cassidy_zoom
17.08.08, 13:58
Pewnie weźmiecie mnie za wariatkę.
Miałam już umówioną wizytę, pojechałam i ... nie umiałam tego
zrobić. Wydawało mi się, że dam radę, że jestem silna, że to dobry
wybór. Nie zrobiłam tego i teraz nie daję sobie rady. Nienawidzę się
w tym stanie, to nie tak miało być ... Miało być dziecko z wielkiej
miłości, marzenia, wszystko się skończyło. Nie mówcie mi, ze pewnie
się jeszcze zmiani, bo tak nie będzie, to jedyna rzecz jakiej w tej
chwili jestem pewna. Ojca dziecka już nie zobaczę, nie mogę liczyć
na niczyją pomoc, zostalam z tym wszystkim sama. Sama i przerażona,
w wynajętym mieszkaniu, bez pomocy, z ogromnym dołem, z którym sobie
nie radzę. Moje życie się skończyło. Wszystko się skończyło. A mogło
być inaczej ...