Dodaj do ulubionych

co u was???

01.07.07, 11:51
Juz drugi raz zagladam na forum a tu pustka.
Co porabiacie dziewczyny???
Czy ktoras sie szykuj na porodowke???
Jak tam dziewczyny z bliskiom terminem??

Oj u mnie nadal cisza,zwariowac mozna.Siedze narazie w domu ale mam nadzije na spacer bo pogoda super-ok 20st.Ale napewno niepospaceruje dlugo bo mam wielkie zamiary a zero sily i po paru krokach wysiadam :)
Obserwuj wątek
    • karolina_lk Re: co u was??? 01.07.07, 13:08
      Czesc Edzia.Termin na 9 lipca. wczorajszy dzien uplynal pod znakiem depresji.
      wybralam sie na zakupy zeby uzupelnic wyprawke ale skonczylo sie tym ze nic nie
      kupilam, zmeczylam sie tylko i szybko chcialam wracac do domu. I jeszcze w nocy
      nie moglam spac, zasnelam ok 5 i wlasnie wstalam ;)Dzisiaj lepszy humor i
      wlasnie mam ochote zeby wyjsc na maly spacerek.Ale juz bardzo bym chciala
      urodzic. nie mam instynktu wicia gniazda - czuje sie raczej zmeczona..Ale do
      mety juz niedaleko ;)pozdrawiam i milej niedzieli
    • nieviasta77 Re: co u was??? 01.07.07, 13:16
      Termin mam na jutro, objawow albo przeczuc brak...
      Leniuchuje przed kompem, bo glowa zaczyna mnie bolec.. chyba sie kawki napije :)

      ech... w ciazy czuje sie dobrze... ale ostatnio jakos mam wrazenie, ze malej
      jest ciasno w brzuchu i boje sie, czy wszystko OK... i chce juz ją zobaczyc...
    • delfina7 Re: co u was??? 01.07.07, 13:57
      Ja sobie na ktg byłam do południa i zobaczyłam jak wygląda oddział . Narazie
      jest ok , w środę znów ktg , a poniedziałek na oddział , we wtorek za tydzień
      cc.
      • nika1201 Re: co u was??? 01.07.07, 14:37
        Cześć, ja mam termin z OM na 8, najpierw z miesiąc temu musiałam leżeć, żeby
        się nie urodziło za wcześnie, teraz znowu nie bardzo chce, zdązyli mi zamknąć
        szpital z powodu remontu, miałam umówioną lekarkę, położną i nici z tego, już
        bym wolała strajk, bo by się dało jakoś załatwić, najpierw myslałam o cc, ale
        nie było wskazań, teraz znowu lekarz twierdzi,że za duże dziecko i są wskazania,
        to znowu boję się znieczulenia, już więcej nie będę wymyślac, bo wszystko i tak
        wychodzi inaczej, niech się dzieje wola Nieba
    • a090707 Re: co u was??? 01.07.07, 14:46
      U mnie tak jak u Karoliny termin na 9 lipca, nic sie jeszcze nie dzieje, spie
      calkiem niezle, macica ciagle wysoko, no i czekam tych objawow. Rodzice
      przylatuja do nas 12 lipca i pewnie maluszek czeka zeby urodzic sie juz przy nich :)
    • narttu Re: co u was??? 01.07.07, 16:35
      U mnie niby "wszystko gotowe" od 2 tygodni a nic sie nie dzieje. Nie oszczedzam
      sie specjalnie- okna umyte, codziennie cos popracuje w ogrodku (dzis kosilam
      trawe przeciezkawa kosiarka zylkowa), duzo chodze (chyba ze mnie cos lapie i
      musze siasc), seksuje jeszcze "normalnie", dalej pracuje przy kompie+ wisze na
      telefonie. No i nic..
      Maz ma teorie, ze powinnam odpoczac i nicnierobic przez kilka dni - podobno
      wtedy dziecko zauwazy ze na niego czekamy i przyjdzie..heh ...
      Troche sie juz niecierpliwie i nawet zakupy zrobilam (co obiecywalam zostawic
      mezowi) wiec WSZYSTKO jest juz gotowe i pozostaje tylko czekac..
      Mam nadzieje ze dziecie bedzie zdrowe, bo ostatnio mnie jakies schizy
      nawiedzaja (to chyba z braku snu i powazniejszych problemow)..

    • narttu Re: co u was??? 01.07.07, 16:37
      a termin na 5 lipca..

    • lucy_cu Re: co u was??? 01.07.07, 17:23
      Pierwszy raz od bardzo dawna się wyspałam, pierwszy raz od bardzo dawna mam
      jakąś energię. Spedziłam dziś z moją bandą 3 godziny na pikniku lotniczym- aż
      sie dziwię, skąd miałam tyle siły, bo tylko raz usiadłam na chwilę na ławce. Po
      powrocie do domu padłam co prawda i spałam, ale i tak samopoczucie mam całkiem,
      całkiem. Oczywiście, łudzę się, że to taki power przedporodowy, hehehe.
      Człowiek głupi jest, słowo daję. ;-)
    • lilianak1 Re: co u was??? 01.07.07, 17:23
      Ja wczoraj źle się czułam, ale to chyba z własnej winy, nakręcałam się
      niepotrzebnie.
      Noc była w miarę spokojna, tylko głupie sny mnie nawiedzają.
      A dziś jestem marudzącym kłębkiem nerwów, sama nie wiem czego chcę i nie lubię
      siebie takiej. Poziom hormonów mam chyba bardzo wysoki, albo wręcz przeciwnie
      spada. Kotłuję sie w sobie co chwila. Trudny finish, o ile to wogóle finish, bo
      przecież można jeszcze przenosić. Ale nie wyobrażam sobie jak mogłabym
      przetrzymać jeszcze 2 tygodnie.
      No cóż jutro jadę na KTG, muszę się przygotować, poprasować wyjściowe ubrania
      itd.
      Pozdrawiam.
    • agunibi Re: co u was??? 01.07.07, 19:39
      Czesc, tak nak Nartu mam termin na 5 lipca. Wlasnie wrocilam z calodzinnej
      wycieczki niedzielnej, bo nic sie nie dzieje, to co bede siedziec w domu. Na
      nastepne badania ide 5.07. Ale mam nadzieje, ze wczesniej wreszcie cos sie
      ruszy, w koncu Modeko odstapila mi swoj termin, a pewnie jutro dostaniemy
      wiadomosc o kolejnym cudzie na ziemi.
      • burda3 Re: co u was??? 01.07.07, 20:41
        Ja dopiero mogłam usiąść do komputerka bo mąz miał dzisiaj pracę w domu.
        Niedziela senna, ale lody były obowiązkowo ! U nas we Wrocławiu cieplutko było
        przez cały dzien- ale za gorąco tez nie chce żeby bylo- same wiecie-
        opuchnięcia itp.
        Poza tym tęskniłam do forum ! Ale uzależnienie ...
        Dzidziuch grzeczny, siedzi w środku :-)
        Pa! burda

    • becik_l79 fajnie że pytasz, Edziu:))) 01.07.07, 20:40
      cześć Edzia:) Miło, że pytasz, bo ostatnio dziewczyny się sypią, a my, u których nic się nie dzieje nawet nie bardzo mamy o czym pisać... Ja tam czuję się świetnie. lekarka mówiła, że mogę urodzić w każdej chwili (termin na 11 lipca), ale nic się nie zapowiada. Rodzice wyprawiali imieniny na działce (80 km za Wwą) i bali się, że urodzę (mama panikowała przez ostatni miesiąc:)). Oczywiście nic się nie działo, więc spontanicznie zostaliśmy na noc. Poczułam się jak za starych dobrych imprezowych czasów, bo spałam w makijażu (nie miałam czym zmyć) itp, a mój Szanowny "nieco" pofolgował z alkoholem. Trochę się zaczełam stresować, że jakbym zaczęła rodzić to nie ma mnie kto zawieźć do Warszawy, bo wszyscy po drineczku i musiałabym sama jakoś się wcisnąć za kierownicę, co byłoby baaardzo trudne, mało mądre i na pewno miałabym problem z trafieniem do domu:))..Jutro idę do 1 lekarza, potem w środę do 2, położna umówiona na Solcu nie odbiera telefonu (!), druga lekarka w środę chce mi masować szyjkę, ale ja nie chcę, a poza tym nic ciekawego.
      Ogólnie nie narzekam. wkurzają mnie niektóre komentarze ale to norma, więc już nawet nie komentuję.
      Buźka
    • monikaj21 termin na jutro... 01.07.07, 21:02
      ... a mi się nic nie chce, a już chyba najmniej rodzić :)
      Czuję, że nie jestem zdolna do podjęcia jakiegokolowiek wysiłku, a tym bardziej
      do wypchnięcia z siebie Maluszka.
      Oczywiście nie jestem jeszcze do końca spakowana, wczoraj dopiero zaczęliśmy
      przygotowywać jakieś miejsce w domu dla malucha.
      Najchętniej bym cały czas leżała i czytała książeczki swojej dwulatce. Nie wiem
      jak bez niej przeżyję te dni w szpitalu...
      Jutro mam wizytę i czeka mnie masaż szyjki, więc pewnie do wtorku urodzę.
      Zaczynam się bać, tym bardziej że sobie zafundowałam przedwczoraj chyba
      oglądanie nagrania z poprzedniego porodu. Aż się poryczałam za strachu...
    • f3f Re: co u was??? 01.07.07, 21:14
      u mnie termin na 4 lipca i cisza... wczoraj byłam na badaniu i macica nie
      opuszczona dziecię wysoko zamknięte na 7 spustów ;)
      ale podobno to się może nawet zmienić w ciągu paru godzin, więc zobaczymy, na
      razie żadnych zmian nie czuję...

      ps. becik_l79 ja też w końcu będę rodzić na Solcu, może się spotkamy na porodówce :)
      • becik_l79 f3f:)) 01.07.07, 21:59
        mam nadzieję:)) oby nas tylko przyjęli;))w razie czego powinno być jakieś forumowe hasło, po którym się będziemy rozpoznawać - w końcu marne szanse, że zapamiętamy jak wyglądamy z fotek:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka