Dodaj do ulubionych

Autobus czerwony....

24.01.08, 13:14
Gmina ma nas w dupie. Autobus nie pojedzie bo muszą hahahaha
otworzyc oficjalnie obwodnice (kwiecien, maj). Zapytałam sie
dlaczego? Zwalili na wymogi generalnej dyrekcji. Pan vicewójt
dopiero jak powiedziałam, ze sprawdze ta informację w GDDKiA czy
robia jakies przeciwwskazania dla ruchu autobusów na obwodnicy
wycofał sie z tej wersji (zwyczajnie kłamał) i powiedział, ze....mam
zadzwonic we wtorek moze da mi jakies nowe informacje.
Nie powtorze co mu nagadałam bo mnie trzesie. Od ponad miesiaca
nasza gmina NIE ZROBIŁA NIC !!!!!!!! A własciwie wszystko cofneło
sie od ostatniej mojej rozmowy.
Wiecie co jakim cudem Ci ludzie siedza i rzadza i kto ich wybrał to
ja nie mam pojecia!
Obserwuj wątek
    • naretta Re: Autobus czerwony.... 24.01.08, 13:59
      Autobus czerwony
      bez zatrzymywania prędko mknieeee
      mija naszą piękną wioskę
      Mówię mu stanowicze wielkie "NIE"

      Czasem dziewczę zdyszane
      biegnie do przystanku gubiąc but
      Gdy przy Leśnej stanie au-to-bus (akcent na ostatniej sylabie od
      końca )
      uznam to za wielki cuuud

      I cała sala śpiewa - la, la, la.
    • sibeliuss Re: Autobus czerwony.... 25.01.08, 10:18
      Tak się śmiesznie składa, że ja mam kontakty zawodowe z GDDKiA,
      sprawę sobie dziś sprawdziłem drogą towarzyską.
      Otóż NIKT z Gminy Jabłonna się z nimi nie kontaktował. Poza tym to
      decyzję w tym zakresie oni tylko opiniują, a wydaje ją wojewoda.
      Opinia jest wydawana w momencie akceptowania projektu i nie jest
      zmienialna z prostej przyczyny - od niej zależą parametry budowanej
      drogi. Opinia taka była wydawana w 2004 roku i zatwierdzona aneksem
      w 2007 roku (dotyczyło oznakowania poziomego). Jest ona POZYTYWNA.
      ZTM jest gotowe z dnia na dzień zmienić trasę jednej z linii i
      puścić ją obwodnicą.
      Wójcina widzi problem w...zapłaceniu za korzystanie z 300 metrów
      trasy, bo o tyle wydłuży się trasa tej linii. A ponieważ widzi
      problem - zatem nic się nie robi, bo i po co.
      Koleżanko Kasiu, z Gminą wszelkie ustalenia i zapytania należy
      prowadzić tylko na piśmie. Szkoda Twojego czasu i emocji na
      telefoniczne rozmowy - ilu pracowników gminy tyle wersji sytuacji.
      A jak jest - każdy z nas widzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka