. Hejas.
              • Gość: niktabc@vp.pl Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? IP: *.toya.net.pl 02.02.05, 00:38
                Panowie chwileczke,
                1)SPRAWDZAMY co jest w środku np EVEREST przed wyjściem z serwisu,
                2) znam kilka uczciwych sklepów w Łodzi,
                3) mówisz proste?? Oki?? ja sam nieraz składam, ale zazwyczaj odsyłam do
                zaprzyjaźnionych sklepów, oni mają większe możliwości, kumpel kolegi chciał
                zaoszczedzis 50 PLN, spalił sprzętu na 2000, opłacało się???
                4) Możesz dokonać dobrej konfiguracji samemu, czytając forum (pod warunkiem
                ignorowania rad GALILEO i jemu podobnych)
                5) a co w sytuacji gdy złożymy i nie działa???
                a)pamiętajcie o jednym kupując w hurtowni lub pułhurtowni po 1 trza sprawdzić co
                nie działa po drugie zazwyczaj czekamy 14 dni, sklep może wymienić to w hurtowni
                od ręki, jako iż serwisanta w sklepie nie podjerzewa sie o to ze część uszkodził
                on ze swojej winy, przeciętnego klienta TAK (i jest w tym dużo racji)
                b) jak chcesz sprawdzić co nie działa?? nie dysponując innymi cześciąmi aby je
                kolejno wkładać i sprawdzać???

                pewnie to frajda złożyć, ale czy frajda zjarać sprzęt za 2000, albo nawet po
                prostu czekać 14 dni na wymiane wczoraj kupionek karty graficznej???
                Nie lepiej zlecić to komuś kto wie co robi!!!

                FAKT wiele sklepów robi robote na odpie..się, ale są też solidne , które
                naprawde zrobią więcej niż moze przeciętny użytkownik, żaden użytkownik jesli
                sprzęt działą nie rozpozna że coś jest nie tak, wielokrotnie widziałem w sklepie
                jak sprzęt od razu wymieniano mimo że na oko chodził, i wiele też razy sam
                diagnozowałem takie uszkodzenia, po prostu składając 500 czy 1000 komputer masz
                już wyczucie, którego nie ma przeciętny użytkownik

                Jeśli jesteś z łodzi pisz na maila polece ci sklep
                niktabc@vp.pl
              • Gość: swissman Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? IP: *.usz.ch / *.unizh.ch 02.02.05, 13:42
                "I ten zastrzyk adrenalinki kiedy Ci się śrubokręt zsunie z blaszki, przy
                zakładaniu radiatora na procesor. O tak! I love this game.
                Pozdrawiam. Hejas."

                a ja sie lubie pocic... ostatnio mi taka wielka kropla potu spadla z czola gdy zmienialem wentylator na procesorze... dobrze ze spadla obok bebechow kompa bo.... musialbym chyba wszystko przeplukac w wodzie destylowanej i suszyc ze trzy lata...

                ;)
    • Gość: lukierek Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 23:06
      Składaj sam !!! - nie pozwól sobie wmówić, że nie dasz rady !!! (zniechęcić Cię
      próbowali pewnie właściciele serwisów :)))))))
      To na prawdę jest bardzo proste - jak budowanie z klocków LEGO. No i sprawia
      dużą frajdę.
      Jeszcze jedno: składasz sam - masz mniej kłopotów. Panowie w serwisie często
      "zapominają" powiedzieć klientowi, że wsadzili trochę inną część niż wymieniona
      w zamówieniu...

      Miłego składania :)))
    • Gość: Tom Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.02.05, 23:19
      Złożyć kompa nie jest trudno, aczkowiek pierwszego powinieneś złożyć pod okiem
      fachowca(fachowcem nie jest prenumerator "komputer świata"). Złożenie w firmnie
      jest całkiem dobre, tylko zależy na jaką firmę trafisz. Raczej nie idź na
      giełdę pod stodołę. Raczej pod GUS.
      Próbuj, ucz się. Aczkolwiek pamiętaj żę serwisy mają pełne ręce roboty gdyż
      wiele osób popełnia podstawowe błędy i sporo za te lekcje płacą.
    • Gość: galilleo Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? IP: *.west.biz.rr.com 02.02.05, 00:18
      pytacz napisał(a):

      > Przmierzam się do zmiany komputera na nowy i szczerze mówiąć najchętniej
      > chciałbym złożyć coś samemu. Problem w tym, że prócz wymiany karty graficznej
      > czy pamięci nigdy nie bawiłem się w jakieś bardziej skomplikowane operacje w
      > blaszaku. A teraz trza by wszystko samemu od początku do końca. Czy dla
      > przeciętnej osoby, raczej nie z dwoma lewymi rękoma może stanowić to jakiś
      > większy problem?

      NIE! potrafi to zrobic 12 letni chlopak ktory ma ochote czegos sie
      nauczyc, nie bedzie sie spieszyl i bedzie scisle przestrzegal wszystkich
      instrukcji.!


      > Czy raczej wszystko wg załączopnych instrukcji i bez problemu...
      > Jakie były Wasze doświadczenia przy pierwszym składanym kompie?

      Obylo sie bez wrazen!

      O wiele trudniejsze od zlozenia komputera jest ustawienie BIOS i
      zainstalowanie OS.

      Na tym forum jest kilku znanych lokalnych 10 letnich kretynow
      takich jak Cornolio, mgregor, broch, czy kell99 ktorzy wszystko wiedza
      i wszystko potrfia a nie stac ich na dobry sprzet i marudza dzien i
      noc.
      Ignoruj ich wypowiedzi bo oni nadal do montowania processorow uzywaja
      brazowej pasty ktora wydlubuje ze swoich "pieluszek", na wskazzujacy
      paluszek,i rozmazuja to wszedzie.

      Do zlozenia kompitera potrzebujesz 1 ( 4 mm_ phillips z 14 cm nozka i
      jeden plaski 4 (mm) srubokret.

      po za tym musisz umiec czytac to co manufacturer napisal a nie to co
      mgregor, cornolio, kell99, czy broch jak glupi palnal. 9wszyscy wiedza o
      co chodzi).

      Aby zaczac wez rozloz twoj komputer na czesci (vizualnie) przestudjuj
      wszystko (specjalnie moBo i zworki).

      wejdz w BIOS i pobaw sie nim.
      Potem zainstaluj OS pare razy.

      Jedyny problem jaki bedziesz mial to jak zwykle z kretynskimi
      wypowiedziami kompletnych bucow caly czas podniecajacych sie na tym
      forum.

      PS.
      Do CPU nie uzywa sie PASTY tylko thermal pad.

      Na AMD.com znajdziesz video jak installowac CPU, radiator i ventylator.

      Na internecie znajdziesz pelnoinstrukcji, video jak skladac (budowac)
      komputery.


      • Gość: Cornolio Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? IP: *.provider.pl 02.02.05, 00:46
        "...Do zlozenia kompitera potrzebujesz 1 ( 4 mm_ phillips z 14 cm nozka i
        jeden plaski 4 (mm) srubokret..."

        Zapomniałeś ceny podać tego phillipsa z nózką. To pewnie ze 150$ bedzie, nieprawdaż?
        Pozdrawiam. Hejas.
        • Gość: galilleo Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? IP: *.west.biz.rr.com 03.02.05, 09:20
          Cornolio napisał(a):

          > "...Do zlozenia kompitera potrzebujesz 1 ( 4 mm_ phillips z 14 cm nozka i
          > jeden plaski 4 (mm) srubokret..."
          >
          > Zapomniałeś ceny podać tego phillipsa z nózką. To pewnie ze 150$ bedzie,
          > nieprawdaż?

          Cornolio szczeniaku!

          Jak ty masz ochote placc U$ 150 to plac gotowka. Nawet bym sie nie
          wahal ich skasowac o ile masz przynajmniej 16 lat ....!

          Mamusia ci pozwala na kupowanie S..kretow?
    • Gość: CF Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.05, 00:28
      Jest to dosyć proste, ale są tego plusy i minusy.
      Do plusów zaliczysz to że wiesz co wkładasz do obudowy, masz to zrobione
      najszybciej się da (w sklepach składają zazwyczaj na drugi dzień, nie mówię o
      marketach)i później z tego masz radoche.

      Do minusów, tak jak już tu pisano możliwość ukruszenia rdzenia procesora i
      możliwość niekompatybilności coniektórych podzespołów.
      U mnie po złożeniu Durona 1400 system sypał się co 2 dni (czyli 2 razy bo
      miałem go 4 dni) a jak na złośc w serwisie było wszystko w porządku. Poprosiłem
      o wymianę pamięci (a była dobra, bo sprawdzałem na innym kompie) i od roku nie
      ma z nim problemów. Sam tej pamięci nie mogłem wymienić bo nie miałem na
      podmianę.

      Ale zawsze musi być ten pierwszy raz...

      • Gość: niktabc@vp.pl Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? IP: *.toya.net.pl 02.02.05, 01:06
        nareszcie ktoś kto przedstwił nie tylko + ale i minusy:)
        • kell99 Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? 02.02.05, 03:07
          najlepiej poprosic o pomoc (chociazby wsparcie "duchowe") kolegi, ktory juz ma
          jakies doswiadczenie w tych sprawach;) co do narzedzi, to potrzebny jest raptem
          1 srubokret i troche wolnego czasu. najwiekszym wrogiem jest pospiech i
          lenistwo. pospiech, bo czasem sie nie doczyta i popelni glupi blad. lenistwo? bo
          czasem sie nie chce czegos odkrecic i zdejmuje sie radiator z przykreconej do
          obudowy plyty.

          co do pospiechu, to kiedys przy wymianie obudowy tak przykrecilem plyte, ze
          miedzy plyta i metalowa obudowa zostala sruba;) a ja sie zastanawialem czemu
          komputer sie wylacza zaraz po wlaczeniu;) obylo sie bez strat.

          za drugim razem zrobilo sie goraco, dzieki wyjatkowo nedznemu (to zbyt lagodne
          slowo) radiatorowi z pudelkowego amd. oczywiscie wiaze sie to z lenistwem, bo
          wymienialem radiator i nie chcialo mi sie odkrecac plyty z obudowy:) srubokret
          wyslizgnal sie z zaczepu podstawy radiatora i walnal dosyc mocno w plyte. ta
          jednak przezyla. tylko amd moze oszczedzac na kawalku aluminium, w thermaltake
          ktory zakladalem taka sytuacja bylaby nie do pomyslenia.

          plusem gdy robisz to sam, jest, ze dostajesz dokladnie to co chcesz. mozesz miec
          wypatrzona plyte, zasilacz, karte graficzna w obudowie ktora sie tobie podoba.
          wszystko kupowane pod swoje potrzeby, a nie "bo akurat nie mamy w magazynie"..

          minusem, ze poswiecasz sporo czasu na zlozenie i w niektorych miejscach mozna
          sie napocic (swiadomosc, ze sie cos uszkodzi). ogolnie fajna zabawa, a i swoj
          wlasnorecznie zlozony komputer ma swoj sentymentalny urok;) jest (najczesciej)
          wyjatkowy, a nie jakies zintegrowane cudo z najtanszych komponentow z
          supermarketu (hiper mega super pc;)
          • Gość: Aorta Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? IP: *.mikrozet.wroc.pl / *.mikrozet.wroc.pl 02.02.05, 11:07
            Wiesz na co dzien spotykam wlasnie takich ludzi, ktorzy nie wiedziec czemu robia
            rzeczy ktorych robic nie powinni. Praktycznie rzecz biorac oczywiscie to nic
            trudnego, ale dla 90% ludzi to ponad ich mozliwosci. Pracujemy w serwisie
            komputerowym i 80% kompow, ktore do nas wracaja sa po samodzielnych montazach
            (lub po przerobkach klientow).Srebrne pasty zwierajace rezystory, montaze plyt
            bezposrednio do blachy,kolki dystansowe w niewlasciwych miejscach, latajace
            srobki wewnatrz obudowy itp. Ponadto wiekszosc ludzi musi sobie najpierw
            podotykac nozek od procka, pozlacanych pinow od ramu itp (ZABIJACIE TEN
            SPRZET).W 90% duzych firm jest to gratis!No chyba ze lubicie chodzic pozniej po
            serwisach i narzekac jaki to sprzet i sprzedawca jest...
            Ps. Columb gdyby wiecej ludzi myslalo jak ty, ale to Polska wlasnie ;-)
            • m.gregor Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? 02.02.05, 11:39
              Albo plyta przykrecona na jedna srubke z metrycznym gwintem do dystansa z
              calowym. Do tego dysk przykrecony w dokladnie taki sam sposob, latajacy po
              obudowie jak żyd po pustym sklepie. Kable leżące na wiatrakach (grafiki,
              procesora, chipsetu), kabelek zasilajacy od FDD podlaczony do CD-IN na plycie
              "bo pasował", wygiete szpilki w zlaczu ATA w dysku (jeden pin w kablu byl
              zaslepiony i gosc podlaczal go odwrotnie "na duś" bo nie chcial wejsc a
              wystarczylo obrocic wtyczke o 180 stopni). To tylko przyklady ale jakże
              znaczace. A do tych bojacych sie o to ze w serwisie "podmienią im sprzet" albo
              "wloza cos nie bardzo zgodnego z zamowieniem": nie wiem gdzie sie spotkaliscie z
              czyms takim ale pracuje w serwisie, skladam i naprawiam komputery od 6 lat i w
              zyciu nie przyszlo mi do glowy zeby klientowi cos podmienic albo wlozyc cos
              niezgodnego z zamowieniem. No ale jak to sie mowi: sa ludzie i taborety...
              • kell99 Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? 03.02.05, 02:42
                no coz sa durni ludzie, ale jest tani sprzet. najtansza chinszczyzna po prostu
                sama rozlatuje sie w lapach, a montaz sprawia sporo problemow.

                np montujac radiator dobrej firmy, masz otwor na srubokret, z ktorego nie ma
                szans by sie wyslizgnal, w tanich jest tak jak napisalem.
                w dobrym zasilaczu masz wszystkie wtyczki swietnie opisane, ba, sa kartki na
                przewodach co do czego pasuje, w taniej chinszczyznie nie masz nic, a przewody
                sa zawsze zbyt krotkie. w dobrej obudowie nie bawisz sie w zadne durne
                przykrecane korki, a nawet, wszystko jest doskonale opisane itd.

                a ja prawie osiagnalem komputerowa nirwane:) ale cicho.

                teraz mam tt silentboost + 2hdd seagate + zasilacz ocz powerstream.. i jest
                cichooo.. polecam kazdemu taka kombinacje, szczegolnie zasilacz jest
                przecudowny, przewody dlugie i wtyczek nie ma prawa zabraknac i ta cisza:) teraz
                to juz zupelnie nie widze powodow wylaczania maszyny;) tylko jeszcze odrobina
                lepsza obudowa..
    • Gość: tppiotr Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? IP: 212.182.102.* 02.02.05, 01:22
      To zależy od tego na ile się znasz na komputerach.
      Mi siadła kość pamięci(Kingston) od razu po kupnie(jedna z dwóch)i ciężko było
      dojść co jest grane,a dysk twardy po tygodniu.Kupując w sklepie masz gwarancje
      serwisu.Można też kupić na giełdzie taniej-z gwarancją różnie bywa.
      Wybór należy do ciebie.Jeżeli złożysz sam to większa satysfakcja ale i ryzyko
      większe że coś pójdzie nie tak,np.można ukruszyć procka i jesteś pare złotych w
      plecy.
      Powodzenia.
    • Gość: zuum Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? IP: *.jetstream.xtra.co.nz 02.02.05, 05:30
      Skladanie komputera jest proste jak budowanie z klockow lego, nie powinenes miec
      wiekszych problemow. Jesli troche sie boisz, popros jakiegos kolego ktory
      zlozyl komputer w przeszlosci zeby tobie asystowal.
    • Gość: Zork Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? IP: *.de.ibm.com 02.02.05, 08:34
      Witam!

      Samo zlozenie komputera to banal - zwlaszcza teraz. Faktycznie troche klopotu
      moze nastreczac montaz coolera na procku, ewentualnie zbyt ciasne zlacza
      pamieci (czasami wymagaja calkiem sporego wysilku aby zamontowac moduly
      pamieci;) ale to wszystko. Natomiast cala sztuka tkwi w doborze konfiguracji a
      przy duzej ilosci podzespolow (rozbudowanej konfiguracji ofcourse) rowniez we
      wlasciwym umiejscowieniu poszczegolnych elementow (np. umiescic karte dzwiekowa
      w takim slocie gdzie nie bedzie jej pracy zaklocal np. za blisko umieszczona
      sciezka zasilajaca czy USB - inaczej mozna slyszec irytujace trzaski). Wazne sa
      zarowno parametry podzespolow jak i ich dobor pod kontem przyszlego zastosowania
      komputera, planowanego upgradeu, a takze producenta podzespolow (produkty
      jednego producenta czasami nie wspopracuja z podzespolami innego) Co do tzw.
      "fachowcow" ze sklepow to mozna sie czasami bardzo zdziwic i to wyjatkowo
      nieprzyjemnie. Oczywiscie trafiaja sie osobnicy naprawde obeznani z tematem i
      potrafiacy zlozyc kompa do pozadku ale w wielu przypadkach albo nie potrafia,
      albo im sie nie chce albo za malo czasu... Osobiscie proponowalbym Ci zlozenie
      samodzielne ale pod okiem kogos dobrze obeznanego z tematem i po wczesnej
      konsultacji z kims takim odnosnie konfiguracji.
      Pozdro.
    • user0001 Zgadzam się z niktabc 02.02.05, 09:19
      Samodzielne składanie kompa jest przyjemne tak długo, jak długo wszystko działa,
      niestety gdy okaże się, że coś nawaliło, to brak procka lub pamięci do podmiany
      jest wkurzający.

      W wielu sklepach nie liczą sobie dodatkowo za złożenie komputera z
      wyspecyfikowanej listy części, czasem tylko pośmieją się, gdy na tej liście
      znajdą się ewidentne głupoty, skorzystaj z tego. To sklep ponosi ryzyko. Gdy już
      w sklepie złożą komputer, to nie śpiesz się z zabraniem go do domu. Zanim zamkną
      boczne blachy sprawdź czy zasilacz jest zgodny z zamówieniem, pozwól im wykonać
      memtest, oraz uruchomić system operacyjny (choćby knoppixa z płyty).

      A teraz moje doświadczenia:
      Pierwszego komputera nie składałem, to było C=64 wystarczyło rozpakować pudełko,
      podłączyć zasilacz, magnetofon, telewizor i joystick i już można było uruchamiać
      gry ;-)

      Drugi komputer składałem sam, to było 386 z używanych części (nowe były tylko
      obudowa, klawiatura i flop). Składałem to bez żadnych instrukcji obsługi, bez
      pomocy, mając "ogólne pojęcie" jak działa komputer, zajeło mi to pół nocy,
      kosztowało sporo nerwów (kto by pomyślał że Caviar 80MB procujący jako jedyny
      dysk na kanale nie może mieć żadnych zworek ;-) ). Dwa kolejne komputery też z
      konieczności składałem sam (nie wymieniałem obudowy). Gdy jednak zmieniałem
      obudowę, płytę i grafikę, zostawiłem zmontowanie zestawu sprzedawcom (zrobili to
      prawie dobrze, pomylili tylko polaryzację LEDa aktywości dysku), po co ja mam
      się denerwować, jeżeli mogą to za mnie robić inni?
    • Gość: herrmann Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? IP: *.server.ntli.net 02.02.05, 09:38
      jakies trzy tygodnie temu sam zlozylem (po raz pierwszy) komputer. do tej pory
      dziala. poczatkowo mialem troche problemow z obudowa i dyskiem twardym (byly
      zepsute), ale w ostatecznosci niezle sie bawilem skladajac te "piekielna
      machine". rzeczywiscie, najwazniejsza jest ostroznosc przy zakladaniu procesora
      i radiatora (rece mi sie trzesly jak liscie osiki), potem to juz spacer.
      wszystko trzeba robic powoli i ostroznie - mlotki odloz gdzies dalej, zeby nie
      byly pod reka!
    • Gość: Zacho Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 13:06
      galilleo napisał:
      >Aby zaczac wez rozloz twoj komputer na czesci (vizualnie) przestudjuj
      >wszystko (specjalnie moBo i zworki).
      O to to, przynajmniej coś rozsądnego galilleo napisał. Rozłóż swojego kompa do ostaniej śrubki, pastę wytrzyj, zworki poprzestawiaj, śrubki wwal do pudełka i wymieszaj itd. Jak uda Ci się go złożyć spowrotem możesz próbować z nowym.
      • m.gregor Re: Czy trudno samemu złożyć kompa? 02.02.05, 13:29
        A jak sie nie uda to nie masz ani nowego ani starego ;-) I biegniesz z placzem
        do galilleo ktory Ci tak wspanialomyslnie doradzil rozlozenie kompa na czesci...
    • Gość: hipokryta Jak widać lobby serwisantów jest tu mocne IP: *.marketscore.com / 216.148.244.* 02.02.05, 13:37
      Hehe, jakoś wszyscy są na tak, prócz paru serwisantów, którzy jak myślą że
      zajmują się tym "zawodowo" to jest to jakaś arcytrudna sprawa wymagająca pięciu
      doktoratów i 30 letniego doświadczenia. Pewnie, że nie każdemu był polecił
      samodzielne składanie, łamag jest dużo (choćby tu na forum- np nieustannie
      pytającycg czemu nie działa gg), natomiast jeśli nie masz dwóch lewych rąk i
      masz jako taką wiedzę o komputerach to poradzisz sobie bez żadnego problemu.
      Najważniejsza jest oczywiście dobra konfiguracja- żeby wszystko do siebie
      pasowało;), natomiast jeśli zabierasz się do samodzielnego składania jednostki
      to z pewnością orientujesz się w mniejszym lub większym stopniu w rynku, z
      resztą w internecie jest kupę forum dyskusyjnych, stron z opiniami, poradami
      itp itd, gdzie wyłapiesz co warto, a czego nie. Powodzenia.
    • Gość: ed A co przy dużej modernizacji komputera??? IP: *.za.digi.pl / *.za.digi.pl 02.02.05, 13:49
      Chce wymienic plyte glowna, procesor i karte graficzna. Wymiana plyty glownej
      laczy sie wlasciwie praktycznie ze skladaniem od poczatku. Nie wiem, czy mam
      sie za to brac sam, czy z pomoca serwisu. Spotkaliscie sie moze z sytuacja, ze
      mozna w ktorejs z firm zlozyc kompa z nowych, ichniejszych płyty głownej,
      procesora, karty graficznej no i dodajmy jeszcze obudowę z zasilaczem,
      natomiast napędy, dysk, pamięć dac stare- własne? Bez jakiś dopłat oczywiście.
      • m.gregor Re: A co przy dużej modernizacji komputera??? 02.02.05, 14:01
        Tak.
      • user0001 Kupowałem w podobny sposób. 02.02.05, 14:05
        Ostatnią wymianę komputera robiłem w wyniku awarii. Kupiłem: Obudowę z
        zasilaczem, płytę, procesor, pamięć, kartę graficzną, czytnik DVD. Zostało to
        złożone, przetestowane, uruchomiliśmy system operacyjny (z płyty), po
        przyjeździe do domu, przełożyłem z uszkodzonego komputera sprawnego flopa, dysk
        i nagrywarkę, nikt nie robił problemów, nikt nie plombował obudowy.
        • Gość: niktabc@vp.pl Re: Kupowałem w podobny sposób. IP: *.toya.net.pl 03.02.05, 00:52
          user001 zgadzam sie z tobą w pełni,
          NAJWAŻNIEJSZE: póki jest OK to OK ale co gdy cos nie działą chcesz czekać do 14
          dni na decyzje i do 28 dni roboczych (póltora miesiąca) na nowy sprzęt??
          Gdy składa sklep nie ma takich problemów, gdyż sklep jako odbiorca hurtowy może
          wymienic towar w ciągu 3 dni od ręki u dystrybutora, ale nikt nie zarzykuje tego
          gdy to klient składał ( i niewiadomo co z tym robił)
          Co najciekawsze u znajomych w sklepie złożenie nie kosztuje nic, ale jeśli
          weźmiesz części, namotasz i nie działa to wtedy za SERWIS
          płacisz minimum 30-50 PLN

          Bo dużo trudniej dojść co namieszał klient niż złozyć kompa.
          • kell99 Re: Kupowałem w podobny sposób. 03.02.05, 02:45
            ba, niektore serwisy sa super. gdy odbieralem komputer kuzyna, to okazalo sie
            potem, ze serwisantowi sie nie chcialo wszystkich srub przykrecac (po co, na 3ch
            tez plyta sie trzyma), przewod audio z cdromu wisial luzno, podobnie jak przewod
            od winmodemu do karty dzwiekowej.. po co podlaczac i tak sie powie, ze klient
            zepsul:)
    • Gość: dominik666 nie radze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.02.05, 03:25
      pierwszy komputer jaki składałem własnoręcznie - pentium 90 (overclokowany na
      setke ;) spaliłem płyte główną (padło wejście na keyboard) no ale człowiek uczy
      się na błędach...
      był to upgrade z 486 33mhz - inne położenie śrub... :)
      nie radze jeśli masz kupowac nowy sprzęt i eksperymentować bo 50% że spalisz
      płyte główną albo ukruszysz procesor - nie mówiąc że do tego źle (za dużo)
      posmarujesz procesor pastą termo. i jeśli nie od razu do po kilku dniach się
      spali,do tego pokaleczysz sobie palce blachą (jest baaardzo ostra !!!)

      ps.kup na alegro jakiegoś P90 - 100 złóż i rozłóż z 20x razy i jak dalej będzie
      działał to spróbuj swoich sił na nowym...
      • kell99 Re: nie radze 03.02.05, 03:36
        ale kto mowi o pascie? przeciez wiekszosc 'boxowych' cpu ma juz paste ('thermal
        pads') wiec nie ma mowy by zla ilosc nalozyc. poza tym, jak ktos mysli i obejrzy
        strone producenta (czesto sa filmy i animacje) to musialby byc wyjatkowo zdolny
        by zle zalozyc (ale podobno nie wolno niedoceniach ludzkiej glupoty;).

        hmm, nigdy nie wycinales dziur w obudowie by zmiescic plyte/komponenty? ja tak,
        mialem (dalej mam;) przecudna obudowe ibm-a, jednak w nowej plycie nie miescila
        sie karta graficzna;) no coz, nic z czym by sobie wycinarka nie poradzila. ale
        ciezko bylo, stalowe obudowy to jest cos - w ramach przezornosci, jak nie masz
        okularow (moga byc plastikowe, np jak ktos mial laborki z chemii na studiach;)
        to nie warto sie za to brac:) za to byla ladniejsza od wiekszosci co dzisiaj
        mozna kupic :(
        • Gość: dominik666 Re: nie radze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.02.05, 12:13
          jestes pewien że tam jest tylko tyle pasty co potrzeba ? bo mi się wydaje że
          dają tubke - wycisnięcie jej całej zawartości skończy się .. niewesoło :)

          co do obudowy - na orginalnej od compaq`a poprzecinałem sobie palce - nie
          mogłem umieścić geforce`a 1 gts :) to był mój ostatni "firmowy" komputer

          co do tych animacji - to coś jak z programami o gotowaniu ;) niby proste a
          jednak trudne

    • camel_3d i tak i nie 04.02.05, 10:41
      jak nigdy tego nie robiles i nie masz nikogo kto ci pomoze to zostaw. jak juz
      raz z kims zlozysz to pozniej nie ma problemu:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka