Dziś zaczynam robienie jedzenia na święta.

Wczoraj zmieliłam mięso na pasztet a dzisiaj będę piec.Ciekawa jestem co z
tego wyjdzie bo robię pierwszy raz.

Mam nadzieję że będzie zjadliwe.

Jutro mam w planach ugotowanie kapusty z grochem.
W niedzielę sałatka jarzynowa.
I tyle.Bo więcej nie robię.

Wigilia u mamy.