Dodaj do ulubionych

Odrobaczanie-krok po kroku

25.03.14, 14:07
Dziewczyny, proszę napisać jak się odrobacza dzieci i dorosłych , odrobaczanie jest profilaktyczne, robiłam wyniki , bo w szkole jest owsica brrrr, nic szczęsliwie nie wyszło w wynikach, ani nic nie zauważyłam, ale juz się tak nastawiłam,że sie oczyszczamy na wiosnę,że chce to zrobić, dziś idę do lekarza po leki, co najlepszego jest na to odrobaczenie? lekarz pewnie bedzie wiedział, ale podpowiedzcie jeśli wiecie ,ze coś jest super ekstra:)
Powiedzcie jaka jest ścieżka, że przyjmuje się leki, nie wiem ile? potem dopiero wyprać wszystko / wygotować????itd... czy jak dziś przyjmiemy pierwszą dawkę leku to można juz wygotować na 90 stopni pościel czy lepiej poczekać? i wtedy kiedy... help, skoro już mamy się odrobaczać podpowiedzcie jak i co i kiedy , w jakiej kolejności:)

Obserwuj wątek
    • olga727 Re: Odrobaczanie-krok po kroku 25.03.14, 19:34
      O wszystkim poinformuje was lekarz. ;)
    • porzeczka_mocna Re: Odrobaczanie-krok po kroku 25.03.14, 21:58
      Gotowanie pościeli - nie tylko bieżącej, ale też tej poprzedniej. Wszystkie majtki, piżamy - najlepiej wygotować, jesli nie da się - wyprasować lub wysuszyć w suszarce elektrycznej. Przy delikatnej bieliźnie, której nie da się potraktować wysoką temp. - schować do worka, wyciągnąć za kilka miesięcy. Sprzątnąć porządnie łazienki - nie zapominając kurkach od kranów czy klamkach (tego się często dotyka po kontakcie z klopikiem). Wszelkie kurze sprzątnąć -ponoć jaja owsików można znaleźć w kurzu domowym. Pluszaki, szczególnie te które są brane do łóżka - potraktować jak bieliznę. Zasłony, narzuty - wyprać. Jeśli chodzi o zmianę pościeli - ja bym zmieniała w dniu brania leku i na drugi dzień też. To co wygotowane na zapas - odłożyć osobno, żeby się rzeczy nie mieszały.

      Dieta - żadnych słodyczy, unikać cukrów również w owocach. Najlepiej ograniczyć węglowodany. (Na tym robale się pasą.)

      Leki - najlepiej z powtórką. O ile lekarz zechce przepisać. Pyrantelum jest najsłabsze, ale chyba jako jedyny lek podawane dzieciom przed ukończeniem 2 lat.
      • ankas4 Re: Odrobaczanie-krok po kroku 26.03.14, 00:16
        Dziękuję porzeczka, ale powiedz jeszcze mamy to pyrantelum... mówisz ,ze to najsłabsze....? no ale moze takie dał skoro to tylko rutnowe, dałam już dzieciom ,ale sobie jeszcze nie ( maz dostanie w sobotę, bo wtedy wraca do chaty), a sobie nie, bo zastnawiam się czy mogę skoro jeszcze karmię... w nocy tylko raz, i a wieczór przed spaniem, wiec wezmę te tabletki rano, bo potem karmienie dopiero okolo 21, choć doczytałam na forach, ze mozna brać, bo nie przenika do pokarmu, ale jednak wezmę rano, a kiedy robie się dawkę powtórzeniową? bo lekarz mówił,ze po 14 dniach, a ja wszedzie czytam ,ze wcześniej juz awet po 10...?
        • porzeczka_mocna Re: Odrobaczanie-krok po kroku 26.03.14, 09:25
          Aaaa, zrobiłaś podstawowy błąd - wszystkich trzeba leczyć w tym samym czasie, bo inaczej robicie sobie ping-ponga (zakładając, że macie jakieś robaki). Wg. mniej lepiej po 10 dniach, bo po dwóch tygodniach owsiki mogą już składać jaja - a chodzi o to, żeby wybić wcześniej (na ulotce pyrantelum jest napisane, żeby po 2 tygodniach wykonać badanie kontrole - badanie polega na szukaniu jaj owsika).

          No i jeszcze taki szczegół - zmień szczoteczki do zębów.
        • marigold222 Re: Odrobaczanie-krok po kroku 26.03.14, 11:19
          Pyrantelum w 95% przechodzi przez przewód pokarmowy w niezmienionej postaci- ono sie bardzo słabo wchłania z przewodu pokarmowego, dlatego właśnie wolno je dawać małym dzieciom- do mleka przez to się nie dostaje niemal nic
          • ankas4 Re: Odrobaczanie-krok po kroku 26.03.14, 13:47
            Kurcze, ale to tylko 9 godzin róznicy... bo dzieciakom podałam o 21 wieczorem, a sobie o 7 rano...może jednak nie ma to tak dużego wpływu te 8 godzin, nie wiem czy ja będę coś sprawdzać w laboratorium, bo jak pisałam po oglądaniu kup:) i badaniu nic nie wyszło, robimy to profilaktycznie, bo mnie ciary przechodzą, jak sobie pomyslę,że coś mozemy mieć w środku a nawet tego nie wiemy...b rrrrr juz mi słabo, no nic to powtórzymy więc po 10 dniach, ale moze są jakieś okresy wylęgów czy czegoś takiego czego trzeba się ściśle trzymać, i ze to jest przykąłdowo dokładnie 14 dni od podania pierwszej dawki, help, uświadomcie mnie!
            • inana5 Re: Odrobaczanie-krok po kroku 26.03.14, 14:24
              Ankas, robale mamy wszyscy. Tyle, że zdrowy organizm z tym sobie radzi, a przy zachwianiach równowagi one się nadmiernie namnażają.
              Uważaj na dietę jeszcze długo po odrobaczeniu, bo w miejsce ostro wybitych pasożytów lubi sobie wejść grzyb- proste: natura horret vacuum.
              Słodycze, biała mąka- zapomnij.
              Być może teraz "profilaktycznie" ingerując w organizm robisz Wam krzywdę, miej to na uwadze. Naprawdę uważaj na to, co jecie, to jest najważniejsze.
              A z badaniami sprawa jest śliska, pasożyty niekoniecznie współpracują przy swoich cyklach życiowych z naszymi pomysłami na terminy badań. ;)
              • ankas4 Re: Odrobaczanie-krok po kroku 26.03.14, 14:58
                Odpowiem żartobliwie: wolę mieć grzyba, las grzybów niż jednego robala:))) , a na poważnie wiem ,ze nie można ot tak sobie robić takich rzeczy, ale musiałam musiałam to zrobić, bo normalnie spać nie mogłam przez świadomość,że coś jednak gdzieś.... brrrrrrrr okropne, nawet nie chce o tym myśleć! z dietą to wiem, odstawiłam juuż jakiś czas temu słodycze, zawsze u nas z umiarem, ale teraz w sumie nie kupujemy, słodzimy niestety herbatę, tzn, my dorosli i troszkę dzieciom, ale trudno ,musimy żyć normalnie, choc wiem ,ze bez cukru też mozna normalnie;)))
                • porzeczka_mocna Re: Odrobaczanie-krok po kroku 26.03.14, 23:01
                  Ankas, owsiki składają jaja w nocy. Więc jeśli miałaś pecha, to to mogła być ta noc - czyli jakies tam prawdopodobieństwo na zarażenie istnieje. Z drugiej strony, będziesz miała jeszcze jedną dawkę. To jest tak, że jeśli już decydujesz się odrobaczać w ciemno, to lepiej to zrobić przy założeniu, że naprawdę masz robale - czyli porządnie, z reżimem higienicznym, całą rodziną, z dietą. Bo inaczej to jest bezsensu.
                  • ankas4 Re: Odrobaczanie-krok po kroku 26.03.14, 23:58
                    O ja bardzo rygorystycznie podeszła do tematu, poprałam wszystko w 90 stopniach, i wysuszyłam w wysokiej temperaturze w suszarce, pościel od wczoraj zmieniam na każdą noc , łacznie z prześcieradłami i piżamami, do tego wszędzie błysk zrobiony domestosem, do tego doszła prawie całkowita redukcja cukru, oraz wyparzyłam butelki Tolki, wymieniłam wszystkie szczoteczki, co jeszcze można zrobić? sama myśl ,ze mielibysmy to mieć.... brrrr tak mnie pcha do mega porządków, też uwazam,,ze jesli juz zdecydowalismy się na to odrobaczanie całej rodziny to trzeba wszystko brac pod uwagę i zrobić to kompleksowo, jak macie jeszcze jakiś pomysł co mozna jeszcze dodac piszcie!
                    Porzeczko ale radzisz druga dawkę dac po 10 dniach? czy po ilu..lekarz powiedział ,ze po 14 ale poczytałam na forach i radzą wczesniej...juz nie moge czytac o tych robalach , bo spac po nocach nie mogę... więc wy mi jeszcze podpowiedzcie po jakim czasie najlepiej najskuteczniej dac druga dawkę...
                    • alcea3 Re: Odrobaczanie-krok po kroku 27.03.14, 07:58

                      Ankas daj na luz z tym czytaniem :)
                      Tak jak wcześniej ktoś napisał, robale mamy wszyscy, tylko jeśli organizm nie jest osłabiony to sobie z nimi radzi.
                      Czytałam kiedyś opinie, ze jeśli nie daja wyraźnych dużych objawów, to się NIE LECZY, bo wtedy tylko się je trochę wytępia, a i tak rozmnażają się jak szalone, tyle, ze potem z każdym razem środki działają mniej skuteczniej, bo robale się uodporniają.

                      Kiedyś te z o tym myślałam, ale po co jak i tak za tydzień Malwa coś przyniesie z przedszkola? Po co ją truć?

                      Dziecko chwyta za klamkę, bawi się na dywanie, samo zle umyje rece po ubikacji w miejscu publicznym i już znów zarażone.

                      Idą c tym tropem, musiałabyś odrobaczać raz w miesiącu.

                      No i jeszcze wazna sprawa z tego co się orientuje(poprawcie mnie jeśli się mylę) pyrantelum jest tylko na glistę i owsiki, a co z całą resztą?

                      A grzyba bym nie lekceważyła.
                      • porzeczka_mocna Re: Odrobaczanie-krok po kroku 27.03.14, 08:58
                        > No i jeszcze wazna sprawa z tego co się orientuje(poprawcie mnie jeśli się mylę
                        > ) pyrantelum jest tylko na glistę i owsiki, a co z całą resztą?

                        A reszty nie trzeba :). A tak serio, Ankas podejrzewa konkretnie owsiki - bo w szkole były. Nie ma co się nakręcać na pozostałe robactwo - wcale nie musi go mieć. Gdyby miała cały ogród zoologiczny, to by widziała po dzieciach, że coś jest bardzo nie w porządku (człowiek jest w stanie sobie poradzić z jednym gatunkiem robala, ale przy kilku organizm jednak już daje wyraźne oznaki, że nie wyrabia).
                      • lucy_cu Re: Odrobaczanie-krok po kroku 27.03.14, 12:52
                        To powyżej pisałam ja- tylko się nie wylogowałam z firmowej poczty. ;)
                        Ankas, teraz sobie wejdź na forum o grzybicy- to Ci się dopiero włos zjeży, to są też miłe żyjątka, te grzyby. Nie ma to jak się nakręcić. Odpuść, nie masz się co tak denerwować.
                        Jeżeli człowiek chce sobie zrobić dobrze, powinien po prostu zdrowo żyć, wtedy jest dużo mniejsza szansa, że mu się jakieś formy życia nadmiernie rozmnożą. To, co zrobiłaś, to jest (niewykluczone, że kompletnie niepotrzebne, bo objawów obciążenia organizmu bytowaniem robali nie było) zamieszanie w organizmie.
                        Nawiasem mówiąc, robale rzadko bytują solo, one lubią towarzystwo- nie pamiętam już, glista z lamblią, owsiki z czymś tam, nie mam czasu sprawdzić.
                        Oraz- jest teoria, że pasożyty w przewodzie pokarmowym zmniejszają prawdopodobieństwo wystąpienia nowotworów tegoż. Mnie się nawet podoba ta teoria, jeśli jest prawdziwa, niech sobie żyją te robalki, co mi tam. ;)
                    • olga727 Re: Odrobaczanie-krok po kroku 27.03.14, 11:47
                      Skro nie masz ŻADNYCH robali,to po kiego grzyba przyjmujesz chemię ty i dzieci ? Masz chyba za dużo wolnego czasu,że tak dramatyzujesz. Taka nieuzasadniona nadgorliwość jest gorsza od.......
                      • olga727 Re: Odrobaczanie-krok po kroku 27.03.14, 11:47
                        olga727 napisała:

                        > Skro nie masz ŻADNYCH robali,to po kiego grzyba przyjmujesz chemię ty i dzieci
                        > ? Masz chyba za dużo wolnego czasu,że tak dramatyzujesz. Taka nieuzasadniona n
                        > adgorliwość jest gorsza od.......

                        Skoro*
                        • zurawina100 Re: Odrobaczanie-krok po kroku 27.03.14, 13:09
                          Przyznam szczerze, że jestem zdziwiona tą profilaktyką w stosunku do owsików. W życiu bym nie faszerowała się lekami- siebie i dzieci, jakby nie było objawów. Ale to Twój wybór i skoro już zaczęłaś to musisz dokończyć akcję. Powodzenia:)
                          • blanka0 Re: Odrobaczanie-krok po kroku 27.03.14, 13:17
                            a znacie Vernicadis

                            • ankas4 Re: Odrobaczanie-krok po kroku 27.03.14, 23:59
                              Dzięki za Wasze zdanie, są pewne rzeczy ,których jesli sie nie zrobi to spać spokojnie nie mozna, ja popadłam własnie w taki stan, nie wiem jak możecie spokojnie podchodzić do tego ,ze w Was siedzą jakieś robale... brrrr jeju nie mogę nie moge nawet tego pisać... musiałam nas odrobaczyć, bo spać przez to nie mogłam, a jednorazowo nie zrobimy sobie , az takiej krzywdy , a ile plusów ma taka profilaktyka... poza tym nie wiem no nie mogę uwierzyć, ze ludzie mając świadomość ,ze cos w nich siedzi nic z tym nie robią,,., brrrrrrrr okropne, wiem ,ze sie nakręciłam, ale nie mogę tego przeżyć, dla mnie to jest okropienstwo okropieństw!!!!brrrrrrrrrrr
                              • monikaj21 Re: Odrobaczanie-krok po kroku 28.03.14, 09:20
                                a ile plusów ma taka p
                                > rofilaktyka... poza tym nie wiem no nie mogę uwierzyć, ze ludzie mając świadomo
                                > ść ,ze cos w nich siedzi nic z tym nie robią

                                Po pierwsze to chyba nie profilaktyka, po drugie - gdybym wiedziała, że mam robale (objawy / badania) to na pewno bym się leczyła, ale nie pakowałabym chemii w siebie i dzieci ot tak sobie, biorąc pod uwagę to, że wzięcie leków nie oznacza, że sprawa jest załatwiona raz na zawsze (lub dłuższy czas) - idąc Twoim tokiem myślenia trzeba by się odrobaczać non stop.
                                • uczula Re: Odrobaczanie-krok po kroku 28.03.14, 09:43
                                  caly problem z robalami polega na tym, ze trudno je zdiagnozowac. Bo badania jak dziewczyny pisaly wczesniej niekoniecznie wspolgraja z rytmem zycia wewnetrznego...
                                  dwa, ze wcale nie jest je latwo wybic, bo leki dziala na postac dorosla.
                                  3. ze latwo sie zarazic bo jaja owsikow fruwaja w powietrzu np.

                                  wiecie, tak sobie mysle, ze np u zwierzat lecze z powodzeniem np swierzba.
                                  To bardzo czesty pasozyt - naprawde, w zasadzie jednostkowe swinki na DT u mnie go nie mialy.
                                  wystarcza 3 dawki podawane co 10 dni i robala nie ma a przy okazji wybija sie wszystko co siedzi w srodku (bo swierzb zeruje na skorze)
                                  rzeczy w tym ze ivermektyna nie jest dopuszczona dla ludzi i w Polsce jej nie ma.
                                  a jest bardzo skuteczna..
                                  w tym okresie, gdy lecze swinki to trzymam je na podkladach seni i wszystko idzie do wyrzucenia.
                                  a kurcze z leczeniem dzieci mamy taki problem bo sie nawraca...
                                  albo leki sa za slabe...
                                  ech zawsze mysle, ze trzeba stworzyc srodowisko nieprzyjazne dla robali, gdyby tylko moje dziecko polubilo czosnek i cebule ;( surowe!
                                  pestki z dyni (swieze!)
                                  jest jeszcze olej z pestek dyni ale cena strasznie zaporowa :( wtedy zycie byloby prostsze...
                                • ankas4 Re: Odrobaczanie-krok po kroku 28.03.14, 10:20
                                  Wiadomo ,ze kazdy ma swoj punkt widzenia i walczy ze swoimi obsesjami jak może, wierzę ,ze jednak nic nas nie trawi od środka brrr, ale nigdy sie nie odrobaczaliśmy, i sam lekarz powiedział ,ze raz w roku spokojnie można, czytałam ulotkę, patrzyłam w skład leku, bez przesady, gorszy jest antybiotyk, u nas jest owsica w szkole, dla mnie to wystarczający powód, aby zastosować profilaktykę, do tego poszłam dalej i w ramach czynu spolecznego umyję zabawki ze świetlicy dla zerówkowiczów, u nas robale nie są stwierdzone, a wierzcie mi ,ze chyba lepiej sprawdziłam kał niż nie jedno laboratorium:))))) ale musiałam to zrobić dla spokoju ducha, byc moze pozornego, bo jak piszecie zawsze można coś złapać,ale świadomość na dzien dzisiejszy tego zagrożenia zmobilizowała mnie własnie tak, a przy okazji mam mega odsprzątaną chatę, a pościel wygotowaną i wypraną 3 razy:))))
                                  • moni_30 Re: Odrobaczanie-krok po kroku 28.03.14, 10:31
                                    Ankas sprawdzenie kału w przypadku owsicy nic Ci nie da. Raczej nie znajdziesz w niej żywych osobników.
                                    Lepiej zrobić test taśmy celofanowej, który polega na dotknięciu lepką stroną taśmy celofanowej okolic odbytu, co powoduje przywarcie do niej jaj. Próbki należy zebrać rano przed kąpielą i skorzystaniem z toalety, przykleić na szkiełko i oddać do analizy.

                                    Nie chcę też burzyć Twojego spokoju ducha, ale w przypadku jakiegokolwiek pasożyta przyjęcie leku nie gwarantuje pozbycia się robala. To często długa i żmudna walka, która nie zawsze kończy się powodzeniem.
                                  • porzeczka_mocna Re: Odrobaczanie-krok po kroku 28.03.14, 10:36
                                    Ankas, owsiki w kale są widoczne jak już jest duże zarobaczenie. Powinno się szukać jaj - a tych gołym okiem nie zobaczysz. Do badania robi się wymaz okolic odbytu (patyczek, taśma), bo tam owsiki składają jaja.

                                    Odrobaczenie się raz w życiu pyrantelum to nie jest żaden dramat. Dużo częściej lekarzom zdarza się przepisywać antybiotyki niepotrzebnie - a zrobienie CRP w dzisiejszych czasach to przecież nie jest jakiś wyczyn. Co innego, gdy ktoś bez przyczyny odrobacza się co 2-3 miesiące, nie mając żadnych podstaw.
                              • olga727 Re: Odrobaczanie-krok po kroku 28.03.14, 10:22
                                ankas4 napisała:

                                > Dzięki za Wasze zdanie, są pewne rzeczy ,których jesli sie nie zrobi to spać sp
                                > okojnie nie mozna, ja popadłam własnie w taki stan, nie wiem jak możecie spokoj
                                > nie podchodzić do tego ,ze w Was siedzą jakieś robale... brrrr jeju nie mogę n
                                > ie moge nawet tego pisać... musiałam nas odrobaczyć, bo spać przez to nie mogła
                                > m, a jednorazowo nie zrobimy sobie , az takiej krzywdy , a ile plusów ma taka p
                                > rofilaktyka... poza tym nie wiem no nie mogę uwierzyć, ze ludzie mając świadomo
                                > ść ,ze cos w nich siedzi nic z tym nie robią,,., brrrrrrrr okropne, wiem ,ze si
                                > e nakręciłam, ale nie mogę tego przeżyć, dla mnie to jest okropienstwo okropień
                                > stw!!!!brrrrrrrrrrr

                                Najpierw myślałam,że masz nadmiar czasu; ale po tym Twoim ostatnim wpisie odnoszę wrażenie że masz jakąś fobię na punkcie robali ankas. Bo to,że ciągle o TYM myślisz,to normalne nie jest. ;)
                                • ankas4 Re: Odrobaczanie-krok po kroku 28.03.14, 12:19
                                  Oczywiscie, ze mam;) napisalam juz to w pierwszym wątku:)))
                                  • olga727 Re: Odrobaczanie-krok po kroku 28.03.14, 17:26
                                    ankas4 napisała:

                                    > Oczywiscie, ze mam;) napisalam juz to w pierwszym wątku:)))

                                    Fobie i inne zaburzenia leczy się u psychologa ( gdy są zbyt natarczywe u psychiatry).
                                    • ankas4 Re: Odrobaczanie-krok po kroku 28.03.14, 20:58
                                      a dziękuję Ci bardzo skieruję się tam jak tylko mi czas pozwoli:)
                                      • olga727 Re: Odrobaczanie-krok po kroku 28.03.14, 21:13
                                        ankas4 napisała:

                                        > a dziękuję Ci bardzo skieruję się tam jak tylko mi czas pozwoli

                                        Tylko nie zwlekaj,bo natręctwa/fobie/obsesje mają to do siebie,że się pogłębiają. ;)
                                        • ankas4 Re: Odrobaczanie-krok po kroku 28.03.14, 23:22
                                          O kurcze... a Ty już myslałaś aby się zgłosić...? bo widzę,że ja staję się Twoją obsesją...:) pomyśl o tym...:)
                                          • olga727 Re: Odrobaczanie-krok po kroku 29.03.14, 09:50
                                            ankas4 napisała:

                                            > O kurcze... a Ty już myslałaś aby się zgłosić...? bo widzę,że ja staję się Twoj
                                            > ą obsesją...:) pomyśl o tym...:)

                                            Ja nie mam obsesji na twoim punkcie. Nie pochlebiaj sobie. :P Ja nie truję siebie chemią i nie odrobaczam siebie siebie i swojej rodziny bezpodstawnie ;Ty to robisz - a to o CZYMŚ świadczy,nieprawdaż ? ;)
                                            • lucy_cu Olga & Ankas 29.03.14, 14:07
                                              A strzelcie Wy se po kielichu czy cuś- i na nerwy dobrze robi, i może na robaki też. ;)
                                              I niech tu już zgoda zapanuje i harmonia i co tam jeszcze. No.
                                              • ankas4 Re: Olga & Ankas 29.03.14, 14:48
                                                Do Olgi- weź głęboki oddech, jakbyś mi w wątku o książkach nie uświadomiła,że to do Ciebie napisałam krytykę o Twojej postawie wobec Ukrainy- to ja nawet nie pamiętałabym ,że to Ty:), więc daj sobie na wstrzymanie, nie zaczepiaj mnie, na forum jest masa dziewczyn z którymi wymieniałyśmy poglądy skrajnie różne ale naprawde nikt jeszcze się nikogo tak nie czepił jak Ty mnie:) , w sumie to mi to nie przeszkadza, ale widzę,że do wszystkiego podchodzisz szalenie poważnie, co widać choćby po Twoich odpowiedziach w tym wątku gdzie ja już próbowałam żartobliwie Ci odpowiadać, no ale nic to nie mam zamiaru Cię zmieniać, siedz sobie, pisz co uważasz:) i może odpuść sobie, bo w życiu jeszcze nie jedna osoba skrytykuje Twoje poglądy, a Ty jeśli jesteś ich pewna to nie obrażaj się, nie chowaj złości, nie napinaj sie, bo to Tylko Tobie szkodzi nikomu więcej, tyle w tym temacie, miłęgo dnia Ci życzę!:)
                                                • olga727 Re: Olga & Ankas 29.03.14, 15:31
                                                  Ja ciebie zaczepiam ? :D MYLISZ SIĘ ! A tak dla jasności:odnośnie tego obecnego wątku:jeśli ktoś ma fobie obsesje na jakimś punkcie,to zwyczajnie się je leczy. Widzisz tu gdzieś obrażanie kogokolwiek ? pisałam ogólnie.

                                                  Ps. Nie czepiłam się ciebie;zbytnio sobie pochlebiasz. ;)
                                                  • ankas4 Re: Olga & Ankas 29.03.14, 15:45
                                                    Olga ale Ty jesteś jednak durna.... nic nie rozumiesz... zgody między nami nie będzie, bo zwyczajnie nie rozumiesz co się pisze czy na poważnie czy z jajem, naprawdę myślisz ,ze mam obsesję/ fobię na punkcie robali???? i naprawdę na poważnie traktowałaś wpisy o wizycie u psychologa ...????? śmiać mi się chce...wiesz co lepiej juz nie odpowiadaj, nie mam zamiaru dyskutować z kimś kto nie trzyma poziomu, z masą dziewczyn się ścinałam ale z ich postów wprost biła inteligencja i bystrość( lucy, fasolka i inne moja koleżanki forumowe), aż przjemnie było się z nimi wymieniać poglądami i dyskutować, a w Twoim przypadku tego zupelnie nie czuję, i możesz się teraz obrażać itd... zakonczyłam już wszelkie dyskusje z Tobą z powyżej opisanych powodów!
                                                  • olga727 Re: Olga & Ankas 29.03.14, 15:57
                                                    Ja ciebie NIE OBRAŻAM a ty robisz to w KAŻDYM poście. Nie życzę sobie takich tekstów. Ja NIE ZABIEGAM o twoją sympatię/ zgodę czy cokolwiek.
                                                  • alcea3 Re: Olga & Ankas 29.03.14, 17:24
                                                    Dziewczyny rozstawiam Was z w narożnikach, przenieście się na priv jeśli chcecie kontynuować.
                                                  • olga727 Re: Olga & Ankas 29.03.14, 17:33
                                                    alcea3 napisała:

                                                    > Dziewczyny rozstawiam Was z w narożnikach, przenieście się na priv jeśli chceci
                                                    > e kontynuować.
                                                    >
                                                    Ja nie wyzywam jej od najgorszych,to dlaczego do mnie coś masz ? Jest mi po prostu przykro. To tyle w tym temacie. :(
                                                  • olga727 Re: Olga & Ankas 29.03.14, 17:38
                                                    olga727 napisała:

                                                    > alcea3 napisała:
                                                    >
                                                    > > Dziewczyny rozstawiam Was z w narożnikach, przenieście się na priv jeśli
                                                    > chceci
                                                    > > e kontynuować.
                                                    > >
                                                    > Ja nie wyzywam jej od najgorszych,to dlaczego do mnie coś masz ? Jest mi po pro
                                                    > stu przykro. To tyle w tym temacie. :(

                                                    Mam inne problemy,niż się z nią użerać i wysłuchiwać obelg na swój temat. Od kilku dni boli mnie mocno kolano. Widzę,że trochę napuchło i jest mi trudno z tym wytrzymać. Do znających temat:czy zapalenie kaletki często się odnawia ? dzięki za odpowiedzi.
                                                  • olga727 Re: Olga & Ankas 29.03.14, 21:23
                                                    olga727 napisała:

                                                    > Ja ciebie NIE OBRAŻAM a ty robisz to w KAŻDYM poście. Nie życzę sobie takich te
                                                    > kstów. Ja NIE ZABIEGAM o twoją sympatię/ zgodę czy cokolwiek.

                                                    Ps. Pokazałaś "klasę" i udowodniłaś,że wystaje ci słoma z butów. :D
                                                  • moni_30 Re: Olga & Ankas 30.03.14, 10:54
                                                    Olga wydaje mi się, że już trochę przesadzilaś. Chyba najwyższy czas zakończyć tą bezproduktywną dyskusję.
                                                  • lucy_cu Re: Olga & Ankas 30.03.14, 11:14
                                                    Oj, tak. O parę postów za dużo, stanowczo.
                                                  • olga727 Re: Olga & Ankas 30.03.14, 13:50
                                                    moni_30 napisała:

                                                    > Olga wydaje mi się, że już trochę przesadzilaś. Chyba najwyższy czas zakończyć
                                                    > tą bezproduktywną dyskusję.
                                                    >
                                                    A w którym miejscu przesadziłam ? Wolno kogoś od durniów wyzywać ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka