ankas4
17.02.10, 17:34
DZIEWCZYNY, Tymek w niedziele dostal katar, pozniej zrobił sie on bardzo
lejący, temperatury brak,w poniedzialek temperatury brak, katar taki, ze
zwymiotował wieczorną kolacje, i zaczał sie kaszel suchy, ale tylko w dzien,
w nocy moze dwa razy moze, dzisiejsza noc rowniez spokojna, ale nad ranem
obudzil sie z bardzo zatkanym nosem i oczywiscie od leje sie non stop, ale do
tego doszla temperatura 37,4 i kaszel masakra, ciagle kaszle, pomimo
odciagania kataru frida i kropli do nosa... ten kaszlel jest suchy.
Kiedy do lekarza dziewczyny? czy z takim kaszlem i katarem mozna odczekac
kilka dni bez wizyty w przychodni? czy taki kaszel moze doprowadzic w szybkim
czasie 2-3 dni do powazniejszych rzeczy jak np.zapalnie oskrzeli czy tez
nawet pluc?
Nie chce isc jeszcze do lekarza, bo Tymek wtedy zapewne dostanie antybiotyk a
ostatni bral przed wigilia... wiec ...moze uda sie to wyleczyc bez ingerencji
lekarza, i co radzicie podawac? i ogolnie rczekam na rady;)
Pozdrawiam