Gość: ha ha :DDD
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.06.05, 09:13
fragment z innego forum :)
Ja z kolei kiedys wracalem z Frakfurtu do Chicago - United Airlines. Samolot
zdolal odjechac do taxiway i sie zatrzymal. Pilot poinformowal, ze maja
problem z silnikiem. Beda wymieniac czesc silnika (!!!). Bylismy pewni, ze
bedziemy podrozowac innym samolotem.
Niestety, nawet nie zaciagneli samolotu do terminalu. Siedzielismy w samolocie
przez 4 godziny i przygladalismy sie, jak wymieniaja czesc silnika. Po 4
godzinach samolot nabiera wysokosci i wpada w tzw. dziure powietrzna (!!!) i
zamiast wspinac sie do gory, samolot spada w dol. Po chwili wspina sie
ponownie do gory i mamy dalej 8 godzin "przyjemnego lotu".