Gość: FL
IP: *.axelspringer.pl
14.02.08, 14:59
Który zdebilały wykasował ten wczesniejszy post?
Pikowanie Okęcia i Modlina
Michał Kozak 14-02-2008, ostatnia aktualizacja 14-02-2008 02:27
Na kłopotach lotniska na Okęciu skorzystają inne miasta. Już dziś
szykują się na przyjęcie warszawiaków chcących wylecieć w świat
źródło: Rzeczpospolita
Czy Łódź i Radom odbiorą stolicy pasażerów samolotów? Wszystko
wskazuje na to, że właśnie te dwa miasta skorzystają na opóźnieniach
budowy lotniska w Modlinie i ciągnących się kłopotach portu na
Okęciu. Wczoraj specjaliści i samorządowcy debatowali o przyszłości
transportu lotniczego w Polsce.
Okęcie traci na znaczeniu. W zeszłym roku pierwszy raz w historii
więcej pasażerów odleciało z innych niż stołeczne lotnisk – z 19 mln
odprawionych w kraju podróżnych odwiedziło je 9 mln. W 2012 roku ma
być jeszcze gorzej – warszawskie lotnisko obsłuży jedynie 13 z 29
mln pasażerów.
Dzieje się tak m.in. z powodu fatalnego położenia portu w środku
miasta. Z istniejących dziś dwóch pasów da się wycisnąć maksymalnie
42 starty i lądowania na godzinę. Dopiero wybudowanie trzeciego
pozwoliłoby znacząco – bo aż do 72 na godzinę – zwiększyć tę liczbę.
Jednak ze względu na sąsiedztwo osiedli mieszkaniowych jego
wytyczenie jest niemal nierealne.
Na dodatek wciąż opóźnia się oddanie do użytku Terminalu 2 i co
gorsza, zdaniem specjalistów, już parę lat po otwarciu nowy gmach
będzie zatłoczony tak jak dziś stary budynek.
Z trudnej sytuacji stolicy chcą skorzystać inni. Z danych
Ministerstwa Rozwoju Regionalnego wynika, że samorządy wojewódzkie
zgłosiły projekty 25 lotnisk regionalnych. Część z nich odbierze
pasażerów stolicy.
Na Mazowszu do ich budowy szykują się między innymi Modlin i Radom.
– W zeszły piątek władze miasta podpisały z wojskiem, do którego
należy lotnisko, umowę ustalającą zasady korzystania z istniejącej
infrastruktury – mówi członek zarządu województwa mazowieckiego
Piotr Szprendałowicz. – Pierwsze samoloty mogą zacząć latać tu już w
przyszłym roku. Zanim to nastąpi, trzeba będzie wybudować terminal
dla pasażerów.
Pieniądze na uruchomienie cywilnego lotniska dadzą miasto i samorząd
wojewódzki.
Nie próżnują też władze Łodzi. – Mamy pas startowy, który pozwala na
odloty samolotów mogących dotrzeć do wszystkich poza Reykjavikiem
stolic europejskich – mówi wiceprezydent Łodzi Marek Michalik.
W tym roku rozpocznie się budowa nowego terminalu, który obsłuży
rocznie 2 miliony pasażerów. Towarzyszyć mu będzie stacja kolejowa.
– Przygotowujemy się też do budowy tunelu pod centrum miasta. Dzięki
niemu szybkie pociągi z Warszawy będą mogły dojechać prosto na
lotnisko. Podróż potrwa około godziny – zachwala Michalik.
W porównaniu z Radomiem i Łodzią w powijakach jest lotnisko dla
tanich przewoźników szykowane w Modlinie. – Czekamy na decyzję
środowiskową. Dopiero kiedy ją dostaniemy, będzie można zacząć
jakieś prace – mówi Piotr Szprendałowicz. Jedną z pierwszych
inwestycji ma być budowa... płotu wokół lotniska.
Niepewny jest też los alternatywnego do Okęcia centralnego portu
lotniczego. Do tej pory mówiło się, że powstanie w pobliżu Warszawy.
Opracowana w 2006 r. przez hiszpańskie konsorcjum Ineco Sener
koncepcja mówiła, że nowe lotnisko dla centralnej Polski powinno
powstać przy trasach komunikacyjnych między stolicą a Łodzią. Jako
ewentualne lokalizacje wskazywano Mszczonów, Baranów koło Grodziska
Mazowieckiego albo Babsk koło Rawy Mazowieckiej. Gdzie ostatecznie
powstanie, pod koniec roku zadecyduje rząd.
Właściciel portu na Okęciu – Przedsiębiorstwo Porty Lotnicze –
bagatelizuje zagrożenia.
– Regionalne lotniska odciążą stolicę. A Okęcie ma wielki atut: leży
niemal w centrum miasta. To przewoźnicy zadecydują, gdzie będą
lądować samoloty – przekonuje Rafał Bielecki z PPL.
Tadeusz Jarmuziewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury
Do tej pory mówiło się, że alternatywne do Okęcia centralne lotnisko
powstanie w pobliżu Warszawy. Były to deklaracje polityczne, a o
lokalizacji tak istotnej inwestycji musi przesądzić ekonomia. Żeby
podjąć decyzję, potrzeba dokładnej analizy uwzględniającej
demografię, komunikację i stan gospodarki kraju. Przygotowana w 2006
r. analiza wskazująca, że lotnisko powinno powstać między Warszawą a
Łodzią, ma niewielką wartość merytoryczną. Za trzy, cztery tygodnie
rozpiszemy przetarg na opracowanie nowego dokumentu. Liczę, że
będzie gotowy pod koniec roku. Mamy na ten cel kilka milionów euro.
Trzeba się też zastanowić, co zrobić z samym Okęciem. Oddanie
Terminalu 2 pomoże pasażerom, ale nie wpłynie na przepustowość
lotniska. Do tego jest potrzebna budowa nowego pasa.
Za kilka lat podróż z centrum Warszawy na lotniska w Radomiu i Łodzi
zajmie ok. godziny. Kolejarze modernizują linie łączące stolicę z
tymi miastami. Prace na trasie ze stolicy do Radomia zakończą się w
2011 r., a do Łodzi w 2013 r. Po modernizacji pociągi będą jeździć
nawet 160 km/godz.
www.rp.pl/artykul/92491.html