25.11.08, 06:01
NO. To to rozumiem. Ida dosypia, Mania sie lize, maz na silowni a ja
kawa + rogaliki z rana i spokojnie przegladam co jest do zrobienia
na dzis. Wreszcie normalny dzien w pracy bo sie odkulam z zaleglosci
wczoraj siedzac do wieczora :/ a wieczorem ogladnelismy sobie
bajke "Horton". Ja sie tak zastanawiam czy nie bede kiedys zalowac
tego jak wykorzystalam ten czas -tzn ze pracuje z domu z Ida i
narzekam ze ciezko a w sumie powinnam sie cieszyc. Najbardziej by mi
chyba pasowalo wrzucic Ide do zlobka na jakies 3-4godz i podskoczyc
w tym czasie do biura ale jak narazie na zlobek szans brak a jak mam
3-4 godz to bez samochodu obrocic sie nie oplaca.. A nie wiem.. Moze
powinnam brac co jest i sie cieszyc zamiast gdybac. W pracy sie robi
jakas nieciekawa atmosfera bo zwolnienia sa + paru gosci ciagle
narzeka na moja prace z domu i jakies dziwne sytuacje wychodza mimo
ze nie widze jak moje pracowanie z domu ma wplyw na ich prace. I
zaczynam byc przeczulona na ten temat a to juz pierwszy krok do
szalenstwa i wietrzenia wszedzie spisku. Musze sie starac byc
bardziej obiektywna i mniej sobie dawac wchodzic na glowe bo juz nie
jestem nastolatka...
Kurcze ale sie mi filozoficzna kawa wyszla.. Milego dnia!
Obserwuj wątek
    • kalinka-pl Re: kawka 25.11.08, 07:23
      Oj te dylematy zawodowe, nie jest łatwo być kobietą pracująca i
      matką, ale co tam przecież ten gatunek da sobie radę zawsze i w
      każdej sytuacji a taki osobnik jak TY NARTTU to już na pewno podoła.
      Dosiadam więc do filozoficznej kawy i biorę się za czytanie forum,
      bo chwilę mnie nie było.
      • lilka.k Re: kawka 25.11.08, 07:33
        czuje sie jakby mnie przejechal tramwaj..gardło mnie boli, mięsnie, ledwo siedze
        wiec znowu sie poloze, ale to jeszcze gorzej..dzieci jakby lepiej..przeszlo na mnie.
    • klarysa007 Re: kawka 25.11.08, 07:51
      Ja herbatę już trzecią dziś piję... Babcia w nocy chorowała, Tunia płakała jak
      nie było mnie z nią w pokoju.
      Na oczy nie widzę, a przede mną jeszcze lekarz z babcią, lekarz kontrolnie ze
      starszakiem no i normalny codzienny kołowrotek. Nie podoba mi się ten początek
      tygodnia :(
      • burdziaa herbatka 25.11.08, 08:04
        Ja juz po sniadanku, Julek jeszcze dojada kanapeczki, Jasio na
        angielskim, zaraz zabieram sie za obiadek dzisiaj mam kotleciki z
        soczewicy czerwonej i zupe krem z dyni, Do tego duzo pracy nad
        obrazami ale to kiedy/jesli Julek zasnie.
        Miłego dnia!
        ps Nartu jestes super mamą i pracownikiem stulecia! Medal dla
        Ciebie, Twoja firma ma Skarb/
        • a.zaborowska1 kawke pije 25.11.08, 08:27
          i się jeszcze przez chwile lenię. Junior na śniadanie jee flipsy. A
          tam chwila spokoju. Starszakowa śpi trzeba by ją zacząć budzic niech
          się szykuje do szkoły.
          Narttu nie wiesz że najlepiej się zwala winę na tego kogo nie ma?
          Obiektywna bądź ale nie pozwalaj sobie wchodzić na głowę. Jesteś
          wartościowym pracownikiem.
          • kamamama2 Re: kawke pije 25.11.08, 09:06
            ja teżź dużą kawkę dopijam. Rozalka dziś w nocy 1000 pobudek, a już
            przez kilka dni przyzwyczaiłam się do 3...Muszę znów kłaść się o 22,
            bo nie daję rady, ale przynajmniej siwulce wczoraj ufarbowałam...
            Narttu Ty jesteś tytanem pracy i organizacji, szkoda, że nie umieja
            tego docenić. U mnie pracy brak, recesja, koniec roku itp... już
            zaczynam się martwić, bo co będzie jak jeszcze ze 3 miesiące będzi
            tak źle, kurcze nawet na rachunki nie zarabiam...

            Wszystkim chorym zdrowia życzę
            • gismol77 kama 25.11.08, 11:19
              jak to co? juz przecież ustalone, przyjedziesz do mnie w kanciapie ci pościele i
              więcej wody o zupy doleje.
              a kawa z maszyny dziś juz lepsza wyszla.
            • klaudia020707 Re: kawke pije 25.11.08, 11:23
              Ja też dopijam swoją kawę, Klaudia ma sie już lepiej. Siedzi w
              krzesełku do karmienia i ogląda bajki. Dzień ponury i zimny:(
              Narrtu a może na Waszej firmie kryzys gospodarczy też zostawił ślad.
              Zwalniaja ludzi wiec zawsze współpracownicy będą się bronić rękami i
              nogami przed zwolnieniem.
              W UK tez widać spustoszenie, co rusz zwalniają ludzi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka