Dodaj do ulubionych

W jakich dziwnych miejscach się załatwialiście?

    • Gość: sikaczka Re: W jakich dziwnych miejscach się załatwialiści IP: *.gmk.3s.pl 30.08.05, 16:48
      W windzie,w ciemnych kzrakach,w lichych krzaczkach za przystankiem,z balkonu,na
      trawce na dzialeczce:D
    • itka7 Re: W jakich dziwnych miejscach się załatwialiści 31.08.05, 10:52
      Dziewczyna, z którą pracowałam jakiś czas temu, miała pewne problemy z
      pęcherzem. W sumie była to mało śmieszna przypagłość, bo kiedy zachciało jej
      się siusiu, to nie mogła tego zbyt długo wstrzymywać, po prostu musiała się
      niemal od razu udać się jak najszybciej do ubikacji. Któregoś dnia wybrała się
      służbowo wraz z naszym wspólnym kolegą z pracy do banku. Pech chciał że trafili
      na korek (piątek popołudnie, szosa wyjazdowa z Warszawy przed długim weekendem -
      koszmar). Stali w tym korku dłuższy czas i w pewnym momencie zachciało się jej
      siusiu. Nie mogła wyjść i szukać toalety, bo bardzo jej się chciało, a poza tym
      samochody jednak poruszały sie do przodu (ale bardzo wolno). Wysiadła więc z
      samochodu i załatwila sie na pas zieleni pomiędzy dwoma pasmi ruchu. Oczywiście
      wszyscy stojący w korku mieci dość ciekwe widoki, bo trawa była dobrze skoszona
      i ani jednego krzaczka !!! Ale coż, musiała...
      • spam.killer Re: W jakich dziwnych miejscach się załatwialiści 31.08.05, 13:12
        Z chorym pecherzem do pracy? Pewnie pracoholiczka...
        • kochanica-francuza Re: W jakich dziwnych miejscach się załatwialiści 31.08.05, 15:28
          spam.killer napisał:

          > Z chorym pecherzem do pracy? Pewnie pracoholiczka...

          A co, na rentę miała przejść?
        • itka7 Re: W jakich dziwnych miejscach się załatwialiści 01.09.05, 08:27
          Osoba, o której pisałam, nie miała jakiegoś "zwykłego" zapalenia pęcherza,
          które przechodzi po tygodniu stosowania leków. Była to jakaś dziwna przewlekla
          przypadłość, którą moja znajowma miała od dzieciństwa. Nie znam się na
          medycynie, ale chyba miała jakiś problem z mięśniami odpowiedzialnymi za
          trzymanie moczu. Przypadłość ta ogólnie mało śmieszna była...
    • wolfgang87 Szkieletor - Kraków 01.09.05, 03:31
      25 pietrowa ruina w Krakowie kolo ronda Mogilskiego. tzw Szkieletorek :)
      przyjemnie sie siusiu robilo hen hen w przestrzeń w dół :>
      • yabol428 Re: Szkieletor - Kraków 01.09.05, 11:43
        wolfgang87 napisał:

        > 25 pietrowa ruina w Krakowie kolo ronda Mogilskiego. tzw Szkieletorek :)
        > przyjemnie sie siusiu robilo hen hen w przestrzeń w dół :>

        Z najwyższego piętra?
      • blinski Re: Szkieletor - Kraków 01.09.05, 22:13
        to to jeszcze stoi?? pamiętam jak byłem w karkowie w '95, zrobiło to na mnie
        dziwne wrażenie.. ale myślałem że właśnie za chwilę to wyburzą:)
        • kasitza Re: Szkieletor - Kraków 06.09.05, 10:08
          toto zawsze juz tam stalo i tak wygladalo...
      • kasitza Re: Szkieletor - Kraków 06.09.05, 10:07
        ztamtad sikales?????
    • Gość: Paweł Re: W jakich dziwnych miejscach się załatwialiści IP: 195.* / *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.05, 16:33
      W wieku jakiś siedmiu lub ośmiu lat wpadł mi do głowy iście szatański pomysł, a
      mianowicie oddanie moczu na półpiętrze klatki schodowej. Pomysł niezwłocznie
      wcieliłem w życie i zwiałem. Nikt mnie wtedy nie mógł widzieć, a jednak
      sąsiadka która po kilku minutach zastukała do drzwi naszego mieszkania nie
      miała większych wątpliwości co do autorstwa okazałej kałuży, która zaczęła
      powoli przemieszczać się po schodach w dół. Pamiętam że nie udało się zwalić
      winy na psa sąsiadów... Do dzisiaj sam się zastanawiam dlaczego mi wtedy
      przyszło do głowy coś takiego - jakaś kontestacja, bunt przeciw ogólnie
      uznawanym normom...?
      • Gość: HeartPumper Re: W jakich dziwnych miejscach się załatwialiści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 22:36
        Co prawda to nie bedzie o mnie ale o kumplu.
        Swego czasu, jadac ze znajomymi na koncert Golden Life i Hey'a we Wroclawiu
        (poczatek l.90) w pociagu juz delektowalismy sie domowymi winkami i piwkiem.
        Z pociagu przesiedlismy sie do tramwaju. A jak wiemy piwo ma swoje prawa, pojazd
        troszke dlugo jechal. Kumpla ostro przypilio. W biegu, stojac na schodkach -
        radosnie oddal zolty plyn ustrojowy. A co najdziwniejsze, w lekko filozoficznym
        nastroju zadal mi arcytrudne pytanie:
        "Stary, jak myslisz, czy Hednrix lal w tramwaju?"
        • violcia83 Re: W jakich dziwnych miejscach się załatwialiści 02.09.05, 00:49
          Co prawda miejsce nie bylo niezwykle ale w zeszle wakacje (na mazurach)
          wybralismy sie na miejscowa dyskoteke, troszke sie wypilo no i pogonilo.
          Niestety w toalecie byla awaria wiec zalatic sie musialam na dworze. Najpierw
          kroczac w ciemnosciach wpadlam do rowu a za drugi razem w drodze powrotnej
          chcialam schowac sie w krzaczkach. Przykucnelam wygodnie, spuscilam majtunie no
          i jakos tak sie stalo ze sturlalam sie z gorki ktora byla tuz za mna.
          • Gość: rolnik_x123 [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 11:18
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: kubarozpruwacz [...] IP: *.chello.pl 06.09.05, 02:51
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: Kukuryku Re: W jakich dziwnych miejscach się załatwialiści IP: *.chello.pl 06.09.05, 02:56
                nakupciałem do muszli klozetowej tylko że ona stała w piwnicy magazynowana
                • Gość: koko Re: W jakich dziwnych miejscach się załatwialiści IP: *.crowley.pl 23.09.05, 12:01
                  O właśnie! O mało mi się to samo nie przytrafiło. Byłem u kumpla, coś mi tam
                  grzebał w samochodzie na kanale, w niewykończonym domu. Zapytałem, czy mogę
                  klocka, a on mówi, żeby iść do piwnicy, tam jest sracz. No więc wchodzę, mocno
                  po ciemku, patrzę, jest kibel, już spuszczam gacie i chcę sobie ulżyć, ale na
                  szczęście mnie zastanowiło, że coś za bardzo na środku i w ogóle, gdzie jest
                  deska i spłuczka. Zamontowany kibel był w pomieszczeniu obok.
          • Gość: madziaro Re: W jakich dziwnych miejscach się załatwialiści IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.05, 01:55
            hmmm zastanawia mnie dlaczego tyle osób ma taką pilna potrzebę na Rondzie
            Mogilskim w Krakowie, mnie i kolega też tam przypiliło... myślę, że miało na to
            wpływ popołudnie nad Wisłą z piwkiem w roli głównej, a później pojechaliśmy do
            koleżanki... na szczęście na Mogliskim była przesiadka bo było ciężko ;)
            Również z tym samym kolegą i koleżanką pod Mangą... jak mus to mus
            bieg po zdrowie znad Wisły do Fishera... w 10 osób, a ta kolejka do kibla...
            ech piękne wspomnienia z Krakowa :)
            • Gość: Adolf Hitler Re: W jakich dziwnych miejscach się załatwialiści IP: *.chello.pl 06.09.05, 08:32
              Ogólnie piszemy tu o sytuacjach, które w cywilizowanych krajach nie powinny
              mieć miejsca. Niestety w Polsce nawet w większych miastach nie ma toalet, co
              zapewne jest dużym problemem dla turystów, przechodniów.
              • yabol428 Re: W jakich dziwnych miejscach się załatwialiści 12.09.05, 10:27
                Masz rację, ale częściowo, u nas toalety publiczne są, ale są płatne, dlatego ludzie starają się ich unikać i sikać gdzie bądź. A jeszcze do tego strażnicy miejscy tylko na to czekają, żeby złapać kogoś na sikaniu, bo ci nieudacznicy nie potrafią ścigać prawdziwych przestępstw, natomiast w stosunku do sikających, albo pijących piwo to są strasznie odważni. A tymczasem płacenie za toalety to jest bzdura, z tych groszowych opłat na pewno nie starcza nawet na wynagrodzenie dla babci klozetowej (sam fakt istnienia takiego zawodu jest światowym ewenementem!). Gdyby toalety były bezpłatne, jak to jest w cywilizowanych krajach, a zarazem pozwalniać wszystkie pisuardessy, to utrzymanie toalet stałoby się tańsze niż obecnie. Ale jakoś nikt na to nie wpadł.
                • luccio1 Re: W jakich dziwnych miejscach się załatwialiści 12.09.05, 14:34
                  yabol428 napisał:
                  > Gdyby toalety były bezpłatne, jak to jest w cywilizowanych krajach, a
                  > zarazem pozwalniać wszystkie pisuardessy, to utrzymanie toalet stałoby się
                  > tańsze niż obecnie. Ale jakoś nikt na to nie wpadł.
                  Tylko: kto by wtedy pokazał drzwi młodej matce z dwojgiem-trojgiem dzieci,
                  wchodzącej do lokalu z chęcią skorzystania z toalety - z komentarzem: "ze
                  swoimi bachorami może Pani sr.. gdziekolwiek, choćby na ulicy - byle nie u
                  mnie!"
                  (ostatni taki przypadek, jaki zapamiętałem: Hotel Pollera, r. 1992 - kobieta
                  potem rzeczywiście załatwiała się na chodniku niedaleko wejścia).
                • Gość: koko Re: W jakich dziwnych miejscach się załatwialiści IP: *.crowley.pl 23.09.05, 12:21
                  Właśnie! Nie cierpię, po prostu nienawidzę płacić za toaletę. Jak bardzo by mi
                  nie uzasadniano słuszności takiej zasady i tak po grób będę unikał płatnych
                  sraczy. Jak gdzieś jadę, to za potrzebą prawie nigdy nie zatrzymam się na
                  stacji benzynowej, zawsze wolę krzaki, z jedynką czy dwójką wszystko jedno.
                  Wiem, że tam niekoniecznie musi być płatna toaleta, ale odstrasza mnie sama
                  myśl, że musiałbym pytać gdzie jest ten kibel, może brać klucz, albo co
                  najgorsze zapłacić, bo bym się przeciez w ostatniej chwili nie wycofał. Nie
                  wiem skąd mi się to wzięło, ale tak mam i już.
                  A co do strażników miejskich to fakt. Leję sobie raz w ustronnym miejscu na
                  pryzmę śniegu, zasuwam rozporek, odwracam się, a tu za mną dwóch łapiduchów
                  stoi i o dowód osobisty prosi. Mandat mi zaproponowali 50zł. Niby nie
                  pieniądze, ale dla zasady mówię, że nie przyjmuję, niech mnie sąd osądzi. Tak
                  sobie planowałem nawet, że ich jako świadków przepytam, czy strugę moczu
                  widzieli, linię obrony sobie obiorę, że to były mendy i się tylko drapałem po
                  mosznie, ogólnie pożartuję sobie na sali sądowej. Ale sąd nie dał mi szans, bo
                  rozpatrzył moją sprawę w postępowaniu nakazowym i mnie naganą ukarał, a od
                  takiej kary się przecież odwoływał nie będę.
                  Nie rozumiem natomiast, co sobie myślą wieśniaki, którzy leją po bramach.
                  Niejednokrotnie z mojej kamienicy przeganiałem buractwo, które z bazarku wraca
                  i sobie kibel w bramie urządza. Na podwórko nie pójdzie hołota, za garaż, gdzie
                  jest lepiej schowany i nikomu smierdzieć nie będzie tylko leją chamy pod nosem.
                  Sikajcie sobie ludzie, ale z sensem.
    • luccio1 Czarny welon i goła... 12.09.05, 10:20
      Mój rodzinny Kraków, 8-10 lat temu. Zimny, pochmurny dzień jesienny
      (październik?). Czekam na tramwaj na przystanku przed głowną bramą Cmentarza
      Rakowickiego. Ludzie wychodzą z pogrzebu i jak to po pogrzebie stoją,
      usiłując jakoś tam rozmawiać o czymkolwiek. Pani lat 70-80, jeszcze w
      doskonałej formie, sądząc z ubrania - prawdopodobnie wdowa, która co
      dopiero pochowała męża, odrywa się od grupy z inną młodszą kobietą (córką?).
      Obie idą kilkanaście kroków ulicą Rakowicką w stronę centrum, tak jak jedzie
      tramwaj "do miasta"; po chwili zatrzymują się, starsza wręcza młodszej swoją
      torebkę do potrzymania, sama zbacza z chodnika na skwerek, a właściwie
      wydeptane klepisko wzdłuż muru cmentarnego, ustawia się plecami do muru,
      twarzą do chodnika. Obok przejeżdżają samochody, przechodzą ludzie...
      Wdowa, w czerni od stóp do głów, chwilę stoi bez ruchu, widoczna
      ze wszystkich stron - skwerek jest wyższy, niż chodnik. Nagle, akurat gdy
      przechodnie są tuż w pobliżu, gwałtownie zadziera spódnicę, odsłaniając
      podwiązki i mnóstwo innej bielizny w kolorach pastelowych, oraz białą skórę
      nóg powyżej czarnych pończoch, sięgających tylko do pół uda; ściąga majtki,
      staje w lekkim rozkroku i kuca, wypinając pas podwiązkowy na gołej d... - po
      chwili już leje potężnym strumieniem, a charakterystyczny odgłos, nie do
      pomylenia z czym innym, rozlega się na pół Krakowa; leje długo, długo,
      aż Żółta Rzeka płynie ze skweru w poprzek całego chodnika do pasa zieleni
      odgraniczającego go od jezdni; dobrze nie skończywszy sikać - zaczyna robić
      kupę... Wszystko, mając nadal - tak jak przez cały czas, tak jak na samym
      pogrzebie - twarz "po wdowiemu" zakrytą czarnym welonem spływającym z
      kapelusza.


      • Gość: majtek Re: Czarny welon i goła... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.05, 17:41
        Znajomy mojego taty opowiadał jak w czasie studiów na AWF krakowskim w latach
        mniej więcej 70-tych założyli się z kolegami, że załatwi się centralnie na
        Rynku w Krakowie. Wyczekał więc na deszczowy dzień, ubrał sobie tylko płaszcz
        przeciwdeszczowy, poszedł wraz z kolegami na Rynek i tam, będąc pod ich
        obserwacją spokojnie rozsypał paczkę zpałek, kucnął sobie i zaczał zbierać, po
        czym odszedł spiesznym krokiem.
        Zakład wygrał ... została po nim piękna kupa
        • Gość: 4 latek>>pamiętam Re: Czarny welon i goła... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 21:17
          mam obecnie 16> miałem wtedy 4 lata i miałem 2 kibelki w domu.los sprawił że wtedy mieliśmy karaluchy, robale i bałem się sam wchodzic do toalety a wtedy byłem sam w domu. więc z ogromnym bólem krążyłem pomiedzy 2 kibelkami nie mogąc zdobyc się na ta odwagę i wejść. wreszcie z biegu od jednego do drugiego kupa spłynęła mi po nogach lecz nie do końca. puźniej jeszcze kilka razy tak chodziłem i poroznosiłem kupe na całe mieszkanie: podłogi dywany łóżka fotele itp jak rodzice wrócili to była maskra a ja ze stressu kilka razy zwymiotowałem. na dodatek tego dnia nie było wody całym domu
    • luccio1 Re: W jakich dziwnych miejscach się załatwialiści 13.09.05, 13:19
      Jeszcze 20 lat temu zwykły widok na placu pod Halą Targową na Grzegórzkach:
      Na skraju jezdni oddzielającej plac od toru kolejowego (no bo komu chciałoby
      się drapać wyżej, na trawiastą skarpę pod płot przed nasypem) kucają ramię w
      ramię: kobieta z placu w chustce na głowie, która zostawiła na chwilę stragan
      na opiece sąsiadki, i pani w kostiumie i kapeluszu, która co dopiero zakończyła
      zakupy na placu; "jak Polka z Polką" leją zgodnie na kostkę porfirową.
      (Dziś kostka już od dawna zalana asfaltem, a skarpa przed nasypem skopana -
      stoi tam ciąg trwałych kiosków).
    • luccio1 Re: W jakich dziwnych miejscach się załatwialiści 14.09.05, 12:35
      Jeszcze raz Kraków:
      Chyba 5 lat temu, centrum, tyle że boczna ulica: idzie kobieta ok. 40 lat, w
      czarnym kostiumie i toczku na głowie; utyka lekko na nogę i asekuruje się kulą
      od prawej strony - w lewej ręce dźwiga wypchaną reklamówkę. W pewnej chwili
      opiera kulę o ścianę kamienicy, zawiesza na niej reklamówkę - a potem spódnica
      w górę, rajstopy w dół, kuca... i obie sprawy na chodnik.
      • szut Re: W jakich dziwnych miejscach się załatwialiści 14.09.05, 20:45
        W Kijowie, na Majdanie Nezaleznosti (glowny plac Kijowa, pelni podobna role jak Rynek w Krakowie): tlumy ludzi spaceruja, siedza na zielencach, fontannach,popijaja piwko lub inne alkoholizowane 'wynalazki' (moje okreslenie na kruszony). Miedzy ludzmi krazy staruszka i zbiera butelki. W pewnym momencie podnosi spodnice, staje w rozkroku i sika do butelki. Wylewa zawartosc na trwanik, a butelke chowa do siatki...
        • Gość: ukets Re: W jakich dziwnych miejscach się załatwialiści IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.09.05, 11:39
          jak bylem mlodszy glupi i op paru piwach zdarzylo sie nalac do skrzynki na
          listy a raz nawet do otwartego okna na wysokosci chodnika

          co do przygod moich znajomych to jeden wracajac z jakiejs imprezy w terenie
          czysto miejskim = zero zieleni musial sie podetrzec...kraweznikiem... dla mnie
          hardcore

          drugi spal u kolegi po ostro zakrapianej imprezie pelne zamroczenie zachcialo
          mu sie sikac wiec wyruszyl na poszukiwanie lazienki niestety nie zdarzyl i
          musial to zrobic do kuchennego zlewu. pech chcial ze w tym czasie u kolegi
          mieszkalo mlode malzenstwo znajomi jego matki i facet byl akurat w kuchni.
          koelzka podobno nic sobie nie zrobil z jego obecnosci i dopiero na drugi dzien
          byl sajgon. szczerze zaluje ze nie widzialem miny kolesia patrzacego na taki
          wyczyn
    • grenzik Re: W jakich dziwnych miejscach się załatwialiści 15.09.05, 21:03
      Pociągi na dworcu głównym w gdańsku , podmiejskie regularnie. Raz postawiłem
      klocka w takim kiedy stał długo na peronie... A potem do Gdyni pusty przedział
      w środku pełnego pociągu był :D No i sąsiadce na drzwi od werandy z okna sikam
      często...
    • bodomlake Re: W jakich dziwnych miejscach się załatwialiści 16.09.05, 12:52
      na boisku :P pełnym ludzi, głównie znajomych. Strasznie mi sie chciało sikać a
      do tego byłam pijana.
    • misiunia.malutka Re: W jakich dziwnych miejscach się załatwialiści 16.09.05, 17:51
      Moja znajoma załatwiając się (grubsza sprawa) w lesie podczas zbierania
      grzybów, została nakryta przez kolegów. Nie wiedziała co zrobić, więc....
      usiadła i udawała że odpoczywa właśnie :)))

      A ciotka moja ukochna z kolei wracała kiedyś z miasta z ogromnym bólem brzucha
      i koniecznością załatwienia j.w. "grubszej sprawy". Dopadła do drzwi -
      ZAMKNIĘTE! Syn wyszedł, zamknął, a ona klucza nie miała... Weszła do windy,
      zdjęła sweter, jak to ona określiła "naparskała w ten sweterek zielony",
      wróciła pod drzwi, zostawiła zawiniątko i poszła szukać syna z kluczami :))))

      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      Kocham moje życie.
      Moje życie ma na imię Bartuś :)
      • krzys23-1986 Re: W jakich dziwnych miejscach się załatwialiści 17.09.05, 17:51
        w liceum stanołem radosny po paru browarach (koniec roku) na kiblu i
        pokazywałem kumplowi jak wyglada ta fontanna sąsiada(zaczołem sikać dookoła).
        4 piętro na 18 koleżanki,ta sama impreza wchodze do kibla a tam koleżanka
        przytulona do porcelanowego fotela z głową opartą o deske, złapałem ją za głowe
        odsunołem i beztrosko nasikałem!!!
        powrót z wycieczki szkolnej no i wszyscy śpię w pociagu a my z kumplem pijemy
        sobie jeszcze no i siku sie nam zachciało i co robić wyszliśmy na korytarz a
        tam kibelek zajęty cóż robić butelka i sikamy całą 2,5 litra napełniliśmy.teraz
        problem co z tym zrobić no to do przedziału z powrotem i sru przez okno a tu
        sie okazało że stoimy na jakiejś stacji...
    • Gość: niesmak FORUM CHAMORUM IP: *.euro-net.pl 17.09.05, 16:41
      Tak powinna brzmieć nazwa tego forum po tym obrzydliwym, ordynarnym wątku.
      Z czego tu się śmiać? Z tego, że nie umieliście zapanować nad swoimi zwieraczami?
      Powinniście płonąć za wstydu, a nie przechwalać się.

      O tempora, o mores!
      • grenzik Re: FORUM CHAMORUM 17.09.05, 16:46
        przepraszam, ale twój tekst sam się prosi o odpowiedź :
        - a nie zesraj się ! :D

        PS: sorry, ale poczucie humoru nie zna granic i naprawdę, nie musisz tego
        czytać :)
        • Gość: Adolf Hitler Re: FORUM CHAMORUM IP: *.chello.pl 18.09.05, 15:55
          Ewidentny brak poczucia humoru u kolegi występuje:) Jak kiedyś będzie w takiej
          sytuacji to pojmie:) Grenzik, dobry komment :D
    • Gość: mario Re: W jakich dziwnych miejscach się załatwialiści IP: *.adsl.inetia.pl 17.09.05, 21:21
      Inwazja Mocy w Krakowie (roku nie pamiętam), pole z tytoniem (duże liście),
      wchodzę bo bardzo mnie ciśnie, a kolejka do toj toja ok. 2 godz. liście tytoniu
      sięgają mi do klatki piersiowej. Robie siku, już kończyłem, a ok. 1 metr ode
      mnie na lewo wstaje dziewczyna, która robiła to samo co ja. myślałem że pod
      ziemię się zapadne. dobrze, że jej na głowę nie nasikałem :D
    • yabol428 Re: W jakich dziwnych miejscach się załatwialiści 18.09.05, 14:09
      W tym roku, podczas urlopu, pewnego dnia czekałem na pociąg na stacji Marciszów
      (woj. dolnośląskie). W tej małej miejscowości jest dość duża stacja, chociaż
      czasy jej świetności dawno już minęły, z trzech peronów używany jest tylko
      jeden (żeby było śmieszniej - ten położony najdalej od budynku stacyjnego),
      tory przy pozostałych dwóch porośnięte trawą, przejście podziemnie, sądząc po
      ilości walających się w nim butelek, służyło głównie pijakom do imprezowania,
      bo miejscowi chodzili na skróty przez tory itp. Zachciało mi się bardzo sikać,
      do pociągu jeszcze było dużo czasu, na stacji byłem sam, zszedłem więc do
      wspomnianego przejścia, ale stwierdziłem że proste nalanie na ścianę to mało
      oryginalne. Wziąłem walającą się tam butelkę PET 1,5 litrową, nasikałem do niej
      (wypełniłem prawie całą), zakręciłem z powrotem i zostawiłem. Ciekawy jestem,
      czy ktoś się potem tym poczęstował :)
    • zlotoslanos Re: W jakich dziwnych miejscach się załatwialiści 18.09.05, 15:29
      Z wątku o " Nakryci podczas....." ale tu też pasuje : Ja opiszę zdarzenie
      koleżanki.Wracając z II zmiany i spiesząc środkiem centrum
      na dworzec PKS poczuła nagła,silną,bolesną,grubszą aczkolwiek rzadką
      potrzebę :-) A,że wiadomo jak jest w miastach wtedy,weszła do ciemnej bramy
      położyła na bok siaty,torebkę i dawaj w kucki...nagle poczuła smeranie po gołym
      tyłku.Przestraszona poderwała się i uciekła,niestety niezabierając w pośpiechu
      toreb.Dokumenty,bilety,zakupy wiadomo a strach wracać w ciemną bramę
      samej.Patrzy idzie Straż Miejska :-) schowawszy wstyd i dumę w kieszeń mówi co
      się stało i prosi o pomoc.Mundurowi weszli....a wyszli na kolanach prawie ze
      śmiechu.Bowiem pani zrobiła rzadką kupę na twarz śpiącego pijaka,żówno
      połaskotało go w twarz i wtedy chciał się ogarnąć jak od muchy ...:D smyrając
      zarazem goły tyłek koleżanki :-) - jeśli się weżmie czyjąś twarz jako miejsce.
      • Gość: koko Re: W jakich dziwnych miejscach się załatwialiści IP: *.crowley.pl 23.09.05, 12:32
        Legenda miejska, stara jak świat, słyszałem parę razy, proszę nie zmyślać.
    • Gość: koko Re: W jakich dziwnych miejscach się załatwialiści IP: *.crowley.pl 23.09.05, 11:13
      W rzece... z prądem oczywiście.
    • luccio1 Re: W jakich dziwnych miejscach się załatwialiści 26.09.05, 12:40
      20 lat temu. Wesele w wolnostojącym pawilonie restauracyjnym. Toaleta z
      wejściem od podwórka, spłuczka zepsuta, światła nie ma, bo żarówka komuś się
      przydała... Robiłem kupę kucając obok śmietnika. Tuż koło mnie kucała matka
      panny młodej, załatwiając obie sprawy po kolei. Z miejsca było widać parkiet
      taneczny.
    • Gość: bartek 564 Re: W jakich dziwnych miejscach się załatwialiści IP: *.centertel.pl 25.08.20, 17:37
      sikałem w parku Cytadela i w krzakach
    • Gość: BARTEk65 Re: W jakich dziwnych miejscach się załatwialiści IP: *.centertel.pl 10.09.20, 16:13
      w krzakach(bynajmniej nie siku) z okna, w nocy na mur jak byłem pijany
    • sralanonim Re: W jakich dziwnych miejscach się załatwialiści 19.11.24, 21:32
      Ja dzisiaj miałem sytuację niefortunną wracałem ze sklepu do domu 10 minut, strasznie mnie przycisnęło poleciałem szybko pod ogrodzenie z podstawówki było koło 16 więc sądziłem że będzie już tam pusto, zdjąłem spodnie, niezła kupa zaczęła lecieć, wyszła sprzątaczka zauważyła co robię, sądziłem że dostanę solidny ochrzan a za chwilę patrzę a ona podchodzi podaje mi papier poczekała chwilę i powiedziała żeby wszedł do szkoły i pobiegł do toalety, wbieglem na pół piętro i znów mnie niesamowicie przycisnęło biegłem dalej w połowie korytarza już czułem że ze mnie wychodzi, już bym nie wytrzymał więc zesrałem się na środku korytarza po czym pobiegłem dalej tym razem zdążyłem wszedłem do kabiny i znów poleciało siedziałem tam prawie godzinę, przyszła ta sprzątaczka zapytała czy wszystko w porządku, oczywiście poinformowałem ją o wpadce, dobrze że były tam też prysznice bo miałem całą dupe obsraną masakrycznie wręcz, umyłem się jeszcze raz przeprosiłem za narobienie na korytarzu i totalnie zażenowany wróciłem do domu
      • sralanonim Re: W jakich dziwnych miejscach się załatwialiści 19.11.24, 21:40
        Zdarzały się też liczne sytuację gdzie musiałem zrobić w krzakach w altanie śmietnikowej na balkonie, w wannie do miski w lesie na przystanku autobusowym

        No i z 5 lat temu była sytuacja że byłem na dworze z koleżanką kluczy do domu nie miałem do niej do domu daleko wszystko już pozamykane, a że znaliśmy się już wtedy dobrych kilka lat to jej wprost mówię że kupę mi się chce, odszedłem kawałek od drogi ona poszła ze mną żeby pilnować ja już cisnę za chwilę patrzę a ona kuca obok mnie i zaczyna sikać wtedy obyło się bez żadnego przypału
        • sralanonim Re: W jakich dziwnych miejscach się załatwialiści 19.11.24, 21:47
          Była jeszcze jedna sytuacja jak miałem 13 lat że koledzy mnie zamknęli w stodole po jakimś czasie zachciało mi się sikać więc poszedłem do kąta i się odsikalem później zrobiło się już gorzej bo zbliżała się kupa trzymałem ile się dało ale wkońcu zdjalem spodnie i zrobiłem kilka klocków parę godzin później znów mi się zachciało tym razem już nie trzymałem podszedłem do tego samego miejsca i dołożyłem kolejne klocki, kiedy wkońcu mnie wypuścili na srodku leżała wielka góra soczystej kupki, powiedziałem rodzicom kto mnie tam zamknął i musieli to sprzątać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka