Cenntra Handlowe...

27.09.08, 16:48
Dziewczyny jak Wy wytrzymujecie z dzieciakami w takich centrach????? Z wątków
na forum rozumiem, że część z Was tam bywa dosyć często. My byliśmy dziś po
raz 2 odkąd młody się urodził. Nie wiem może nie przyzwyczajony, może senny
ale jak dla mnie koszmar. W normalnym sklepie się zachowuje inaczej, a tu
wszystko chce do rączki - udało mi się zrobić okulary - ale butów już nie
kupiłam bo mi nie dał...
    • f3f Re: Centra Handlowe... 27.09.08, 16:48
      ups literówka :)
      • bobimax Re: Centra Handlowe... 27.09.08, 16:55
        To wszystko zależy od dnia. Czyli jaki ma humor. Generalnie jak Wy
        byliście drugi raz to mały nie przyzwyczajony i wszystko go
        interesowało. Ja najczęściej wiem po co idę i wchodzę tylko do tych
        sklepów, gdzie czegoś konkretnego szukam, chociaż ostatnio to cieżko
        z nią, bo strasznie nam ucieka. My w jedną stronę a ona w drugą. I
        wygląda to tak że ja wchodzę do sklepu i szukam a mąż jej pilnuje.
        Tyle tylko, że M jest miom najlepszym doradzcą jeżeli chodzi o ubiór
        i teraz jest ciężko z tym doradzaniem jak mała rozrabia.
    • ab_78 Re: Cenntra Handlowe... 27.09.08, 20:05
      my nie mamy z tym problemu, Vincent wrecz to lubi, jest
      przyzwyczajony, tyle tam swiatel i ludzi i sie duzo dzieje, maly
      siedzi w wozku i podziwia otoczenie.
      • patrice7 Re: Cenntra Handlowe... 27.09.08, 20:12
        ooo my w galerii jestesmy nawet kilka razy w tyg ,bo mam 5 min ode mnie i
        czestro robie zakupy na dole w sklepie .
        Mysle ze to kwestia przyzwyczajenia,sama piszesz ze go nigdy nie zabierralas.
    • uczula Re: Cenntra Handlowe... 27.09.08, 20:24
      moj tez nie lubi duzych sklepow.
      nudzi sie, za duzo ludzi, halasu, swiatel - wytrzymuje moze z godzine i tyle.
      • asienka185 Re: Cenntra Handlowe... 27.09.08, 20:38
        Słuchajcie a może to przypadłość mężczyzn, że juz od najmłodszych
        lat nie lubią chodzić po takich centrach??;-)) Bo moja Zuzia wręcz
        piszczy z radości gdy wchodzimy do takich miejsc w przeciwieństwie
        do mojego męża;-)))) Zabierałam ją już od kiedy skończyła miesiąc
        (bo nie miałam ją z kim zostawić) i jest po prostu przyzwyczajona.
    • aga_n20 Re: Cenntra Handlowe... 27.09.08, 21:12
      Mo lubi ze mną po sklepach łazic ale tylko jeśli nie jest śpiący bo wtedy
      marudzi, w marketach rozgląda się wokoło, najgorzej mam koło kasy jak widzi
      lizaki tak juz koniec:) i do domu wraca on cały klejący łącznie z wózkiem:), a
      na ciuchy jak idę to daję mu w ręce bułkę albo paluszki i mam go z głowy.
      Zresztą i Michał też przyzwyczajony do chodzenia ze mną, tak więc nie mam z tym
      kłopotów.
      • andzia84 Re: Cenntra Handlowe... 27.09.08, 21:21
        u nas to zależy od dnia, czasem robię tak zby to była akurat pora
        spania i on sobie grzecznie śpi w wózku a ja oglądam, kupuje itp
    • lilka.k Re: Cenntra Handlowe... 27.09.08, 21:37
      NIe lubili..do niedawna czesto był wrzask.
      Teraz mi chlopaki dorastają, bo do ikei czasem jezdzimy na łososia (nie na
      zakupy, ale do samej restauracji), siedzą sobie, ładnie mi jedzą a jak mamy czas
      to i do wózkow-aut wsadzamy i wtedy jest pisk taki z radości, ze nam ludzie z
      drogi schodzą.
      • edzia.79 Re: Cenntra Handlowe... 28.09.08, 08:56
        jest jej to bez roznicy,siedzi grzecznie w wozku.
        ogolnie nie wyciagam jej z wozka bez powodu wiec nie mam problemu
    • lilianak1 Re: Cenntra Handlowe... 28.09.08, 12:11
      Pewnie to kwestia przyzwyczajenia dziecka i jego charakteru. U nas
      mało które zakupy to spokój, bez względu na to czy to mały sklepik
      czy wielkie centrum Oliwia pręży się i marudzi. Zakupy z nią to
      udręka.
      • aurinko Re: Cenntra Handlowe... 28.09.08, 13:05

        Staram sie nie wyciagac Mai z wozka, poza tym chodze o takiej porze kiedy ona
        zasypia, wiec spi w wozku a ja mam 2h spokoju na ogladanie wszystkiego.
    • agasar79 Re: Cenntra Handlowe... 28.09.08, 15:11
      Nalia lubi takie duże centra, ale ja ją od "zawsze" tam zabierałam.
      Jak była malutka to albo spała, albo obserwowała. Teraz zazwyczaj
      siada sobie w dużym wózku od zakupów (jak jesteśmy na dużej sali) i
      na wszystkich sobie patrzy, zazwyczaj jest zadowolona. Zaczepia
      ludzi, uśmiecha się do nich, ogólnie jest ok. No ale bywaja też
      takie dni że nie ma humoru :)
    • olcia.kaktus Re: Cenntra Handlowe... 28.09.08, 19:35
      trzy warunki muszą być spełnione:
      mała musi być najedzona (picie mam ze sobą)
      mała musi być wyspana
      jeździmy poza weekendami - czyli nie może być tłoku (Tesco jest zaopatrywane w
      nocy z środy na czwartek, więc zakupy robimy w czwartek po południu)
      Mała bawi się z tatą jeżdżąc po całym sklepie w wózku sklepowym, ćwiczą
      "obroty", ogólnie nigdy się nie nudzi. Jak zaczyna się znudzenie, to dostaje do
      łapki paczkę kaszki z misiem i jest radocha, albo opakowanie zbiorcze papieru
      kuchennego - zawsze ją to zajmuje na dość długo.
      Ale ogólnie jest bardzo dzielna i posłuszna, nie zrzuca nic z półek na szczęście.
      • babajagaa Re: Cenntra Handlowe... 28.09.08, 21:05
        A co powiecie na to ostatnio bylismy w sklepie meblowym i Olaf NIE
        USIEDZIAL w wozku,musial wejsc na kazda wersalke,kazdy fotel
        normalnie jakbym go z buszu wypuscila.Czesto chodzimy z nim po
        marketach i cventrach handlowych ale zawsze jest to samo,w wozku nie
        usiedzi jedynie w tym duzym sklepowym i to nie na dlugo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja