kalasotka
25.09.09, 14:16
Co sie przeklada na moje lepsze samopoczucie:)
Juz nie lece z kazda watpliowacia do google czy na forum;)
Profesjonaliscie zajeli sie wszystkim i powiedzmy, ze nareszcie moge spac
spokojnie.
Poprzednia ekipa paratczy i amatorow (jak sie pozniej okazalo zlodzei,
awanturnikow i pijakow) zepsuli pare rzeczy, ale nie beda juz wiecej partolic!
Tylko dalej mnie dreczy wysuniety pustak max poza bloczki fundamentowe az 8
cm...polozony bokiem bloczek fundamentowy na calym poziomie....nie wystawienie
izolacji poziomej wewnatrz domu....krzywe okna....ehhhh...:(
Ale przyjechal maz i podjal meska decyjzje. W 1 dzien mielismy oferty od 3
roznych firm, wybralismy jedna i juz dzialaja.
Do konca listopada maja polozyc dach. Tylko szkoda kasy, czasu ,a przede
wszystkim dom nie bedzie juz taki jaki powinien byc...Nie wiem czy uda mi sie
o tym zapomniec.