Dodaj do ulubionych

siedzę i nic nie robię

23.09.10, 13:12
chyba mi odbija bo mam poczucie winy, że właśnie siedzę na kompie i nic nie robię, w sensie pracy dla domu. Basia w przedszkolu, mąż na delegacji, Macio śpi a ja zamiast korzystać z wolności to mam wyrzuty, że nie sprzątam, nie gotuję, nie porządkuję szaf, itp. Tzw. siedzenie w domu sprawia, że nie umiem odpoczywać bo zawsze jest coś do zrobienia i jak wyrywam chwilę dla siebie to z lekkim nerwem i stresem, że kurcze: do roboty babo! Mózg mi się chyba w mopa zamienia. Też tak miewacie?
Obserwuj wątek
    • lilka.k Re: siedzę i nic nie robię 23.09.10, 13:16
      Nie, nie miewam ;), chodź na kawę..zmienię Ci sposób myślenia :)
      • cui Re: siedzę i nic nie robię 23.09.10, 13:27
        Niestety mam tak od zawsze... To choroba. Jak znajdę terapię dla takich jak Ty i ja to dam Ci znać - może razem się tam spotkamy ;)
    • lipiec_2007 Re: siedzę i nic nie robię 23.09.10, 14:29
      a i owszem. miewalam. ale odkad wrocilam do roboty, to moje zycie rodzinne oraz obowiazki domowe wygladaja calkiem inaczej:) boze, jak ja wypoczywam w pracy....:)
      • boazeria Re: siedzę i nic nie robię 23.09.10, 14:34
        dziewczyny ja moge z wami grupe sparcia otworzyc- jakas terapia by sie przydala

        jak siedze i nic nie robie to tylko rozmyslam co bym mogla zrobic i zamiast rozkoszowac sie czasem wolnym to czuje sie winna......... moj czas wolny=analizowanie poczucia winy
    • gdynianka_11 Re: siedzę i nic nie robię 23.09.10, 15:22
      Niestety też tak mam. Chyba że dorwę dobrą książkę, wtedy nic mnie nie obchodzi, siedzę i czytam aż skończę. Jednak przeważnie słodkie chwile lenistwa zakłóca mi myśl, co jeszcze muszę zrobić.
      • gapix Re: siedzę i nic nie robię 23.09.10, 19:06
        no to jest nas więcej :) tylko nie wiem czy się z tego cieszyć ?
        • aga_junior Re: siedzę i nic nie robię 23.09.10, 19:28
          Trafiłyście w 10 z tym wątkiem.
          Siedzę sama w domu tzn. z dziećmi. Mój M obecnie pracuje 250 km od domu więc jest mężem i ojcem niedzielnym.
          Więc ja każdego dnia nie wiem w co mam ręce włożyć... na dodatek moje ostatnie kłopoty ze zdrowiem... to dlaczego boli mnie wątroba gdy dziś odrzuciłam propozycję pracy na pół etatu??? Chyba dlatego, ze jestem nienormalna i powinnam się leczyć !!!
          • pabia_a Re: siedzę i nic nie robię 23.09.10, 19:45
            ja bym niemiała wyrzutów, marzy mi się jeden dzień abym mogła cały dzień poświęcić tylko i wyłącznie dla siebie, taki dzień leniuszka:)
            • szaszanka21 Re: siedzę i nic nie robię 23.09.10, 21:04
              To ja poproszę abonament do tego klubu! bo padam na nos a jak sobie przysiąde to dopada mnie "stado wyrzutow"Może da się to leczyc hm?!!!
              • zabka11 Re: siedzę i nic nie robię 23.09.10, 21:24
                No to ja z innej beczki się dopiszę...zajeżdżam się na śmierć!!! Pracuję, na 1 zmianę, od 2 tyg, i obowiązków oczywiście milion więcej, czasu o milion mniej, a chcę zrobić i robię to co zwykle, zawsze i zazwyczaj. Musi byc zrobione, bo nie zasnę...już 2 razy krew mi sie puściła z nosa:(....Czy to sie da leczyć? tą obowiązkowośc do przesady?
                • aga_junior zabka no co ty? 24.09.10, 08:22
                  jak twój organizm tak reaguje musisz przystopować! Bo skończysz z rozległym zawałem.

                  Ach my kobiety to głupie jesteśmy :-/
                • a_beatle Re: siedzę i nic nie robię 24.09.10, 08:24
                  Żabko, na badania może, co? A nie zapominasz o jedzeniu?
                  Ja jestem wyluzowana generalnie, jak mam czas dla siebie, to nie zawracam sobie głowy sprzątaniem, gotowaniem, itp. Ale ja jestem raczej bałaganiara, nie przeszkadza mi kurz na meblach, ups....
                  • aga_junior a_beatle 24.09.10, 08:45
                    może nam zrobisz jakieś szkolenie :D?
                    • a_beatle Re: a_beatle 24.09.10, 09:06
                      Ha! Grunt to znaleźć złoty środek, bo ja czasem bardzo przesadzam;-))) z tym leniuchowaniem oczywiście:-)
    • tri-mamma Re: siedzę i nic nie robię 24.09.10, 09:02
      Oj dziewczyny, jak ja Was rozumiem!!!!!

      Jak nie zobię sama,to bedzie źle, nikt nie posprząta i nie dopilnuje dzieci tak jak ja, ciągle coś trzeba robić....no i się zapędziłam w kozi róg. To było wtedy, gdy byłam w ciąży z Franiem. Zosia była jeszcze mała, a ja nie siadałam wogóle w ciągu dnia. Efekt był taki, że Franuś zaczął się rodzić 6 tyg przed czasem, a ja w końcu spędziłam ostatnie tygodnie na patologii ciąży. A mój kręgosłup przypomina hieroglif... :)

      Dlateo teraz jest tak: dzieci do p-kola, pani przychodzi posprzątać, ja robię co trzeba, ale bez przesady. Oczywiście obiady są, posprzątane jest, ale już nie takim kosztem. Reorganizacja i zaakceptowanie pomocy innych. I jest dobrze. Jak nie mam siły to po prostu nie robię. I już.

      Proponuję założyć grupę wsparcia dla nadgorliwych :)
      Jak któraś poczuje, że przesadza, to siada, pisze co jest, a my robimy pranie mózgu!! O! I bez żandych wyrzutów sumienia! Świat się nie zawali jak będą paprochy na dywanie!
    • shemreolin Re: siedzę i nic nie robię 24.09.10, 11:08
      jestem leniem do kwadratu i nigdy nie czuję się winna, że czegoś nie posprzątałam. :P
      • dorka3078 Re: siedzę i nic nie robię 25.09.10, 18:31
        podaję rękę zabce i tri-mammie dlatego wczoraj padlam w pracy ,ech a dzisiaj od nowa robie pomidory na przecier a miałam leżeć

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka