motylek1407
15.12.10, 12:22
Zalegamy z MMR II i blonnica-tezec-krztusiec. Ta pierwsza narazie nei mam zdania. Co do drugiej chce ale wciaz cos, albo przeziebienie albo katar. Nie zrobie jej tego ze zaszczepie ja w takim zcasie, jak jeszcze poczatek przedszkola itd. Przesunelam kolejny raz bo katar. A ci mnie strasza sanepidem i ze pismo wysla itd.
Poradzcie jak sie bronic. W koncu chyba zdrowie dziecka jest wazniejsze a nie co pani za biurkiem mysli.
Powiedzialam ze nei zaszczepie dopoki nie bedzie zdrowa, to mowia ze to oni decyduja czy jest zdrowa :D Ekstra.