Dodaj do ulubionych

Podroz do Polski

16.03.08, 22:20
Juz tydzien jestem w Polsce ale dopiero teraz moge napisac. Podroz
byla straaaszna. Okazalo sie, ze Emilka ma chyba chorobe
lokomocyjna :(. Przez cala droge z lotniska (2h) strasznie po prostu
wymiotowala :(. Nie wiedzialam co robic bo normalnie mi mdlala.
Nigdy bym nie pomyslala, ze takie male dziecko moze miec chorobe
lokomocyjna :(. DZisiaj jechalam 3h od tesciow do rodzicow i
jechalismy specjalnie o tej godzinie co ona spi. Dostala czopki
Viburcol i leki homeopatyczne na chorobe lokomocyjna i prawie cala
droge przespala. Czy ktorejs z Was tez sie cos takiego przytrafilo?
Nie dosc ze ja mam chorobe lokomocyjna to jeszcze ona :(( Buuuu
Obserwuj wątek
    • dziunia27 Re: Podroz do Polski 16.03.08, 23:33
      Mnie sie takie cos nie przytrafiło:)
      ale strasznie Ci współczuje.co za podróż.szok!
      trzymajcie sie cieplutko:)
      i oby juz jak najmniej takich przygód!!
      • babajagaa Re: Podroz do Polski 16.03.08, 23:42
        My jechalismy 4 hodziny do Zakopca a pozniej do domu ale Olaf podroz
        zniosl dobrze,szkoda dziecka ze tak sie meczylo ale skad moglas
        wiedziec,teraz bedziesz juz wiedziala zeby zabrac ze soba cos w
        razie czego.Oby sie wiecej nie przytrafilo
        • lilianak1 Re: Podroz do Polski 17.03.08, 07:00
          Moja nie zwraca, ale bardzo źle znosi podróż - drze się w
          niebogłosy. Odpukać ale ostatnio zmieniliśmy fotelik i jak jedzie
          przodem do kierunku jazdy to jest jakby lepiej. Na świuęta robimy
          dłuższą trasę więc zobaczę czy faktycznie chodziło o kierunek jazdy.
    • dagi.ww Re: Podroz do Polski 17.03.08, 16:55
      O jejku, współczuję, biedactwo musiało się nieźle wymęczyć :(( Nasza Wiki na szczęście loty i inne podróże znosi dobrze, ale w mojej rodzinie nikt nie ma choroby lokomocyjnej. Ja też nie wiedziałam, że takie malutkie dziecko już może mieć objawy.
      -
      NASZA WIKUSIA MA JUŻ...
    • wyczyny Re: Podroz do Polski 17.03.08, 18:29
      moj starszy ma, ja tez mialam w dziecinstwie i jeszcze miewam (w korkach, na zakretach, itp.)
      u starszego w niemowlectwie stosowalismy difergan, a teraz pomaga mu jazda na przednim fotelu (wymiotuje bardzo rzadko)
      • atenette Re: Podroz do Polski 18.03.08, 22:46
        Tzn. sadzasz go przodem do kierunku jazdy, na przednim siedzeniu? O
        diferganie tez slyszalam, ale znajoma farmaceutka (wlascicielka
        apteki) byla ostatno na szkoleniu poswieconemu m.in. temu lekowi i
        powiedziala mi zebym bron boze tego nie dawala. Za to daje jej
        homeopatyczne leki Cocooline.
        • wyczyny Re: Podroz do Polski 19.03.08, 07:30
          wg przepisow taka jazda jest dozwolona, o ile dziecko moze juz jezdzic przodem do kierunku jazdy, my to odkrylismy, kiedy mlody mial 2 lata i od tego czasu wyjazdy sa o niebo lepsze...no i nie musze stosowac juz zadnych lekow

          a jesli chodzi o homeopatie to totalnie nie ufam
          • atenette Re: Podroz do Polski 19.03.08, 08:32
            Moze i jest dozwolona, ale wydaje mi sie bardzo niebezpieczne
            sadzanie dziecka z przodu. W razie wypadku (odpukac w niemalowane)
            rozbita szyba leci prosto na dziecko, a jak wiadomo dziecko nie
            rozumie jeszcze na tyle aby tak jak dorosly schylic glowe i zaslonic
            twarz rekami. Do tego sila uderzenia jest przy szybszej jezdzie
            taka, ze tylko jazda tylem gwarantuje jako takie bezpieczenstwo. A
            tak z ciekawosci - od kiedy mozna sadzac dziecko przodem wg prawa?
            A co do homeopatii - tez nie jestem w 100% przekonana, ale prawda
            jest taka, ze tylko leki homeopatycze pomagaja mi na moja chorobe
            lokomocyjna i tylko czopki homeopatyczne (Viburcol) pozwalaly mojemu
            dziecku budzic sie rzadziej niz co godzine kiedy zabkowala.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka