Jak wasza kondycja

29.05.07, 09:36
W pierwszej ciąży chodzilam do szkoły rodzenia i z tego co pamietam bylam
bardziej aktywna a obecnie do szkoly rodzenia sie nie zapisalam bo mi sie nie
chce w domu tez nie cwicze nie rozciagam sie bo mi sie nie chce nie moge sie
do niczego zmobilizowac jedyne co robie to sprzatanie i wyjde sobie na spacer
Czy wy taz macie takiego lenia, troche sie martwie jaki to bedzie mialo skutek
przy porodzie
    • babajagaa Re: Jak wasza kondycja 29.05.07, 10:36
      Ja bym posprzatala w domu ale niestety nie moge ze wzedu na szyjke,maz sprzata
      ale tylko raz w tyg.w soboty bo wczesniej wraca z pracy,jedyne co moge to
      pozmywac,wrzucic pranie do pralki i powiesic,poscierac kurze i czasami na
      spacerek gdzies blisko wyjde.Za tydzien ide do lekarza i sie okaze czy cos sie
      zmienilo,czy sie czasami szyjka nie otwiera albo jeszcze cos innego,bo juz mam
      dosyc siedzenia w domu :((
      • edzia.79 Re: Jak wasza kondycja 29.05.07, 10:47
        Ja tez nie chodze do Szkoly Rodzenia (chodzilam w poprzedniej ciazy).
        Teraz mialam wielkie plany,ze bede chodzila na fitnes itd-niestety wszystko przegapilam a teraz to juz za pozno.
        Lenia mam okropnego nawet do sprzatania nie moge sie zmobilizowac;jest mi strasznie goraco i szybko sie mecze.
        Na spacer wychodze kolo 18-19 jak jest juz chlodniej.

        U mnie kondycja na poziomie zero :(
    • joaska_29 Re: Jak wasza kondycja 29.05.07, 10:58
      Dołączam się do Was Dziewczyny!
      Ja też do szkoły rodzenia nie chodziłam choć to moja pierwsza ciąża. Intuicja
      podpowie mi jak rodzić i tyle. Też nic mi się nie chce, a teraz w te upały nie
      robię kompletnie nic! Tylko czytam książki, odpoczywam, zaglądam na forum i
      tyle. Jeszcze 5 tyg. i skończą mi się te laby - teraz ładuję akumulatory.
      Jedynie wieczorem ogarniam mieszkanie, upichcę coś na obiad i tyle :)
      • anulka-m6 Re: Jak wasza kondycja 29.05.07, 11:19
        U mnie też to pierwsza ciąza, do szkoły sie zapisałam takiej przyszpitalnej,
        jakieś pierwsze ćwiczenia jamą być jutro, zobaczymy jak będzie.
        Ja najchetniej w ten upał to bym w piwnicy siedziała..bo tak tam fajnie chłodno.
        Jak wybiore sie na miasto pospacerować a mam pod górke w jedną strone to jak
        już wróce to mam dość. Lenia mam okropnego najczęsciej 6 dni w tuygodniu, bo
        nieraz to mam taki dzień że wysprzątała bym caluski dom, ale poodkurzam i
        opadam z sił, a przemęczać sie niebęde...
    • metanira Re: Jak wasza kondycja 29.05.07, 12:41
      Ja wprawdzie do szkoły rodzenia chodzę, ale nie ćwiczę, bo mam miękką szyjkę.
      Upał mnie wykańcza, wszystko mnie boli, zwłaszcza spuchnięte dłonie. Miewam
      chwile rozpierającej energii i wtedy czuję, że mogłabym robić wszystko tak jak
      przed ciążą, ale to jest złudne: zaraz jestem wykończona i mam dość. W sumie
      ledwo żyję, ale to chyba głównie zasługa upałów... :/
    • asia19813 Re: Jak wasza kondycja 29.05.07, 12:44
      u mnie z kondycja jak z przed ciąży, tylko trochę stopy mi zaczynają puchnąc, w
      nocy nie moge spać, a takl to w porządku. Do szkoły rodzenia nie chodze, mam
      nadzieje, że nie będę żałowac.
      • lipcowa_mama_2007 Re: Jak wasza kondycja 30.05.07, 13:39
        U mnie od jakiegoś czasu kiepsko. Do tej pory aktywna od 30tc zrobiłam się na
        maksa leniwa, ale raczej z powodu braku sił niż z czystego lenistwa. Może to te
        upały. Jak tylko coś porobię albo za dużo pochodzę czuję takie jaky napięcie w
        dole brzucha. Nie wiem czy to normalne, bo brzuch już sporo waży czy coś się
        dzieje z szyjką. Będę o tym rozmawiać z lekarzem wkrótce. Do tej pory było ok,
        teraz nie mogę w zasadzie wiele zrobić oprócz ciągłego odpoczywania.
    • ingapol Re: Jak wasza kondycja 30.05.07, 13:59
      u mnie kondycja była dobra chyba do poprzedniego tygodnia.Jak sie zaczęły te
      upały to już ledwo łaziłam. Wcześniej chodziłam na długie spacery z psem kilka
      razy, a teraz jak wyjdę z nim raz na dzień na kilka minut to cud. Na szczęscie
      pies nienawidzi upałów :)
      A nogi tez mi już zaczęły puchnąć (niedawno się chwaliłam że są normalne)
    • lajla84 Re: Jak wasza kondycja 30.05.07, 14:24
      U mnie z kondycją to tak średnio, czasem mogę zrobić tyle rzeczy w ciągu dnia, a
      innym razem nic mi się nie chce. Wtedy najchętniej bym się położyła i tak sobie
      leżała i leżała. Do szkoły rodzenia też się nie zapisałam, bo większość rzeczy
      wiem od kuzynki, a poza tym koleżanki wcale nie zachwalały, a wręcz przeciwnie.
      Mam nadzieję, że również nie będę żałować.
    • ja-goda1 Re: Jak wasza kondycja 30.05.07, 15:38
      Ja jestem na zwolnieniu od dwóch tygodni, wczesniej nie wiedziałam co to
      kondycja, bo prawie wcale się nie ruszałam. Do pracy samochodem, a w pracy 8
      godzin przy kompie. Pierwszy tydzień ledwo zipałam, a teraz jest już
      lepiej-codziennie maszeruję szybkim krokiem po synka do przedszkola, raz w
      tygodniu mam cwiczenia w szkole rodzenia, oprócz tego prace domowe i stopniowe
      zakupy wyprawkowe. Jeśli brzuszek pozwoli - na razie opanowałam twardnienie i
      stawianie macicy to do porodu pobiegnę w podskokach:P
      • lipcowa_mama_2007 Re: Jak wasza kondycja 30.05.07, 16:20
        w jaki sposób to opanowałaś? i jak to się objawialo?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja