a.zaborowska1 28.02.09, 19:30 olalazar.blox.pl/2006/10/Panga.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
blanka0 Re: Panga pod lupę...? 28.02.09, 20:24 ostatnio zamiast soli wzielam pange, nawet kot ja olał nigdy nie jadlam i nie bede brrrrrrr Odpowiedz Link
a.zaborowska1 Re: Panga pod lupę...? 28.02.09, 21:06 Ja kupiłam parę razy w życiu własnie dla dzieci. Mój mąz wędkarz więc często jemy w domu ryby z naszych rzek. Przyznam, że artykół mnie zszokował tym bardziej, ze dzisiaj ugotowałam juniorowi pangę :-/ Odpowiedz Link
anula_82 Re: Panga pod lupę...? 28.02.09, 22:59 od pewnego czasu wiadomo i głośno w mediach ze panga jest blee... ja osobiscie kupuje tylko morskie ryby i te z bałtyku, wiem ze trąbią też na temat naszych bałtyckich ryb, że tez beeee i takie tam ale zdecydowanie wolę naszego dorsza od wietnamskich pang. najgorsze to to, że i moja mama i teściowa te własnie ryby kupują i tesciowa jeszcze zadowolona ze wnusiowi dac do zjedzenia (mame jakos przekonam), a ja nie mam odwagi powiedziec głośno ze NIE POWINIEN takiego świństwa jesc. ale nastepnym razem sie odważę, a co! pozdrawiam. Odpowiedz Link
emka1001 Re: Panga pod lupę...? 01.03.09, 00:28 Już w ciąży odstawiłam pange - nastraszył mnie mój szwagier - ichtiolog - z tego co opowiadał to najbardziej chemiczna i ścierwiasta z istniejących ryb na świecie, chodowana w ściekach i nafaszerowana antybiotykami - panga i ryba maślana. Z tego co mówił najbardziej wartościowa rybą w Polsce jest dorsz. Odpowiedz Link
malenkie7 Re: Panga pod lupę...? 01.03.09, 08:09 ble przechodzimy na dorsza w takim razie. Odpowiedz Link
patrice7 Re: Panga pod lupę...? 01.03.09, 16:35 Panga jest chodowana w sciekach;/ To syf nad syfy/ Odpowiedz Link
latortura Re: Panga pod lupę...? 01.03.09, 08:29 ja wlasnie od Was - tu na forum, dowiedzialam sie o pandze jakis czas temu, od tego czasu nie kupilam ani razu i napewno juz nie kupie, nie mialam pojecia o hodowli tej ryby - wydawala mi sie taka najbardziej "miesista" ze wszystkich ryb, miesko biale itd., a to od hormonow i sztucznego karmienia, pangi sa takie nabite, brrr az mi zle z ta mysla, ze je jadlam ;) Odpowiedz Link
blanka0 a.zaborowska 01.03.09, 10:31 jak maz wedkarz to tylko pozazdroscic mniamniam naszych ryb po co sie pchac do pangi Odpowiedz Link
lilka.k Re: a.zaborowska 01.03.09, 10:35 Ja raz kupiłam pangę i wywaliłam do kosz,a nie wyszła mi. Jadłam za to kilka razy w north fish i pyszna była, ale to było zanim w ciąży byłam. potem już doczytalam, że to jest pskudztwo i omijam z daleka. Za mało ryb jadamy zdecydowanie. dobre rybki robią w sielskiej zagrodzie w kiełczowie (to do wrocławianek), oni tam mają swoje stawy i swoje rybki. Odpowiedz Link
dmgr Re: a.zaborowska 01.03.09, 21:12 Ja już dawno czytałam, że to świństwo jest i ani razu na szczęście nie kupiłam ani pangi ani maślanej też nie kupuję. Ogólnie ja mieszkam nad morzem i u mnie w sklepie pod blokiem można dostać o 10-tej dorszyka złowionego rano więc wolę dopłacić i za 20 zł/kg kupić świeżutkiego dorsza niż to. W sezonie ochronnym sa u nas też inne rybki z morza równie dobre (welony jeżeli dobrze zapamiętałam takie z zielonymi ościami). Ostatnio też czytałam o glazurowaniu ryb mrożonych i zaprzestałam kupna takowych (czasem brałam mintaja). Ostatecznie kupuję tylko solę czasami i łososia z mrożonki a tak to pstrąga jeszcze no i śledzia. Odpowiedz Link
a.zaborowska1 blanka0 01.03.09, 21:51 No jemy jemy różne: leszcze, okonie, szupaki, karpie itp... junior też je Pange kupiłam od tak bo nie chciało mi sie skubać. Przyznam że nigdy nie słyszałam takich informacji wcześniej. Odpowiedz Link