Dodaj do ulubionych

dr Dmochowski

27.11.07, 13:22
Hej Dziewczyny! możecie mi podać nazwę szpitala, w którym pracuje dr
Dmochowski? wiem, że na lutyckiej, ale prosiłabym o dokładna nazwę. Nie jestem
z Poznania (mieszkam tu od niedawna) i w rejonie tej ulicy są dwa szpitale:
Wojewódzki i MSWiA i jestem zdezorientowana, gdzie mam jechać w razie czego a
poród coraz bliżej. Dzięki za pomoc.
Obserwuj wątek
    • pantarejka Re: dr Dmochowski 27.11.07, 14:53
      Witaj,

      to ten szpital:

      Szpital Wojewódzki w Poznaniu
      Adres:
      ul. Juraszów 7/19

      60-479 Poznań (woj.wielkopolskie)

      Telefon:061-8212200

      Fax:061-8417965

      E-mail:szpital@lutycka.pl

      ZOZ-Mail:3000350@zoz.org.pl

      NIP:781-16-18-944

      REGON:000292209

      • kaasicaa dziękuje za wyczerpująca odpowiedź n/t 27.11.07, 19:09
        • lavendova Re: dziękuje za wyczerpująca odpowiedź n/t 27.11.07, 19:24
          A jesteś pewna, że dr Dmochowski pracuje na Lutyckiej? Bo wydaje mi
          się, że jeszcze niedawno pracował w szpitalu Raszei.
    • merrymaj Re: dr Dmochowski 27.11.07, 22:08
      Z tego co jest mi wiadome dr Dmochowski nie pracuje już w żadnym szpitalu na
      stałe, a na Lutyckiej ma tylko dyżury. Na Raszei faktycznie pracował do
      niedawna, ale teraz już nie.
      • pantarejka Re: dr Dmochowski 27.11.07, 22:54
        Dokładnie. Ma też prywatny gabinet na Kosińskiego.
        • pantarejka Re: dr Dmochowski 27.11.07, 23:00
          miasta.gazeta.pl/poznan/1,36031,3814622.html
          Rodziłam niedawno na Raszei. Niestety dr Dmochowskiego już tam nie
          było. Krążyły natomiast o nim legendy. Dziewczyny na patologii ciąży
          wspominały go z nostalgią i żalem...

          Pewnie się do niego wybiorę niedługo, by móc wyrobić sobie własną
          opinię.
          • rena31 Re: dr Dmochowski 28.11.07, 08:35
            Musisz tylko wiedziec, ze jak się przyznasz, ze stosowalas
            antykoncepcje, to zacznie Cie traktować inaczej. Moze jest dobrym
            lekarzem, ale narzuca swoje ultrakatolicke poglady.
            • rena31 Re: dr Dmochowski 28.11.07, 08:36
              Oczywiscie JESLI ja stosowalas.
    • ladetre Re: dr Dmochowski 28.11.07, 17:18
      Nie wiem, skąd tak dobre opinię o dr Dmochowskim. Przyznam, że ponad
      rok temu zasugerowałam się nimi bardzo i zmieniłam mojego lekarza
      właśnie na dr Dmochowskiego. I tak: poza jedną wizytą nie spotkałam
      się nigdy z miłym, ciepłym (tak wychwalanym podejściem), był chłodny
      i oficjalny, ale w sumie nie to było dla mnie najważniejsze. Jestem
      mężatką, nie mówiłam nic o stosowanych wcześniej pigułkach, ponieważ
      z różnych względów (m.in. dlatego, że staraliśmy się o dzidzię),
      przerzuciliśmy się na npr, miałam nawet przy sobie wykresy. Podczas
      badania stwierdził, że prawdopodobnie mam zespół jajników
      policystycznych i zlecił kosmiczne drogie badania hormonalne,
      strasząc, że z ciążą będzie problem, bo nawet jak zajdę, to raczej
      nie utrzymam. Badania zrobiłam i wg mnie nie wykazały one jakichś
      wielkich nieprawidłowości (LH:FSH 1,13:1), ale dr uparcie obstawał
      przy swoim. Leków jednak nie dał, twierdząc, żeby próbować zajść w
      ciąże i że może zespół sam się cofnie. Dla mnie dziwne. W ciąże
      zaszłam 2 miesiące później. Nie miałam żadnych mdłości, krwawień ani
      innych problemów. Gdy zadzwoniłam do dr z podejrzeniem jeszcze
      wówczas ciąży, zgodził się przyjąć mnie za miesiąc!!! Bo tak jest
      obłożony. Nie mogłam tyle czekać. Wróciłam do mojej starej lekarki,
      która ma dla mnie więcej niż owe 15 min u dr Dmochowskiego.
      Na pewno opinia, że jest fantastycznym lekarzem nie wzięła się
      znikąd. Nie chce też podważać jego kompetencji, bo każdy może się
      pomylić. Ale na Kosińskiego jest zawsze tłok. Dr nie ma czasu dla
      pacjentek, a jest ich coraz więcej. Bardzo trudno umówić się na
      wizyte, czeka się miesiąc i dłużej. Mam wrażenie, że tych nowych
      zupełnie nie kojarzy. Pewnie jest to cena popularności - koszty
      ponosimy my - pacjentki. Ja zaczęłam wątpić, że liczy się jakość.
      • chica_latina Re: dr Dmochowski 28.11.07, 19:42
        Byłam u dra Dmochowskiego jeden raz. Zraziło mnie, że w kwestiach
        antykoncepcji argumenty ideologiczne wzięły u niego górę nad
        merytorycznymi. Straszył, że mogę mieć problemy z zajściem w ciążę,
        bo coś wypatrzył na USG (nie sprawdziło się na szczęście).

        Być może ciążę i poród prowadzi dobrze, słyszałam wiele pozytywnych
        głosów.

        W Raszei go teraz nie ma.
        • hab_ek Re: dr Dmochowski 29.11.07, 23:43
          Zaczęłam być jego pacjentką w czasie ciąży i teraz kontynuuję. I jestem bardzo
          zadowolona. Czuję się dobrze i pewnie pod jego opieką.
          Faktycznie jest "obłożony" pacjentkami. Ale wg mnie ma pewną rękę i wyważony
          stosunek do kobiet. Nigdy mi się nie zdarzyło (ani w ciąży, ani po) żebym wyszła
          z gabinetu przed poruszeniem wszystkich kwestii, które chciałam ustalić. Jak mam
          problem to dzwonię. A że muszę na początku zdawać krótką relację "kto ja jestem
          i co się ostatnio działo", no cóż...
          Acha, i Dmochowski ma charakterystyczny styl bycia. Nie głaszcze po główce i nie
          jest SUPER milutki. Z charakteru jest wg mnie bardziej 'statyczną' osobą. Ale ze
          spokojem można się z nim dogadać:)
          • mamamaksia8 Re: dr Dmochowski i antykoncepcja 30.11.07, 18:29
            Podzielam twoją odpowiedź! Ja jestem pod opieką dr Dmochowskiego przez całą
            ciążę i czuję się bardzo dobrze i bezpiecznie. Nie jest wielomówny, ale ze
            spokojem wszystko wyjaśnia. Miałam dość dużo problemów: niewydolność szyjki
            macicy, zakażenia, problemy z glukozą we krwi... - wszystko to zostało na czas
            zauważone i wyleczone!
            Co do antykoncepcji, dr ma prawo do niej nie zachęcać, ponieważ normalnym i
            zdrowym stanem kobiety jest jej płodność! Stosowanie hormonalnych środków jest
            obezpładnianiem, czyli czymś nienormalnym, chorym... Poza tym komórka jajowa
            jest zdolna do zapłodnienia tylko ok. 12 h, a przed jajeczkowaniem te kilka dni
            płodnych wypływa ze zdolności przeżycia plemników! Antykoncepcja natomiast
            zatruwa organizm przez cały cykl! NPR (badanie śluzu i temperatury) pozwala
            poznać swój organizm bez żadnych dodatkowych środków, które mogą zaszkodzić
            kobiecie lub poczętemu dziecku (nie ma 100% antykoncepcji) oraz pomóc planować
            lub odkładać poczęcie dziecka!
            • rena31 Re: dr Dmochowski i antykoncepcja 30.11.07, 21:55
              Ale to juz powinno być indywidualna decyzja kazden z nas, prawda?
            • merrymaj Re: dr Dmochowski i antykoncepcja 30.11.07, 22:22
              Miałaś podzielić się opinią na temat dr Dmochowskiego, a nie moralizować na
              temat stosowania antykoncepcji. To jest indywidualna sprawa, a jeśli chcesz na
              ten temat dyskutować to przejdź na gazetowe forum o NPR. Poza tym nikt nie
              twierdzi, że dr Dmochowski nie może nie zachęcać do stosowania środków
              antykoncepcyjnych, ale on ni tyl, że nie zachęca, ile po prostu odmawia
              przepisywania środków antykoncepcyjnych (co sam przyznaje), a to dla części
              kobiet może być element wpływający na jego negatywną oceną.
          • ladetre Re: dr Dmochowski 01.12.07, 10:17
            Ja nie krytykowałam doktora ani za jego styl bycia ani za podejście
            do antykoncepcji, lecz jedynie za błędną diagnozę i to, że mi nie na
            żarty strachu tym narobił, a przede wszystkim krytykuję go za to, że
            nie miał dla mnie czasu, jak zaszłam w ciąże - czekać ponad miesiąc
            na pierwszą wizytę to chyba trochę długo, tym bardziej, że miałam
            wiele pytań i obaw. Ale wcześniej nie miał czasu i stwierdził, że
            przecież nie jestem jedyna. Pewnie że nie, ale trochę zrozumienia!
            Moim zdaniem od kiedy zrobił się sławny, zaczęła liczyć się ilość.
            • hab_ek Re: dr Dmochowski 02.12.07, 23:05
              Rozumiem, że w pierwszej ciąży byłaś pełna pytań i obaw, ja podobnie. Ale z
              drugiej strony spójrz na sprawę spokojnie. Gazety, prasa, internet jest pełen
              informacji na temat ciąży. Spokojnie mogłaś kupić sobie tabletki foliku i łykać
              i dodatkowo tuż przed wizytą zrobić badanie krwi i moczu.
              pozdrawiam
              • ladetre Re: dr Dmochowski 03.12.07, 12:26
                Nie wiem, czy przeczytałaś mój wcześniejszy post. Bo to właśnie dr
                Dmochowski stwierdził, że będę miała problemy z ciążą i od początku
                trzeba będzie ją podtrzymywać, więc chyba w tej sytuacji nie mogłam
                spokojnie czekać na wizytę ponad 4 tygodnie (odbyłaby się ona w 11
                tc) i łykać sobie folik (duphastonu niestety nie dostanę bez
                recepty!!!). Rozumiem, że lekarz ma dużo pacjentek, tylko że
                najpierw mnie wystraszył a potem zostawił na lodzie. Od "Anioła"
                przecież oczekuje się więcej niż od zwykłego lekarza. Zadzwoniłam do
                mojej dawnej lekarki (Nie-Anioła) i po opisaniu jej wszystkiego
                zgodziła się mnie przyjąć następnego dnia o 21 (mimo że przyjmuje do
                20, a miała już jedną taką "pilną" pacjentkę przede mną). Nie wiem,
                jakby się wszystko potoczyło, gdyby nie ona - w pewnym sensie mój
                prywatny anioł :-)
      • judynia Re: dr Dmochowski 05.02.08, 20:16
        Witam.

        Po wielu perypetiach z coraz większymi problemami trafiłam do dr. Dmochowskiego.
        Gdyby nie to.. nie wiem co bym zrobiła:(

        Bardzo mi pomógł. Zawsze jak mam problem mogę zadzwonić, napisać maila.
        Zawsze odpowie, oddzwoni.

        Jak do Niego poszłam pierwszy raz nie znał mnie .. był przesympatyczny.
        Kiedy źle się czuję zadzwonię to umawia mnie np. na następny dzień przed lub po
        pacjentkach.
        Nigdy nie zostawia z problemem.

        Nie wierzę w Twój tekst.

        NIGDY nie zdarzyło się, żeby nie miał czasu!!

        A tekst 15 minut..
        żartujesz sobie?

        Ja jestem zawsze tyle ile potrzebuję od 10 do 40 minut.
        Nie ma kwestii czasowej.

        Nie znoszę oczerniania na forum więc daruj sobie.

        A jeśli chodzi o badania hormonalne..
        daj mi adres ginekologa, który da mi skierowanie na te badania.

        Albo nie zleci - po co.

        Moja koleżanka ma zespół policystycznych jajników.
        Urodziła dwójkę dzieci .. nieplanowanych... bo w końcu małą szansa.

        Zanim coś napiszesz zastanów się bo Twój tekst jest wg mnie fałszywy.

        Jak zrozumieć ludzi..

        Pozdrawiam
    • pleonka Re: dr Dmochowski 07.02.08, 13:35
      Hej! tez napisze pare zdań o dr Dmochowskim, bo to moj lekarz. Chociaz nie jedyny, bo ostatnią moją ciażę prowadził inny lekarz.
      Uwazam, że jest dobrym lekarzem i mam do niego zaufanie. Nigdy mnie nie zostawił z problemem i poświęcił tyle czasu ile było potrzeba.
      Minusem jest że ma za dużo pacjentek, co sie przekłada na długie terminy oczekiwania na wizyte, długie siedzenie pod gabinetem, i miałam wrazenie że nie kojarzył mnie gdy do niego dzwoniłam (chociaż teraz juz pewnie kojarzy). Właśnie z tego względu ostatnią ciązę zdecydowałam sie zeby prowadział inny lekarz, poza tym z innego szpitala, bo nie chciałam do Raszei (chociaż dr Dmochowski w Raszei juz nie pracuje). Tak na marginesie, to zbieg różnych okliczności spowodował, że i tak na niego trafiłam i odbierał mój poród na Lutyckiej.
      Natomiast co do tego ze nie przepisuje tabletek antykoncepcyjnych, to jednym to odpowiada a innym nie, wiec nie kazdy musi do niego chodzić, a sądząc po ilości pacjentek, to na ich brak nie narzeka.
      • ruda_val Re: dr Dmochowski 08.02.08, 21:21
        Witam,
        Postanowiłam sie odezwać bo w końcu każda opinia się liczy ;-)

        Do dr Dmochowskiego trafiłam jak juz byłam w ciąży i nie ukrywam, że
        pytań o pigułki nie było chociaż wiem od koleżanek które mi go
        polecały jakie ma poglądy. Całą ciąże co miesiąć dreptaliśmy do dr
        na wizyty na Kosińskiego + z 2 razy na USG do Raszei. Zawsze miałam
        ze sobą listę kilkunastu pytań i zawsze dostawałam odpowiedzi. Dr
        jest na bank specyficznym człowiekiem, ale był zawsze miły,
        troskliwy i nawet jak miał gorszy dzień to nie dawał tego odczuć
        (poza brakiem uśmiechu). Telefony odbierał, chyba że ie mógł to
        wtedy rzeczywiście dzwoniłam do oporu lub wysyłałam maile na które z
        lekkim opóźnieniem, ale odpowiadał. Pamiętam, że jak odeszły mi
        późnym wieczorem wody zadzowniłam spanikowana na maxa i mnie
        pocieszył, powiedział ze spokojem co i jak i naprawdę dało mi to
        bardzo dużo ;-)

        Każdy znaszych kontaktów z dr był sympatyczny, nie było zgrzytów.
        Obecnie nadal chodze do dr bo na razie nie potrzebuje antykoncepcji
        hormonalnej. Widuje dr przynajmniej raz na 2 miesiące bo nasz
        pediatra też przyjmuje na Kosińskiego i zdarza się że dr nas po
        prostu widzi i zawsze zapyta co tam u nas, jak się chowa Kuba itd.

        Zdaje sobie sprawę, że w momencie gdy będę chciała zabezpieczać się
        hormonalnie to będę zmieniała lekarza, ale na czas przed ciąż, ciąże
        i połóg dr jest rewelacyjny ;-)
        • marynio5 Re: dr Dmochowski 10.06.08, 16:10
          Trafiłam na ten post przypadkiem i postanowiłam - mimo, że juz dawno nikt się tu
          nie wpisywał - wtrącić swoje trzy grosze.
          Dr Dmochowski jest najlepszym lekarzem jakigo spotkałam. To co urzekło mni
          epodczas pierwszej wizyty to szacunek z jakim do mnie podszedł. Pierwszy raz w
          życiu nie czułam się u ginekologa zakłopotana. Zawsze bardziej uspokajał niż
          straszył, rozsądnie i racjonalnie rozwiewał moje lęki. Jest doskonałym lekarzem,
          zna sie na tym co robi, ale nie ma klapek na oczyach i potrafi poradzić również
          w innych (nieginekologicznych) kwestiach. Zawsze odbiera telefony, albo
          oddzwania. Jesli trzeba przyjmuje poz kolejką (nie trzeba czekać magicznego
          miesiąca).
          A co do antykoncepcji, to tak samo jak wy macie prawo chcieć ją stosować on ma
          prawo odmawiać jej przepisywania. Przyjmuje prywatnie więc ma prowao robić co
          uznaje za słuszne.
          Nie zmieniłabym lekarza za nic na świecie bo wiem, że dr Dmochowski nie spławi
          mnie kiedy go będe potrzebowała. Doświadczyłam tego zarówno w ciąży jaki i po -
          kiedy miałam powikałania po cesarce.
          • konwalia-82 Re: dr Dmochowski 20.06.08, 22:02
            A możecie powiedzieć ile kosztuje wizyta. Może być prv.
    • susi12 Re: dr Dmochowski 25.06.08, 14:34
      chodzilam do dr w ciazy niestety po porodzie okazalo sie ze nie zauwazyl na usg istotnej zmiany nie chce mowic jak bardzo jest mi smutno i zal
      stracil moje zaufanie i nie pojde juz do niego
      • natalii177 Re: dr Dmochowski 16.07.08, 21:26
        za wizyte płaci się 50 zł, jeśli zrobi USG to 70 zł.
        Był moim lekarze, co prawda na sms odpisuje, telefony odbiera, ale
        ja z niego zrezygnowałam.. dlaczego? mysle ze bagatelizuje objawy.
        nie polecam// 2 osoby straciły ciąże-wiedział że mają bóle brzuch- i
        co zrobił- kazał brac nospe.. sorry ale powinien dać skierowanie do
        szpitala bo to był poczatek ciąży, może sie myle, moze to nie jego
        wina ale u mnie nie wzbudza zaufania
        • hab_ek Re: dr Dmochowski 16.07.08, 22:00
          zaufanie jest kwestią osobistą, ale pisanie że "przez niego 2 osoby straciły ciążę" uważam za nadużycie i to spore; wchodzimy tu w kwestie których nie znamy i jeśli chodzi o ocenę których każdy ma prawo do własnego zdania; ja np. jestem zadowoloną pacjentką Pana doktora, ale wiele osób uważa że jestem nie poważna - dlaczego? ano z prostej przyczyny, że z pierwszą wizytą do niego poszłam w końcu 13 tygodnia ciąży. kiedy zorientowałam się, że jestem w ciąży to zaczęłam łykać folik i spokojnie umówiłam się na wizytę za 1,5 miesiąca (i wcale nie dlatego że nie było wcześniejszych terminów;). uważam bowiem, że organizm musi SAM zdecydować, teraz jestem w 8 miesiącu i czekam z niecierpliwością na kolejne maleństwo, i z pewnością przeżyłabym gdyby się okazało że poroniłam, ale na pewno nie uważałabym że to kwestia braku odpowiednich leków; albo jesteśmy na coś gotowe albo nie - taka jest brutalna prawda;
          • merrymaj Re: dr Dmochowski 17.07.08, 21:54
            Wychodząc z takiego założenia jak Ty, to w ogóle nie należałoby chodzić do gina.
            w trakcie ciąży. Przecież kiedyś kobiety jakoś dawały sobie radę bez pomocy
            lekarza albo nie udawało im się donosić ciąży. Jednak medycyna idzie do przodu i
            nie widzę powodu, dla którego nie można z niej korzystać. A skoro kobiety
            decydują się na konsultacje u ginekologa, zwłaszcza odczuwając jakieś
            niepokojące objawy, to chyba po to, aby dostać fachową pomoc i opiekę, a nie po
            to, żeby sobie uciąć miłą pogawędkę z lekarzem. z całego serca życzę Ci, aby
            Twoja ciąża przebiegała do końca pomyślnie, ale może wykaż więcej empatii i
            spróbuj postawić się w sytuacji tych kobiet, których ciąże są zagrożone i które
            tylko dzięki postępie medycyny mogą urodzić donosić ciąże; ciekawa jestem, czy
            powiedziałabyś im w twarz, ze organizm sam musi zadecydować, czy utrzymać ciąże
            czy nie.
            • hab_ek Re: dr Dmochowski 18.07.08, 11:20
              nie sadze aby należało przesadzać w drugą stronę; uważam jedynie że czym innym
              jest ciąża zagrożona a czym innym opóźniona miesiączka; myślę - i opieram się tu
              na artykułach jakich wiele czytałam, że wiele kobiet w tej kategorii (opóźnionej
              miesiączki) ma poronienie samoistne o którym nie ma pojęcia; każde dziecko które
              ma szanse się urodzić trzeba ratować i trzeba wspomagać
              pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka