Gość: vonNogaj Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: PLWAWSRV* / 195.94.201.* 21.01.03, 17:33 zamknięty ktoś pisze, że pcha wątek do góry na forum. I co? I nic po tym nie następuje. To po co takie posty? Nie lepiej pogooglać trochę, słownik w rękę i coś dodać. Przepraszam za niechlujne tłumaczenie, ale niestety niespecjalnie mam czas żeby się przyłożyć. Two hunters got a pilot to fly them into the far north for elk hunting. They were quite successful in their venture, and bagged six big bucks. The pilot came back as arranged to pick them up. They started loading their gear into the plane, including the six elk. But the pilot objected. "The plane can take out only four of your elk; you will have to leave two behind," he stated. They argued with him; the year before they had shot six and the pilot had allowed them to put all aboard, and the plane was just the same model and capacity as this. Reluctantly the pilot finally permitted them to put all six aboard. But when they attempted to take off and leave the valley where they were, the little plane could not make it, and they crashed in the wilderness. Climbing out of the wreckage, one hunter said to the other, "Do you know where we are?" "I think so," replied the other hunter. "I think this is about the same place where the plane crashed last year." Dwaj myśliwi wynajeli pilota, aby polecieć na północ na polowanie. To przedsięwzięcie okazało się całkiem udane, upolowali 6 dużych jeleni. Pilot wrócił, jak było umówione, żeby ich odebrać. Zaczęli ładować swoje bagaże, oczywiście razem z 6. zwierzakami, ale pilot zaprotestrował. „Samolot może zabrać tylko 4 z waszych 6 trofeów, 2 musicie zostawić.” Oni protestowali, że rok wcześniej także upolowali 6 i pilot pozwolił im zabrać wszystkie na pokład, a samolot był identyczny jak ten. Zniechęcony pilot w końcu się zgodził załadować wszystko. Ale kiedy próbowali wystartować i opuścić dolinę gdzie byli, małemu samolocikowi nie udało się wznieść i rozbili się gdzieś na zboczu. Wyczołgując się z wraku, jeden mysliwy powiedział do drugiego „Wiesz gdzie jesteśmy?” „Chyba tak.” Odpowiedział drugi „Myslę, że to jest prawie to samo miejsce w którym rozbiliśmy się w zeszłym roku.” "Ladies and Gentlemen, as you are all now painfully aware, our Captain has landed in Seattle. From all of us at United Airlines we'd like to thank you for flying with us today and please be very careful as you open the overhead bins as you may be killed by falling luggage that shifted during our so called "touchdown." Panie I Panowie, jak zdążyliście już boleśnie odczuć, nasz apitan wylądował w Seattle. Wszyscy z United Airlines pragniemy podziękować Państeu za dzisiejszy lot i proszę bardzo uważajcie przy otwieraniu skrytek nad siedzeniami, gdzyż możecie zostać zabici przez spoadające bagaże, które poprzesuwały się podczas tego, tak zwanego „lądowania”. Link Zgłoś
tezgucio Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 22.01.03, 00:00 zamknięty Gość portalu: vonNogaj napisał(a): .... Postaraj się Piotrusiu. Link Zgłoś
Gość: vonNogaj Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: PLWAWSRV* / 195.94.201.* 22.01.03, 12:04 zamknięty Do tezgucia: Nie kumam o co chodzi z tym Piotrusiem :-O Do wszystkich;-) The scene is a newspaper office. The editor says to one of his reporters: There's a fire raging out of control west of town and I want you to get out there fast. And above all, get some good shots. If that means you have to hire an airplane, just do it. Don't worry about the expense. So, the reporter calls the local FBO and orders a plane. He rushes out to the airport, spots a small aircraft with a young pilot in it, pulls open the door, jumps in and says to the pilot: Let's go, take off. As directed, the pilot takes off, gets up to altitude, and the reporter then tells him, "See that fire raging to the west? I want you to fly over that and get down as close as you can." Incredulous, the pilot says, "You want me to fly over that fire?" "Sure," the reporter says, "I am a photojournalist and that's why I am here--to take dramatic shots of the fire!" The pilot looks over with a quizzical look on his face and says, "You're not the flight instructor?" Historia zaczyna się w biurze gazety. Redaktor naczelny mówi do jednego z reporterów: „Na zachód od miasta jest pożar wymykający się spod kontroli, masz tam być jak najszybciej i zrobić kilka naprawd dobrych fotek. Jeśli będziesz do tego potrzebował samolotu, wynajmij go. Nie martw się o koszty.” Reporter dzwoni do firmy lotniczej i zamawia samolot. Pędzi na lotnisko, gdzie widzi mały samolot z młodym pilotem za sterami, otwiera drzwi, wskakuje do środka i mówi do pilota, „dobra, startujemy!”. Pilot zgodnie z poleceniem kołuje, startuje i nabiera wysokości i wtedy reporter mówi do niego „Widzisz ten pożar szalejący na zachodzie? Chcę, żebyś przeleciał nad nim tak nisko jak tylko będziesz mógł.” Zszokowany pilot pyta „Chcesz żebym przeleciał nad tym ogniem?” „Jasne” mówi reporter „Jestem fotografem prasowym i jestem tu żeby zrobić trochę wyjątkowych zdjęć pożaru”. Na co pilot rozgląda się wokół z dziwnym wyrazem twarzy i mówi: „Chcesz mi powiedzieć, że nie jesteś instruktorem pilotarzu?!” A Southwest Airlines captain was helping a new blonde flight attendant prepare for her first overnight trip. Upon their arrival, the captain showed the flight attendant the best place for airline personnel to eat, shop and stay overnight. The next morning as the pilot was preparing the crew for the day's route, he noticed the new stewardess was missing. He knew which room she was in at the hotel and called her up to ask what happened to her. She answered the phone, crying, and said, "I can't get out of the room!" "You can't get out of your room?" the captain asked. "Why not?" She replied, "There are only three doors in here," she sobbed, "one is the bathroom, one is the closet, and one has a sign on it that says 'Do Not Disturb'!" Kapitan linii Southwest pomagał nowej blond stewresie przygotować się do jej pierwszego całonocnego lotu. Po przylocie Kapitan pokazał stwerdesie najlepsze dla personelu lotniczego miejsca do jedzenia, kupowania i nocowania. Następnego ranka, gdy pilot przygotowywał załogę do lotu, zauważył, że brakuje tej nowej stewardesy. Wiedział w którym pokoju w hotelu spała wiec zadzwonił do niej, żeby spytać co się stało. Odebrała telefon, zapłakana i wyjaśniła, że nie może się wydostać z pokoju. „Nie możesz wyjść z pokoju, dlaczego?” zapytał Kapitan. Zaszlochała, że w pokoju są tylko trzy drzwi. „Jedne do łazienki, drugie do szafy, a na trzecich wisi tabliczka „NIE PRZESZKADZAĆ!”.”. Apropos linii Southwest Airlines, z tego co słyszałem, to jest ona rewelacyjna, regularnie wygrywa (wygrywała? - bo informacje mam sprzed kilku lat) konkursy na najbardziej lubianę przez pasażerów linię. Tam każdy pracownik ma zakodowane że ma dbać o to, żeby klient był zadowolony, a poza tym mają dość luźny (nie olewczy) stosunek do pracy. Efekty? Proszę: -nieraz widziano pilotów tej linii noszących ładujących walizki pasażerów do samolotu, żeby było szybciej (spowodowało to protest związków zawodowych obsługi lotnisk) -w czasie Świąt Bożego Narodzenia stewrdesy są przebrane za elfy a piloci śpiewają kolendy w czasie lotu. -Jak jest opóźnienie to pracownicy mają obowiążek zając się pasażerami, żeby się nie nudzili. Np organizują konkursy kto ma największą dziurę w skarpetce. (pamiętajciem, że to stany, tam ludzie mają inne poczucie humoru) -kiedyś do samolotu załadowali pustą i otwartą klatkę i do listy ładunku wpisali grożnego, afrykańskiego dzika. Jak ludzie z Southwestu na innym lotnisku otworzyli luk i zobaczyli, że klatka jest pusta (a juz przeczytali co tam miało być) to najpierw uciekli. W większości firm, za taki numer się wylatuje, ale nie tam, dzięki czemu ci ludzie są po prostu cały czas weseli. Jak będę w stanach to muszę się z nimi gdzieś przelecieć;-) Link Zgłoś
tezgucio Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 22.01.03, 12:48 zamknięty Gość portalu: vonNogaj napisał(a): > Do tezgucia: > Nie kumam o co chodzi z tym Piotrusiem :-O Piotruś Pan. Link Zgłoś
gearbox Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 22.01.03, 15:53 zamknięty Proponuję, że jak już z nimi polecisz (powiedzmy po osiągnięciu wysokości przelotowej, jak blondie przyjdzie z żarełkiem) to zgłoś, że znalazłeś pod fotelem tykające pudełko (podłożone uprzednio przez siebie - najlepiej z kartonu wielowartwowego - rezonujące, z wielkim budzikiem w środku). Ale będą mieli ubaw! Obśmieją się jak norki... ;) A Ty przy okazji przetestujesz, czy są sprawni w awaryjnym opróżnianiu samolotu z pasażerów, no i przejedziesz się po tej dmuchanej zjeżdzalni! Link Zgłoś
Gość: Piotr Southwest IP: *.eurx.dupont.com 04.02.03, 17:26 zamknięty Oj gearbox, czepiasz sie, a Southwest naprawde jest fajny. Mimo ze lecialem z nimi tylko trzy razy (nie spoznili sie ani razu, wiec nie mialem okazji przetestowac ich konkursow) mam bardzo pozytywne odczucia. "Zarelka" o ktorym piszesz nie ma niestety duzo, bo to tani przewoznik, ale costam daja, pic tez (jak to? pije pan sok pomaranczowy bez lodu? niemozliwe!) Nie wiem jak jest na tanich liniach europejskich, ale tam nie ma biletow (tylko numer rezerwacji z internetu), numerowanych miejsc (jest kolejka do wejscia i kazdy wybiera to, ktore chce) i biznes klasy. Atmosfera na pokladzie jest taka jak w autobusie podmiejskim, gdzie wszyscy sie znaja. Niektore samoloty sa pomalowane w rozne fajne obrazki (np. jeden jest wielka orka). Z Southwestem przekonalem sie ze jest jednak mozliwe uzycie jednego pasa przez trzy samoloty (B737) naraz (jeden wlasnie odrywa sie od ziemi, drugi za sekunde bedzie ladowal na drugim koncu pasa, a miedzy nimi wcisniety jeszcze jeden - nasz, ktory sie rozpedza do startu). W Europie nie do pomyslenia, a dla mnie osobiscie to akurat bylo nie za bardzo smieszne... pzdr Link Zgłoś
Gość: aaaa Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 23.01.03, 20:56 zamknięty Z pamiętnika pilota Kamikadze: dzień 1 - lot próbny Link Zgłoś
Gość: detritus Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 31.01.03, 10:15 zamknięty - Wieza, tu lot xxx. Wysiadly nam dwa silniki. - Lot xxx, tu wieza. Zrozumialem. Skreslam. Link Zgłoś
machiavelli1 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 05.02.03, 20:22 zamknięty Annika_vik, jesteś genialna. Dawno Cię nie było na tym forum i zaczynamy tęsknić. Czekamy na następne tłumaczenia, podczas czytania historyjek spłakałem się jak norka i niemal tarzałem się ze śmiechu. Uwielbiam latać i czasami też miałem śmieszne historyjki, może kiedyś spiszę. Ale i tak do pięt nie dorosnę Annice. Link Zgłoś
Gość: piotr_c Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.uk.ihost.com 06.02.03, 17:44 zamknięty Własnie dotarłem do końca wątku i ledwie żyje , tak sie obsmiałem. Trzymam kciuki i proszę o jeszcze @->----- Link Zgłoś
Gość: kasik1 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.acn.pl / 10.65.4.* 06.02.03, 23:44 zamknięty Wątek jest super!!! Annika gdzie jesteś? Straciłam przez Ciebie i innych (dzięki Wam za to) całą noc - przeczytałam cały wątek od początku do końca i czekam jak wszyscy na dalszy ciąg!!! Pozdrowienia Link Zgłoś
Gość: Jerzowa Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 07.02.03, 00:11 zamknięty Boze, siedze i piszcze, chlipie, placze, kolki dostalam. Cudo brylantowe! Dawno sie nie tak nie smialam. Smiech to zdrowie a wlasnie chora jestem. Annika dawaj nowe. Link Zgłoś
Gość: bryfok Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.07.03, 15:45 zamknięty Annika - jesteś okrutna, ale Cię uwielbiam. Cierpię... wszystko mnie boli ze śmiechu. A do skrótów linii (gdzieś tam się pojawiały) dorzucam: Rumuńskie linie TAROM - Take Another Romanian Old Machine brazylijskie VARIG - Virgins Are Rare In the Group bryfok Link Zgłoś
Gość: a_za Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.res-polona.com.pl 07.02.03, 12:55 zamknięty Rewelacja!!!! Link Zgłoś
Gość: aniam_12 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: 217.8.186.* 07.02.03, 17:09 zamknięty Anniko, tesknimy za Toba, gdzie jestes, wroooooooc,plizzz pozdrawiam, Ania Link Zgłoś
Gość: magnolia Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.client.attbi.com 13.02.03, 06:25 zamknięty Oto kilka nowych anegdotek. Przetlumaczone sa dosyc dowolnie (brak czasu), ale mam nadzieje, ze sens pozostal podobny. pzdr ************* Captain: (after landing a bit rough) Ladies and Gentlemen, it's happy hour. You just received two landings for the price of one. Kapitan: (po dosyc twardym ladowaniu) Szanowni Panstwo, macie szczescie. Wlasnie otrzymaliscie dwa ladowania w cenie jednego. ******************************* A plane was taking off from Kennedy Airport. After it reached a comfortable cruising altitude, the captain made an announcement over the intercom, "Ladies and gentlemen, this is your captain speaking. Welcome to Flight Number 293, nonstop from New York to Los Angeles. The weather ahead is good and, therefore, we should have a smooth and uneventful flight. Now, sit back and relax - OH, MY GOD!" Silence followed and after a few minutes, the captain came back on the intercom and said, "Ladies and Gentlemen, I am so sorry if I scared you earlier; but, while I was talking, the flight attendant brought me a cup of coffee and spilled the hot coffee in my lap. You should see the front of my pants!" A passenger in Coach said, "That's nothing. He should see the back of mine!" Samolot startowal z lotniska Kennedy'ego. Po osiagnieciu wysokosci przelotowej kapitan zaczal mowic przez interkom, "Panie i panowie, mowi kapitan. Witam w locie numer 293 z Nowego Jorku do Los Angeles. Pogoda na trasie jest dobra i dlatego powinnismy miec gladki i rowny lot. Prosze teraz siasc i sie odprezyc - O MOJ BOZE!" Zapadla cisza, ale po kilku minutach kapitan odezwal sie znowu: "Panie i panowie, przepraszam jezeli przestraszylem Was wczesniej, ale kiedy mowilem, stewardessa przyniosla mi kawe i wylala ja na moje kolana. Powinniscie zobaczyc przod moich spodni!" Pasazer w kabinie powiedzial: "To nic. On powinien zobaczyc tyl moich!" **************************************** Heard on Southwest Airlines just after a very hard landing in Salt Lake City: The flight attendant came on the intercom and said, "That was quite a bump, and I know what y'all are thinking. I'm here to tell you it wasn't the airline's fault, it wasn't the pilot's fault, it wasn't the flight attendant's fault...it was the asphalt!" Uslyszane na pokladzie Southwest Airlines po bardzo trwardym ladowaniu w Salt Lake City: "To bylo calkiem twarde ladowanie i wiem co wszyscy myslicie. Jestem tutaj, zeby powiedziec wam, ze to nie byl blad linii lotniczych, to nie byl blad pilota, to nie byl blad stewardess... to byl asfalt!" ***************************************************************** I heard this onboard a Southwest Airlines flight during the safety information... "Today, our flight will be passing over 2537 hot tubs, 1096 pools, and 537 private ponds... so here is the water evacuation information (yada, yada, yada). Our flight today, as with every flight, is a non smoking flight, if you are caught with a cigarette, you will be escorted to our lovely wing seats, where we will be showing the movie "Gone With the Wind". Uslyszalem to na pokladzie Southwest Airlines podczas informacji o bezpieczenstwie... "Dzisiaj bedziemy przelatywac nad 2537 wannami z goracymi kapielami , 1096 basenami i 537 prywatnymi stawami... oto wiec informacje o ewakuacji podczas ladowania w wodzie (bla, bla,bla). Nasz dzisiejszy lot, jak kazdy inny objety jest calkowitym zakazem palenia, jezeli zostaniecie zlapani z papierosem, bedziecie przesadzeni na nasze wspaniale siedzenia na skrzydlach, gdzie bedziemy pokazywac film "Przeminelo z wiatrem". ************************************************************************* Lost student pilot: "Unknown airport with Cessna 150 circling overhead, identify yourself." Zagubiony pilot - uczen: "Nieznane lotnisko z Cessna 150 krazaca ponad zidentyfikuj sie." *********************************************** Have you ever been on a plane and seen pilots sitting in the passenger cabin? Well, this is not that uncommon. Most airlines at one time or another need pilots at an airport other than the one they're based at to cover a flight. This is known in the industry as "deadheading." In some cases, due to weather, mechanical problems or crew flight time legalities, crews are called out at the last moment to catch a "deadheading" flight. This leads us into our story. During taxi out for takeoff on a Boeing 727 the plane suddenly stopped. While still on the taxiway, the flight attendant in the back began to lower the aft stairway. Behind the plane was a van with flashing lights. The van came to a screeching halt and out jumped 3 pilots. They grabbed their bags and started to run for the plane. As they ran up the stairs, the pilot in front continued running up the aisle shouting "I can't believe the stewardess got the plane this far. I didn't even know she knew how to start the engines!" You can't believe the startled look on the passengers' faces. Led to believe that these were their pilots, the passengers were left sitting there in total shock. To think that your flight is preparing for takeoff and there aren't any pilots on board! Of course, unbeknown to them, these pilots were just deadheading and the regular flight crew was actually driving the plane..... Czy kiedykolwiek widzieliscie pilotow siedzacych podczas lotu w kabinie pasazerskiej? To wcale nie takie rzadkie, Wiekszosc linii lotniczych czasami potrzebuje pilotow na innym lotnisku niz to, na ktorym sa. Jest to znane jako "deadheading". W niektorych przypadkach z roznych powodow zaloga jest wzywana w ostatnim momencie zeby zlapac taki lot. Podczas jazdy na pas startowy Boeing 727 nagle stanal. Stewardessy w koncu samolotu zaczely opuszczac schody. Za samolotem byl samochod z migajacymi swiatlami. Podjechal blizej i wysiadlo z niego trzech pilotow. Zlapali swe bagaze i zaczeli biec do samolotu. Gdy tylko wbiegli po schodach pilot na poczatku kontynuowal bieg po przejsciu krzyczac: "Nie moge uwierzyc, ze stewardessy doprowadzily samolot tak daleko. Nawet nie wiedzialem, ze potrafia uruchomic silniki!" Pasazerowie byli w szoku. Oczywiscie wlasciwa zaloga byla na miejscu. **************************************************************** "Deadheading..." Deadheading in uniform......(deadheading is when a crewmember travels as a passenger, hence its a no-brainer or deadhead)... is not something I like to do...there is always some "joker" who asks loudly as I'm sitting down in the back of the airplane, "Aren't you suppose to be up front?". Well, one time I responded loud enough for everyone to hear (regrettably), "This is one of the newest airplanes in the world...it is totally computerized...and I'm onboard just in case something goes wrong...to reset the computer" (by the way, being a smart arse is not a good idea, anytime!) Later in the flight, the captain who was an old friend of mine sent a flight attendant back to ask me to come to the cockpit.....seems he was thinking of moving to Atlanta and wanted to pick my brain about where to look for a home. During this brief exchange the #2 generator faulted and the cabin lights blinked as the other generator picked up the load. I'd forgotten about the "computerized airplane business" completely. When I got back to my seat, the man's wife said to him, "See, I told you he was serious!" Deadheading w mundurze nie jest czyms, co lubie robic bo zawsze znajdzie sie jakis zartownis, ktory, widzac siedzacego mnie w koncu samolotu, glosno zapyta: "Czy nie powinien pan siedziec na poczatku samolotu?" Pewnego razu odpowiedzialem na tyle glosno, ze wszyscy uslyszeli (niestety) "To jest jeden z najnowszych samolotow na swiecie... jest calkowicie skomputeryzowany... ja jestem na pokladzie tylko po to, zeby zresetowac komputer jezeli cos pojdzie zle." Po Link Zgłoś
Gość: magnolia Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.client.attbi.com 13.02.03, 06:29 zamknięty Przepraszam, nie wszystko mi poszlo w poprzednim liscie. Oto ciag dalszy. **************************************************************** "Deadheading..." Deadheading in uniform......(deadheading is when a crewmember travels as a passenger, hence its a no-brainer or deadhead)... is not something I like to do...there is always some "joker" who asks loudly as I'm sitting down in the back of the airplane, "Aren't you suppose to be up front?". Well, one time I responded loud enough for everyone to hear (regrettably), "This is one of the newest airplanes in the world...it is totally computerized...and I'm onboard just in case something goes wrong...to reset the computer" (by the way, being a smart arse is not a good idea, anytime!) Later in the flight, the captain who was an old friend of mine sent a flight attendant back to ask me to come to the cockpit.....seems he was thinking of moving to Atlanta and wanted to pick my brain about where to look for a home. During this brief exchange the #2 generator faulted and the cabin lights blinked as the other generator picked up the load. I'd forgotten about the "computerized airplane business" completely. When I got back to my seat, the man's wife said to him, "See, I told you he was serious!" Deadheading w mundurze nie jest czyms, co lubie robic bo zawsze znajdzie sie jakis zartownis, ktory, widzac siedzacego mnie w koncu samolotu, glosno zapyta: "Czy nie powinien pan siedziec na poczatku samolotu?" Pewnego razu odpowiedzialem na tyle glosno, ze wszyscy uslyszeli (niestety) "To jest jeden z najnowszych samolotow na swiecie... jest calkowicie skomputeryzowany... ja jestem na pokladzie tylko po to, zeby zresetowac komputer jezeli cos pojdzie zle." Pozniej w czasie lotu, kapitan, ktory byl moim dobrym przyjacielem wyslal stewardesse, ktora zawolala mnie do kokpitu... okazalo sie, ze kapitan chce sie przeprowadzic do Atlanty i potrzebowal mojej rady, gdzie najlepiej szukac domu. Podczas tej krotkiej rozmowy jeden z generatorow wysiadl i swiatla kabinowe przygasly podczas, gdy drugi generator przejal prace. Zupelnie zapomnialem o "sprawie skomputeryzowanego samolotu". Kiedy wrocilem na swoje miejsce, jakas kobieta powiedziala do meza: "A widzisz, mowilam, ze on nie zartowal!" ******************************************************** This classic joke, with variations, can be found in almost every book with airline humor. And it must have happened somewhere, somehow... During a particularly rough flight, the airliner pilot addresses his passengers: "The turbulence we passed through was rough, but we have passed that now. The rest of the flight is expected to be smooth." The pilot was unaware that his PA switch was stuck on, and leaned over to the co-pilot and said "Boy, was that rough! What I need now is a hot woman and a cold beer." A flight attendant in the rear of the aircraft heard this, and ran forward to warn the pilot. As she neared the cockpit, an elderly woman passenger stopped her saying "Don't forget the beer!" Ten klasyczny zart, w roznych wersjach, mozna znalezc w prawie kazdej ksiazce z zartami lotniczymi. I musial sie kiedys zdarzyc... Podczas trudnego lotu pilot oglosil: "Turbulencje, przez ktore przelatywalismy byly bardzo silne, ale juz je minelismy. Reszta lotu powinna przebiec gladko." Pilot nie zauwazyl, ze przelacznik interkomu pozostal wlaczony i powiedzial do drugiego pilota: "O rany, to bylo ciezkie! Teraz przydalaby mi sie goraca kobieta i zimne piwo." Stewardessa w koncu samolotu uslyszala to i pobiegla do przodu, zeby ostrzec pilota. Juz prawie dobiegla do kokpitu, gdy starsza pani zatrzymala ja mowiac: "Nie zapomnij piwa!" ************************************************* The progress of the student during flying training was not good enough to allow him to continue the course and to become a fighter pilot. He had to leave the pilot training outfit but he wanted to remain in the Air Force and could be transferred into another sector. Asked for his preferences he replied: " AAA, Anti Aircraft Artillery, because 'if I don't fly - nobody will" Postepy jednego z uczniow podczas treningu lotniczego nie byly wystarczajaco dobre, zeby pozwolono mu kontunuowac kurs i zostac pilotem wojskowym. Musial zrezygnowac z trenigu pilotazu ale chcial pozostac w silach powietrznych, pozwolono mu wiec na przejscie do innego sektora. Zapytany o preferencje odpowiedzial: "Artyleria przeciwlotnicza, poniewaz ja nie moge latac - nikt nie bedzie." ********************************************************** The best definition of jet lag I've ever heard is "finding your wallet in the refrigerator and not remembering what you did with the milk". Najlepsza definicja jet lagu, to "znalezc swoj portfel w lodowce i nie pamietac, co sie zrobilo z mlekiem" *********************************************** Link Zgłoś
Gość: Człekowstręt Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: 217.153.13.* 14.02.03, 11:58 zamknięty Magnolia dzięki za reaktywację tego wątku, czekam na więcej..... Link Zgłoś
Gość: magnolia Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.client.attbi.com 16.02.03, 09:38 zamknięty Czlekowstret dzieki za zachete. Tym razem tlumaczenie jest jeszcze bardziej kulawe, ale jestem zbyt leniwa, zeby cyzelowac szczegoly. Ciesze sie, ze ktos jeszcze tu zaglada. *********** A passenger piled his cases on the scale at an airline counter in New York and said to the clerk, "I'm flying to Los Angeles. I want the square case to go to Denver and the two round ones to go to Seattle." "I'm sorry, sir, but we can't do that." "Why not? You did it last time!" Pasazer zgromadzil swoje walizki na wadze przy odprawie w Nowym Yorku i powiedzial do obslugujacego: "Lece do Los Angeles. Chce, zeby kwadratowa walizka poleciala do Denver, a te dwie okragle do Seattle." "Bardzo mi przykro, ale nie mozemy tego zrobic." "Dlaczego? Przeciez zrobiliscie tak ostatnim razem!" *********************************** The rich-and-famous don't always succeed in flaunting the rules, as the world-boxing champion learned on one flight. While the aircraft was pushed back, the flight attendant asked him to buckle his seatbelt. The champ replied, "Superman don't need no seatbelt!" Without missing a beat, the savvy flight attendant replied: “Superman don't need no airplane, either!" The boxer buckled up without another word. Bogaci i slawni nie zawsze dbaja o przestrzeganie zasad bezpieczenstwa w czasie lotu, jak to przytrafilo sie pewnemu mistrzowi swiata w boksie. Kiedy samolot ruszyl stewardessa poprosila go o zapiecie pasa bezpieczenstwa. Mistrz odpowiedzial: "Superman nie potrzebuje pasow!" Bez chwili namyslu stewardessa odpowiedziala: "Superman nie potrzebuje takze samolotu" Bokser bez slowa zapial pas. *************************************** In an attempt to keep the passengers from standing or moving around before taxiing was completed, the purser of a SouthWest flight said over the PA: "Ladies and Gentlemen. Our pilots FLY much better than they DRIVE so please remain seated until the captain finishes taxiing and brings the aircraft to a complete stop at the terminal..." Usilujac powstrzymac pasazerow od wstawania i chodzenia po samolocie zanim nie podjedzie on do rekawa oficer (?) linii SouthWest oglosil: "Panie i panowie. Nasi piloci lataja lepiej niz prowadza wiec prosimy o pozostanie na miejscach dopoki kapitan nie zakonczy jazdy i nie stanie przy do terminalu..." ******************************************** A "good" landing is one which you can walk away from. A "great" landing is one which lets you use the airplane another time. Good judgment comes from experience. Good experience comes from someone else's bad judgment. An airplane may disappoint a good pilot, but it won't surprise him. Learn from the mistakes of others...you won't live long enough to make them all yourself. "Dobre" ladowanie to takie, po ktorym mozesz wstac i odejsc. "Swietne" ladowanie to takie, po ktorym mozesz ponownie uzyc samolotu. Dobre wyczucie sytuacji nabywa sie przez doswiadczenie. Doswiadczenie nabywa sie przez cudze zle wyczucie sytuacji. Samolot moze rozczarowac dobrego pilota, ale nigdy go nie zaskoczy. Ucz sie na cudzych bledach... nie bedziesz zyl wystarczajaco dlugo, zeby je popelniec je wszystkie samodzielnie. ************************************************ A wife reports that her husband, an airline pilot, often has difficulty locating items around the house. One day he asked where the salt was. Annoyed, the wife responded, "How on earth can you find Detroit at night in a blizzard, but you can't find the salt in your own kitchen?" "Well, darling," he replied, "they don't move Detroit." Zona donosila, ze jej maz pilot czesto ma problemy ze znalezieniem rzeczy w domu. Kiedys zapytal, gdzie jest sol, na co rozdrazniona zona odpowiedziala: Jak to jest, ze mozesz znalezc Detroit w nocy i w zamieci, a nie potrafisz znalezc soli we wlasnej kuchni?" "No coz kochanie," odpowiedzial, "nikt nie przesuwa Detroit." ******************************************* A man telephoned an airline office in New York and asked, "How long does it take to fly to Boston?" The clerk said, "Just a minute." "Thank you," the man said and hung up. Mezczyzna zadzwonil do biura linii lotniczych w NY i zapytal, "Ile czasu zajmuje lot do Bostonu?" Obslugujacy powiedzial, "Chwileczke..." "Dziekuje," odrzekl mezczyzna i odlozyl sluchawke. **************************************** Another enemy decoy, built in occupied Holland, led to a tale that has been told and retold ever since by veteran Allied pilots. The German "airfield", constructed with meticulous care, was made almost entirely of wood. There were wooden hangars, oil tanks, gun emplacements, trucks, and aircraft. The day finally came when the decoy was finished, down to the last wooden plank. And early the following morning, a lone RAF plane crossed the Channel, came in low, circled the field once, and dropped a large wooden bomb. Podczas wojny Niemcy zbudowali falszywe lotnisko z duza dbaloscia o szczegoly. Budynki, samoloty, ciezarowki, zbiorniki paliwa, wszystko bylo zrobione z drewna. Nastepnego poranka po ukonczeniu prac, zza kanalu przylecial samotny samolot RAFu, okrazyl oboz i zrzucil duza drewniana bombe. Link Zgłoś
Gość: Człekowstręt Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: 217.153.13.* 16.02.03, 10:39 zamknięty Magnolia, Superman, Detroit i drewniany pilot RAF rulezzzzzz. Po to sie zyje. Czekam w dalszym ciagu na kontynuację i pozdrawiam fenomenalnie. Link Zgłoś
Gość: magnolia Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.client.attbi.com 17.02.03, 09:17 zamknięty Dzieki za buziaczki... az sie zaczerwienilam ;) pzdr **** A propos bomb (niekoniecznie drewnianych): We had just completed a flight in a commercial airliner from Chicago to Cedar Rapids, Iowa. The aircraft had taxied to the gate and the engines shut down. Everyone in the now-quiet aircraft was waiting for the seatbelt light to extinguish when my 4-year-old brother's voice called out, "But, Dad! We didn't drop any bombs!" Wlasnie zakonczylismy lot z Chicago do Cedar Rapids. Samolot podjechal do bramki i wylaczyl silniki. Wszyscy, w cichym juz samolocie, czekali na zgaszenie sygnalizacji: zapiac pasy, kiedy moj 4-letni brat glosno powiedzial: "Alez tato! Nie zrzucilismy zadnej bomby!" ************************************ Omaha Approach: "Southwest 405, expedite your descent though 3,000. Traffic at one o'clock and seven miles; a Citabria northeast-bound at 3,500." SW 405: "Roger, expediting through 3,000. Is the Citabria doing aerobatics?" Omaha Approach: "No, but he will be if you don't expedite below 3,000." Kontrola lotow w Omaha: "Southwest 405, przyspieszcie schodzenie do 3,000. Ruch na pierwszej w odleglosci 7 mil. Citabria na wysokosci 3,500." SW 405: "Przyjalem, schodzimy do 3,000. Czy Citabria wykonuje akrobacje?" Kontrola lotow w Omaha: "Nie, ale bedzie jezeli nie zejdziecie nizej." ********************************************* A friend of mine, who has a quick wit, owns a Cherokee 180. One day he was told by the tower to hold short of the runway in a taxiway while a DC-8 landed. The DC-8 landed, rolled out, performed a 180 and taxied back past my friend. One of the DC-8 crew said, "What a cute little plane, did you make it yourself?" My friend replied, "I made it out of DC-8 parts. Another landing like that and I'll have parts enough for another one." Moj przyjaciel o szybkim dowcipie posiada Cherokee 180. Pewnego dnia zostal poproszony o wstrzymanie swojej jazdy na pas startowy, zeby mogl wyladowac DC- 8. DC-8 wyladowal, przekrecil sie o 180 stopni i przejechal obok mojego przyjaciela. Ktos z zalogi DC-8 powiedzial: "Jaki milusi samolocik, czy skleciles go samodzielnie?" Moj przyjaciel odpowiedzial: "Wykonalem go z kawalkow od DC-8. Jeszcze jedno takie ladowanie i bede mial wystarczajaco duzo czesci na nastepny." ******************************* An Airbus A300 crew arriving late into JFK was told their gate was occupied and to hold on the ramp until the airplane on their gate pushed back. Twenty minutes later the crew asked how much longer before that airplane would push back. Operations responded with, "We'll check on it and get back to you, please standby, we're busy up here." Twenty minutes later, Ops added, "That airplane will push as soon as they find the cockpit crew...the crew should be here any minute since they landed almost an hour ago." The waiting crew then asked, "What flight number is that going to be?" "Flight 547 to Dallas", snapped a busy and irritated voice. The crew replied, "We've found the crew for you...we're supposed to work that flight!" Airbus A300 przybyl spozniony na lotnisko JFK. Zaloga dowiedziala sie, ze ich bramka jest zajeta przez inny samolot i musza czekac, az ten odjedzie. Dwadziescia minut pozniej zaloga spytala jak dlugo to jeszcze potrwa. Operator odpowiedzial: "Sprawdzimy i odpowiemy wam, czekajcie, na razie jestesmy dosyc zajeci." Dwadziescia minut pozniej operator dodal: "Ten samolot odjedzie natychmiast gdy tylko znajdziemy zaloge... Zaloga powinna byc lada moment, jako ze wyladowala prawie godzine temu." Oczekujaca zaloga zapytala: "Jaki to ma byc lot?" "547 do Dallas" powiedzial zirytowany glos. Zaloga odpowiedziala: "Znalezlismy zaloge dla was... to my mamy obslugiwac ten lot!" ************* A light twin had just landed on Runway 29. Missing the last turnoff onto Taxiway Delta, its pilot started to turn left onto Golf when the controller spoke up: Tower: "N1234, that taxiway is approved for single-engine use only." N1234: "That's okay, I'll just shut down one engine." Lekki dwusilnikowy samolot wyladowal na pasie 29. Przegapiwszy ostatni zjazd na droge D, pilot zaczal skrecac w lewo na droge G kiedy odezwal sie kontroler: Wieza: "N1234, ta droga jest przeznaczona tylko dla samolotow jednosilnikowych." N1234: "Nie ma sprawy, natychmiast wylaczam jeden silnik." Link Zgłoś
Gość: mk Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.torun.mm.pl 17.02.03, 13:40 zamknięty Świetne! Od samego początku wątku dowcipy są rozkładające. Jeszcze!!!! Link Zgłoś
Gość: Człekowstręt Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: 195.245.226.* 23.02.03, 06:22 zamknięty Magnolia, podziękowania i oczekiwania.... ps. Ladnie sie czerwienisz... Link Zgłoś
Gość: magnolia Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.client.attbi.com 23.02.03, 21:28 zamknięty Gość portalu: Człekowstręt napisał(a): > ps. Ladnie sie czerwienisz... Wiem, ze to tylko pochlebstwo, ale calkiem skuteczne ;) Dzisiaj dwie historyjki, ktore ostatnio mnie rozbawily. pzdr ****************************** An airliner was having engine trouble, and the pilot instructed the cabin crew to have the passengers take their seats and get prepared for an emergency landing. A few minutes later, the pilot asked the flight attendants if everyone was buckled in and ready. "All set back here, Captain," came the reply, "except one lawyer who is still going around passing out business cards." Samolot mial problemy z silnikiem i pilot polecil zalodze posadzic pasazerow na ich miejscach i przygotowac ich do awaryjnego ladowania. Kilka minut pozniej pilot pyta stewardesse, czy wszyscy maja zapiete pasy i sa gotowi. "Tak, panie kapitanie" uslyszal w odpowiedzi, "oprocz jednego prawnika, ktory chodzi dokola i rozdaje swoje wizytowki." *********************** As a crowded airliner is about to take off, the peace is shattered by a 5-year- old boy who picks that moment to throw a wild temper tantrum. No matter what his frustrated, embarrassed mother does to try to calm him down, the boy continues to scream furiously and kick the seats around him. Suddenly, from the rear of the plane, an elderly man in the uniform of an Air Force General is seen slowly walking forward up the aisle. Stopping the flustered mother with an upraised hand, the white-haired, courtly, soft-spoken General leans down and, motioning toward his chest, whispers something into the boy's ear. Instantly, the boy calms down, gently takes his mother's hand, and quietly fastens his seat belt. All the other passengers burst into spontaneous applause. As the General slowly makes his way back to his seat, one of the cabin attendants touches his sleeve. "Excuse me, General," she asks quietly, "but could I ask you what magic words you used on that little boy?" The old man smiles serenely and gently confides, "I showed him my pilot's wings, service stars, and battle ribbons, and explained that they entitle me to throw one passenger out the plane door on any flight I choose." Zatloczony samolot mial wlasnie wystartowac, kiedy 5-letni chlopczyk wpadl w histerie. Niezaleznie od tego, co sfrustrowana i zakopotana matka usilowala robic, zeby go uspokoic, chlopiec krzyczal z furia i kopal siedzenia dookola niego. Nagle z konca samolotu podszedl spokojnym krokiem starszy mezczyzna w mundurze sil powietrznych. Ruchem reki powstrzymal sploszona matke i cos cicho wyszeptal chlopcu do ucha. Chlopiec natychmiast sie uspokoil, grzecznie wzial mame za reke i po cichu zapial swoj pas. Wszyscy pasazerowie spontanicznie nagrodzili to oklaskami. Gdy general powoli wrocil na swoje miejsce, jedna ze stewardess po cichu zapytala go: "Panie generale, jakiego magicznego slowa pan uzyl, zeby uspokoic tego chlopca?" Starszy pan usmiechnal sie pogodnie i zwierzyl sie: "Pokazalem mu moje odznaczenia (pilot's wings, service stars, and battle ribbons) i wytlumaczylem mu, ze uprawniaja mnie one do wyrzucenia jednego pasazera za drzwi samolotu z kazdego lotu, ktory wybiore." Link Zgłoś
mavi2 Buziaczki dla Magnolii ! 16.02.03, 13:28 zamknięty Kwiatuszku, dzięki Tobie życie znów jest piękne ! Dzięki za JUŻ i proszę o JEEEEEEESZCZEEEEEEEEEEE !!!!!!!!!!! Link Zgłoś
Gość: Mirko Anika, zglaszam sie na ochotnika IP: *.union01.nj.comcast.net 22.02.03, 15:24 zamknięty Daj jesli trafisz na opowiastke po angielsku z ktora bedziesz miala trudnosci, pomoge. Zadna z www.avweb.com/other/shfinal.html nie sprawia mi klopotu. Link Zgłoś
Gość: magnolia Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.client.attbi.com 03.03.03, 07:00 zamknięty Hej, Jestem tak zawalona robota, ze zupelnie nie mam czasu na tlumaczenie tego tekstu. Moze ktos inny sie podejmie? Moze Mirko? zapnijcie pasy! ************************* Things You Don't Want to Hear on an Airplane 1. On an ocean crossing flight: "This is your Captain speaking, I just wanted to take this time to remind you that your seat cushions can be used as floatation devices..." 2. "Hey folks, we're going to play a little game of geography trivia. If you can recognize where we are, tell your flight attendant and receive an extra pack of peanuts." 3. "Our sudden loss of altitude allows a unique close up perspective of the local terrain. I assure you that it's all part of our airlines new commitment to make your flight a sight seeing expedition." 4. "Goose! Bogey at 2 O'clock ... He's hot on our tail! ... Eject! Eject!" 5. As the plane turns around right after takeoff: "... uhhhhh ... We have to go back. ... We... We... uhhhhhh ...forgot something..." 6. "Ummmmmm ... Sorry everybody ..." (silence) 7. "To the passengers on the right-hand side of the plane, I'm sure you've noticed the loss of an engine, however the reduction in weight and drag will mean we'll be flying much more efficiently now." 8. "Fasten your seat belts!" (Spoken in the same tone your friend with suicidal driving tendencies uses when you get in a car.) 9. "This is your Captain speaking, these damn planes are a lot different than the ships I'm used to... so please give me some leeway if this flight doesn't go to well." 10. "It would be a good idea right now if everyone would close their shades and watch the in-flight movie." 11. "We've now reached our cruising altitude of 20,000 feet and... Damn!" 12. "Aww, I can't figure out how to turn this thing off and don't worry, that gauge is always on 'E'." 13. "Stewardess would you please bring four parachutes to the front cabin." 14. From the stewardess after placing a drink order: "Okay, this man wants a soda and we need three martinis for the cockpit." 15. "Hey, why don't you tell that new stewardess she can come sit on my lap and fly the plane." 16. Thank you very much for choosing Mandarin Airlines. We're now about taking off at Hong Kong Chek Lap Kok. At your right side you can see the beautiful ocean. In front you can watch the in-flight movie. At your left side... um... please don't look at your left! Link Zgłoś
dombir Tzw. tłumaczenie ;p 24.09.03, 15:49 zamknięty Witam wszystkich! Nikomu nie chciało się tego przetłumaczyć. Mnie też się nie chciało, ale nie miałem nic lepszego do roboty :D . Za tłumaczenie nie biorę żadnej odpowiedzialności. Jak ktoś umie lepiej, to niech się wypowie. Jak ktoś umie gorzej... to gratuluję! ----------------------------- Słowa, których wolelibyście nie usłyszeć podczas lotu 1. W czasie lotu transatlantyckiego: "Mówi Kapitan, chciałem tylko przypomnieć, że w razie jak by co, to Państwa fotele doskonale unoszą się na powierzchni wody." [do anglistów: uwagi krytyczne co do tego tłumaczenia mile widziane :)] 2. "Słuchajcie no, wycieczka! Zabawimy się teraz w quiz geograficzny - jeśli ktoś się orientuje, gdzie jesteśmy, niech da znać komuś z obsługi lotu. Do wygrania dodatkowa paczka orzeszków!" 3. "Gwałtowne obniżenie wysokości lotu, którego właśnie doświadczamy, pozwoli nam przyjrzeć się okolicznym terenom z wyjątkowo niewielkiej odległości. Zapewniam, że jest to część nowych zaleceń zarządu naszych linii lotniczych, by przy okazji lotów rejsowych nasi pasażerowie mogli co nieco pozwiedzać." 4. [jak już wspominałem, nie jestem anglistą :) - help me someone!] 5. Gdy zaraz po starcie samolot zaczyna zawracać: "Eeeech.... kurcze, musimy wracać... czegoś... emmmmm... czegoś zapomnieliśmy..." 6. "ummmmmm ... wybaczcie Państo ..." (cisza) [w sumie to nie bardzo rozumiem o co chodzi ;ppp] 7. "Pasażerowie siedzący po prawej stronie samolotu - sądzimy, że widzieliście jak odpadł nam jeden silnik. Warto zauważyć, iż wskutek redukcji masy i tarcia naszego samolotu będzie nam się teraz znacznie lżej leciało." 8. "Zapinać pasy!" (Powiedziane mniej więcej takim tonem, jak zwykł to mawiać wasz szurnięty kumpel z liceum, znany z samobójczej jazdy samochodem.) 9. "Mówi kapitan. Ten cholerny samolot jest jakiś trochę inny, niż te, którymi zwykle latam, więc nie miejcie mi za złe, gdyby dzisiejszy lot nie całkiem mi wyszedł." 10. "Myślę sobie, że dobrze by było, gdybyście wszyscy Państwo pozasłaniali teraz zasłony w oknach i skupili się na oglądaniu filmu." 11. "Osiągnęliśmy już pożądaną wysokość 20 000 stóp i teraz... A niech to szlag!" 12. "Aaa, nie wiem jak to się wyłącza [chodzi o dźwięk alarmu], a tym wskaźnikiem się nie przejmuj - on zawsze wskazuje 'E'. [E=Empty, czyli pusty]" 13. "Stewardessa jest proszona o dostarczenie 4 spadochronów do kokpitu." 14. Stewardessa po sporządzeniu listy zamówionych napojów: "Dobra, woda sodowa dla tego gościa i trzy razy martini do kokpitu." 15. "Ty, a może by tak zaprosić tą nową stewrdessę, żeby siadła mi tutaj na kolanku i pokierowała sobie samolotem?" 16. "Dziękujemu Państwu za wybór naszych Mandarin Airlines. Za parę chwil wylądujemy na lotnisku Chek Lap Kok w Hong Kongu. Po prawej widzicie Państwo piękny ocean, na wprost leci sobie film, a po lewej... ołł... bardzo proszę nie patrzeć w lewo!" Link Zgłoś
Gość: next Re: Tzw. tłumaczenie ;p IP: *.lubin.dialog.net.pl 08.04.04, 00:48 zamknięty "4. [jak już wspominałem, nie jestem anglistą :) - help me someone!]" Kurcze! Bandyta na drugiej! Siedzi nam na ogonie! Katapultuje się! Katapultuję! Link Zgłoś
Gość: ines Re: Tzw. tłumaczenie ;p IP: *.acn.pl 03.05.04, 23:28 zamknięty 9. "Mówi kapitan. Ten cholerny samolot jest jakiś trochę inny, niż te, którymi > zwykle latam, więc > nie miejcie mi za złe, gdyby dzisiejszy lot nie całkiem mi wyszedł." No nie zupełnie -ten kapitan mówi, że ten SAMOLOT prowadzi się trochę inaczej niż STATEK... ;))) Ale brawo za chęci! Link Zgłoś
Gość: janek Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.ericsson.net 19.11.04, 13:06 zamknięty Hmmm, moze nie tak pieknie po polsku ale.... Rzeczy ktorych nie chcesz uslyszec w samolocie 1. Na locie transoceanicznym: "Mowi kapitan. Chcialem przypomniec ze siedzenia panstwa moga byc rowniez uzyte jako deski ratunkowe" 2."Hej ludzie, mamy dla was maly quiz geograficzny. Jezeli mozecie rozpoznac gdzie jestesmy, powiedzcie stewardessie, a dostaniecie paczke orzeszkow" 3."Nasza nagla utrata wysokosci pozwala na obejrzenie terenu z bliskiej perspektywy. Zapewniam ze jest to czescia nowych zobowiazan naszej firmy, aby lot byl rowniez wycieczka krajoznawcza" 5. Samolot obraca sie zaraz po starcie: "Uhhh, musimy wracac. Hmmmm, zapomnialem czegos..." 6. "Ummmmm.... Wybaczcie wszyscy" (cisza) 7. "Do pasazerow siedzacych po prawej stronie samolotu. Na pewno zauwazyliscie ze zgubilismy silnik, jednakze zmniejszenie wagi oznacza ze bedziemy teraz leciec duzo sprawniej" 8. "Zapnijcie pasy" (powiedziane tonem, jakiego uzywa Twoj kolega o samobojczym sposobie jazdy, kiedy wsiadasz do samochodu) 9. "Mowi kapitan, te cholerne samoloty sa niezbyt podobne do okretow ktorymi kierowalem, wiec wybaczcie jezeli ten lot nie pojdzie mi zbyt dobrze" 10. "Byloby dobrze gdyby wszyscy zamkneli oslony na oknach i obejrzeli film" 11. "Wlasnie osiagnelimy wysokosc 20 tys stop i .... Cholera!" 12. "Hmm, nie za bardzo wiem jak to wylaczyc i nie martwcie sie, ale wskaznik jest ciagle na 'E'" (zakladam ze 'E' jest od exhausted - wyczerpany) 13. "Stewardessa, prosimy przyniesc 4 spadochrony do przedniej kabiny" 14. Od stewardessy po zlozeniu zamowienia: "OK, ten czlowiek chce wode sodowa i potrzebujemy jeszcze 3 martini do kokpitu" 15. "Hej, powiedzcie tej nowej stewardessie ze moze mi usiasc na kolanach i popilotowac samolot" 16. Dziekujemy za wybranie Mandarin Airlines. Zaraz wystartujemy z Hong Kong Chek Lap Kok. Po prawej stronie widzicie piekny ocean. Przed wami, z przodu mozecie obejrzec film ktory wyswietlimy w czasie lotu. Po lewej... um... lepiej nie patrzcie na lewa strone Link Zgłoś
annika_vik Re: Z życia pilotów :-) nowe od anniki 12.03.03, 13:38 zamknięty Cześć! jak się cieszę, że ten topic jeszcze nie padł! Ja przez czas jakiś byłam wściekle zarobiona. Teraz jestem jeszcze bardziej, bo z tego wszystkiego aż poszłam na... szkolenie szybowcowe. Naprawdę! To jak? Lecimy? Coraz trudniej jest mi znajdować “proste” historyjki, więc przechodzimy do czegoś, co wymaga paru słów wprowadzenia (bez tego się nie da!). ATIS oznacza “Automated Terminal Information Service” czyli „Automatyczna Informacja Portu Lotniczego”, a jest nagraną na taśmie / płycie informacją o warunkach pogodowych oraz technicznych panujących aktualnie na lotnisku. ATIS jest w użyciu tylko na dużych lotniskach. Informacja leci „w kółko” w eterze, a piloci mogą jej wysłuchać korzystając z radia. Za każdym razem, gdy któryś z podanych warunków się zmienia, nagrywa się nową informację. Nowa wersja jest oznaczona kolejną literą „alfabetu międzynarodowego”, którego używa się w transporcie lotniczym i morskim. I tak A to Alfa, B – Bravo, C – Charli, F- Foxtrot, H – Hotel, R – Romeo itd, aż do Z – Zulu. Kontroler musi upewnić się, że pilot „ma” ostatnią wersję. Niestety, wygląda, że i ten system może człowieka zdezorientować.... No to lecimy: The scenario: it was night over Las Vegas and “Information Hotel” was current on the ATIS. Mooney 33W wasn’t too sharp, but he didn’t let that stop him from talking to Approach Control. Approach: “33W, confirm you have ‘Hotel.’ 33W: “Uhhhmm, we’re flying into McCarren International. Uhhhmm, we don’t have a hotel room yet.” After that, Approach was laughing too hard to respond. The next several calls went something like this call to United 583 (which didn’t make it any easier to stop laughing)... Approach: “United 583, descend to Flight Level 220.” United 583: “United 583, down to Flight Level 220. We don’t have a hotel room, either.” Sceneria: noc nad Las Vegas a na ATISie obowiązuje „Informacja Hotel” (czyli kolejna, oznaczona „H”). Nadlatuje mały samolot Mooney 33W z niezbyt bystrym pilotem. Kontrola zbliżania: „33W potwierdź, że masz Hotel” 33W: „Eeee, lecimy do McCarren International i eeeeee, nie mamy jeszcze zarezerwowanego pokoju w hotelu” Po tym kontroler dostał takiego ataku śmiechu, że nie mógł odpowiedzieć. Następne parę rozmów poszło dosyć podobnie do poniższego dialogu z pilotem United 583: kontrola zbliżania: „United 583, zejdź na poziom 220.” United 583: „United 583 schodzi na 220. I my też nie mamy pokoju hotelowego...” ================================ Aircraft: Ground. Extra NXXX at the south “T’s,” VFR to the northwest with information “Extra” ... I’m sorry, information “Echo.” Ground: Good morning NXXX. Taxi to Runway 31. Information “Fast- airplane” now current! samolot: Kontrola naziemna, Extra NXXX na południe od “T-ów”, lot VFR na północny zachód, mamy informację „Extra”... przepraszam, informację „Echo”. kontrola naziemna: „Dzień dobry NXXX. Kołuj do pasa 31. W chwili obecnej obowiązuje informacja „Fantastycznie szybki samolot”!” Reportedly true ATIS: Big Airport International information Delta. 2100 zulu ... [weather, approach information, NOTAMs, etc.] ... Arriving aircraft contact approach at 120.3 ... [silence] ... You stupid machine, why do you always do this to me? Ponoć autentyczny ATIS “Międzynarodowy Port Lotniczy XXX, 21.00 Zulu ...(tu informacja o pogodzie, podejściu, dane NOTAM itp) Przybywające samoloty prosimy o kontakt z kontrolą zbliżania na częstotliwości 120.3... (cisza) Ty głupia maszyno, dlaczego zawsze mi to robisz?” ==================================================================== This happened in 1979. I was working the ground control position at Patrick AFB, Fla. A flight of two A-4s was parked on the north ramp, preparing to return to Navy JAX. Lead checked in and requested his clearance be put on request. I said, “Clearance on request and monitor ATIS 273.5 prior to taxi.” When the flight was ready to taxi he said, “We tried contacting ATIS but couldn’t get a word in edgewise.” Działo się to w 1979 roku, pracowałem jako kontroler na Patrick AFB. Dwa A-4 parkowały na północnej rampie, przygotowując się do powrotu do bazy Marynarki Wojennej JAX. Dowódca formacji zameldował się i poprosił o wydanie pozwoleń, kiedy się przygotują. powiedziałem: „Pozwolenie po przygotowaniu, przed kołowaniem pozostań na nasłuchu ATIS częstotliwość 273.5” kiedy formacja przygotowała się do kołowania, dowódca rzekł: „Próbowałem się skontaktować z ATISem, ale nie dało się nawet słowa wcisnąć! ================================================================ Once after landing I heard a SWA attendant announce: "Please remain in your seat with your seatbelt fastened and your seatback and tray upright until the airplane comes to a complete stop at the gate and we extinguish the seatbelt sign. There are television cameras in the cabin, so if you get up before we stop, your picture will be transmitted by sattelite to Flight Attendant Central, and you will never get another bag of peanuts again." ================================================================ The tower was having some difficulty working a student pilot in the pattern and it finally came down to this: TOWER - 95 Delta, do you read the tower? 95D - 675, sir TOWER - 95 Delta, Say Again 95D - I think it is 675. TOWER - 95 Delta, What do you mean by 675? 95D - I mean I think I read "Elevation 675 feet" on the tower as I taxied by for takeoff, but I am too far away to read it now. TOWER - 95 Delta, you are cleared to land. Please give the tower a call ON THE TELEPHONE after you have tied down. Kontroler w wieży miał niejakie problemy z porozumieniem się z uczniem-pilotem i w końcu rzekł: wieża: ”95 Delta, odczytujesz wieżę?” 95D: „675, proszę pana.” wieża: „95D powtórz” 95D: „Chyba 675” wieża: „95 D, o co chodzi z 675?” 95D: „No, sądzę, że na wieży jest napisane „wysokość 675 stóp”, tak zobaczyłem, jak kołowałem do startu. Teraz jestem za daleko, żeby to odczytać.” wieża: „95D pozwolenie na lądowanie. Po zakotwiczeniu samolotu skontaktuj się z wieżą PRZEZ TELEFON” ================================================================ There’s a story about a C-124 and an F-4 on intersecting taxiways at Rhein-Main long ago. The F-4 driver asked Ground what the Globemaster’s intentions were. It is said that the C-124 pilot opened the clamshell doors in the nose and announced, “I’m going to eat you.” Dawno temu na lotnisku Rhein-Main C-124 (frachtowiec) oraz F-4 (mniejszy myśliwiec) znalazły się na przecinających się drogach kołowania. Kołujący F-4 zapytał kontrolę naziemną o zamierzenia C-124. Na to pilot C-124 otworzył rampę frachtową na dziobie i oświadczył: „Zjem cię!” Link Zgłoś
annika_vik Re: Z życia pilotów :-) nowe od anniki 12.03.03, 14:00 zamknięty Jakoś to się to powyższe samo wysłało, zanim zdążyłam zrobic porządek.... i dodać jedno tłumaczenie: ================================================================ Once after landing I heard a SWA attendant announce: "Please remain in your seat with your seatbelt fastened and your seatback and tray upright until the airplane comes to a complete stop at the gate and we extinguish the seatbelt sign. There are television cameras in the cabin, so if you get up before we stop, your picture will be transmitted by sattelite to Flight Attendant Central, and you will never get another bag of peanuts again." Po wylądowaniu usłyszałem stewardessę SWA mówiącą: “Proszę pozostać na swoich miejscach z zapiętymi pasami, stolikiem i oparciem fotela podniesionymi aż do chwili, gdy zatrzymamy się przy rękawie i sygnał zapięcia pasów zostanie zgaszony. W kabinie pasażerskiej znajdują się kamery, więc jeżeli ktoś z państwa wstanie wcześniej, jego zdjęcie zostanie przekazane przez satelitę do Centrum Stewardess i już nigdy nie dostanie dokładki orzeszków!” =========================================================================== serdeczne pozdrowienia od ucznia-pilota :) Anniki Link Zgłoś
Gość: Adrian Re: Z życia pilotów :-) nowe od anniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.03, 03:13 zamknięty Cudne!Dzięki-prosimy o jeszcze!!! ucałowania dla kochanej Anniki Adrian z kumplami Link Zgłoś
annika_vik Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 13.03.03, 16:57 zamknięty Witam ponownie. Poniżej nowa porcja, strasznie wymęczona... Mirko, sam się zgłośiłeś, to teraz cierp - na forum "samoloty" mam parę pytań, pls help. Poza tym spróbuj sprawdzić pod względem słownictwa formalnego to pomiżej... Pozdrawiam, Annika Lecimy! ======================================================================= Cessna 1234: ...15 miles from VORTAC. Request a VOR Runway 14 approach, circle to land, full stop. Approach: Cessna 1234, say your indicated airspeed. Cessna 1234: Our ground speed is 59 knots. Is that going to be a problem? Approach: No problem. We're open 24 hours. Cessna 1234:... 15 mil od VORTAC. Proszę o podejście VOR do pasa 14, okrążenie przed lądowaniem, zatrzymanie. Kontrola zbliżania: Cessna 1234, podaj prędkość. Cessna 1234: Nasza prędkość podróżna wynosi 59 węzłów. Czy to będzie problemem? kontrola zbliżania: A skąd, mamy czynne 24 godziny na dobę. ======================================================================= Airline123: Airline 123, request a 360 to parking. Ground: 360 approved, 180 recommended. [pause] Airline123: You've been saving that one for while, haven't you? Arline123: Arline123, proszę o pozwolenie na wykonanie obrotu o 360 stopni na parking. kontrola naziemna: Obrót o 360 dozwolony, obrót o 180 zalecany. (pauza) Arline123: Koniecznie chciałeś tak to powiedzieć, co? ======================================================================= As a B-757 pilot was vectored onto final behind a 310 flying at 155 knots ... Controller: Cleared for a Visual Approach. Maintain 170 knots for slower traffic ahead. 757 Crew: OK, we're visualizing Runway 36L and practicing slow flight. Pilot Boeinga 757 został skierowany na ostatnią prostą za Airbusa 310 lecącego z prędkością 155 węzłów... kontroler: Pozwolenie na podejście wizualne. Utrzymaj 170 węzłów z powodu wolniejszego samolotu przed tobą. pilot 75: OK, wizualizujemy pas 36L i praktykujemy wolne latanie. ======================================================================= Tampa Approach: CAP Flight XXX, you have traffic at your six o'clock position, 1 mile, same altitude. CAP Flight XXX: Roger, Tampa, we don't have rear-view mirrors installed, so please keep us informed. Tampa Approach: Lot CAP XXX, samolot na twojej godzinie szóstej, odległość 1 mila, ta sama wysokość. CAP XXX: Odebrałem, Tampa. Nie mamy lusterek wstecznych, więc nas informuj. ====================================================================== While recently flying from FLL to JFK an airline captain was given holding instructions due to congestion. After holding for quite some time, the captain finished an exchange with a controller with an attempt to clarify his situation: Captain: Copy. Could we get an EFC [expect further clearance], please? ATC: Indefinite. Captain: ...I don't think I have the fuel for that. Lecąc z FLL do JFK kapitan samolotu otrzymał instrukcje do krążenia nad lotniskiem, z powodu korka na dole. Po dłuższym krążeniu, kapitan, kończąc rozmowę z kontrolerem, spróbował wyjaśnić sytuację: kapitan: Zrozumiałem. Czy możemy dowiedzieć się, jaki jest czas czekania na pozwolenie na lądowanie? kontroler: Nieograniczony. kapitan: ...Chyba nie starczy nam paliwa. (przypis - trochę to głupio brzmi w tłumaczeniu, "indefinite" znaczy zarówno "nieokreślony" jak i "wieczny") ========================================================================= Cessna 12345: Atlantic City approach, this is Cessna 12345 with you out of eight thousand seven hundred for seven thousand assigned. Tell me Atlantic City, why are we descending? Atlantic City Approach: Well, it's just something you've got to do ... when you're going to land. Cessna 12345: Kontrola zbliżania Atlantic City, tu Cessna 12345 z ośmiu tysięcy siedemset na siedem tysięcy nakazane. Powiedzcie mi, dlaczego mamy obniżyć lot? Kontrola zbliżania Atlantic City: Cóż, to jest coś, co musisz zrobić, jeśli chcesz wylądować. ======================================================================= nieprzetłumaczalne: While taxiing past aircraft stands, and noticing some passengers boarding the rear entrance of a Finnair DC9, the Captain remarked to the F/O: "Look at all those people disappearing into Finnair." ======================================================================= Link Zgłoś
Gość: Pri Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: mieszko.pl.u* 25.03.03, 13:18 zamknięty NIECH ZYJE KOCHANA ANNNIKA :D Link Zgłoś
Gość: bumcykcyk Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.03, 13:40 zamknięty Yeah, tylko gdzie Ona, no gdzie??????? Link Zgłoś
Gość: paczek Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.luc.lodz.arges.pl 26.03.03, 15:55 zamknięty To forum jest poprostu super. Wszystko mnie boli od smiechu. Link Zgłoś
Gość: KArol_K Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.cc.columbia.edu 10.04.03, 03:10 zamknięty Ucalowania dla Anniki Link Zgłoś
Gość: dorotka Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.chello.pl 26.03.03, 19:26 zamknięty Super tekst. Najlepszy na tej stronie. Czekam na ciąg dalszy. :) :) :) :) :) :) :) Link Zgłoś
Gość: Hiszpan Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: 213.25.43.* 01.04.03, 13:16 zamknięty przeczytałem wszystkie posty... REWELACJA!!! dziękuję i pozdrawiam ze Szczecina! Link Zgłoś
Gość: FikiMiki Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.03, 02:57 zamknięty Ja też pozdrawiam ze Szczecina i zniecierpliwością czekam na następne kawałki.Bużka dla wszystkich fanów pilotów FikiMiki Link Zgłoś
Gość: Hiszpan Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.03, 12:55 zamknięty oki mi sie tez przypomnieał jeden dowcip o pilotach: - chciałbym umrzeć we śnie jak mój wójek ... ... a nie krzycząc z przerażenia jak jego pasażerowie ... :) PZDR! Link Zgłoś
Gość: FikiMiki Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.03, 01:09 zamknięty Gość portalu: Hiszpan napisał(a): > oki mi sie tez przypomnieał jeden dowcip o pilotach: > > - chciałbym umrzeć we śnie jak mój wójek ... > > ... a nie krzycząc z przerażenia jak jego pasażerowie ... :) > > > PZDR! DOOOBRE!!!!!!Może coś jeszcze? Link Zgłoś
Gość: tititata J E S Z C Z E ... please :))))) IP: w3cache.BRZEG.Korbank.PL:* 03.04.03, 20:14 zamknięty siuuuuperowy wątek :)))) od wczoraj to mam zakwasy mięsni brzucha :) Link Zgłoś
Gość: aniam_12 super wątek IP: 217.8.186.* 15.04.03, 08:35 zamknięty dawno nic sie nie dzialo, trzeba przypomniec o tym temacie, moze wroci Annika .. pozdrawiam wszystkich i czekam na jeszcze... Ania Link Zgłoś
wedrowiec2 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 19.04.03, 22:52 zamknięty Wesołych Świąt dla wszystkich miłośników lotnictwa:) Anniko - wróć! Link Zgłoś
Gość: novy Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.03, 17:20 zamknięty wczoraj znalazlem ten watek i wszystko od razu przeczytalem :) tylko ze smiechu zapomnialem podziekowac za bol brzucha i zakwasy :) od smiechu normalnie pare razy to z krzesla bym spadl ! annika !!! daj cos jeszcze ! teraz to juz chyba autentycznie "z zycia wziete"! hahahaha :) Link Zgłoś
annika_vik Wróciłam! Nowe! Polskie! 22.04.03, 13:58 zamknięty A teraz coś z polskiego podwórka. Przyznaję się bez bicia, że jest to ściągnięte z listy dyskusyjnej humoru. Nie mam jednak wyrzutów, bo z kolei tam przeklejono część naszego wątku. Nie tłumaczę, bo nie ma tu nic konkretnego w języku angielskim. Co innego jest ważne - otóż w polskim lotnictwie komunikacyjnym również obowiązuje język angielski. Nawet jeśli rozmawia Polak z Polakiem... PILOT: Approach, LOTxxx dzieńdoberek ATC: LOTxxx, bardzo dzieńdoberek, bardzo radar contact. APP: LOTxxx, proceed direct to BIBKA, ze tak sie wyraze. LOT: Vera, golf foxtrot? VERA: Golf foxtrott vera? LOT: Czekamy na państwa od paru minut i nic. VERA: Tam jest jakieś wąskie gardło i wszyscy utknęli w przejściu. LOT: To do laryngologa trzeba iść. (Rejs Lufthansy wykonywany przez naszych) ATC: Lufthansa 3255, turn right heading 360. DLH3255: Right 360, LOT... no kurrrde, Lufthansa 3255. LOT6222: Approaching flight level 180, 6222. APP: LOT six twotwotwotwotwotwotwotwo (brzmialo jak > tututututututututu), contact radar frequency one three four point one TWO, dziekuJE, do widzeNIA paNU (duzymi literami sylaby akcentowane). LOT: Tower, dzień dobry, LOTxxx, seven miles, established 11. TWR: Kłaniam sie seven miles, continue. TWR: Seven miles, cleared to land runway 11, wind 140, 3 meters. (I tak dalej...) LOT: Approach, are there any changes between Alpha and Bravo? APP: Yes, there are two changes: the first one is time of observation, the second one is designation of information. APP: Lufthansa 3249 contact radar 134.87 Good day. LH3249: Lufthansa 3249 contact 134.87. Daswidanja! APP: Shalom! ======================================================================= Hasta la vista. I'll be back! Pozdrowienia, Annika Link Zgłoś
pstosia Re: Wróciłam! Nowe! Polskie! 24.04.03, 20:09 zamknięty super! trzymajcie tak dalej:) Link Zgłoś
Gość: Pri Re: Wróciłam! Nowe! Polskie! IP: *.abcsys.com.pl 25.04.03, 09:17 zamknięty No nareszcie wrocilas... :) Juz zyc bez Ciebie nie moglem :) (coz za wyznanie :) - zona mnie zabije) Link Zgłoś
Gość: AniaM Re: Wróciłam! Nowe! Polskie! IP: 217.17.46.* 30.04.03, 15:52 zamknięty Aby ten wątek nie zaginał ... pozdrowienia Ania Link Zgłoś
annika_vik Ha! to znowu ja! 08.05.03, 12:39 zamknięty Jeszcze nie zginęłam, chociaż ciągle jestem w niedoczasie, strasznie dużo zajęć, nawet w pracy nie można sobie spokojnie potłumaczyć :) Na pocztek coś z życia pilotów-uczniów: Wychodzimy z szybowca, ja i instruktor, ja bladziutka - to był chyba mój 4 lot. ja: - Ale jedną rzecz to będę miała świetnie opanowaną. instruktor (z wielkim zainteresowaniem, ale i drwiąco): - Jaką?! ja: - Różaniec. No to lecimy: ====================================================== Overheard following a Lear's very steep climb out of Teterboro: Controller: "Lear 12345, after retrieving your passengers from the tail section, contact departure..." Usłyszane po bardzo stromym starcie samolotu Lear z Teterboro: kontroler: "Lear 12345, kiedy już wyciągniesz pasażerów z sekcji ogonowej, skontaktuj się z odlotami..." =================================================== Frustrated Controller at LaGuardia on a busy day: "Skyhawk 735 do a one minute 360 for spacing on the final". Veteran, cool, knowledgeable pilot "A standard rate-turn 360 degrees takes two minutes" Controller: "Do a 180 and back 'er in". Sfrustrowany kontroler na LaGuardia w pracowity dzień: "Skyhawk 735, zrób minutowy obrót o 360 stopni, żeby zrobić miejsce na ostatniej prostej." Stary, znający się na rzeczy pilot: "Standardowy obrót o 360 stopni zajmuje 2 minuty." kontroler: "To zrób obrót o 180 i zaparkuj tyłem." ======================================= Approach Control: Cessna 123N, say flight conditions. Cessna 123N: I'm not sure ... it's so hazy up here it's hard to tell. kontrola podejścia: Cessna 123N, podaj warunki lotu. Cessna 123N: Nie jestem pewien... Jest taka mgła, że ciężko stwierdzić. ================================================ While waiting on the ground for a half hour for bad weather to clear, I overheard the following: Tower: "United 123 taxi into position and hold." United 123: "We are unable to. We have a passenger in the lavatory." Tower: "United 124, do you have a passenger in the lav?" United 124: "No sir." Tower: "United 124, you're up!" Czekając na ziemi już od pół godziny na zmianę pogody, usłyszałem: Wieża: "United 123 kołuj na pozycję i zatrzymaj się." United 123: "Nie możemy. Mamy pasażera w toalecie." Wieża: "United 124, czy wy macie pasażera w toalecie?" United 124: "Nie, nie mamy" Wieża: "United 124, to lećcie." ===================================================== Sometimes when we are stressed we forget to think before we key the mike. This actually happened after the oil line blew. N1234: Manchester (N.H.) tower Cherokee 1234 is five miles northwest with a total engine failure. MHT (Using that standard FAA terminology): What are your intentions? N1234: I intend to land! MHT (With that standard terminology again): Roger, how many souls on board? N1234: No souls, four heathens. Czasem jesteśmy tak zestresowani, że zapominamy pomyśleć przed włączeniem mikrofonu. Poniższe zdarzyło się naprawdę po tym jak uszkodzeniu uległ przewód olejowy. N1234: Wieża Manchester, Cherokee 1234 pięć mil na północny zachód, ma poważną awarię silnika. Wieża Manchester(używając frazeologii nakazanej przez FAA - federalną agencję lotnictwa): Podaj zamiary. N1234: Zamierzam lądować! Wieża Manchester (znowu używając frazeologii FAA): Zrozumiałem, ile dusz na pokładzie? N1234: Brak dusz, czterech bezbożników. ================================================================ Part of the passenger arrival briefing from the lone flight attendant on a United Express O'Hare-to-Memphis flight. "Please remove all personal items from the aircraft. Any items left on board can be found at my yard sale next Sunday." Część ogłoszenia do pasażerów wykonanego przez jedyną stewardessę w locie United Express z Chicago O'Hare do Memphis: "Proszę nie zapomnieć zabrać bagaży i rzeczy osobistych z samolotu. Wszystkie rzeczy pozostawione na pokładzie znajdą się na wyprzedaży przy moim ogródku w najbliższą niedzielę." =================================================================== (Two company DH8's on final into Saskatoon, Saskatchewan.) Controller: CO1234, your traffic is company DH8, at your 11 o'clock, 3,000. CO1234: Roger Saskatoon, have company DH8 in sight, too close for missiles, going to guns. Controller: Roger ... please avoid hitting tower. Dwa samoloty DH8, należące do jednej linii, znajdują się na ostatniej prostej na lotnisko Saskatoon. kontroler: CO1234, leć za DH8, na twojej godzinie 11, wysokość 3000 stóp. CO1234: Potwierdzam Saskatoon, mam DH8 w polu widzenia, za blisko na rakiety, przechodzę na działko pokładowe. kontroler: Potwierdzam... proszę nie trafić w wieżę. ================================================================== A sailplane turned final too low to make the desired runway. Equipped with a hand-held microphone, the pilot radioed his intention to change runways ... Glider: Glider ABC can't make 29 taking 24. Unicom: Glider ABC, are you having control problems? Glider: I can eliminate one if I let go of this microphone. Szybowiec podszedł zbyt nisko, by wylądować na wyznaczonym pasie. Wyposażony w mikrofon, który trzeba trzymać w ręku, pilot podał przez radio zamierzenie zmiany pasa przy lądowaniu. szybowiec: Szybowiec ABC na pas 24 zamiast 29. Unicom: Szybowiec ABC, czy masz problemy z kontrolą? Szybowiec: Jeden mi odejdzie jak odłożę mikrofon. ======================================================================= Pozdrawiam i tłumaczę dalej, Annika Vik Link Zgłoś
Gość: links2 Re: Ha! to znowu ja! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.03, 14:59 zamknięty NO NARESZCIE! myślałem że sie nie doczekam ;)) zdecydowanie najlepszy wątek!!! dzięki i pozdrawiam pilotów! Link Zgłoś
Gość: Czlekowstret Re: Ha! to znowu ja! IP: 195.245.226.* 09.05.03, 00:39 zamknięty Annika Człekowstręt mi mija, jak Cie widzę. Pozdrowienia. Link Zgłoś
Gość: aniam_12 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: 217.17.46.* 26.05.03, 16:07 zamknięty Ten watek jest za dobry aby mial zaginac, do gory. Pozdrowienia, szczegolnie dla Anniki. Ania Link Zgłoś
Gość: Fanka Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: 80.51.236.* 30.05.03, 12:48 zamknięty Jeszczeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!! Link Zgłoś
annika_vik noweeeee!!!!! 30.05.03, 13:38 zamknięty Witajcie! Zaniedbałam trochę tłumaczenia z racji braku czasu... Jestem nieprzytomna z przemeczęnia ale strasznie, strasznie podoba mi się to całe moje latanie! W ten weekend trzymajcie za mnie kciuki! LECĘ SAMA PO RAZ PIERWSZY!!! Buzi! Annika a poniżej parę kawałków - wydaje mi się, że nowych. Niestety, jest tego już tyle, ze sama zaczynam się gubić - co było, a czego nie. Lecimy! ======================================================================= Flying north through the San Fernando valley and trying to keep track of all the many traffic callouts, a pilot noted that there was a controller with a similar problem. The controller had managed to confuse a commercial jet on approach to Burbank with a private plane that was transitioning south across the valley. For a period of about 90 seconds he was calling out instructions to them that weren't quite what they wanted ... and finally the commercial jet pilot inquired as to where he was being sent. There was a brief exchange about intentions, followed by an "oops" and 30 seconds of mysterious silence. The next voice heard on that frequency said: "Attention all aircraft. Previous controller no longer a factor." Lecąc na północ przez dolinę San Fernando i trudząc się obserwacją natężonego ruchu w powietrzu, pewien pilot zauważył, że kontroler lotów też miał problem w ogarnięciu całości. Temu kontrolerowi udało się pomylić rejsowy odrzutowiec na podejściu do Burbank z awionetką, która przelatywała nad doliną. Przez jakieś półtorej minuty kontroler wydawał im instrukcje, które nie pokrywały się z ich zamierzeniami. W końcu pilot rejsowego odrzutowca zapytał, gdzie się ich wysyła. Po tym nastąpił szybki dialog dotyczącym zamierzeń, zakończony okrzykiem kontrolera "ojej!" i półminutową tajemniczą ciszą w eterze. Następnie nowy głos na tej częstotliwości rzekł: "Uwaga wszystkie statki powietrzne. Poprzedni kontroler nie stanowi już zagrożenia." ======================================================================= Waterloo Approach (providing flight following): Cherokee 123, I've got a primary target at your 2 o'clock, 3 miles, altitude unknown. Looks low and real slow. Cherokee 123: Waterloo, any info on altitude or speed? Waterloo Approach: No, primary target only. Wait a minute ... disregard. It's a semi on the interstate. Kontrola Zbliżania Waterloo (podając informacje dotyczące ustawienia samolotów w kolejce): Cherokee 123, mam dla ciebie cel, za którym się ustawisz - na twojej godzinie 2, odległość 3 mile, nieznana wysokość. Wygląda na bardzo wolny i na niskim pułapie. Cherokee 123: Waterloo, nie macie żadnych danych dotyczących wysokości i prędkości? Kontrola Zbliżania Waterloo: Nie, to tylko cel tymczasowy. Chwileczkę... odwołuję, to jest TIR na autostradzie. ======================================================================= Instructor on ground with handheld radio to first-time solo student: "Cessna 1234. Make sure you keep your turns shallow and watch your airspeed. Copy?" (silence) Instructor: "Cessna 1234, Tom, you ok up there?" (silence) Instructor: "Cessna 1234, um, Tom, you've got to key the mike. I can't hear it when you nod." Instuktor na ziemi mówi przez radio do pilota-ucznia, wykonującego swój pierwszy lot samodzielny: "Cessna 1234 zakręty rób płytkie i pilnuj prędkości. Zrozumiałeś?" (cisza) Instruktor: "Cessna 1234, Tom, wszystko w porządku?" (cisza) Instruktor: "Cessna 123, hm.., Tom, musisz włączyć mikrofon. Kiwania głową nie usłyszę." ======================================================================= Persopective is everything... Overheard while transitioning San Francisco Class Bravo, between Bay Approach and a United 747: Bay Approach: United 12345 Heavy, traffic a triple-7 at your 12 o'clock, climbing through 2,000 feet. United 12345: Roger Bay, we have the light twin in sight. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia... Usłyszane podczas przelotu przez przestrzeń klasy B San Fransisco - dialog między Kontrolą Zbliżania Bay a jumbo jetem linii United. Kontrola Zbliżania bay: United 12345, przed wami Boeing 777, na waszej godzinie 12, wznosi się przez 2000 stóp. United 12345: Zrozumiałem, Bay, widzimy tego małego dwusilnikowca. przypis: B747 (Jumbo Jet) oraz B777 to olbrzymie samoloty, B777 trochę mniejszy i wyposażony w 2, a nie 4 (jak B747) silniki. ======================================================================= A pilot departing La Crosse, Wis., contacted Minneapolis center. After initial contact, the following transmission was heard: "Attention all aircraft on this frequency, this controller position will no longer be manned." Perplexed, the captain and first officer looked at each other with amazement. After 10 or 15 seconds another transmission, now in a woman's voice, said... "That was not funny." Pilot wylatujący z La Crosse, w stanie Wisconsin, skontaktował się z centrum w Minneapolis. Po zgłoszeniu, usłyszał taką transmisję: "Uwaga wszystkie statki powietrzne na tej częstotliwości, to stanowisko kontolera za chwilę przestanie być obsadzone przez człowieka" Zaskoczeni, pilot i drugi pilot spojrzeli na siebie ze zdumieniem. Po 10 czy 15 sekundach usłyszeli następny komunikat, tym razem głosem kobiety: "To wcale nie było zabawne" *po angielsku brzmi to lepie, lżej i naturalniej - ale co zrobić, jaki mamy język, każdy widzi... trzeba było kombinować. ====================================================================== The D-ATIS at Philadelphia International Airport has become somewhat infamous for ending with—how shall we put it? Link Zgłoś
annika_vik aneks do ostatniego 30.05.03, 13:41 zamknięty Bardzo ciekawe, dlaczego ucięlo mi końcówkę postu? To ostatnie jeszcze raz: ============================================================================= Pilots flying heavy iron are sometimes known for their lighthearted jibes at pilots of smaller aircraft. One day at Toronto's Pearson International Airport, an A-340 was in line for departure behind a Fokker F-28, an aircraft that has a tail that splits to act as a large speedbrake. The Airbus captain was heard on the radio, making some comment about the "cute little plane" in front of him and boasting about the brand new jumbo he was flying. In response, the Fokker's fuselage speed brakes opened wide, and over the radio a very loud, "Pbbbbbbbt!" was heard. "I do believe we've been mooned!" said the A-340 first officer to his Captain. Piloci dużych maszyn są znani z czepiania się pilotów małych samolotów. Pewnego dnia na Międzynarodowym Lotnisku Pearson w Toronto, Airbus 340 czekał na start stojąc w kolejce za Fokkerem 28. Ten ostatni ma ogon, który "otwiera się" aby działać jako hamulec. Kapitan Airbusa - przez radio - komentował "słodziutki samolocik" przed nimi i chwalił się swoim wielkim, nowiutkim odrzutowcem. W odpowiedzi pilot Fokkera otworzył hamulce na ogonie, a przez radio wydał z siebie dźwięk, który brzmiał jak "Pbbbbbbbt!". Na to drugi pilot Airbusa 340 rzekł do kapitana: "Wygląda na to, że pokazał nam dupę!" ======================================================================== To co, będziecie trzymać za mnie kciuki? nieco zestrachana Annika Link Zgłoś
Gość: fan Re: trzymamy kciuki i pozdrawiamy! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.05.03, 14:01 zamknięty Co ty się tam boisz! Ja robię prawo jazdy! HA! ;) Link Zgłoś
Gość: aniam_12 trzymam kciuki bardzo mocno IP: 217.17.46.* 30.05.03, 14:34 zamknięty Po locie wroc do nas i opowiedz wrazenia Pozdrowienia Ania Link Zgłoś
Gość: Mirabel Re: aneks do ostatniego IP: *.icpnet.pl 30.05.03, 19:34 zamknięty Trzymamy wszystkie 4! Link Zgłoś
annika_vik Z życia pilotów :-) tylko jedno + moje wrażenia 02.06.03, 11:10 zamknięty ŻYJĘ!!! Na szczęście pierwszy samodzielny lot (po kręgu, po kręgu, żeby się nikt z was niewiadomoczego nie spodziewał) wypadł mi tuż przed zachodem słońca, w cudownie spokojnym powietrzu... Fantastyczne! Żaden "backseat driver" nie ględzi, radio coś ode mnie chciało, ale co mi tam. Samodzielne lądowanie tym się różni od "lądowania instruktorem", że jest fajne, a nie stresujące. I zgadywanka - trafię w lotnisko? czy nie? Za pierwszym razem trafiłam nawet w okolicach znaków do lądowania, ale z duuużym niedolotem, na dodatek schodziłam z za dużej wysokości, więc wywaliłam hamulce. Rezultat: żyję, szybowiec też, ale ludzie na ziemi o mało nie dostali zawału kiedy widzieli jak ja schodzę pędem do ziemi i robię łuuups! na glebę prawie bez wyrównania (tak to wygląda jak się leci na prawie pełnych hamulcach). Teraz już ląduję prawidłowo. Nagle zrozumiałam o co chodzi! To teraz anegdotka - autentyczna! - z lotniska. To "moje" lotnisko aeroklub dzieli z wojskiem. Codziennie rano wojsko robi oblot - wypuszcza śmigłowiec, który "sprawdza powietrze". W tym czasie na lotniskiem nie może latać NIC. Wszyscy - szybowce, samoloty, motolotnie muszą wylądowac i czekać na ziemi na koniec oblotu. Kontrolę lotu aeroklubowych latadeł stanowi kierownik lotu w tzw. kwadracie. Kontaktuje się z latadłami przez radio. Generalnie wszystkie samoloty i szybowce mają radio - natomiast nie mają go motolotnie. Przed godziną oblotu, samoloty i szybowce usiadły i czekają, ale latają motolotnie. Rozmowa przebiegała tak: kontrola wojskowa, o sygnale wywoławczym, dajmy na to, X : - Kwadrat, tu X. Zaraz mamy oblot, czy możecie przekazać motolotniom, żeby wylądowały? kierownik lotów z kwadrat: - Brak kontaktu, możemy je co najwyżej zestrzelić. wojsko: - Bardzo dobrze - zestrzelcie, tylko szybko, bo wylatujemy. na to włącza się nowy głos w radio i mówi bardzo szybko: głos - Kwadrat, motolotnia. Słyszeliśmy korespodencję, lądujemy. kier. lotów: - To nie będziemy musieli do was strzelać. motolotnia (z przekąsem): - Dziękujemy wam bardzo. Popłakałam się ze śmiechu! Pozdrawiam, Annika Link Zgłoś
Gość: aniam_12 Re: Z życia pilotów :-) tylko jedno + moje wrażen IP: 217.17.46.* 11.06.03, 09:14 zamknięty czekam na dalsze wrazenia z lotow, pozdrawiam, Ania Link Zgłoś
Gość: Karol_K Re: Z życia pilotów :-) tylko jedno + moje wrażen IP: *.cc.columbia.edu 15.06.03, 05:26 zamknięty wierny czytelnik prosi o dokładkę Link Zgłoś
Gość: Tashi Re: Z życia pilotów :-) IP: router:* / 192.168.0.* 16.06.03, 02:43 zamknięty Annika!! Chcę mieć z Tobą dziecko!!! :-) Link Zgłoś
Gość: Pri Re: Z życia pilotów :-) tylko jedno + moje wrażen IP: mieszko.pl.u* 16.06.03, 13:44 zamknięty Gratulacje. Wierny fan :) Link Zgłoś
Gość: olivier Re: Z życia pilotów :-) tylko jedno + moje wrażen IP: NAT:* / 10.1.0.* 18.06.03, 08:04 zamknięty nie wiem czy juz sie ty nie pojawil ale i tak go napisze wlasnie sewardessa dowiedziala sie od pilota ze ich samolot traci na wysokosci i za chwile sie roztrzaska o widoczny juz masyw gorski. pilot poprosil w/w pania aby w jak najdelikatniejszy sposob przekazala ta "mila" wiadomosc pasazera wychoodzi i mowi - mam dla panstwa zabawe wszyscy machamy raczkam w gorze na co wszyscy wlasnie tak robia - teraz wszyscy wyciagamy paszporty i machamy nimi w moja strone wszyscy coraz bardziej weseli wyciagaja paszporty i machaja -teraz zwilamy paszporty w ciasny rulonik i wsadzamy sobie do dupy w celu szybszej identyfikacji zwlok Link Zgłoś
przemo.s Re: Z życia pilotów :-) lotnisko 19.06.03, 13:01 zamknięty www1.gazeta.pl/katowice/1,35056,1528799.html Link Zgłoś
beannshie Re: Z życia pilotów :-) lotnisko 19.06.03, 15:57 zamknięty krotko: czym rozni sie samolot AEROFLOTu od rakiety typu SCUD? ...samolot jest w stanie zabic wiecej ludzi;) pzdr, swietny watek! czekam na wiecej! Link Zgłoś
annika_vik Re: Z życia pilotów :-) małe, ale NOWE 24.06.03, 21:19 zamknięty Zarobiona jestem strasznie, aż mi się trudno tłumaczy... Dorzucę coś jeszcze nawet małego, chociażby po to, żeby wątek się rozwijał! Dla wtajemniczonych - w walce swój rozwój pilocki zrobiłam hole za samolotem i teraz od walki z drążkiem strasznie boli mnie ręka... I plecy... I oczy, które z wysiłku omal mi nie wyskoczyły! Lecimy! -------------------------------------------- While flying in Saturday morning around 10:30 am to the EAA southwest show at New Braunfel's (BAZ), the very busy tower and an experimental aircraft on final had this exchange. Experimental ABX: "Tower, experimental ABX, I'm dodging a bunch of airplanes. Tower: "Good, keep dodging. You're number 4 on final." Kiedy leciałem pewnego sobotniego poranka, około 10:30, w drodze na piknik lotniczy w New Braunfel, usłyszałem taką wymianę zdań między bardzo zajętą wieżą, a pewnym eksperymentalnym statkiem powietrznym. wynalazek ABX: "Wieża, eksperymentalny ABX, ja się tu migam z całą kupa samolotów" Wieża: "Migaj się dalej. Dla ciebie numer 4 do lądowania." -------------------------- Having just rolled out and made my way to the taxiway, I contacted ground control. The taxiways were very lengthy and one way. This would have added nearly a mile to my travel to the gas pumps which were only several hundred yards away. "Ground control, Cessna ***** at Alpha 6, can I "fudge" a bit and turn left to the pumps?" After a short pause, "Cessna *****, fudging approved." Po wylądowaniu i skręceniu na drogę kołowania, skontaktowałem się z kontrola naziemną. Drogi kołowania były tam długawe i na dodatek o jednym kierunku ruchu, więc do popm paliwowych miałem ze dwa kilometry tymi drogami, podczas gdy pompy widziałem o paręset metrów ode mnie. "kontrola naziemna, tu Cessna xxxx na A6, czy mogę trochę poszachrować i skręcić w lewo do pomp?" po chwili kontrola odpowiedziała: "Cessna xxxx, zezwalam na szachrajstwo." ------------------------------------------------------------------ Życzcie mi szczęścia przed nauką terminki - mam nadzieję, że się nie wystraszę do cna! Jak ja nie lubie jak mną rzuca w powietrzu! A to - jak twierdzą wszyscy - cały sens latania szybowcem.... Ech, zachciało się dziewczynie latać... Annika Link Zgłoś
Gość: aniam_12 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: 217.17.46.* 04.07.03, 16:57 zamknięty Wątek jest za dobry, żeby zszedł z forum, więc do góry .. pozdrowienia, Ania Link Zgłoś
alibaba100 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 04.07.03, 20:20 zamknięty Ależ się uśmiałem jak norka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Autora pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów na gruncie zawodowym...... Link Zgłoś
meggie8 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 07.07.03, 21:19 zamknięty Buahahaha :-D)))))))) Dobre!!!!!! :-))))))))))) Link Zgłoś
Gość: mmankowska Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.newyork.pl / 192.168.1.* 10.07.03, 17:34 zamknięty O rany... Nie było mnie ze dwa miesiące. A teraz znów mnie brzuch rozbolał. Jak ja mam teraz lekcje prowadzić? Umieram ze śmiechu......no i do góry Link Zgłoś
Gość: poziomek Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.03, 01:52 zamknięty no to ja tez do gory :) wlasnie przeczytalem CALOSC (2 godziny :) i zabieram sie do pracy ktora odlozylem zeby doczytac ten watek :) pozdro i moc buziakow dla Anniki - przypuszczam ze latasz na wojskowym lotnisku w Babich Dolach? jak sie w koncu odczepie od roboty i zapisze na kurs spadochronowy to sie usmiechne ze mial mnie kto z samolotu wyrzucac ;))) poziomek Link Zgłoś
Gość: bryfok Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 15:36 zamknięty chyba nie było LOT Last One There Luggage On Tarmack SAS Sex And Satisfaction Sex After Service KLM Killing Lazy Machines TWA The Worst Airline, Take Walk Across LUFTHANSA Let Us Fuck The Hostess As No Steward is Available Link Zgłoś
Gość: M Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: 213.241.41.* 08.08.03, 09:44 zamknięty Gość portalu: bryfok napisał(a): > chyba nie było > LOT Last One There > Luggage On Tarmack > SAS Sex And Satisfaction > Sex After Service > KLM Killing Lazy Machines > TWA The Worst Airline, Take Walk Across > LUFTHANSA Let Us Fuck The Hostess As No Steward is Available Akurat te były, a przy okazji podziekowania dla wszystkich piszących i zabawiajacych... Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.03, 09:05 zamknięty Pozdrawiam wszystkich, którym ten wątek dostarczył niezłej zabawy. Proszę o więcej. Wyrazy uznania dla anniki za pracę. Wiecie jak długo ten wątek już jest na forum? Baaaardzo długo. Link Zgłoś
Gość: człekowstręt Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: 195.245.226.* 23.08.03, 03:02 zamknięty dla przypomniema, a może i coś nowego: www.joemonster.org/article.php?sid=2432&mode=&order=0 Link Zgłoś
Gość: Wicio A czymże jest termika w szybowcu?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.03, 01:35 zamknięty Niczym! W porównaniu z tym co się dzieje na paralotni!!!!!! Link Zgłoś
Gość: effka454 do góóry: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.eltur.com.pl 26.08.03, 15:35 zamknięty poprostu brak słów (zresztą jak tu coś mówić gdy ma się czkawkę ze śmiechu, brzuch boli, duszę się od powstrzymywania chichotów, rżenia, kwiku i chyba wywalą mnie z roboty za nieodpowiedzialne zachowanie :)) Poza tym wszelkie pochwały zostały wypowiedziane :))))))))))))))))))))))))) Jedyne co mogę zrobić to sprawić aby ten wątek był na wierzchu ŚMIECH TO ZDROWIE :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Link Zgłoś
annika_vik Z życia pilotów :-) bez nowych, tylko zapowiedź 16.09.03, 13:12 zamknięty Straszne przeżyłam lato, ani razu się nie wyspałam - całe weekendy na lotnisku... Ponieważ mimo wszystko ten wątek nie zginął, chciałam tylko zapowiedzieć następną porcję, która "się robi". Niestety, po 288 postach ja też straciłam rachubę, co było, co nie... Mam nadzieję, że się nie powtórzę. Zajrzyjcie jutro! Przed 15.00 nowe "kawałki" z życia pilotów! Zaręczam, że bycie "pilotem-uczniem" jest super zabawne. Bycie pilotem musi być jeszcze zabawniejsze, bo jakoś trzeba ten stres rozładować. Polecam tę zabawę każdemu! W odpowiedzi koledze, który twierdził, że nic gorszego od paralotni - BOŻE, JA BYM NA TEJ SZMACIE W ŻYCIU!!!! NIE!!!! Link Zgłoś
annika_vik Z życia pilotów :-) NOWE! 17.09.03, 12:17 zamknięty Jak obiecałam, tak zrobiłam. Proszę! Wyjaśnienia przed tekstem (jeśli są potrzebne). Miłego czytania! Annika Źródło: AVweb / Short final =========================================================== Boston Center: Citation XXX, Boston Center now on 123.75. Citation XXX: 127.35, have a nice day. Boston Center: Citation XXX, that frequency is 123.75. Citation XXX: Sorry, 123.75, we were dyslexic but we're KO now. Kontrola Boston: Citation XXX, Kontrola Boston od teraz na 123.75. Citation XXX: 127.35, do usłyszenia. Kontrola Boston: Citation XXX, ta częstotliwość to 123.75. Citation XXX: Wybaczcie, jesteśmy dyslektykiem, ale już wszystko KO! ========================================================== To jest super, ale niestety, mimo wypytania mam przedszkolaków nie udało mi się znaleźć polskiego odpowiednika zabawy "Simon says" (Szymon rozkazał). To jest taka gra dla maluchów, która polega na tym, że wydaje się polecania. Kiedy polecenie jest poprzedzone słowami "Simon says", należy je wykonać. Jeżeli powiedziano tylko polecenie, bez "Simon says", NIE WOLNO tego polecenia wykonać, bo wypada się z gry. JAK TO SIĘ NAZYWA PO POLSKU??? Czy ktoś wie? Mamusiowie i tatusiowie, zapytajcie dzieci! Overheard en route out of Morristown, NJ (MMU) to Covington, KY (CVG)... Departure Control: Continental ABC turn left heading 240 degrees and climb to 11,000. [long pause] Departure Control: Continental ABC, Simon says turn left heading 240 degrees and climb to 11,000. Continental ABC: Roger, left turn 240 and up to 11,000, Continental ABC. Podsłuchane na trasie z Morristown do Covington. Odloty: Continental ABC skręć w lewo, na kurs 240 i wznieś się na 11 000. [nic się nie dzieje] Odloty: Continental ABC, Szymon rozkazał skręć w lewo, na kurs 240 i wznieś się na 11 000. Continental ABC: Zrozumiałem, w lewo, na kurs 240 i wejść na 11 000, Continental ABC. ============================================================== Overheard on tower frequency at El Monte, Ca. airport, several years ago... Tower: "Cessna Nxxxx., say your location." Cessna Nxxxx: "I'm over here!" Podsłuchane na częstotliwości wieży w El Monte, dobrych parę lat temu. Wieża: Cessna Nxxxx, podaj pozycję. Cessna Nxxxx: "Jestem tutaj!" ================================================================ As I was heading across the Desert a few months back, at the height of the Iraqi war, and wanting to cut through R2515 around Edwards Air Force Base, I had the following exchange with Joshua Approach... Musketeer 123: "Joshua Approach, Musketeer 123 requesting transition through R2515. " Joshua: "Restricted area currently off limits, but let me talk to them at Edwards." (About 20 seconds of dead air and then Joshua came back to me.) Joshua: "Musketeer 123, Proceed through the restricted area as requested, they need some practice on slow targets. " Przelatywałem nad pustynią Mojave parę miesięcy temu, akurat w trakcie największego natężenia działań wojennych w Iraku. Chciałem przeciąć przestrzeń powietrzną R2515 wokół bazy lotnictwa wojskowego w Edwards. Musketeer 123: "Zbliżanie Joshua, Musketeer 123 prosi o przejście przez R2515" Joshua: "Obszary zastrzeżone są aktualnie zamknięte, ale porozmawiam z nimi." (Po 20 sekundach ciszy, Joshua znów się odzywa) Joshua: "Musketeer 123, leć jak zgłaszałeś, przez obszar zastrzeżony. Twierdzą, że przyda im się poćwiczyć strzelanie do wolnych celów." ================================================================ Overheard while flying east from Dayton... Approach: Cirrus 123, what's your speed? Cirrus 123: Now showing 200kts over the ground on the GPS. Unknown Pilot on Frequency: That's one fast-moving cloud! Podsłuchane podczas przelotu na wschód z Dayton. Zbliżanie: Cirrus 123, podaj prędkość. Cirrus 123: "Według wskazań GPS 200 węzłów w stosunku do ziemi." Niezidentyfikowany pilot na tej samej częstotliwości: "Oj, jaka szybka chmurka!" =============================================================== Link Zgłoś
johnny_tomala ALLELUJA !!!!! 17.09.03, 13:57 zamknięty Brwo Pani Pilot ! jużem myślał że sobie odpuściłaś co martwiło mnie okrutnie. znów będa współpracownicy na mnie dziwnie patrzeć. ale na to czekałem od ho ho hoooo Leć dalej boska Anniko !!!! UP,UP, UP Link Zgłoś
Gość: me_who Re: jutro (18.09) dalszy ciąg n/t IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.03, 13:25 zamknięty anniko - co do "Simon Says", to u mnie w przedszkolu, jakies 20 lat temu nazywalo sie to "Ojciec Wirgiliusz" czy jakos tak. Link Zgłoś
Gość: abcd_ Re: jutro (18.09) dalszy ciąg n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 03:29 zamknięty humorek3.w.interia.pl/samolot.html aha44.webpark.pl/kawal800/kawal751.htm Link Zgłoś
Gość: fka Re: jutro (18.09) dalszy ciąg n/t IP: *.chello.pl 18.09.03, 14:09 zamknięty huraaaa jest annika vik!!!!!! :))))))))))))))))))))))) Link Zgłoś
dombir Re: jutro (18.09) dalszy ciąg n/t 18.09.03, 14:41 zamknięty Nie do wiary, że ten wątek istnieje półtora roku, a ja go dopiero wczoraj odkryłem. Annika, ja Cię uduszę! :) Niedość, że zamiast pracować siedzę godzinami i czytam forum, to jeszcze w moim uporządkowanym życiu zrodziłą się chęć latania. Chyba utnę kabel od netu, bo wsiąknę w to na dobre. Pomachaj mi jak będziesz kiedyś lecieć nad Gliwicami! :) Pozdrowie Link Zgłoś
Gość: saavage Re: jutro (18.09) dalszy ciąg n/t IP: 62.233.233.* 23.09.03, 02:04 zamknięty Hi hi, ja dopiero dzis przyuwazylam ten watek, ale jestem bystra, co? Anniko jestes rewelacyjna, i Wy wszyscy tu wchadzacy tez!!! Goraco pozdrawiam, Czekam na dobra zabawe :))))))))))) Link Zgłoś
Gość: bonifacy Re: jutro (18.09) dalszy ciąg n/t IP: *.brewed.silesianet.pl 22.09.03, 19:51 zamknięty a miało być tak pięknie... cierpliwości :) ...i do góry! Link Zgłoś
Gość: Puchatek Re: jutro (18.09) dalszy ciąg n/t IP: *.jezuici.pl 25.09.03, 12:43 zamknięty Do góry, żeby długo nie szukać... Annika - jesteś wielka! Link Zgłoś
Gość: eva Re: jutro (18.09) dalszy ciąg n/t IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.09.03, 16:04 zamknięty Zabrałam dzieciom komputer, straciły dostęp do życia towarzyskiego, jedyne co udało im sie wywalczyć to to, abym czytala na glos! Dobrych noszen, kominow - co tam Ci jest potrzebne - moc z Toba,anniko! Link Zgłoś
Gość: Ka Re: jutro (18.09) dalszy ciąg n/t IP: *.mg.gov.pl / *.mg.gov.pl 26.09.03, 09:44 zamknięty Wczoraj odkryłam ten wątek i nie mogę już doczekać się kolejnych opowieści. Wielkie dzięki i uznanie anniko! Pozdrawiam Link Zgłoś
toxicloki Re: Z życia pilotów :-) NOWE! 20.01.05, 15:20 zamknięty simon says -ojciec wirgiliusz;) z grubsza o to samo chodzi;) Link Zgłoś
dombir Nowe tłumaczenia... 24.09.03, 16:01 zamknięty ... tak około 250 wątku, żeby długo nie szukać. Czekamy na wieści od Anniki! Link Zgłoś
Gość: Ewucha Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.lodz.mm.pl 02.10.03, 21:34 zamknięty Zbliża się ważna data dla tego forum... malutki jubileusz...wszystkim którzy wnieśli wkład w jego stworzenie a w szczególności tureckyemu za pomysł oraz annice i magnolii za genialne tłumaczenia chciałam serdecznie podziekować i tradycyjnie prosić o jeszcze... a wszystkim wiernym czytelnikom życzyć miłej lektury... a wszystkim którzy dopiero zaczynają lekturę zalecam najpierw poćwiczyć mięśnie brzucha... myślałam że te zakwasy ze śmiechu o których czytałam to lekka przesada dopóki nie przekonałam się na własnej skórze... Link Zgłoś
ullissa Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 29.10.03, 22:33 zamknięty watek boski:))) fantastycznie mi sie go czyta:)))))))))))) i dodam cos od siebie:))) az z krzesla spadlam ale niestety nie tlumaczone na razie moze pozniej dam ale niestety az tak dopra w ang nie jestem;)))) milego czytania:))) aha pozdrowionka 4 all ******************************************************************************* On reaching his plane seat a man is surprised to see a parrot strapped in next to him. He asks the stewardess for a coffee where upon the parrot squawks "And get me a whisky you cow!" The stewardess, flustered, brings back a whisky for the parrot and forgets the coffee. When this omission is pointed out to her the parrot drains its glass and bawls "And get me another whisky you idiot". Quite upset, the girl comes back shaking with another whisky but still no coffee. Unaccustomed to such slackness the man tries the parrot's approach "I've asked you twice for a coffee, go and get it now or I'll kick you". The next moment, both he and the parrot have been wrenched up and thrown out of the emergency exit by two burly stewards. Plunging downwards the parrot turns to him and says "For someone who can't fly, you complain too much!" ******************************************************************************* This is Captain Sinclair speaking. On behalf of my crew I'd like to welcome you aboard British Airways flight 602 from New York to London. We are currently flying at a height of 35,000 feet midway across the Atlantic. "If you look out of the windows on the starboard side of the aircraft, you will observe that both the starboard engines are on fire. "If you look out of the windows on the port side, you will observe that the port wing has fallen off. "If you look down towards the Atlantic ocean, you will see a little yellow life raft with three people in it waving at you. "That's me your captain, the co-pilot, and one of the air stewardesses. This is a recorded message. Have a good flight!" ******************************************************************************* At the airport for a business trip, I settled down to wait for the boarding announcement at Gate 35. Then I heard the voice on the public address system saying, "We apologize for the inconvenience, but Delta Flight 570 will board from Gate 41." So my family picked up our luggage and carried it over to Gate 41. Not ten minutes later the public address voice told us that Flight 570 would in fact be boarding from Gate 35. So, again, we gathered our carry-on luggage and returned to the original gate. Just as we were settling down, the public address voice spoke again: "Thank you for participating in Delta's physical fitness program. ******************************************************************************* USAir recently introduced a special half fare for wives who accompanied their husbands on business trips. Expecting valuable testimonials, the PR department sent out letters to all the wives of businessmen who had used the special rates, asking how they enjoyed their trip. Letters are still pouring in asking, "What trip?" ******************************************************************************* no i troszku skrotow:)))) ALITALIA = Always Late In The Air, Late In Arrival ALITALIA = Arrived Late In Turin, And Luggage In Australia BOAC = Better on a camel (wlk brytania) SABENA = Such A Bloody Experience Never Again(belgia) PIA = Please, Inform Allah(pakistan) JAT = Joke About Time(jugoslawia) PWA = Pray While Aloft PWA = Please Wait Awhile Airlines Trans World Airlines = Teeney Weeny Airlines i jeszcze jeden:))) A military cargo plane, flying over a populated area, suddenly loses power and starts to nose down. The pilot tries to pull up, but with all their cargo, the plane is too heavy. So he yells to the soldiers in back to throw things out to make the plane lighter. They throw out a pistol. "Throw out more!" shouts the pilot. So they throw out a rifle. "More!" he cries again. They heave out a missile, and the pilot regains control. He pulls out of the dive and lands safely at an airport. They get into a jeep and drive off. Pretty soon they meet a boy on the side of the road who's crying. They ask him why he's crying and he says "A pistol hit me on the head!" They drive more and meet another boy who's crying even harder. Again they ask why and the boy says, "A rifle hit me on the head!" They apologize and keep driving. They meet a boy on the sidewalk who's laughing hysterically. They ask him, "Kid, what's so funny?" The boy replies, "I sneezed and a house blew up!" all na razie:))) Link Zgłoś
Gość: sasza Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 06.10.03, 23:02 zamknięty > TEKSTY Z POKLADU PLL LOT I EUROLOT > > Edyta Gorniak w drodze do Londynu > Stewardesa: -Zamawiala Pani porcje wegetarianska? Czy moge prosic o > Pani nazwisko? Edyta z oburzeniem w glosie: -To pani nie wie jak ja sie > nazywam? > Stewardesa: -A pani wie jak ja sie nazywam? > > > > VIP-y na pokladzie > Agata B., córka bylego premiera, po wyladowaniu w Warszawie (rejs z > Rzymu): -Czy jest transport dla vipa? Szefowa pokladu: -Nie bylo vipów > na pokladzie. Agata B.: -Czy mówi pani cos nazwisko "Buzek"? > Szefowa: -Nie jednemu psu na imie Burek. > > > > Pasazerka: "Pani powie temu tam, zeby swoje manele z mojego pawlacza > zabral." > > Pasazerka: "Czy kibel to tam w sieni?" (wskazujac na tylna > kuchnie) > > Pasazrka: -Czy lecimy juz nad Atlantykiem? > Stewardesa: -Jeszcze nie. > Pasazerka: -To co tak ciagnie po nogach??? > > Pasazer: -Poprosze drinka. > Stewardesa: -Jakiego? > Pasazer: -No drinka! > > Na pytanie "Czego sie Pan/Pani napije..." > -Poprosze oranz dzus, moze byc jablkowy. > -Poprosze o sok z piczy. > -Whisky on the rocks, ale bez lodu. > -Poprosze o biala na Helenie. (czytaj: wódka z sokiem firmy > "Helena") > > Karty ladowania w USA - co wpisuja pasazerowie > Sex: nie dotyczy > Sex: dziewica > Sex: trzy razy w tygodniu > > Ile osób podrózje z Panem/Pania: 243 + 10 osób zalogi > > > > Link Zgłoś
Gość: x Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.chello.pl 07.10.03, 20:16 zamknięty ANNIKO gdzie jesteś?!?!?!?!?!?!?!?!? Link Zgłoś