dziunia27
02.01.08, 22:12
na szczescie to nic powaznego.julka od niedzieli ma katarek i lekki
kaszel, goraczkowala tylko raz w oc sylwestrowa [odpukac-puk puk puk-
zeby juz nie].. myslalam,ze to oze od zabka,bo rosnie, ale doktor
zbadal i mala ma zaczerwienione gardelko [ na szczescie nic wiecej]
pluca i oskrzela czyste.. uff..;)
dostalysmy antybiotyk na 7 dni,niechcialam jej podawac antybiotyku
tak od razu, ale dr powiedzial " jak pani niechce to niemusi,moze
pani stosowac inne srodki, ale, niech sie pani liczy z tym ze tamte
moga nic nie dac a pozniej moze byc znacznie gorzej ".. a tego bym
niechciala..
mam nadzieje ze jej to pomoze i ze szybciutko wyzdrowieje..