krytyk2
12.06.18, 19:32
nie rozumiem ludzi ,ktorzy chcą skremować swoje cialo po smierci.Tzn rozumiem to jako przejaw nienawisci do ciała ,cielesności,do życia w koncu.Słyszalem taki argument ,ze ktoś nie chce ,"żeby go robaki żarły w ziemi".Ziemia i robaki i ciało to w koncu kołowrót zycia,jesli ktoś niby akceptuje życie ale nie akceptuje takiego podstawowego zyciowego procesu ,to jego akceptacja zycia nie jest -wg mnie-prawdziwa