Dodaj do ulubionych

Choroba lokomocyjna

21.04.08, 09:11
Moja Patrycja ma chyba chorobę lokomocyjną. Już drugi raz podczas
jazdy zwymitowała i starsznie zbladła. Boję się z nią wybierać w
jakieś trasy nawet te krótkie. Rozbieram ją, staram się nie grzać w
aucie, pouchylać okna, ale czasami trzeba gdzies jechać. Czy takiemu
malcowi można podawać np aviomarin? Może Wasze maluszki też to
przechodzą i macie jakieś sprawdzone sposoby. Bo dla mnie wyjazd
teraz taki nawet 15 minutowy do centrum, to jest ciągły strach czy
dojedziemy cało bez wymiotów i czy mała będzie suę dobrze czuła.
Obserwuj wątek
    • borowka78 Re: Choroba lokomocyjna 21.04.08, 09:36
      znam ten bol;/...starszak ma chorobe lokomocyjna, ktora zaczela sie
      tak w okolicach 6 miesiaca. Bywa roznie. Robilam napoj z imbiru,
      ciut pomagal. Teraz daje mu lokomotiv i inne specyfiki, srednio
      dzialaja(Marcin ma 3 latka). U nas chyba problemem jest samochod-ma
      strasznie twarde nzawieszenie, nienawidze jedzic nim z tylu:(
      Marcinek rowniez:-( Na dludie trasy(odwiedziny u rodzicow) staramy
      sie jechac w porze snu dzieci.
      Mam nadzieje, ze nasze dzieciaki z tego wyrosna. Ja w dziecinstwie
      tez przechodzilam katorgi, teraz tylko czasem zrobi mi sie
      niedobrze, ale to wszystko.
      • bobimax Re: Choroba lokomocyjna 21.04.08, 10:45
        Aviomarin jest dla starszych dzieciaczków. Ja dałam jak mała miała
        4,5 roku. W syropie jest lokomotiv ale to jak dla mojej działało
        jeszcze gorzzej. Moje dziecko jak jedzie to na czczo.
    • wyczyny Re: Choroba lokomocyjna 21.04.08, 11:01
      starszak ma, w niemowlectwie lekarka polecila Difergan, raz dzialal a raz nie;
      teraz pomaga mu jazda na przednim siedzeniu, ale w przypadku niemowlakow to rozwiazanie odpada
    • atenette Re: Choroba lokomocyjna 21.04.08, 11:11
      Moja ma (kiedys tez zakadalam watek na ten temat) i wcale sie nie
      dziwie, bo ja mam taka straszna chorobe lokomocyjna, ze po 5 min. w
      samochodzie jestem zielona. Tak wiec odziedziczyla to po mnie
      niestety. No wiec moje sposoby:
      - staram sie jechac zawsze gdy mala jest zmeczona i wtedy spi
      - na podroz daje czopek viburcol, ktory uspokaja dodatkowo (wiec spi
      lepiej :))
      - dzien przed podroza i w dzien podrozy daje jej do ssania (uwaga na
      zadlawienie) tabletki homeopatyczne Cocculine (nota bene jedyne
      tabletki ktore mi pomagaja choc troche)
      - staraj sie aby mala byla jak najbardziej w pozycji lezacej (ja
      zawsze jade lezac :)), ale uwaga w razie wymiotow zeby sie nie
      zakrztusila
      - porozpinaj spodnie zeby nic nie uciskalo na brzuszek
      - wyeliminuj wszystkie zapachy w samochodze i sama sie nie perfumuj
      - nie grzej w samochodze, a nawet lekko otworz okno

      No i tyle. Pisze to co dziala na mnie i pomoglo u malej, bo juz dwie
      2 godzinne podroze wytrwalismy bez wymiotow.
      Sa tez takie opaski uciskowe na nadgarstek, mozesz sprobowac.
      Difergan (nie pamietam czy tak sie to pisze) niby jest tez pomocny w
      chorobie lokomocyjnej, ale znajoma wlascicielka apteki, po szkoleniu
      na temat tego leku, zdecydowanie odradzala go i mi i swojej corce,
      ktora ma dziecko 2 miesiace starsze.
      Trzymaj sie i powodzenia, bo wiem jak to jest jak dziecko wymiotuje
      i prawie mdleje i wiem jak to jest miec chorobe lokomocyjna.
    • amalota Re: Choroba lokomocyjna 21.04.08, 12:38
      A może masz fotelik, w którym siedzisko jest dosyć wysoko? Rozmawiałam ostatnio
      z sąsiadką i zmieniła fotelik dlatego, że mały przy wysokim siedzisku dostawał
      choroby lokomocyjnej (jak wysoko siedział, to ramię kiwania było większe). Teraz
      jak siedzisko ma niewiele ponad zwykłym siedzeniem, choroba lokomocyjna przeszła
      jak ręką odjął.

      jesli napisałam to niezbyt zrozumiale, to porównaj w sklepie np. Maxi Cosi Tobi
      i Priori - w Tobi dziecko siedzi dużo wyżej i nawet lekkie kiwnięcie będzie dla
      niego bardziej odczuwalne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka