Dodaj do ulubionych

Warszawskie tramwaje

29.10.02, 16:17
Kiedys już miałem ochotę zapytać jakie tramwaje i autobysy jeżdzą w
Warszawie, bo my zachwycamy się Citkami a w stol(n)icy jezdzą różne takie,
których wogóle nie znam.
Ale ten wątek to nie o tym.
Muszę powiedzieć, że po wczorajszej jeździe warszawskim tramwajem linni 33
stwierdzam, że łódzkie tramwaje są bardzo dobre. Ten którym jechałem był tego
typu co "czterdziestki" jeżdzące do Zgierza tylko jeszcze rozpaczliwiej
domagał się remontu (albo zezłomowania).
Co gorsza to właśnie te trupy są najszybszym środkiem transportu tam gdzie
nie jeździ metro. Inaczej można usnąć w korku.
Pozdrawiam
Yaa
Obserwuj wątek
    • Gość: flip Re: Warszawskie tramwaje IP: *.p.lodz.pl 29.10.02, 17:00
      Jednak chyba az tak zlych torow jak te do Zgierza nie maja. Te wagony sa z lat
      1960-tych albo 1970-tych. Mamy do nich duzy sentyment, bo jednak nadaja
      warszawskiej ulicy jakiegos charakteru. Przypominam, ze w Mediolanie maja
      wagony z 1930 i to w swietnym stanie. Nie jestem pewien, czy tak zupelnie jest
      wazne, kiedy wagon powstal. Sa inne rzeczy duzo wazniejsze.
      • michal.ch Re: Warszawskie tramwaje 29.10.02, 17:37
        Gdyby te stare wagony były zadbane, byłoby fajnie. Ale aktualnie zarówno
        stołeczne 13N, jak i nasze przegubowce, to naprawdę trupy. A szkoda.
        • Gość: flip Re: Warszawskie tramwaje IP: *.p.lodz.pl 29.10.02, 18:24
          No to trzeba o nie zadbac. Akurat te warszawskie sa chyba duzo lepsze od 802N -
          silniejsze, zrywniejsze. W Warszawie tramwaje sa ogolnie niewykorzystane
          nalezycie - a powinny byc. To oznacza zakupy wagonow i mniejsza ochote na
          zlomowanie.
        • Gość: Ł.S. Re: Warszawskie tramwaje IP: *.toya.net.pl 29.10.02, 19:00
          michal.ch napisał:

          > Gdyby te stare wagony były zadbane, byłoby fajnie. Ale aktualnie zarówno
          > stołeczne 13N, jak i nasze przegubowce, to naprawdę trupy. A szkoda.

          E, takie gadanie...
          Jestem lokalnym patriotą, ale umiem patrzyc trzeźwo. Warszawskie "trzynastki"
          są całkiem przyzwoicie zachowane i porównywanie ich stanu do
          naszych "przegubów" jest nieporozumieniem. Naga, ale prawda.

          Pozdrawiam,
          Ł.S.
      • Gość: łażej Re: Warszawskie tramwaje IP: *.retsat1.com.pl 29.10.02, 19:05
        Gość portalu: flip napisał(a):

        > Przypominam, ze w Mediolanie maja
        > wagony z 1930 i to w swietnym stanie.

        Ale dziadki :o) Ciekawe ile jeszcze w nich oryginalnych części. Chyba elektryka
        uległa całkowitej wymianie na urządzenia nowszej generacji.

        Ale ja byłbym np. przeciwny tak długiemu utrzymywaniu 803. Ze względu na ich
        niefunkcjonalność. Ja stojąc mogę zobaczyć przez okno jedynie najbliższy
        wagonowi pas terenu. Dach schodzi zbyt nisko. Ponadto bez zgięcia się w pół nie
        jestem w stanie przejść przez przegub, nie wspominając już o nisko powieszonych
        poręczach dachowych. Nie wiem z czego to wyniki, ale młodzież mamy coraz
        wyższą, i w przyszłości problemy, o których piszę, będą coraz bardziej widoczne.

        Co innego utrzymywanie 805. Jak na swój wiek (i wiek podstawowych założeń
        kosntrukcyjnych), to są one całkiem poręczne. Po modernizacjach zupełnie
        przyjemnie się nimi jeździ.

        pozdrawiam
        • zamek Re: Warszawskie tramwaje 05.11.02, 10:58
          Łażeju luby, ale tu innego wyjścia ni ma! Ani MKT ani TP
          nie stać na nowszy tabor i na razie muszą nam wystarczyć
          803, abyśmy w ogóle mieli obsługę linii podmiejskich.
          Ponadto modernizacje autorstwa ekipy z Helenówka są wcale
          udane i na pewien czas gwarantują byt tych mocno już co
          prawda spracowanych wagonów.
          805 to nie przyszłość. Weź pod uwagę, że ciężko byłoby
          tak zmodernizować "akwarium", żeby powiększyć ilość
          miejsc siedzących. A w 803 się udaje. Faktycznie, pewnie
          rację mają Flipy, że należaloby opracować model
          niskopodłogowego wagonu doczepnego, zdolnego do jazdy
          ukrotnionej z 805.
          Pozdrawiam
          • Gość: łażej Re: Warszawskie tramwaje IP: *.retsat1.com.pl 05.11.02, 14:58
            zamek napisał:

            > Łażeju luby, ale tu innego wyjścia ni ma! Ani MKT ani TP
            > nie stać na nowszy tabor i na razie muszą nam wystarczyć
            > 803, abyśmy w ogóle mieli obsługę linii podmiejskich.

            Zamku drogi. Temu, że MKT i TP nie stać na nowe tramwaje nie przeczę. Ale jeśli
            MPK będzie wycofywało z użytku 805, to spółki miałyby dość środków by je nieco
            unowocześnić.

            > 805 to nie przyszłość. Weź pod uwagę, że ciężko byłoby
            > tak zmodernizować "akwarium", żeby powiększyć ilość
            > miejsc siedzących. A w 803 się udaje.

            I w 805 dałoby się bez większych problemów zwiększyć liczbę miejsc siedzących.
            Wystarczyłoby wywalić jedne środkowe drzwi, wstawić w ich miejsce siedzenia.
            Miejsce na wózek zrobić na wprost jedynych środkowych drzwi, siedzenia stamtąd
            usuwając. A w pozostałej części wagonu można dostawić po jednym rzędzie. I mamy
            o wiele więcej miejsc siedzących. To nie problem.

            > Faktycznie, pewnie
            > rację mają Flipy, że należaloby opracować model
            > niskopodłogowego wagonu doczepnego, zdolnego do jazdy
            > ukrotnionej z 805.
            Chyba nie do jazdy ukrotnionej. Taka niskopodłogowa doczepka czynna też by była
            dosyć kosztowna. Tu by czeba chyba zrobić doczepkę bierną i, tak jak mówiły
            Flipy, zwiększć moc ciągnącej 805. Szkoda tylko, że to plan będący raczej w
            sferze marzeń.

            > Pozdrawiam

            pozdrawiam
    • geograf Re: Warszawskie tramwaje 29.10.02, 20:32
      Yaa....
      czy ja widze pierwsze oznaki jako takiego zainteresowania komunikacją miejską??:-)

      a przede wszystkim- powolnym docenianiu MPK Łódź??:-))))))))

      pozdrawiam;-)
      • yaa Re: Warszawskie tramwaje 30.10.02, 08:26
        geograf napisał:

        > Yaa....
        > czy ja widze pierwsze oznaki jako takiego zainteresowania komunikacją
        miejską??
        > :-)
        >
        > a przede wszystkim- powolnym docenianiu MPK Łódź??:-))))))))
        >
        > pozdrawiam;-)
        Geo
        Możesz mi wierzyć, że gdybym mógł to nigdy w życiu nie wsiadłbym do czegoś co
        ma więcej kół niż cztery i więcej miejsc niż siedem. Ale czasem trzeba.
        A co do tramwajów to ten trup którym jechałem chyba na najlepszych torach
        trzeszczał by w szwach tak samo. Koszmar.
        Pozdrawiam
        Yaa
    • sloggi Re: Warszawskie tramwaje linii 33 30.10.02, 16:21
      Warszawska linia tramwajowa 33 jest jedną z najdłuższych i najbardziej
      obciążonych. Do jej obsługi kierowane są wszystkie typy wozów począwszy od
      żelazek, przez akwaria, po batyskafy.
      Mnie cieszy fakt, że Tramwaje Warszawskie remontują stary tabor, zamiast
      złomowania. Ponieważ miasto nie ma środków na zakup nowych, dobrze że remontuje
      stary tabor.
      Jest kilka linii, na których większość obsady to właśnie wozy typu 13N - to
      linie 1, 6, 13, 19, 47.
      • Gość: sonija Re: Warszawskie tramwaje linii 33 IP: *.waw.cdp.pl / *.gov.pl 05.11.02, 10:50
        a do tego tramwaje w Warszawce to najszybszy środek komunikacji !
    • Gość: TMG Warszawskie tramwaje a MPK w Lodzi IP: *.nik.gov.pl / 212.160.156.* 07.11.02, 09:52
      To fakt ze w W-wie sa czesto starocie na trasie, zer wstyd ale po pierwsze oni
      nie sa w satnie kupic samych nowych i jak wiem z innych zrodel bedzie przetarg
      na nowe niskopodlogowe. a co do samej rzezcy w W-wie sa stare ale i sa nowe
      niskopodlogowe na wszystkich prawie liniach wiec nie ma jak w Lodzi
      uprzywilejowania niektorych ktorzy mieszkaja na trasie 10 tu wszystkie
      dzielnice maja linie niskopodlogowe rzadko ale sa, w Lodzi nad czym ubolewam bo
      rodzice sa z Radogoszcza nie ma niczego z niska podloga na trasie 4 czy 11 o
      45, 46 nie wspomne! Nie wiem co lepsze ale zapewniam Cie ze wole model z W-wy.
      Mam male dziecko i latwiem mi zaczekac na dany kurs o wskazanej godzinie z
      tramem niskopodlogowym niz wnosic wozek po schodkach w Lodzi musialbym mieszkac
      na trasie 10, lub zapomniec o tramwajach albo meczyc sie! a co ma powiedziec
      niepelnosprawny ktory nie ma w okolicy busow lub samotna matka? zapewniam Cie
      ze oni woleliby miec czesc starych tramwajow ale np. raz na godzine na swojej
      linii pojazd "ulatwiajacy zycie" morzesz mi wierzyc!!!. Mam wiele ale do ZTM w
      W-wie ale na pewno rozplanowanie taboru niskopodlogowego w busach i tramach po
      trochu na wszystkich liniach oraz system informacji wewnatrz pojazdow a takze
      okres kursowania linii "dziennych" DEPCZE MPK na proch!!!.tmg.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka