16.08.16, 06:46
Szczepić?
Obserwuj wątek
    • myrtille Re: MMR 16.08.16, 11:23
      Nie.
      Nie jestem zwolenniczką teorii spiskowych, ale nawet lekarz zasugerował nam, że Amelki białaczka mogła być skutkiem rozhulania układu odpornościowego po tymże szczepieniu.
      Na białaczkę zachorowała dokładnie 4 tygodnie po szczepieniu, białaczka z rozrostu limfocytów typu pre- B, a ta właśnie szczepionka powoduje znaczne podwyższenie tych limfocytów (taka jest jej zasada działania zresztą).
      Wcześniej tego nie wiedziałam, niestety. Amelka nie musiałaby przejść tego co przeszła.
      Ale teraz już ma dożywotni zakaz szczepień od lekarza.
    • solaris31 Re: MMR 17.08.16, 01:02
      Ja szczepilam,ale bardzo późno,dopiero w ubiegłym roku, i to obie córy.nie wiem czy podam druga dawkę,bo starsza chorą na Hashimoto,a mlodsza obciążona po mamie i siostrze.
      • mama_ditte Re: MMR 17.08.16, 09:38
        Mój lekarz rodzinny poinformował mnie iż lekarz który zdyskredytował tą szczepionkę wiele lat temu został skazany prawomocnym wyrokiem za szerzenie nieprawdy oraz za działanie w porozumieniu z konkurencją (za wielomilionowe łapówki) aby ta druga szczepionka się sprzedawałac- nie pamiętam już nazwy ale sama nią szczepiłam jakoś na P
        To tyle w teoriach spiskowych na ten temat którym sama w pewnym momencie się poddałam a teraz zaszczepiłam Zuzę normalnie mmr
        • myrtille Re: MMR 17.08.16, 11:03
          Ja nie wierzę w teorie spiskowe, tylko w fakty. Lekarz nam mówił, że w literaturze medycznej jest info o tym, że to szczepienie znacznie zwiększa zachorowalność na białaczki i chłoniaki.
          To, że padło na Amelkę nie znaczy, że padnie na każde inne dziecko.
          Ja już nie zamierzam więcej szczepić i mam na to papier, więc nie jest to moje widzi mi się.
        • smolineczka Re: MMR 17.08.16, 12:16
          W Polsce do szczepienia przeciwko odrze, śwince i różyczce stosuje się szczepionki skojarzone (ich nazwy to MMR-II i Priorix), tzn. jedna szczepionka chroni przed wszystkimi trzema chorobami. Wszystkie szczepionki zawierają żywe wirusy, ale tak osłabione i zmodyfikowane, że nie wywołują u zdrowych dzieci choroby, a stymulują odporność. Dostępna jest także szczepionka poczwórnie skojarzona przeciwko odrze, śwince, różyczce i ospie wietrznej (Priorix-Tetra).
          • myrtille Re: MMR 17.08.16, 13:01
            Oczywiście, każdy robi jak uważa.
            Na zdrowie dla Was i Waszych dzieci.
            Nie wierzę w dobrą moc szczepień (vide Amelka szczepiona na krztusiec i przeszła go masakrycznie ciężko, 5 miesięcy się dusząc i siniejąc - wykluczona całkowicie ze szkoły, zajęć etc)
          • solaris31 Re: MMR 17.08.16, 13:01
            ja szczepiłam Priorixem.

            oczywiście, oczytałam się o rewelacjach doktora Wakerfielda, tego skazanego za rozsiewanie ponoć plotek o związek szczepionki typu MMR z autyzmem. nie jestem lekarzem, ale po ludzku uważam, że to działa w obie strony - jemu udowodniono, że plotkował, ale też nie udowodniono, że nie nie ma związku miedzy szczepieniem a autyzmem. jeśli jest jakiś cien podejrzeń, to skądś musi się brać, i trzeba się zająć badaniami, a nie sądami. potem czytałam, że wykluczono związek autyzmu z MMR, ale wciąż mechanizm powstawania autyzmu u dzieci jest nieznany, więc skąd pewność? nikt jej niestety nie ma.

            mimo to, szczepiłam, chociaż z chęcią bym zaczepiła oddzielnymi szczepionkami. moja starsza córka na pewno nie dostanie drugiej dawki ze względu na hashimoto, które jest chorobą autoagresywną. jej mechanizm powstawania także nie jest do końca znany, a mój lekarz mówi, że możliwe, że katalizatorem są właśnie szczepienia. i to by się zgadzało także i u mnie, bo przed wystąpieniem objawów hashi , przyjęłam dwie szczepionki uodparniające, bo mocno chorowałam bakteryjnie. do tego kłopoty po porodzie, no i przepis na hashi gotowy.

            z młodszą się wciąż waham.
    • ridibunda Re: MMR 18.08.16, 19:13
      Ja nie mam wątpliwości, żeby szczepić, odra jest szalenie niebezpieczna.
      Ale starszaka (rocznik 2004) zaszczepiłam dopiero teraz na wakacjach, a małej na pewno w tym roku nie zaszczepię. Ale zostawić bez odporności na odrę w dzisiejszych czasach bym się nie odważyła.
        • ridibunda Re: MMR 18.08.16, 19:26
          Mam, Solaris, mam, ja jestem biolog z zawodu i genetyk i fizjolog z zamiłowania, mam:) Dlatego też nie odważam się nie szczepić, bo wiem, co wiem.
          • solaris31 Re: MMR 18.08.16, 19:31
            Ja też szczepilam bojąc się Odry,tym bardziej że mieszkam na wschodzie,a na Ukrainie było sporo ognisk. Ale z drugiej strony uważam że kalendarz nakazujący szczepić roczniaki na różyczkę,podczas gdy jest ona najbardziej niebezpieczna dla ciężarnych kobiet,czyli potencjalnie 20 lat do przodu,jest bez sensu.

            Dodatkowo powinnam mieć możliwość wyboru szczepionki,a takiej możliwości nie ma.chvialabym szczepić sama Odrę.
            • ridibunda Re: MMR 18.08.16, 21:02
              Dokładnie myślę tak samo, też szukałam samej odry ale została już dawno wycofana. Też mieszkam na wschodzie i też mam niedaleko do Ukrainy, chociaż teraz groźniejsze są chyba Niemcy - po pierwsze ze względu na uchodźców i ich choroby, a po drugie ze względu właśnie na modę na nieszczepienie - w Niemczech mówiło się już o epidemii odry.
              Ja przechodziłam odrę jako pięcio albo sześciolatka, nie byłam wcześniej szczepiona - pamiętam tę chorobę, wiec lekko nie było. Na szczęście nie mam żadnych powikłań.
              Ja wiem, jak działają szczepionki, znam mechanizm ich działania, wiem, że mogą zaszkodzić i boje się ich, tak samo jak boje się podawać dzieciom leki i antybiotyki, bo wiem, jakie mogą być skutki ich działania. Ale podaję, bo wg. mnie nie ma tę chwilę innej alternatywy i wybieram mniejsze zło. Jak napisałam, mój starszak miał szczepienie na odrę z dwuletnim poślizgiem, bo zaszczepiłam go dopiero wtedy, gdy był wg. mnie optymalny czas.
              Odniosę sie jeszcze do wypowiedzi Myrtille, wlaśnie są dzieci, które szczepione być nie mogą, bo złe skutki przeważą nad dobrymi. Im więcej osób dobrowolnie zrezygnuje ze szczepienia swoich zdrowych dzieci, tym gorsza sytuacja takich jak Amelka - zniknie odporność populacyjna, które dla nich jest bardzo ważna. Paradoksalnie, szczepione dzieci też wtedy ucierpią, bo drobnoustroje mutują, mając gdzie się rozmnażać, i wtedy szczepienie nie zadziała - vide coroczne szczepienie na grypę, które "zadziała albo nie" - ja na grypę n ie szczepie ani siebie ani dzieci, bo uważam że to bez sensu. Dzięki temu mamy zresztą powrót krztusca, który moje dzieci też przechorowały.
              Ja nikogo na szczepienie nie namawiam, zostawiam to Waszemu własnemu osądowi i rozsądkowi, przedstawiam tylko swoje stanowisko. Jednakże uważam, że bezkrytyczne poddawanie sie panice i słuchanie antyszczepionkowych specjalistów bez wgłębiania się wsens ich wypowiedzi jest bardzo niebezpieczne dla nas wszystkich.
              A teraz pa, idę świętować, mamy jutro 10 rocznicę ślubu i jedziemy w nasze ukochane góry:)
              • solaris31 Re: MMR 18.08.16, 21:15
                no własnie, szczepionka jest zarejestrowana / nawet dwie/, ale żadnej nie ma w uzyciu. bez sensu :/

                ja pomimo szczepienia chorowałam na odrę, i było to okropne. miałam 3 lata, szczepiona byłam rok wcześniej pojedynczą szczepionką na odrę. ledwo przeżyłam, ale bez powikłań. mój brat miał powikłania po odrze, ropień okołomigdałkowy. ale z tego, co wiem, to i tak było dość łagodne powikłanie, bo bywa, że jest znacznie gorzej.

                pediatra endokrynolog mojej córki starszej mówi, żeby szczepić. mój endo mówi, żeby absolutnie nie szczepić, bo mamy wadliwie funkcjonujacy układ odpornościowy. no i to jest jak najbardziej logiczne przecież.

                ech, ja to już sama nie wiem :/

                i najlepsze zyczenia z okazji rocznicy ślubu :)
                • ridibunda Re: MMR 23.08.16, 13:30
                  Wiesz co, na Twoim miejscu rzeczywiście bym się głęboko zastanawiała, bo ten Twój endokrynolog mówi sensownie, chyba bym jego posłuchała. Ale drugi pediatra endokrynolog na odwrót, i masz babo placek... Nie wiem, co bym zrobiła, nie zazdroszczę wyboru:/
                  Dziękuję Wam za życzenia, wróciliśmy, Lubań i parę innych mniejszych wzniesień zdobyty, było super:)
                  • solaris31 Re: MMR 23.08.16, 17:34
                    no właśnie :) i takie to dylematy mam wciąż, ale co zrobić. coś wybrać trzeba. jestem ostrożna ze szczepieniami, opracowałam swój własny kalendarz, doszczepiałam pneumokoki i meningokoki, ale odstawiłam MMR na później. i uważam, że dobrze zrobiłam, Emilka miała pneumokokowe zapalenie płuc, i pamiętam ten strach, i tę chorobę. ledwo przeżyła :(

                    teraz to nie wiem, co zrobić dalej. na razie o tym nie myślę. ale zastanawiam się, bo u mnie prawdopodobnie szczepienie przyczyniło się do pojawienia się hashimoto - oczywiście, jako katalizator, bo w genach coś wadliwego mam bez wątpienia.
              • maadga Re: MMR 19.08.16, 07:54
                Dzięki ridibunda za wyjaśnienia. Ja szczepię to co obowiązkowo + u mnie w mieście są darmowe szczepienia dzieci na meningo i pneumokoki, z tego też korzystam.

                Gratulacje 10 rocznica :D miłego odpoczynku.
    • aurinko Re: MMR 18.08.16, 19:45
      Ja szczepię. Nie mam żadnych wątpliwości co do szczepień, zarówno u lipcowej jak i u młodszego ale on z różnymi problemami zdrowotnymi i tu zdaję się całkowicie na pediatrę, której ufam i ona dobiera rodzaj szczepionki i termin szczepienia.
        • smolineczka Re: MMR 20.08.16, 05:02
          Właśnie, dobre pytanie! Czy jest to szczepienie obowiązkowe czy wybór zależy od nas, rodziców, jak w przypadku meningokoków, grypy i temu podobnych? Odnośnie odry, chorowałam mając lat 14, leżałam długo w domu, po czym przez dłuższy czas, pamiętam, wypadały mi włosy (może to było właśnie powikłanie po chorobie, a może skutek spadku odporności, co na to samo wychodzi), ale mimo wszystko nie wydaje mi się, że odra ma bezpośredni związek z poważnym zagrożeniem. Co do szczepień nie wiem... Kiedyś miałam wrażenie, że nie ma się czego bać, poprostu trzeba być ostrożnym, a obecnie jednak tyle się wie o różnych nieprawidłowościach funkcjonowania organizmu, że i do najmądrzejszego z lekarzy trudno mieć zaufanie.
          • ridibunda Re: MMR 23.08.16, 13:33
            Szczepienie na odrę/świnkę/różyczkę jest obowiązkowe i bezpłatne.
            Odra jest bardzo groźna, może dawać skutki uboczne (śmiertelne) nawet kilkadziesiąt lat po przebyciu zakażenia.
            • smolineczka Re: MMR 23.08.16, 17:46
              Dlaczego nie szczepisz córki w tym roku i co na to przychodnia, skoro wg kalendarza szczepień nasze lipczątka mają ten obowiązek?
            • smolineczka Re: MMR 23.08.16, 17:46
              Dlaczego nie szczepisz córki w tym roku i co na to przychodnia, skoro wg kalendarza szczepień nasze lipczątka mają ten obowiązek?
              • solaris31 Re: MMR 23.08.16, 17:52
                moja przychodnia ma to w nosie ;) nie wzywają - i dobrze. pediatra dzieci wie, jakie mam zdanie, i rozumie je - nigdy złego słowa nie powiedziała, że odciagam w czasie szczepienia. raz tylko powiedziała, że dobrze już by było dać ten MMR, bo tyle lat bez zabezpieczenia to trochę kuszenie losu, zwłaszcza u nas na wschodzie. i pół roku póxniej, na wakacjach zaszczepiłam. zawsze szczepię na wakacjach, bo moje dziewczyny źle znoszą szczepienia. tym raziem, i po raz pierwszy, nie było żadnej reakcji po szczepieniu, nawet gorączki.

                na kolejne MMR kazali mi przyjść 6 tygodni później. stwierdziłam, że to za wcześnie, w międzyczasie odkryłam hashimoto u starszej, no i jeszcze czekam.

                podobnie wypadło mi z ostatnim szczepieniem DTP+ HIB, ale tu się Emiśka postarała, bo najpierw ospa, potem 3 inne wirusy, i nie było jak zaszczepić. jak skonczyła 7 lat, dostała juz inną szczepionkę , a nie Pentaxim. ale też zniosła dobrze.
                • aurinko Re: MMR 25.08.16, 21:28
                  U nas przychodnia jakoś mocno nie ściga, ale zadzwonią czasem przy opóźnieniu, zwłaszcza gdy nie mają notatki na karcie szczepień (wglądu do karty zdrowia dziecka pielęgniarka nie ma więc nie zawsze wie o ustaleniach między pediatrą a rodzicem).
                  Ja dziś zaszczepiłam lipcową i młodszego, lipcowa dostała M-M-R vax-pro a młodszy Tetraxim 4w1 za darmo. Teraz oboje mają 5 lat spokoju od szczepień (lipcowe w 14rż różyczka, młodsze jak skończy 9 lat MMR to co teraz lipcowe).
                • ridibunda Re: MMR 25.08.16, 21:54
                  Moja przychodnia też ma w nosie, w ogóle nas nie ciągają, ze starszym sama przyjechałam spóźniona 2,5 roku, nikt nas szukał:)
                  Nie chcę szczepić na razie małej, bo chciałabym zrobić to szczepienie w jak najmniej infekcyjnej porze roku - ponieważ moja jest z końca lipca, to pasuje szczepić najwcześniej w sierpniu/jesieni - w sierpniu nie zdążę, jesień odpada, zostawiam to na przyszłe wakacje. Poza tym to astmatyk na tle alergicznym, też układ immunologiczny nie funkcjonuje poprawnie, w jesieni, w zimie i na wiosnę zawsze mamy większe problemy z tym związane, nie chcę dokładać jeszcze obciążającego szczepienia. Kolejna rzecz, to ja mam w lipcu wolne - mogę sobie jej przypilnować po szczepieniu i szybko zareagować w wypadku niepożądanych odczynów. No i organizm dojrzeje i wzmocni się jeszcze przez ten rok - jak pisałam wcześniej, ja też boje się szczepień.
                  • smolineczka Re: MMR 28.08.16, 08:07
                    No ja się też boję, też podjęłam decyzję przenisienia "problemu" na przyszłe wakację, choć nie czuję się z tym komfortowo i na ogół wolę mieć trudne sprawy z głowy...
    • ridibunda Re: MMR 29.08.16, 11:05
      www.medonet.pl/zdrowie/wiadomosci,bezplatne-szczepienia-przeciwko-odrze-dla-doroslych-,artykul,1722223.html
      artykuł w onecie, na temat
        • a090707 Re: MMR 15.01.18, 17:48
          Odra ? Ja ze wschodu i mój młody właśnie wysypany w domu siedzi, ale podobno jest to rumień zakaźny... Wystraszyłaś mnie.
          • smolineczka Re: MMR 16.01.18, 05:30
            przepraszam, to niezamierzone! rumień zakaźny też nie jest przyjemnością - niech młody wraca do zdrowia jak najszybciej, a o odrze przeczytałam ostatnio na facebooku w t.z. grupie rosyjskojęzycznej, gdzie akurat dyskutowali na temat szczepień, no i ktoś napisał, że w kilku miastach za polską wschodnią granicą były bardzo tragiczne sytuację związane z odrą właśnie, z modą na nieszczepienie, a także ze szczepieniami co do jakości których są duże wątpliwości
    • uczula Re: MMR 29.08.16, 13:36
      doczytalam ze w 10 roku zycia.
      To ja mysle to przeciagnac moze na wakacje przyszle, bo rok szkolny u nas tfu tfu na ogol chorobska sa...a wakacje w miare spokojne.
      Nie spiesze sie w kazdym badz razie.
    • smolineczka Re: MMR 24.08.17, 06:14
      no i "ściga" mnie przychodnia :-( akurat, niestety, wakacje się kończą i wcale nie mam ochoty narażać zdrowia na początku roku szkolnego, a poza tym zostajemy właśnie w pierwszym tygodniu września same z Marysią, bo mąż wyjeżdża...
      buuuu
      a jak tam z Waszymi zaszczepionymi lipczątkami sprawa wygląda? zdrowe, zaszczepione?
      • 27agnes72 Re: MMR 27.08.17, 21:32
        Ja zaszczepiłam Stasia wiosną ale pilnowałam żeby to była ta sama szczepionka którą już kiedyś był zaszczepiony. Miałam wrażenie że to jednak jakoś zwiększy bezpieczeństwo i dlatego zapytałam czym szczepią. Nic się nie działo

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka