Dodaj do ulubionych

Muzeum Powstania Warszawskiego

01.02.09, 23:01
Byliśmy dzisiaj super sprawa z dziećmi.
Jest specjalne pomieszczenie przeznaczone do zabaw z dziećmi z końmi
na biegunach, powstańczymi zasiekami, hełmami, misiami, mnóstwem
drewnianych zabawek, stoliki z kredkami etc.
Samo muzeum - wreszcie nikt nie krzyczy, że dziecko dotyka jakiś
eksponat :)
Podwieszony do sufitu ogromny samolot zrobił wielkie wrażenie na
Pawełku :) podobnie jak motor z czasów wojennych.
Jeżeli jesteście z wózkiem to też jest ok - dostoswane do
niepełnosprawnych z windą.
Minus - nie natknęłam się tam na przewijak... szkoda taki szczegół.
Obserwuj wątek
    • shemreolin Re: Muzeum Powstania Warszawskiego 02.02.09, 00:13
      Ja byłam tam kilka lat temu i powiem szczerze, że nie chciałabym tam zabierać
      swojego dziecka. To miejsce jest pełne wspomnień o śmierci i okrucieństwie. Co z
      tego, że jest interaktywne i "kids friendly", ale dla mnie to dziwne, że dzieci
      sie bawią hełmami w powstańczych zasiekach.

      Za kilkanaście lat mogłabym tam zaprowadzić moje dziecko, ale nie teraz...
      • edzia_79 Re: Muzeum Powstania Warszawskiego 02.02.09, 09:34
        my kiedys bylismy z mala Ola w chuscie bo nie mielismy co z nia zrobic.
        tez by mi nie przyszlo do glowy brac poltoraroczniaka bo dla niego to zadna atrakcja (no chyba ze ten samolot),ale jak nie ma ise gdzie zostawic dziecka to dobrze ze pomysleli o kaciku dla maluchow
        • lidiaa Re: Muzeum Powstania Warszawskiego 02.02.09, 12:14
          Cóż nie chodzi o to, żeby dzieci bawiły się hełmami bo to faktycznie
          jest kiepski pomysł.
          Jest to jedyne muzeum w W-wie zrobione w interaktywny i ciekawy
          sposób i to właśnie ma przyciągać tam ludzi.
          Wiadomo, że maluchy są za małe, żeby coś zrozumieć z tematu, na
          dzień dzisiejszy fascynują Ich samoloty i inne.
          Przyjdzie czas, że pójdziemy tam na lekcje historii.

          Cóż, moim zdaniem jeśli ktoś ma ochotę pójść tam z dziećmi i
          zachowywać się w przyzwoity sposób to czemu nie. Ja po prostu widzę
          w moich maluchach jak bardzo ciekawe są nowych miejsc, nam spacerki
          wokół bloku nie wystarczają.
          • zorkaa Re: Muzeum Powstania Warszawskiego 02.02.09, 13:20
            my byliśmy z tymkiem w zeszłym tygodniu. pokazaliśmy mu kubusia,
            samolot też zrobił na nim wrażenie. pewnie że mały jeszcze nie
            zrozumie o co tak naprawdę chodzi, ale wg mnie to nie powód żeby nie
            chodzić z nim do muzeum.
            • lidiaa Re: Muzeum Powstania Warszawskiego 02.02.09, 13:42
              Zorkaa,
              ufff dzięki za głos poparcia :)
              • lipiec_2007 Re: Muzeum Powstania Warszawskiego 02.02.09, 13:54
                ja tez wybralabym sie do tego muzeum z moim malym.

                ale moze najpierw na rozgrzewke do muzeum entograficznego, ktore tez
                polecalas.
          • kamsi Re: Muzeum Powstania Warszawskiego 02.02.09, 22:12
            Ja też popieram, ja właściwie od początku czekam, żeby iść tam z
            Kostkiem, i właśnie myślałam o tym niedawno - i faktycznie, to już
            jest moment, że może mu się tam podobać, super:) Czyli się niebawem
            wybierzemy.
            • aga415 Re: Muzeum Powstania Warszawskiego 02.02.09, 22:21
              dzieki za wątek:)
              Fajnie że popierasz aktywny, naukowy maraton po muzeach,
              Ja jestem jak najbardziej za,nie kumam rodziców którzy co tydzień
              ciągaja dzieci do supermarketów a potem do mc donalda i weekend z
              rodzicami odwalony.
              • kamila_m_g Re: Muzeum Powstania Warszawskiego 03.02.09, 13:36
                Muzeum faktycznie jest ciekawie zrobione, ostatnio byłam tam jeszcze
                z Klarą w brzuchu w drugi dzień świąt wielkanocnych, sporo ludzi
                było.
                Byliśmy w wakacje w Gdyni w tzw. oceonarium i tam raczej nikt nie
                myśli o dzieciach, ta makieta morza mogłaby zostać przerobiona na
                taką po której dzieci mogą chodzić i byłoby ciekawiej...
                Zdziwiło mnie, że mama półtoraroczniaka, który sam chodzi dopomina
                się przewijaka, odkiedy mała stoi to nie używamy takich sprzętów.
                Ja osobiście bym wolała, by nasze piękne miasto sprawiło by przy
                rotundzie, dworcu centralnym były windy a nie by w każdym publicznym
                miejscu były przewijaki....
                • lidiaa Re: Muzeum Powstania Warszawskiego 03.02.09, 22:30
                  Windy przy Dworcu Centralnym - hm znam ten ból, nie raz omijaliśmy
                  to skrzyżowanie, żeby jakoś doczłapać do metra.
                  Co do przewijaków - jak jest siusiu to nie ma problemu, przewinę na
                  stojaka, ale jak coś więcej to.... uuuuu.

                  Te przewijaki to taka prosta i tania sprawa, a tak dużo daje.
                  • beetaa Re: przewijaki 03.02.09, 22:46
                    To ja dolacze sie do tematu "przewijak" ;)
                    To chyba ogolnopolski problem, bo naprawde ciezko o miejsca z
                    przewijakami. Kiedy jedziemy do mojej mamy staram sie max
                    wykorzystac niemieckie stacje benzynowe, bo po przekroczeniu granicy
                    przewijak staje sie towarem nieslychanie deficytowym :(
                    Ale moze nie jest to calkiem potrzebne, bo w czasie wizyty w jednym
                    z warszawskich CH zszokowal nas widok dwoch mamusiek przewijajacych
                    dzieci na laweczce w pasazu, a okolo 10m dalej byl calkiem
                    przyzwoity i o dziwo czysty kacik z przewijakiem.
                    A przewijak nawet przy stojacym dziecku daje wiecej komfortu, ktory
                    doceniam bardzo, bo nie bede latac za malym "zasrancem" z pielucha w
                    reku :)))

                    A do Muzeum Powstania wybierzemy sie z Mlodym jak zacznie troche
                    rozumiec, bo trzeba bedzie mu wytlumaczyc, ze to jego i chwalebna i
                    smutna historia.
    • qwoka Re: Muzeum Powstania Warszawskiego 04.02.09, 09:02
      ja niewidze nic złego w zabieraniu dzieci do takich miejsc. Wiadomo,
      że nasze maluchy nic nie rozumieją, ale wizyta w takim muzeum jest
      dla nich atrakcją, wiec dlaczego mamy im zabierać tą przyjemność.
      Cieszę sie że coraz wiecej muzeów jest nastawionych na dzieci i
      próbuje się je jakos zainteresować.
      Moja mama jest historykiem sztuki i pamietam jak nas z bratem
      ciągała po muzeach jak byliśmy mali. Te muzea nie oferowały NIC dla
      dzieci i dla nas to była męczarnia spędzić w takim miejscu nawet 2
      godz. (a mama mogła tam całymi dniami siedzieć). Ciesze się że to
      się zmienia:)
      • kamila_m_g co do przewijaków 04.02.09, 11:34
        To żeby postawić taki tani, to musi być więcej miejsca w przedsionku
        łazienki. Jest jeszcze też taki wariant wiszącego na ścianie i
        rozkłądanego, ale chyba dla naszych dzieci też już by sie nie
        nadawał. Zresztą nie wiem czemu stawiają te przewijaki wzdłuż ściany
        a nie prostopadle nawet jak jest miejsce, przecież to n iewygodne i
        nie praktyczne.
        • lipiec_2007 Re: co do przewijaków 04.02.09, 11:46
          jesli spojrzec na problem globalnie, a nie przez pryzmat naszych
          lipcowych pociech, to taki przewijak bylby bardzo wskazany. dla mam
          z mniejszymi dziecmi, ktore przeciez tez moga chadzac do muzeow.

          mnie denerwuje to, ze bardzo czesto takie miejsce do przewijania to
          jednoczesnie toaleta dla osob niepelnosprawnych, w ktorych czesto
          pali sie papierosy.
          • lilka.k Re: co do przewijaków 04.02.09, 11:50
            ja muszę wam napisać co widziałam w ikei. Matka wyciągnęła niemowlaka z wózka i
            położyła go na przewijaku stojącym na dziale dziecięcym i zmieniła mu
            pieluchę na oczach wszystkich. Podeszła pani z obsługi i powiedziała, ze
            absolutnie nie wolno tu przewijac, ze to jest tylko wystawa. Babka
            się obruszyla, choc dział dziecięcy jest obok restauracji, gdzie jest toaleta z
            przewijakiem.
            Ludzie to mają pomysły..ręce mi opadły normalnie.
            • lidiaa Re: co do przewijaków 04.02.09, 12:40
              Faktycznie ręce opadają.
              My często uprawiamy niezłą partyzantkę z przewijaniem bo zwyczajnie
              nie ma przewijaków :(
              Mnie to strasznie denerwuje i zawsze staram się pytać obsługi o to i
              wyrażać swoje niezadowolenie - w końcu tylko w ten sposób można
              próbować coś zmienić.
              W nowo-wybudowanych i otwartych miejscach często już są przygotowani.
              Przykład - autostrada płatna do Poznania - co parę kilometrów są
              toelety, a w nich przewijaki.
            • zorkaa Re: co do przewijaków 04.02.09, 12:48
              lilka, rozbawiłaś mnie swoją ikeową historyjką, zaiste ludzie są
              dziwni, ale może u niej jeszcze hormony szalały i dlatego taka
              dziwna;)
              a co do przewijaków, to my też nadal używamy i sobie chwalimy.
              tymkowi poprostu wmówiłam że na przewijaku jest relaks, czyta sobie
              książeczki a ja go oporządzam.
              a brak przewijaków w większości miejsc publicznych w polsce jest
              skandaliczny. najlepiej niech matki z dziećmi siedzą w domach.
              • lilka.k Re: co do przewijaków 04.02.09, 12:51
                ja tez mam jeszcze przewijak, stoi u nich w pokoju nadal i ani mi się sni z
                niego rezygnowac :), jest do 25 kilo :), tylko tam daje rade ich przewinąć.
    • apolka73 Re: Muzeum Powstania Warszawskiego 04.02.09, 16:23
      Bylam tam z moim tata bedac w ciazy, a teraz dzieki Tobie poszlismy
      do Muzeum Powstania cała rodziną - ja, NM i Franek. Super pomysl. Ja
      to sie ciesze ze Franek nie kuma jeszcze i nie musze odpowiadac na
      milion pytan. Spodobal mu sie samolot, motor, winda i pieczatki, ale
      najbardziej... telefon przy wejsciu. Mozna krecic i przyciskac :) Sa
      drastyczne sceny filmowe i zdjecia, ale przeciez dzieci nie beda ich
      ogladac, jesli rodzice nie pozwola, a poza tym 1,5 rocznych dzieci
      to nie interesuje. Sa tam trzy atrapy grobow, ale to tez dla nich
      abstrakcja. Zakrwiawionych bandazy ani mundurow nie ma. Szklieletow
      tez. Fajny kacik dla dzieci, mila obsluga. Generalnie super.
      W sprawie przewiajaka nie mam zdania, jak trzeba uzywam wozka, wiec
      jak nie ma to trudno.
      • ankas4 Re: Muzeum Powstania Warszawskiego 04.02.09, 19:57
        Chodzenie z dziecmi do takich miejsc jest super pomyslem, sluchajcie , tutaj (
        Kanada) prawie kazde muzeum ma swoje dodatkowe sale wlasnie dla maluchow i to
        naprawde od takich najmniejszych do starszakow w wieku szkolnym, nikt tez
        oczywiscie nie zabrania chodzic po muzeum z dziecmi w sekcji powaznej czyli
        takiej z ktorej dzieci zapewne jeszcze nic nie wynosza, ale sluchajcie przeciez
        nie o wiedze tutaj chodzi , bo wiadomo ,ze nasze dzieci jeszcze nie beda kumaly
        historii powstania, ale chodzi o OBYCIE, czym skorupka z amlodu nasiąknie....
        itd... przeciez to wazne aby nasze dzieci obcowaly z kultura, oczywiscie ,ze
        nalezy poilnowac naszych maluchow aby nie niszczyly eksponatow, nie krzyczaly za
        bardzo ( to juz trudniejsze, ale wiem ze sie da odwrocic uwage dziecka, tak aby
        sie uciszylo) dziewczyny chodzmy z naszymi dziecmi do takich miejsc, bo gdzie
        mamy je nauczyc szacunku o obycia jak nie tam. ( OCZYWISCIE slow' tam' odnosze
        do wszelkich miejsc tego typu; muzeum, kino, teatr, skansen, galerie itd itp...)

        Pozdrawiam
        • lidiaa Re: Muzeum Powstania Warszawskiego 05.02.09, 10:18
          Ankas,
          Wyjęłaś mi to z ust :)
          Domyślam się, że w Kanadzie każde miejsce jest kids friendly.
          Mnie najbardziej wkurza, że czasmi na prawdę brakuje tylko, żeby
          ktoś pomyślał - dał dzieciom w knajpie kredki i parę kartek papieru,
          zamontował przewijak, położył parę zabawek w kąciku dla dzieci.
          To są małe inwestycje, a przyciągają rodziny z dziećmi.
          • kamila_m_g przewijaki c.d. 05.02.09, 14:54
            Czuję się wezwana do tablicy, bo ja w kawiarni nie zamontowałam
            przewijaka..... Chciałam, ale z powodów wyższych łazianka musiała
            zostać przerobiona i nie ma na niego miejsca (wszystko przez wielki
            hydrant!!!!!)
            • lidiaa Re: przewijaki c.d. 05.02.09, 21:48
              Kamila,

              A są takie przewijaki składane - firmy Koala czy coś w tym stylu,
              takie zamieszczone na ścianie, jak potrzebujesz to rozkładasz, jak
              nie to nie zabierają miejsca - może coś takiego ?
              • lilka.k Re: przewijaki c.d. 05.02.09, 22:07
                no wlasnie, w blabla jest cos takiego:
                www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/80141708
                co prawda za wysoko zamontowany tam jest ;), ale zlozony zajmuje tyle miejsca co
                obraz ;)
                • kamila_m_g Re: przewijaki c.d. 06.02.09, 13:33
                  Ja myślałam o takim innym rozkładanym, bardziej solidnym. Tego nie
                  załam i dzięki za info. Tylko teraz problem techniczny, jedyny wolny
                  kawałek ściany jest w WC, no i by musiało być montowane na ścianie z
                  karton-gipsu. W przedsionku gdzie jest umywalka, nie ma wolnej
                  ściany przez ten hydrant właśnie.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka