hapie
03.12.09, 08:57
mam wrazenie że pozostał po tej długiej chorobie którą tosia
przeszła trzy tyg temu, nasilił się po tym weekendzie ale był tylko
w nocy i rano. Podawałam sinecod i robiłam inhalacje. Wczoraj
pierwszy dzień prawie bez kaszlu, oprócz niego żadnych objawów.
Kaszel pojawił się tylko na spacerze ( to takie ataki kaszlu i
przechodzi). Noc spokojna rano nic więc zapakowałam do przedszkola a
m mi mówi że w aucie i przedszkolu znów kaszlała:(((( tak jakby na
zamianę temp otoczenia czy co? Co robić? Wygląda na zdrową. U
lekarza nie bylam bo się boję że z poradni dzieci chorych przyniesie
coś gorszego ech a może trzeba się udać? Tylko co mi powie mądrego
robić inhalacje, podawać syrop i niech dużo pije? Czasem mi się
wydaje że zawsze mówią to samo