Dodaj do ulubionych

XII LO 1983-1988

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 12:58
Witajcie,
Czy zagląda tu ktoś, kto w latach 19983-1988 chodził do Dwunastki? Serdecznie
wszystkich pozdrawiam,
gabriel jankowski
Obserwuj wątek
    • Gość: dorkasia Re: XII LO 1983-1988 IP: 80.55.196.* 27.09.05, 17:31
      Witam,miałam "przyjemność" chodzić do tej budy 1984-88.Klasa Moronia.
      • Gość: gabriel Re: XII LO 1983-1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 22:02
        Ja też chodzilem do klasy Moronia. Musielismy więc być w jednej klasie:)
        Dołączyłem do Was od 3 klasy. Pozdrawiam
        • Gość: dorkasia Re: XII LO 1983-1988 IP: 80.55.196.* 12.11.05, 23:30
          Jasne,że bylismy w jednej klasie ,jeszcze pamiętam nazwiska.No to teraz
          zgaduj...
          • Gość: gabriel Re: XII LO 1983-1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 21:55
            Skoro podpisujesz się "Dorkasia" to stawiam na Kasię Teodorczyk. No, ale
            nieszczęścia chodzą po ludziach i nazwisko mogło się zmienić...
            Ciekawi mnie, czy masz kontakt z kimś z klasy? Ja czsem widuję się z Rudym
            (Sergiuszem). Poza tym nawet z Aśką Kubalą (moją byłą żoną) nie mam kontaktu.
            Pozdrawiam,
            gabriel
            aaa, szybszy kontakt ze mną jest pod adresem: gabriel.jankowski@proton.com.pl
          • Gość: jola Re: XII LO 1983-1988 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.05, 22:44
            Kasiu, czyśbyś była moją sąsiadką "zza miedzy"?
    • Gość: MSZ Re: XII LO 1983-1988 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.05, 22:01
      aqq
      • Gość: gabriel Re: XII LO 1983-1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 08:40
        ?????
        • Gość: gabriela Re: XII LO 1983-1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 18:29
          Ja chodziłam niezupełnie w tych latach, czyli skończyłam w 1989. Zaraz po
          maturze wyjechałam z Wrocka, dzięki czemu bardzo szybko nabawiłam się sporego
          sentymentu do starej dobrej dwunastki. I nie mam żadnego kontaktu z nikim z
          klasy, niestety.
          Przypadkiem zajrzałam na to forum i się wzruszyłam oczywiście. Moją
          wychowawczynią była Bańska (ta od w-fu).
          • Gość: gabriel Re: XII LO 1983-1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 08:18
            Witam serdecznie,
            Skoro skończyłaś rok po mnie, to pewnie nie raz mijaliśmy się na szkolnym korytarzu. Pamiętam jedną Gabrysię z młodszego rocznika, średnio wysoka, szczupła dziewczyna z długimi ciemnymi włosami... ciekawe, czy to Ty? Podaj mi, proszę, kilka nazwisk z Twojej klasy. Może kogoś znałem?
            A wiesz, że we wrześniu szykuje się ogromna impreza w szkole? Nie może nas na niej zabraknąć! Dopiero po latach człowiek zdaje sobie sprawę z wielu faktów, niedocenianych wcześniej i z sentymentu, jakim darzy dwunastkę.
            Moim wychowawcą był najpierw Prof. Błaczkowski, potem spadłem do klasy Prof. Moronia.

            Hej, Dwunastkowicze, PISZCIE!!!

            Serdecznie wszystkich pozdrawiam,
            gabriel
            • Gość: Gabriela Re: XII LO 1983-1988 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.05, 13:53
              Jeśli te włosy niezbyt długie i miałam okulary, to ja. Chyba:)Na przerwach
              często grałam w ping ponga na dole przed wejściem na salę gimnastyczną, taki
              chudy wypłosz. U mnie w klasie był Przemek Dąbrowski, Aśka Harasym, Magda
              Donimirska, Robert Łysek...
              Nic nie wiedziałam o wrześniowej imprezce, napisz coś więcej. Od dawna mam
              ogromną ochotę spotkać się z ludźmi ze szkoły, bo tak jak piszesz - w miarę
              upływu czasu docenia się to, co było.
              • Gość: gabriel Re: XII LO 1983-1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 08:44
                Nooo, z tym wypłoszem to chyba trochę przesadziłaś???
                We wrześniu szykuje się wielka impreza z okazji bodaj sześćdziesięciolecia szkoły. Dowiedziałem się o tym ze strony internetowej szkoły. Potem dzwoniłem so sekretariatu, ale bliższych informacji będzie można zasięgnąć dopiero po nowym roku. Na razie zbierają chętnych i pytają kto i w czym móglby pomóc. Poza tym miałem kontakt e-mailowy z Panem Profesorem Błaczkowskim. Będę jeszcze próbował dowiedzieć się od Niego czegoś więcej.
                To niesamowite, ale nie ma tygodnia, żeby nie śniła mi się Nasza Dwunastka. Cudowna szkoła i miałem szczęście być kształconym przez takie znakomitości, jak już wspomniani profesorowie, a także Prof. Bocianowską, Prof. Gołębiowską, Prof. Patrzałek, no i oczywiście przez Św. Pamięci Prof. Kuska.
                Serdecznie pozdrawiam,
                gabriel

                • Gość: gabriela Re: XII LO 1983-1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 08:55
                  Ani trochę:))
                  Kusek uczył PO, prawda? Jeśli tak, to dzięki niemu do dziś jestem mistrzem w
                  bandażowaniu. Bardzo ciepło wspominam moją wychowawczynię, prof. Bańską - miała
                  niesamowity zmysł obserwacji. Kiedy coś się ze mną działo, widziała chyba
                  więcej, niż moi bliscy. A potem na moim ślubie napisała mi życzenia "miłośc
                  jest ślepa, ale małżeństwo przywraca jej wzrok" :))) I Niemiec od polskiego,
                  super babka.
      • Gość: gabriel Re: XII LO 1983-1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 22:39
        Hej MZS, ujawnisz nam się??? Jeśli jesteś jedną (nym) z nas, witamy. Jeśli
        nie... nie możesz nie być, bo nie zakukała (ł)byś nam tutaj.
    • Gość: dorkasia Re: XII LO 1983-1988 IP: 80.55.196.* 30.11.05, 20:57
      No,no,no...Rozrasta nam się pięknie wątek.Jak tak dalej pojdzie,to za jakieś 2-
      3 lata dogonimy liczbą postów równolegle lecący forumowy serial pt."Halo XII
      LO".
      Tak sobie pomyślałam właśnie,że na ten topik powinni się załapać ludzie,
      którzy uczyli się w naszej budzie w latach 1979-1992(bo niektórzy kończyli w
      1983,a inni znowu zaczynali w 1988).Myślę, że jakąś "część wspólną" udałoby się
      znaleźć.
      Gabryś,czy Ty naprawdę tak szczerze dobrze wspominasz dwunastkę czy to raczej
      tęsknota za czasem "chmurnym i durnym"?Bo ja,szczerze mówiąc,daleka jestem od
      takiej czołobitności jaką widać w twoich postach.Owszem pozostał jakiś
      sentyment,w końcu to nasza wczesna młodość,ale na pewno nie śni mi się buda
      codziennie.Jeżeli już,to raczej jakieś koszmary okołomaturalne.Brrr...No bo nie
      czarujmy się:niejeden z nas przed niektorymi lekcjami miał takiego cykora,że
      cud żeśmy to wszystko przeżyli.Zauważ,że myśmy uczęszczali na pl.Kirowa 2a(co
      za dźwięczna nazwa)w dość nieciekawym dla Polski czasie marazmu i rezygnacji.Co
      niestety przełożyło się na atmosferę w budzie.Większość z nas raczej się nie
      wychylała(nie tylko w sensie politykowania)i starała sie jakoś przeczołgać do
      matury.Aczkolwiek chylę czoła przed tymi odważnymi,którzy organizowali akcje
      typu:"cicha"przerwa w rocznicę stanu wojennego,ubieranie się na
      czarno,rozrzucanie ulotek itp.
      Pamiętam jak pewnego razu,gdy miałam dyżur "przy stoliku"(tak,tak było cos
      takiego gdy nie znano firm ochroniarskich, a budy trza bylo pilnować i na
      przerwy dzwonić),podszedł do mnie dyro Nych i zaczął "dyskretnie" mnie
      wypytywać na tematy związane z klasą typu:kto?co?gdzie i jak?Normalnie chciał
      sobie "wtyczkę" znależć!Wywinęłam sięjakoś dyplomatycznie,ale niesmak
      pozostał.Ot,taki ubecki styl.
      A więc nie dziw mi się ,że jestem nieco sceptyczna.
      Oczywiście byli nauczyciele,którzy do dziś są dla mnie wzorem.To ci,którzy
      mieli klasę lub nie ugięli się albo jedno i drugie.
      Pamietam profesora,który uczył mnie tylko rok(w I kl.),ale do dziś pamiętam
      jego kulturę,szacunek dla ucznia i sposob przekazywania wiedzy.To prof.Mościcki
      (były dyrektor).Uczył geografii,a jego lekcje to były prawdziwe perełki
      metodyczne(wiem coś o tym).nO I ta pracownia na poddaszu-taka jakas
      przytulna...Zresztą,tak na marginesie,na studiach miałam z jego żoną
      wykłady,interesujące skądinąd.
      Z sentymentem wspominam tez prof.Chrzanowską od matmy.U niej na lekcjach to
      dopiero był porządek(w pozytywnym sensie),a matmy wykładanej przez nią nie
      sposób było nie zrozumieć,o ile ktoś nie miał braków z podstawowki.No i była
      zawsze przewidywalna:zawsze odpytywała 2 osoby na początku lekcji
      i nigdy nie robiła złośliwych niespodzianek typu:"no to teraz wyciągamy
      karteczki.No i ten jakże "kobiecy" zapach Przemysławki ciągnacy się za nią i
      kolorowa kreda w mydelniczce,którą nosiła chyba zamiast torebki.Pamiętam,że
      była świetna z rysunku odręcznego:bez cyrkla potrafiła narysowac idealny okrag
      i inne takie.A wszystko na tablicy ubarwione tą kolorowa kredą.Jej wykład był
      czytelny,tudzież to co było na tablicy.Sprawiała wrażenie nieprzystępnej i
      groźnej,ale czasami cos ją rozśmieszyło i z trudem powstrzymywała powagę.
      Ceniłam też prof.Patrzałek od polskiego(niestety zmarła 2 lata temu).Podsuwała
      zakazaną literaturę i pozwalała ją cytować wwypracowaniach.Nie bała się,choć to
      był co[rawda schyłkowy,ale ciągle komuszy czas.Niektórzy na forum "Halo XII LO"
      zarzucali jej faworyzowanie niektorych uczniow(szczególnie tych dobrych w
      polskim).Coś w tym było,ale trzeba przyznać że w swoim fachu była dobra.
      Pamiętam też prof.Daszkiewicz-Ordyłowską(obecną dyrektor zreszta),u której na
      lekcjach historii można było się dowiedzieć o wielu faktach o których wowczas
      się nie mówiło.Poza tym bardzo elegancka,choć niektórzy do dziś podsmiewają sie
      z jej nieśmiertelnych żabotów.Pełna kultura.
      No to na razie by było na tyle,bom się zanadto rozpisała...
      Może teraz jakis inny dwunastkowicz lub -czka się rozrzewni...Może MSZ,który
      nam tu zakukał nie ujawniwszy się?
      Piszcie ludzie,piszcie...Niech się mury pną do góry,a nasz wątek nie spada
      smutno w otchłań zapomnienia.Do miłego....

      P.S.Aha,Gabryś,niestety spudłowałeś.Nie jestem Kasią T. Ta "-kasia" w moim
      nicku to nawiązanie do mojego obecnego odimiennego nazwiska.Dla ułatwienia
      dodam,że nie byłam jedną z wielu Kasiek,Agnieszek i Renatek z klasy.No i
      błagam,nie po nazwiskach,nie po nazwiskach!W końcu to forum otwarte dla
      wszystkich.Wystarczy imię i pierwsza litera nazwiska.Cześć.
      • Gość: gabriel Re: XII LO 1983-1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 13:37
        Przepraszam za nazwiska. Ja swobodnie posługuję się moim. Ale jeśli nie koniecznie jesteś Kasią, to chyba będę musiał się poddać. Ostatni strzał: Dorota W.???
        A jeśli chodzi o moje wspomnienia i sentyment do szkoły, to jest dokładnie tak, jak piszę. Zawsze kochałem Dwunastkę i nie ukrywałem tego. Jestem naprawdę szczęśliwy, że dane mi było... Nawet w zderzeniu z lekcjami biologii z Prof. Jackowską. Z Prof. Mościckim niestety nie miałem zajęć, ale równie porządnym facetem jest Prof. Szczęsny. A to, że czasy były takie, jakie były... nasi rodzice kształcili się w jeszcze gorszych i wyszli na ludzi. To nie czasy i sytuacja polityczno-gospodarcza nas kształtuje, ale my ją.
        Gdzie teraz mieszkasz, bo wspominałaś o wyprowadzce z Wrocka. Ja też chętnie uciekłbym gdzieś w Kotlinę Kłodzką, ale na to musze jeszcze poczekać. Praca...
        Podałem Ci adres e-mail, pod którym spokojnie możemy Pisać. Jeśli masz ochotę, oczywiście.
        Pozdrawiam,
        gabriel
        • Gość: dorkasia Re: XII LO 1983-1988 IP: 80.55.196.* 01.12.05, 16:10
          No,bingo Gabriel! Ostatni strzał,ale jakże celny!Reszta nowin na priv.
          • Gość: gabriel Re: XII LO 1983-1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 22:36
            Dorotko, badzo mi miło. Mój adres podałem wcześniej. Zawsze możesz tam mnie
            znaleźć. Jest to moja służbowa skrzynka. Za jej pośrednictwem podam Ci
            prywatną. Co przwda byłem z Wami tlko dwa lata, ale myślę że wrosłem w Was, jak
            perz. Może podejmiemy się tej heroicznej próby odszukania ludzi z klasy i
            zorganizowania spotkania??? Myślisz, że jest to możliwe?
            • Gość: dorkasia Re: XII LO 1983-1988 IP: 80.55.196.* 03.12.05, 23:41
              Gabryś,w Twojej służbowej skrzynce masz maila ode mnie.Jakoś tak nie
              wczytałam sie uważnie w Twój adres,sądzac że jest to prywatny i wysłałam liścik
              do Protona.
              Co za piękne określenie:"wrosłem w was jak perz".Tylko dlaczego akurat perz?
              Wszak to uciązliwe zielsko.Chyba nie czułes sie w naszej klasie intruzem?Pozdr.
              • Gość: gabriel Re: XII LO 1983-1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.05, 19:08
                Dziękuję Dorotko. Odczytam ją w poniedziałek rano. Z domu nie mam możliwości
                odczytywania służbowej poczty. Oczywiście nie omieszkam odpisać. Jeszcze raz
                serdecznie dziękuję, pozdrawiam i życzę miłej resztki niedzieli,
                gabriel

      • Gość: Madzia72 Re: XII LO 1983-1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 14:14
        Wobec apelu zawartego w poście dopisuję swój skromny udział 1987-1991
        wych.Danuta Daszkiewicz-Ordyłowska - WSPANIAŁA KOBIETA.
        Ja także mam miłe wspomnienia z LO i z przyjemnością przeglądam wątki o tej
        szkole. Chyba się starzeję......
        Pozdrawiam XII-wiczów
        • Gość: gabriel Re: XII LO 1983-1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 15:29
          Witam Serdecznie.
          Miłe wspomnienia nie są oznaką starzenia, a poczucia dobrze przeżytych dni.
          Z Panią Prof. Ordyłowską również miałem przyjemność się spotkać. Uczyła mnie przez dwa lata historii. I zgodze się - naprawdę wspaniała kobieta, zarówno jako człowiek, jak i pedagog. Uczyła nas tego, czego nauczyć jest najtrudniej - myślenia po swojemu, a nie powielania opinii.
          Cieszę się, że nasz wątek rośnie w siłę. Mam nadzieję, że wszyscy spotkamy się we wrześniu.
          Pozdrawiam,
          gabriel
    • Gość: jola Re: XII LO 1983-1988 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.05, 22:42
      Zajrzałam dzisiaj. Gabryś, razem zaczynaliśmy dwunastkę (Id). Buźka.
      • Gość: gabriel Re: XII LO 1983-1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 13:44
        Witaj Jolu,
        I powiedz jeszcze, że chodziliśmy przez trzy lata do tej samej klasy, "D" co sugeruje Twój nawias... Jola C. Masz z kimś kontakt? Ja czasem z Zebkiem.
        Gorąco pozdrawiam i dziękuję za kontakt,
        gabriel

        • Gość: jola Re: XII LO 1983-1988 IP: *.wl.e-wro.net 02.12.05, 09:51
          Wszystko się zgadza. Mam kontakt z Magdą Sz. Kasia J. mieszka niedaleko mnie.
          Czasem spotykam Gosię Ż. Parę razy spotkałam Jarka, Iwonę R. Napisz coś więcej
          o tej imprezie, która ma być we wrześniu. To będzie chyba 50-cio lecie.
          • Gość: Gabriel Re: XII LO 1983-1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 22:30
            Jakże mi miło, że po tylu latach... Wiesz, że nie widzieliśmy się prawie 18
            lat? I do tego, zdaje się, że jesteś szwagierką Bożenki C. z którą miałem
            zaszczt być w jednej grupie w ekonomiku? Cieszę się, że masz kontakt z ludźmi z
            klasy. Magdę też kilka raz spotkałem. A... trzy dzni temu Przemkowi N. urodził
            się syn!!! Ma już trzyletnią córę, ale o tym pewnie wiesz.
            Ależ chciałbym pozbierać Was (Nas) do kupy, zorganizować spotkanie całej paki.
            Tylko nie wiem, czy Wy uznawaliście mnie za swojaka, bo przecież nie dotrwałem
            z Wami do końca i spadłem o oczko niżej... Ciekawe, czy to się uda?
            Piszesz, że mieszkasz koło Kasi J. Czyli w okolicach Nowgo Dworu? Jeśli tak, to
            jesteśmy prawie sąsiadami. Ja, po latach wróciłem na Kwiską.
            Serdeczne pozdrowienia. Jak tylko dowiem się czegfoś więcej o tej imprezie
            wrześniowe, dam znać.
            Jak możesz, zbierz więcej osób. Ja napewno mógłbym skontaktować się jeszcze z
            Gosią W.
            gabriel

            • Gość: Jola Re: XII LO 1983-1988 IP: *.wl.e-wro.net 08.12.05, 11:14
              Świat jest mały. Bożenka C. to moja bratowa. Mojego brata też musisz znać, bo z
              Bożeną był w jednej klasie. Mieszkam na Muchoborze Wielkim, więc faktycznie
              jesteśmy sąsiadami. Jak będziesz wiedział coś więcej o imprezie, to daj znać.
              Wtedy spróbuję łapać ludzi. Jak byłam w szkole na 45-leciu to Błaczek
              zaproponował, że da nam ksero z dziennika z numerami telefonów. Może w ten
              sposób uda się dotrzeć do większej ilości ludzi. Bużka.
              P.S. Przemka spotkałam latem w parku. O mało nie zagadał mnie na śmierć.
              • Gość: gabriel Re: XII LO 1983-1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 10:38
                Dzień dobry Jolciu,
                Mam adres e-mail do Prof.Błaczkowskiego. Spróbuję dzisiaj napisać do Niego i dowiem się, czy faktycznie możnaby pozbierać ludzi? Przy okazji może dowiem się czegoś więcej o wrześniowym jublu.
                Pamiętasz wycieczkę do Jodłowa, w drugiej klasie? W kwietniu byliśmy tam z Przemkiem, kobietami i potworami. Ależ tam jest pięknie.

                Bardzo proszę, przekaż najserdeczniejsze pozdrowienia Bożence. Ryśka niestety nie znam, to chyba inna bajka.

                Buziaki i gorące pozdrowienia,
                gabriel
                • Gość: Jola Re: XII LO 1983-1988 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.12.05, 23:19
                  Pozdrowienia przekazałam. Bożenka w środę odebrała dyplom, który dzisiaj
                  oblewamy.
                  Ostatnio spotkałam Kasię J. Gabryś, ale jej podpadłeś. Miała wejść na forum,
                  ale jakoś jej nie widzę.
                  Wycieczkę pamiętam. Muszę wygrzebać zdjęcia. A wykopki pamiętasz? Na początku I
                  klasy.
                  Czy udało Ci się nawiązać kontakt z Błaczkiem? Jak spotkasz Przemka to pozdrów
                  Go ode mnie.
                  Buźka
                  • Gość: gabriel Re: XII LO 1983-1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 08:40
                    Witaj po przerwie.
                    Przepraszam, ale jakiś czas nie było mnie we Wrocławiu.
                    A czymże to ja tak bardzo podpadłem Kasi? Czyżbym gdzieś po drodze narozrabiał?
                    Jeśli tak, to jestem Jej winien najgorętsze przeprosiny.
                    Do Prof. Błaczkowskiego wysłałem maila dopiero wczoraj. Mam nadzieję, że odpisze.
                    Przemka nie widziałem od trzech tygodni, ale napewno pojawi się w okolicach Świąt. Napewno przekażę Mu Twoje pozdrowienia.
                    Papa Jolciu. Wszystkiego dobrego!!!
    • Gość: dorkasia Re: XII LO 1983-1988 IP: 80.55.196.* 16.12.05, 18:17
      up up up
    • Gość: dorkasia Re: XII LO 1983-1988 IP: 80.55.196.* 16.12.05, 18:17
      up up up
    • Gość: gabriela wrześniowe spotkanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 23:21
      Czy już coś bliższego wiadomo na temat wrześniowego spotkania? Od dawna jestem
      spoza Wrocka, muszę wcześniej wiedziec i zaplanowac...
      • Gość: Robert 1989 Re: wrześniowe spotkanie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.09.06, 14:19
        Hej Gabryska W. jak wicherek :-) jezeli przypadkiem zajrzysz na tę stronę to
        odezwij się!!! robert.lysek@anita.net. Jestem po gali i mam mocne postanowienie
        jednak zebrania nas wszystkich :-)ps - a pamietasz jak wchodzilas ze mna na
        ustną maturę z polskiego?
    • Gość: gabriel Re: XII LO 1983-1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 08:47
      Witam wszystkich po prawie dwutygodniowej przerwie. Byłem poza Wrocławiem i to nareszcie bez dostępu do komputera, bez komórki, telewizora i takich tam wymysłów cywilizacyjnych.
      Mam nadzieję, że w najbliższych dniach będę wiedział coś więcej na temat wrześniiowego Święta Dwunastki. Oczywiście, natychmiast przekabluję Wam wiadomości.
      Z okazji nadchodzących Świąt życzę wszystkim samych sukcesów i wszystkiego, co można nazwać szczęściem.
      Pozdrawiam,
      gabriel
      • Gość: Jola Re: XII LO 1983-1988 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.12.05, 18:07
        Spóźnione życzenia świąteczne. I wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.
        Ja sama chętnie wyrwałabym się gdzieś daleko od cywilizacji. Ale moja męska
        mafia pewnie byłaby przeciw. Zresztą do komputera i tak mam dostep tylko w
        pracy lub w domu, gdy mój syn przy nim nie siedzi. A właśnie teraz Go nie ma
        więc korzystam z okazji. Buźka.
    • Gość: gabriel Re: XII LO 1983-1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 22:38
      Witam po przerwie. Czy ktoś tu jeszcze zaglada?
      Serdecznie pozdrawiam,
      gabriel
      • Gość: jola Re: XII LO 1983-1988 IP: *.wl.e-wro.net 09.08.06, 10:51
        Gabryś, czy masz jakieś informacje, kto z naszej klasy chce wziąć udział w
        uroczystościach jubileuszowych. Czy w ogóle masz z kimś kontakt?
    • Gość: gabriel Re: XII LO 1983-1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 21:48
      Witam po przerwie. Rozmawiałem wczoraj z Prof. Błaczkowskim. Zaprasza nas
      wszystkich na sobotę. Względy zawodowe nie pozwalają mi wziąć udziału w części
      artystycznej (teatr), ale napewno będe potem w szkole (koło 12-tej) i pewnie na
      cmentarzu. Pozdrawiam i do zobaczenia.
      gabriel.
    • triskell Re: XII LO 1983-1988 16.01.07, 08:27
      No to też się na tym wątku zamelduję, byłam chyba w klasie o rok starszej od
      Ciebie, Gabrielu (jeśli dobrze policzyłam). W każdym razie klasa D, wychowawcą
      moim był Wypiór.
      • Gość: ewa_on@gazeta Re: XII LO 1983-1988 IP: *.as.kn.pl 17.01.07, 23:33
        Witaj Triskell,byłyśmy w tej samej klasie,a nawet się kolegowałyśmy,o ile mnie
        pamięć nie myli byłam jedyną ewą w klasie więc z nazwiska się nie będę
        przedstawiać...niestety z tego co widzę żadna z naszych klasowych koleżanek(&
        kolegów) na to forum nie zagląda (a szkoda),a moja obecność raczej Cię nie
        ucieszy...w każdym razie pozdrawiam Cię serdecznie i zapewniam,że moje szkolne
        (i nie tylko)wspomnienia z Twoją osobą są bardzo mocno związane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka