pragmatyk1 16.02.06, 21:05 ...nie lubię Grabego. I A. Sawy. też. Sawa Na Prezia za skompromitowanego Grabego. Będzie chociaż wesoło... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
pragmatyk1 Re: I tak... 16.02.06, 21:09 a tak dla jaj, żeby cię sprowokować - moherowy bereciku . I co ty na to? Cieniasie. Odpowiedz Link Zgłoś
noname1 Re: I tak... 17.02.06, 23:43 a .....j szanuje ana rabczuka ......................za pasje .i ...wogóle.... Odpowiedz Link Zgłoś
ole707 Dla rydzykowych... 18.02.06, 14:23 Gazeta Wyborcza": Gdańscy stoczniowcy po latach milczenia zdradzają tajemnice wielkiej kwesty, którą przeprowadził o. Tadeusz Rydzyk. Dokładnej kwoty nie zna nikt spoza kierownictwa Radia Maryja. Jedyny człowiek, który był blisko jej poznania, zginął w wypadku. Ani złotówka nie trafiła do stoczni. "Ojciec Rydzyk powiedział, że nie da nam pieniędzy "na przeżarcie" - zdradza Jerzy Borowczak, lider stoczniowej "S" i współzałożyciel stowarzyszenia Solidarni ze Stocznią, które wiosną 1997 r. dostało pozwolenie na zbiórkę. Stowarzyszenie zebrało 5 mln i zgodnie z warunkami pozwolenia publicznie się rozliczyło. O. Rydzyk kwestował równolegle i z większym rozmachem, choć nie miał pozwolenia i nie rozliczył się ze zbiórki. Po 1998 r. toruńskie imperium ojca Rydzyka zaczęło się gwałtownie rozrastać. Obok Radia Maryja pojawiły się: "Nasz Dziennik", Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej oraz Telewizja Trwam. Sam o. Rydzyk nigdy publicznie nie przyznał, by oddawał komukolwiek zebrane fundusze. Przeciwnie - kilka razy dał do zrozumienia, że nie zamierza się rozliczyć ze zbiórki. Odpowiedz Link Zgłoś