Dodaj do ulubionych

Co mogę a czego nie mogę?

13.09.11, 13:00
Posadzić w ogrodzie w którym jedynie ziemia jest :-)? Tak do końca października.
Obserwuj wątek
    • lucy_cu Re: Co mogę a czego nie mogę? 13.09.11, 22:04
      Wszystko możesz. ;) Jest, owszem, grupa bylin tych kwitnących jesienią, które wolą sadzenie wiosenne, np trytomy, ale, umówmy się, okryjesz na zimę stroiszem, i też przeżyją i zakwitną.
      Uważaj tylko na iglaki- raczej nie sadź ich później niż do końca września (dotyczy to zarówno tych doniczkowanych, jak i kopanych z gruntu)- bo mogą mieć kłopoty z przezimowaniem. I trzeba pilnowac, żeby nie uschły, podlewać, podlewać...Inaczej szlag je może wziąć. Nowoposadzone iglaste są bardzo wrażliwe na suszę, nawet w zimie je warto podlewać, kiedy odpuszczają mrozy.
      A liściaste to lajcik, te z doniczek można sadzic kiedy bądź, a te z gołym korzeniem najlepiej wtedy, kiedy stracą liście. I tyle.
    • leluchow1 Lucy 14.09.11, 07:26
      A znasz jakiś godny polecenia sklep internetowy z którego można kupić sadzonki? Jakie kupujesz? Zupełnie maleńkie czy takie co najmniej 60-70cm? Bo różnica w cenie szalona. No i lista roślin do wsadzenia daje jakieś ... 8-10 tysięcy złotych. Nie mam teraz takiej kasy na raz. Jak więc sadzić? Czy kawałkami wszystkie rośliny tam przeznaczone, czy lepiej np najpierw drzewa , potem krzaki potem byliny ale na całej działce? I co wtedy z wolnym miejscem na rośliny kupowane w następnym rzucie? Obsypać korą? Sorry za może głupie pytania ale jestem jak dziecko we mgle.
      • lucy_cu Re: Lucy 14.09.11, 12:18
        Lista za 10000? Hmm. licząc po dwie dychy za sztukę to wychodzi 500 roślin. Gdzie Ty to chcesz zmieścić, zakładając, że sporo z tego to krzewy i drzewa? ;) Działkę masz dużą? Jakoś mi się przypomina, że chyba nie więcej niż 15 arów. No, chyba, że liczyłaś jakieś drogie, kolekcjonerskie rośliny i stąd taki przedział cenowy.
        Możesz zrobic jak chcesz, w sensie kolejności i strategii- zależy, jaki efekt chcesz uzyskać i jak szybko. Ja miałam na początek taki szkielet, czyli drzewa i krzaki. Powoli dosadzam byliny, bawię się kolorami. Nie lubię odgraniczonych rabat i nie podoba mi się kora, więc tam, gdzie na razie nic nie ma, mam trawę po prostu.
        Ty sobie usiądź i się zastanów na spokojnie, co chcesz mieć w ogrodzie. Czy ma być część warzywno-sadownicza, czy ma być "wolny wybieg" dla dzieci, kąt wypoczynkowy itd. I potem powoli pomyśl, jakie rośliny tam pasują. Pamietaj, że rośliny rosną- teraz działka wydaje się duża i pusta, ale nie można planować nasadzeń krzewów (które mają teraz np 30 cm) co pół metra- bo Ci się to za parę lat pozagłusza i nie dasz rady pokazać niczego w pełnej krasie, bo będzie tłok jak w autobusie po 16-tej. ;)

        Rośliny kupuję różnie, w szkółkach w okolicy, na allegro (multum tego), oprócz tego dobry jest sklep Futuregardens, fajne sadzonki ma www.sadzonkikwiaty.pl/, pełno tego jest w necie. Wielkości też różne- są rośliny o silnym wzroście i wtedy się nie bawię w duże, tylko kupuję maleństwa i po jednym sezonie juz je "widać".

        Załóż sobie jedno- ogród, nawet, jeżeli masz multum pieniedzy (np kilkadziesiąt tysiecy) i kupisz dorosłe rośliny, spore drzewa, nie powstaje w jeden sezon. Tu trzeba lat, żeby wizja się zrealizowała. No i owa wizja dojrzewa i zmienia się razem z nami. Więc nie działaj na łapu-capu, ustal sobie jakieś priorytety i zacznij od tego, na czym Ci najbardziej zależy. :)
        • leluchow1 Re: Lucy 14.09.11, 12:27
          Ja też kory nie lubię. Ale jak chciałam wszędzie posiać trawę i dosadzać w trawę drzewa, krzaki i byliny to wszyscy się w głowę pukają i pytają jak to potem kosić? Co do kwoty - projekt nasadzeń wygrałam w ogrodniczym poradniku i mam owy projekt. Rośliny nie są kolekcjonerskie: świerki, klony, tawułki, trzmieliny , berberysy, głóg, dereń, pigwowiec, tuje, śliwa, wierzba, maliny, porzeczki, kostrzewa, kocimiętka , lawenda, forsycja, hortensja, tamaryszek, pęcherznica, perukowiec, jałowiec płożący, cis, żurawka, jeżówka, funkia wrzos .... Roślin tam od cholery. Właśnie się zastanawiam czy to można sezonami dosadzać czy trzeba tak na hura, wszystko jednej jesieni.
          • leluchow1 Re: Lucy 14.09.11, 12:28
            Ów projekt - oczywiście
          • lucy_cu Re: Lucy 14.09.11, 12:46
            Oj tam, oj tam- normalnie się obkasza. A co się nie obkosi, to się sierpem wycina. ;)
            Spokojnie, naprawdę- ja bym posadziła na razie trochę. Z czasem obczaisz, co Ci się naprawdę podoba, zobaczysz, jak tamte posadzone rośliny rosną. I wiesz,nie wiem oczywiście jak ten Twój, ale projekty czasem są na tyle drętwe i standardowe, że aż mdli, sztampa. Sama sobie możesz wyczarować coś bardzo Twojego, lepszego niż na projekcie, serio. Ja sobie teraz przypominam, że chciałaś taki luźny styl, nie jak przy supermarkecie. To jest najtrudniejsze- i trzeba na to wyczucia i czasu. Za to efekt moze być naprawdę rewelacyjny. Ja wiem, chciałabyś mieć wszystko już, każdy tak chce. My żałujemy, że dużo posadziliśmy od razu- popełniliśmy masę błędów, sporo teraz pozmienialiśmy, poprzenosiliśmy na inne miejsca. Taka lekcja- że nic na hurra.
    • mareszka Re: Co mogę a czego nie mogę? 14.09.11, 20:39
      Ja bym w tej sytuacji zrobiła tak: tam gdzie trawa to trawę założyć teraz, bo to dobry czas na siew (instrukcję z własnych świeżych doświadczeń też mogę Ci podać jakby co) duże nasadzenia zaczęłabym od upraw praktycznych, z uwagi na dzieci: krzewy i drzewa owocowe. Tam gdzie zabraknie kasy, a już są wyznaczone rabaty, grządki czy inne można teraz nawet posiać łubin pastewny, a jak zrobi się zimno przekopać - bardzo poprawia właściwości gleby (może być też np facelia czy inny "nawóz zielony").

      Potem wiosną kolejny rzut - kolejne "duże" rzeczy - drzewa, krzewy z pierwszeństwem użytecznych, szybko rosnących lub wyjątkowo pięknych (a doły to najlepiej takie do pasa wykopać, piasek wywalić i ziemi dobrej dać, a pod same korzenie ten łubin czy kompost pod cienką warstwą ziemi). W rabatach ozdobnych wysiać "na tymczasem", żeby brzydko nie wyglądało jakieś jednoroczne i kwitnące co tam lubisz (ja na przykład mogę się podzielić nasionami aksamitek różnych, bo w tym roku sporo zebrałam nasion a to jeszcze wszakże nie koniec). Piszę o jednorocznych, bo nawet w sklepie torebka nasion kosztuje 1 do 5 zł(czyli mniej niż pojedyncza roślina w donicy), a wybór jest spory; a jak uskładasz kasę, to wywalisz i zasadzisz co tam chcesz. Częściowo też wysiałabym łubin pastewny w rejonach "do szybkiego zagospodarowania". Nie jest taki brzydki, a cuda działa z ziemią!

      Co do roślin w trawie: nożyczkami trawę obcinam ;), ale to np przy schodach. Wkoło niektórych drzew mam opaski z małych otoczaków, ale to ze względu na fakt, że darń mniej wody do korzeni drzew puszcza. Poza tym możesz sobie tę trawę wysiać, a potem stosowną ilość pod konkretne nasadzenie wykarczować i wsypać kory czy czego tam.

      ---
      Co byś zrobiła, gdybyś się nie bała?
      • leluchow1 :-) 15.09.11, 08:35
        Dobra to postanowiłam tak
        - wysieję trawnik (rady wszelkie mile widziane)
        - mam do wydania 3500 - góra 4000 tyś
        - poszukuję :
        1. fajnego iglaka - jakiś swierk może albo coś co by było na czym lampki zawiesić :-)
        2. mam klomb miedzy furtką a bramą garażową ma 4.8mx 2.5 - chciałabym tam poza bylinkami które mam już zaplanowane (lawenda , trawy ozdobne, tawułka) wsadzić jakieś ładne przykuwające wzrok drzewo albo krzak. Macie jakieś pomysły?
        3. drugi klomb równiez z przodu działki to trójkąt 90stopni o wymiarach boków 17.7 x7.5x około 20m. Tam w projekcie posadzone na tych 17 m są głóg posredni na zmianę z brzozą (co 1m) i same bylinki a w sumie chciałabym przed tymi drzewami jakieś krzaczki żeby takiego ogromnego przejscia w wysokości nie było? Stanowisko pn-zachodnie. Możecie coś podrzucić? A i jakie brzozy posadzić żeby nie wyrosły potężne drzewa? Co sądzicie o głogu?
        Jak macie pomysł na wydanie tych 4000 tyś to z rozkoszą posłucham. Tuje itp raczej w głębi żeby pies nie miał dostępu. Bedę wam straaaaasznie wdzięczna , bo ten ogród mnie chyba przerasta.
        • lucy_cu Re: :-) 15.09.11, 09:04
          Kurczę, nie mam czasu, a z chęcią bym pomyślała- to taaakie przyjemne.:)
          Tak na szybko:

          Mała a piękna brzoza z najbielszą korą:
          www.zszp.pl/index.php?id=207&rco=Betula%20utilis%20%27Long%20Trunk%27&lang=1
          Głóg jest piękny, ślicznie owocuje, ja lubię bardzo.

          Na ten klomb z punktu 2- może grujecznik (łądny jest i ślicznie pachnie jesienią, naprawdę karmelowo) albo perukowca wsadzic (są zielono-, purpurowo- i złotolistne, z różnymi kolorami "peruk"). Albo heptakodium - efektowne jesienią. futuregardens.pl/heptakodium-chinskie-poj-c5-heptacodium-miconioides.html. O, to by było super!

          Pod tymi brzozami i głogiem- może trzmielina oskrzydlona? W jesieni kolor cudny.
          www.zszp.pl/?id=207&rco=Euonymus%20alatus%20%27Macrophyllus%27&lang=1
          Albo hortensji nasadzić tam- teraz jest tyyle odmian takich pięknych: futuregardens.pl/index.php/search/search Tylko raczej bukietowe i drzewiaste, żeby się nie bać, że powymarzają. :)

          Co do trawnika- warto dobrze przygotować podłoże, porządnie odchwaścić. Polatać z walcem. Teraz trawa będzie ładnie kiełkowała, dobry czas.
          • lucy_cu Re: :-) 15.09.11, 09:08
            Tam mi link do hortensji nie wchodzi, wystarczy w fotoregardens wpisać w wyszukiwarkę "hortensja" i się pokażą. A cudne rozmaite świerki ma ten pan- sprawdzony sprzedawca, bardzo polecam:
            allegro.pl/listing.php/search?string=%C5%9Bwierk&description=1&us_id=4719599
            • leluchow1 Re: :-) 15.09.11, 09:17
              A ten klomb z perukowcem ma kształt półkolisty to gdzie ten perukowiec wsadzić ? Pod płot? W środek i wokół byliny?
              Lucy! Myśl kochana. Mój ogród liczy na ciebie :-)
              A jakie krzaczory wsadzić przy płocie ocienionym przez większość dnia? Byle liściaste. Albo może jakieś drzewka karłowate? Na iglaki uczulenie mam więc staram się ich jak najmniej :-)
              • lucy_cu Re: :-) 15.09.11, 09:27
                Ja bym gada dała tak bliżej płotu, ale nie przyklejać go do samego ogrodzenia oczywiscie.

                W cieniu, hmm, no zwów te hortensje się kłaniają. Kurczę, dębolistna jest rewelacyjna, cidne liscie, w jesieni bajka. nie okrywam jej, tylko na nasadę sypię trochę liści. Odrasta mi pieknie silnie po przycieciu.
                allegro.pl/ozdobna-tez-z-lisci-hortensja-debolistna-duzy-okaz-i1813126137.html
                No i wiesz, jakby Ci się chciało okrywać na zimę, to hortensje ogrodowe w róznych kolorach by były bomba. I trzmieliny fortunei, są zielono-biełe, zielono-żółte- one w cieniu jak burza idą
                allegro.pl/trzmielina-sunspot-na-duze-powierzchnie-239-i1809556106.html
                • lucy_cu Re: :-) 15.09.11, 09:28
                  przepraszam za milion literówek- piszę w biegu własciwie, aaa, muszę gnac
                  ale Ci zazdroszczę tego sadzenia!!!!
                  • lucy_cu Re: :-) 15.09.11, 09:29
                    a iglaków też unikam, hehe, mamy podobny gust ;)
                    • leluchow1 goooopie pytanie :/ 15.09.11, 09:36
                      Te hortensje to czym okryć na zimę ? I co? Całość? Czy tylko wokół łodygi?
                      A trzmielinę też trzeba okrywać? Co ile to sadzić? Można hortensję na przemian z trzmieliną? O matko, ale ja ciemna jestem...
                      • lucy_cu Re: goooopie pytanie :/ 15.09.11, 09:44
                        Np agrowłókniną. Albo stroiszem. Całą. Nie ciąć, boi mogłabyś uciąć pąki kwiatowe. To dot hort ogrodowej, drzewiaste i bukietowe mogą se rosnąć w słońcu, na zimę się nic z nimi nie robi, na wiosnę się tnie na chama- kwitną na pędach tegorocznych.
                        O hortensjach
                        www.swiatkwiatow.pl/poradnik-ogrodniczy/hortensje--podstawowe-informacje-o-najczesciej-wystepujacych-gatunkach-i-efektywnej-ich-pielegnacji-id12.html
                      • lucy_cu Re: goooopie pytanie :/ 15.09.11, 09:47
                        I trzmelina, i hort silnie rośnie, miejsca potrzebują. Trzmiel. taka lekko płożąca jest. Paprocie jeszcze łądnie wyglądają z hortensją ogrodowa
                        jezu lece, na razie!
                        • mareszka Re: goooopie pytanie :/ 15.09.11, 13:16
                          Po pierwsze ja tez jestem za hortensjami! Uwielbiam hortensje jak nie wiem co! Nawet do ślubu szłam z jedną gałązką hortensji w dłoni ;). Rozważyłabym też borówkę amerykańską (odkąd mam dzieci bardzo praktyczna się zrobiłam) ładna może nie jest, ale łatwa w uprawie, bardzo plenna i smaczna.

                          Na ten klomb przy bramie brała bym pod uwagę roślinę, która jest piękna przez cały rok, bo z tej części działki korzysta się przecież non-stop. Więc albo ten świerk pod lampki (wtedy przed wysadzaniem roślin zakop sobie przewód i zrób gniazdo ogrodowe wyłączane z domu), albo coś zimozielonego typu różaneczniki - przepiękne w kwiatach, niebrzydkie zimą; albo coś co i bez liści jest ozdobne typu dzika róża (całą zimę jest w czerwonych kuleczkach, dodatkową atrakcją jest to, że zimą zlatują się do niej wygłodniałe ptaki, można jeszcze przy niej zawiesić na zimę karmnik), irga (ma ciekawy pokrój i też całą zimę w kuleczkach), wierzbę mandżurską (piękna kiedy kwitnie, ozdobna zimą, też można na niej lampki wieszać), albo jeszcze jakieś owoce miniaturowe typu rajskie jabłuszka (też całą zimę w czerwonych koralach).

                          Zachęcem Cię gorąco do instalacji systemu nawadniającego jeśli masz dużo kasy to weź firmę, ale równie dobrze można to samemu zrobić. Ja pod trawnikiem mam wynurzalne spryskiwacze greenmill duże, które są w stanie spryskiwać do 10 m promienia. W tych nowoczesnych spryskiwaczach regulować można prawie wszystko (promień, kąt wysokość). Są takie spryskiwacze, które umieją spryskiwać przestrzenie kwadratowe i prostokątne! My wydaliśmy na całkiem spory trawnik 40zł rurka + 2x50zł spryskiwacz wynurzalny. O matko jak to ułatwia życie! I nic nie widać! Mam takie dwa małe czarne kółka na trawniku. Ustrojswo, które uruchamia spryskiwanie o określonej porze kosztuje około 200zł - to nie jest jakoś strasznie dużo. Pod krzewy, uprawy jadalne linia kroplująca i ogród sam się podlewa. Jeśli dobrze sobie zaplanujesz podlewanie oszczędzisz wodę i będziesz miała zawsze świeży trawnik i wszystko z głowy.

                          A co do trawnika: Niestety jak prawie ze wszystkim im się więcej teraz napracujesz tym ładniejszy trawnik będziesz miała na przyszły rok. Po instalacji nawodnienia trzeba wszystko bardzo dobrze wyrównać i ubić. Jeśli będą chociaż małe nierówności pierwszy deszcz wypłucze z górek nasiona i będą łysiny (choć to żadna tragedia bo i tak wiosną zrobiłabym dosiewkę). Dobrze podlać ze spryskiwacza ;). Najlepiej po wyrównaniu odczekać kilka dni (u nas np zrobił się rów wzdłuż miejsca gdzie zakopaliśmy rurę od nawodnienia). Trzeba też kupić dobre nasiona. Na przykład piękne są kostrzewy (mają śliczne wąskie listki) ale są mało odporne na wydeptywanie, ale pięknie rosną nawet na kiepskiej ziemi. Rajgras (czyli życica trwała) można śmiało deptać, dobrze rośne, ale się skępia i ma dość szerokie liście. Najlepszym wyjściem są mieszanki. I wcale niestety nie jest tak, że im droższa mieszanka tym lepsza! Bardzo dobre trawy ma na przykład agroland (wcale nie najdroższy) mają dobre mieszanki specjalistyczne. Innym również dobrym rozwiązaniem jest odnalezienie najbliższego sklepu dla rolników i zakup trawy na wagę (przeważnie w takich mieszankach dominują piękne kostrzewy i wiechliny. Ponieważ trawa na wagę jest wyraźnie tańsza można wysiać trochę gęściej, a potem w razie czego wiosną dosiać rajgrasem gdzie się wydeptało. A jeśli masz np wybrukowane alejki, to dawaj same kostrzewy :).

                          Zanim zaczniesz siać ziemia powinna być wilgotna, ale nie na tyle, żeby np przyklejała się do butów. Nie może być silnego wiatru, bo zwieje Ci nasiona i wysieje się nierówno. Możesz wypożyczyć z wypożyczalni narzędzi siewnik, kupić jakiś niedrogi w skłdzie rolniczym, albo wysiać ręką (to zależy jak dużo masz tego). Ja siałam z wiaderka do piaskownicy ręką. Najlepiej jest wysiewać krzyżowo (chodzisz linijka przy linijce i wysiewasz, potem prostopadle do poprzedniego siewu jeszcze raz idziesz i siejesz). Potem ugniatanie, żeby wbić nasiona w ziemię jeśli masz walec to walcem jak nie masz to możesz wypożyczyć albo przymontować sznurkiem do butów deski i udeptać miejsce przy miejscu. Potem my podlaliśmy z konewki wodą z nawozem w żelu (akurat mieliśmy taki do roślin pokojowych, rozcieńczony zgodnie z instrukcją) uwaga! koniecznie na konewce musi być sitko, bo inaczej nasiona się znacznie poprzesuwają! Codziennie rano podlewać zraszaczem (żeby w ciągu dnia miały ciepło i wilgotno) i po 5-10 dniach zrobi się zielono :) Jak większość źdźbeł przekroczy 10cm ściąć do 5cm.

                          Można jeszcze rozważyć zaprawienie ziemi przed siewem hydrożelem lub mikoryzą. Trawa lubi wilgotno. Hydrożel utrzymuje wilgoć, a znowu mikoryza to coś w rodzaju grzyba, który w symbiozie z rośliną pomaga jej pobierać wodę z niedostępnych dla niej rejonów.

                          Po pierwszym koszeniu polecam rozsypanie jesiennego nawozu np bardzo taniej polifoski, która pomoże się trawie wzmocnić przed zimą.

                          A wiosną jak już nie będzie przymrozków łysiny w trawniku lekko spulchnić i dosiać (jeśli łysina jest od deptania to dosiać rajgrasu), a potem dobrze nawieść azofoską.

                          Ja wiosną nawożę co drugie koszenie. To chyba tyle. Powodzenia!

                          ps ja też dzisiaj będę siać trawę :D
                          • lucy_cu Re: goooopie pytanie :/ 15.09.11, 13:41
                            NIGDY poza początkowym etapem po założeniu nie podlewałam trawnika- jest piękny, jak zielony dywan (wszędzie mam trawę sportową, poza zacienionymi miejscami). Nawożę raz w sezonie, nawozem o przedłużonym działaniu. Reszty roślin też nie podlewam- wszystko rośnie. :) Ale ja mam less wszędzie. Na piachu jakimś pewnie nawadnianie się przydaje.

                            Rajskie jabłuszka- TAK! TAK! Super pomysł!
                            Różaneczników jakoś nie lubię- ale może dlatego, że u mnie, mimo przygotowania ziemi, nie za dobrze rosną. ;)
                            • leluchow1 Re: goooopie pytanie :/ 15.09.11, 14:05
                              Jedna taka jabłonka styknie?
                            • mareszka Re: goooopie pytanie :/ 15.09.11, 14:52
                              A u mnie jest piach pod 30 cm pieczołowicie wyhodowanego humusu (głównie łubinem - stąd moja do niego słabość. Trawę przed domem podlewam codziennie a w upały 2xdziennie a i tak żywo zielona na początku sierpnia nie była :(.

                              Ale łatwo zapotrzebowanie na wodę stwierdzić po dużym deszczu. Jak kałuże się utrzymują około godziny - to trzeba podlewać. Można jeszcze (ale to już woltyżerka jest) zdjąć humus, nawieść gliny, rozsypać humus z powrotem. wtedy ta glina trzyma wilgoć. U mnie ziemia mizerna. Grunt przepuszczalny. Tę działkę mamy od wielu lat, ale odkąd tu mieszkam i podlewam wszystko w końcu zaczęło rosnąć!

                              Najlepszy przykład - kilka lat z rzędu sadziliśmy pomidory koktajlowe. Zawsze były takie sobie - no wiadomo marna ziemia. W tym roku już tu mieszkam i podlewam codziennie te pomidory. Mama ma działkę obok naszej. Też posadziła pomidory, ale bywa rzadko. Ja mam pomidorową dżunglę i pół kilo owoców co dwa dni z 5 krzaczków, a u niej rosną jak zawsze (sadzonki razem kupowałyśmy).

                              Co do tej jabłonki - ja mam koło bramy jedną z czerwonymi liśćmi. Jak stoi jedna sama, to możesz ją ładnie uformować i będzie pięknie zdobić. Ja bym dała jedną i jakiś mniejszy krzaczek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka