dagi.ww
18.03.08, 11:18
Wczoraj tylko raz, a dzisiaj dopiero o 8ej! Dałam się tylko troszkę pić wody, budziła się kilka razy co prawda, ale po daniu smoka i odwróceniu na boczek, zasypiała znowu. Raz tylko wzięłam na ręce, bo za bardzo płakała. No i całą noc nie dość, źe w swoim łóźeczku (jejku, jak to cudownie mieć tyle miejsca dla siebie i móc się przytulić do mężczyzny w nocy!), to jeszcze bez maminego cyca! Mój Malu ostatnio same niespodzianki mi sprawia; chwyciła wreszcie butelkę, przedwczoraj sama usiadła z pozycji leżącej, teraz noc ;)) Może pora na raczkowanie albo ząbka...