Dodaj do ulubionych

Bije, bije, bije - pomocy

03.01.09, 12:51
Dziewczyny nie wiem już jak mam reagować. Moja Oliwcia ciągle
wszystkich bije, zazwyczaj obrywa starszy, ale i ja też obrywam jak
tylko ma możliwość. Wczoraj zaszła mnie od tyłu (ja kucałam) i tak
mi jebutnęła w kark, że przez chwilę myślałam że ktoś z łokcia mi
przyłożył, miałam ciemność przed oczyma. A ona chyba książeczkę
tekturową miała w ręku.
Nie chcę jej bić. Starszy nigdy nie dostał i jej też nie uderzę,
choć nie raz ręka się otwiera na klapsa. Ale nie wierzę w takie
metody i nie chcę ich stosować.
Tłumaczę, że boli, że nie wolno, udajemy płacz, smutek itd. Nic do
niej nie przemawia.
W dodatku to nie jest tak, że ona bije jak coś ją zdenerwuje. Ona
bije ot tak, idzie śmieje się i nagle starszak na drodze to go bum w
głowę. Sama siebie też bije, ale to jak jest zła - wali głową w
podłogę np.
Nie wiem co robić. Czy jej to samo przejdzie, czy może to jakaś
nadpobudliwość?
Poza tymi występkami to mała jest raczej nieśmiała, potrzebuje czasu
żeby się oswoić z nowymi twarzami. Tylko w domu wśród domowników
rogi pokazuje.
Pomóżcie, może ktoś spotkał się już z takim zachowaniem.
Obserwuj wątek
    • patrice7 Re: Bije, bije, bije - pomocy 03.01.09, 12:58
      U mnie problem byl podobny.
      kopiuje moja odpowiedz z innnego watku.

      dlugo szukalam zlotego srodka na karanie.
      Wczesniej wynosilam mloda do pokoju do lozeczka ,ale widzialam ,ze zle pozniej
      na to reagowala.
      W pokoju mam mala "dziure" miedzy sciana a szafa, i teraz jak jest niegrzeczna
      tam ja stawiam( w tym samym pokoju)
      Wiec teraz.....Malwina jak wczesniej dostaje ostrzezenie(za co, dlaczego i co
      sie bedzie dzialo np. "jak jeszcze raz uderzysz mame pojdziesz do kąta za kare".
      Uderzy wedruje i stoi tam przez moment.
      Zadziwuajace po proste jak drut i bardzo skuteczne.
      Nigdzie jej nie wynosze,jest w tym samym pokoju,widzi mnie,ale jestem zla i nie
      patrze na nia i nie odzywam sie na czas "kary".
      • kogosia Re: Bije, bije, bije - pomocy 03.01.09, 13:20
        Filip gryzł, ciągle wszystkich. Nie wiedzieliśmy co z nim robić:((

        I nagle od paru dni przestał:))
        • apolka73 Re: Bije, bije, bije - pomocy 03.01.09, 14:06
          A moze sie smialas (nawet nerwowo) kiedy zaczela bic? U nas tak bylo
          i Franek traktowal to jako zabawe. Czytalam w jakiejs "madrej
          ksiazce ze w takich sytuacjach tylko konsekwencja moze nas uratowac.
          Franek teraz coraz rzadziej bije. Jest na etapie ciagniecia za nos,
          uszy, wkladania nam palca do oka.
          • ankas4 Re: Bije, bije, bije - pomocy 03.01.09, 15:36
            Metoda Patrycji jest niezla, my nie mamy problemu z biciem ale z gryzieniem, i
            zauwazylismy,ze wlasnie Tymek traktowal to jako zabawe, bo jak nas zaczynal
            podgryzac nasza reakcja byla dla niego mylaca, bo uciekalismy i smialismy sie w
            sumie z tego , wiec on nas gonil i myslal,ze to taka super zabawa, od kilku dni
            delikatnie go odsuwamy i mowimy,ze to boli ,ze ma tak nie robic i patrzrymy na
            niego bardzo powaznym wzrokiem , az mi sie chce czasem smiac ,bo on sie jakos
            tak wtedy tez na nas powaznie patrzy ale faktycznie dziala, oczywiscie gryzie
            nadal ale ju zalapal ,ze to nie jest zabawa.
    • klarysa007 Re: Bije, bije, bije - pomocy 03.01.09, 17:40
      Marta gryzie, najczęściej Starszaka. Bardzo wyraźnie ją wtedy ignorujemy -
      oczywiście po wcześniejszym pouczeniu, że nie wolno. Na razie skutki wychowawcze
      są mizerne...
    • julkakaz Re: Bije, bije, bije - pomocy 03.01.09, 17:43
      Moj maly bije jak jest zly i ja mu cos sie nie podoba (w szczegolnosci nie lubi sluchac slowa Nie!). Najpierw sie z tego smialismy, ale jego zachowanie powtarzalo sie coraz czesciej.Zmienilismy taktyke, jak zaczyna bic to zabieram raczke i kieruje ja na to samo miejsce gdzie mnie bil i glaszcze. Mowie spokojnie, ze nie bije sie tylko glaszcze i ze moze teraz poglaskac misia, kotka, tate..Podoba mu sie glaskanie i coraz rzadziej mu sie to zdarza bicie teraz.
      Przypuszczam, ze to malej przejdzie z czasem, ale mozecie ten okres skrocic jesli sie uda.
      Powodzenia!
    • smolineczka Re: Bije, bije, bije - pomocy 03.01.09, 18:04
      już pisałam w podobnym wątku, że moja córka powoli przestaje gryźć i
      bić (przeważnie mnie, bo najczęściej ze mną sam na sam przebywa).
      oczywiście, za każdym razem tłumaczyłam, że nie wolno. teraz jak
      zachowa się agresywnie, to już w następnym momencie całuje mnie i
      głaszcze
    • lipiec_2007 Re: Bije, bije, bije - pomocy 03.01.09, 19:54
      moj maly tez bije i na dodatek ciagnie za wlosy.

      kiedy probowal tych numerow ze mna lub z mezem, to za kazdym razem
      bardzo stanowczo mowilismy "nie wolno" po tysiac razy. no i
      przestal. niestety zaczal okladac innych: babcie, ciocie, wujkow i
      swoje kuzynowstwo. no i tu nie wiem, jak temu zaradzic, bo nie
      zawsze jestem obecna, zeby odpowiednio zareagowac. czasami jest mi
      po prostu wstyd.
      • kristin4 Re: Bije, bije, bije - pomocy 03.01.09, 21:36
        Moja jak bije łapie za raczke mowie że nie wolno to boli, albo udaje
        że placzę, mówie zeby [podmuchała bo boli no idmucha i przytula, ale
        jak jest zła to nic nie pomaga, chyba zastosujemy wtedy metode Pati
        z kątem.
        • patrice7 Re: Bije, bije, bije - pomocy 03.01.09, 21:49
          Sprobujcie polecam.
          Naprawde skuteczna.
          Wystarczy ze wspomne,ze pojdzie do kąta jak dalej ....( tu wpisz grzeszki) a
          moment jest spokoj
          • joasia83m Re: Bije, bije, bije - pomocy 03.01.09, 22:11
            a ja sie rozejrzalam po mieszkaniu i w kazdym kacie jest cos ciekawego czym
            bedzie sie bawil- kabelki, gniazdko..., zadowolony, nie poczuje zadnej kary.
            Dawid nas nie bije, ale czasem robi tak na zlosc, ze rece opadaja. stosowalam
            metode burdzi, kladlam go i probujac patrzec w oczy tlumaczylam ze tak nie
            wolno, ale nie chcial patrzec w oczy i sie wyrywal. wczoraj z bezsilnosci, jak
            nty raz wlazl na tv i juz nie mialam sily go sciagac, dalam lekkiego klapsa, a
            ten do mnie z usmiechem na buzce "fajnie!" zawsze tak wola, jak cos mu sie
            podoba! ehhhhh ://////
            • patrice7 joasia 03.01.09, 22:17
              w "malwiny" kącie tez jest gniazdko!
              Ale ma w srodku zaslepki ,wiec malo mnie interesuje ,ze tam grzebie;)
            • burdziaa Re: Bije, bije, bije - pomocy 03.01.09, 22:37
              Julek na szczescie nie bije ale juz sprawdza na ile moze sobie
              pozwolic- u nas ta metoda działa (z kładzeniem )tylko kiedy Jasio ja
              zastosuje- ja niestety wymiękam,a ze jestem wlasciwie cały dzien
              sama to czasami wchodzi mi na głowe. Hitem ostatnich dni jest
              wchodzenie na stół i próby skoku, osiwieje :)
              • meniaaa Re: Bije, bije, bije - pomocy 03.01.09, 23:12
                po 1wsze - NIE KARAĆ
                po 2gie - NIE ŚMIAĆ SIĘ (zeby nie myslal ze to zabawne)
                po 3 - PRZECZEKAĆ !!! (minie)
    • kalinka-pl Dziękuję za rady 04.01.09, 13:06
      Chyba faktycznie zastosuję metodę z kątem, tylko u mnie to nie
      będzie mogł być kąt (bo w kącie chowa się sama z radością jak się
      bawimy albo ganiamy) a raczej miejsce odbywania kary - jak w super
      niani. W sumie to jakoś wydawało mi się że mała jeszcze jest za mała
      na tą metodę, ale może wcale nie.

      Łapaliśmy już ją za rączkę udaremniając uderzenie i mówiliśmy "nie
      wolno bić" ale skutek był z tego żaden.
      Najbardziej się wściekam jak bije brata, bo mimo znacznej różnicy
      wieku naprawdę uderzenie w głowę może się źle skończyć, a ona
      właśnie brata najczęściej atakuje pilotem, zabawką, wszystkim co ma
      pod ręką.
      Prawdą jest, że starszak na początku się z tego śmiał, ba jeszcze
      nie raz się śmieje, zwłaszcza jak zdoła się odchylić i mała w coś
      innego walnie.
      Oj długa droga przede mną.
      Trzymajcie kciuki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka